Agniecha93 Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 Cześć :multi: Ale tu myszasto :eviltong: Mnie w myszach przeraża tylko ten ogonek, nie wiem dlaczego... Miałam kiedyś chomika i też marudzili, że śmierdzi, a sprzątałam. Może jak się jest w tym samym pokoju z gryzoniem to się człowiek przyzwyczaja do zapaszku? Ale jak przychodziłam ze szkoły to też nic nie czułam. Widok czekającej kruszyny przy szybie, kiedy wracasz do domu- bezcenny :loveu: Quote
Moniek193 Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 Aha:evil_lol: No tak, mówiłam, że się zgubiłam:evil_lol: Już mi się czasami galerie mieszają:oops: Quote
ewka i haker Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 ja bym chciała taka z dużymi uszami i taka czekoladę np Quote
mineralna_ Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 ewko, mysz rasowa powinna mieć duże uszy, do tego głównie dążą hodowcy ;) Quote
jonQuilla Posted August 23, 2009 Posted August 23, 2009 jak miałam 3 szczury to w pokoju było je czuć ale nie to że miały brudno i śmierdziało sikami... unosił się w powietrzu ich specyficzny zapach :) zresztą ja lubiłam wąchać swoje szczury...miały mocny ale wg. mnie fajny zapach :loveu: no ale moja siostra z kolei zawsze twierdziła że niemiłosiernie śmierdzą :mad: Quote
.Agata. Posted August 23, 2009 Author Posted August 23, 2009 A ja myślałam że dzisiaj umrę jak mi bandedka wlazła na szyję a potem kołnierzem pod bluzkę :diabloti: Chyba się dziewczęta szybko oswajają :evil_lol: Je czuć po 3 dniach,mają żwirek Pet's Dream i Chipsi Citrus jednocześnie to z pewnością nie jest taki właśnie smrodek sików czy coś - tylko taki ich :cool3: Dzisiaj było dość pogodnie to uchyliłam okno i potem nie było nic czuć,gorzej zajeżdża Zośka więc mysie zapachy mi nie straszne :evil_lol: Jutro poodwiedzam Wasze galerie.. a właściwie to dzisiaj - noo ale później :evil_lol: Quote
taxelina Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Agata_Roki napisał(a): Jutro poodwiedzam Wasze galerie.. a właściwie to dzisiaj - noo ale później :evil_lol: Zapraszam zapraszam :D Quote
mineralna_ Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Hej wiesniaki :loveu: To fajnie, bo moja Hope właśnie od Ingi do dzisiaj sie mnie boi :shake: Co nie zmienia faktu że i tak jest fajna śliczna i w ogóle. no i nie żałuję że ją mam ;) Quote
Agniecha93 Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Witam :) A co Wy, cierpicie na bezsenność? :eviltong: Quote
ewka i haker Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 ale przecież 00:20 to jeszcze wcześnie;) Quote
Czarnulka Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 http://i29.tinypic.com/2zf7lzn.jpg Śliczna myszka ;) Quote
Onomato-Peja Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 ale śliczna myszowa :loveu: i koń tysz :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
.Agata. Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 [quote name='deer_1987']Zapraszam zapraszam :D Zaraz zaczynamy :cool3: [quote name='mineralna_']Hej wiesniaki :loveu: To fajnie, bo moja Hope właśnie od Ingi do dzisiaj sie mnie boi :shake: Co nie zmienia faktu że i tak jest fajna śliczna i w ogóle. no i nie żałuję że ją mam ;) Może jednak Inga mając i swoje myszki i mioty nie miała wystarczająco dużo czasu by z wszystkimi spędzić codziennie trochę czasu ? Jeszcze Hope trochę dłużej u niej siedziała nie ? Akurat Iluzja też dwa miesiące nią była i dopiero chcą do mnie jak są w faunarium i jedyną ich rozrywką jest moja łapa :evil_lol: Ogółem gdy wsadzam do awka rękę nieruchomieje,zamyka oczy z miną "Tylko,nie rób mi krzywdy" chociaż teraz już częściej mimo że niepewnie ale wejdzie na rękę i zaraz ucieka ;) [quote name='Agniecha93']Witam :) A co Wy, cierpicie na bezsenność? :eviltong: Toż to młoda godzina jeszcze - potem obejrzałam dwa odcinki Dr.House i poszłam spać :cool3: [quote name='ewka i haker']ale przecież 00:20 to jeszcze wcześnie;) Noo,u mnie życie zaczyna się dopiero po północy :diabloti: Nawet w okolicach 23 lubię z psem pójść pofrizbować - jak nikt nie słyszy moich jęków :evil_lol: [quote name='Czarnulka']http://i29.tinypic.com/2zf7lzn.jpg Śliczna myszka ;) dziękujemy :loveu: Tak apropos frisbee - moja głupia Rońka wczoraj za każdym razem mi aportowała - musiałam nad tym poćwiczyć bo zazwyczaj przynosił kawałek i od razu puszczałam mu drugi dysk ale jednak praca nad tym żeby sam mi wkładał dekle w ręce żeby się szarpać była opłacalna :loveu: Nagram filmik - jakoś w październiku bo naprawiony komputer nie ma na razie sterowników do karty graficznej - jak wróci brat z Anglii to dopiero będzie do użytku. Jeszcze 1,5 miesiąca z tym starym gratem - chyba będę musiała go przeprosić żeby tyle działał :diabloti: Quote
mineralna_ Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Agata_Roki napisał(a):Może jednak Inga mając i swoje myszki i mioty nie miała wystarczająco dużo czasu by z wszystkimi spędzić codziennie trochę czasu ? Jeszcze Hope trochę dłużej u niej siedziała nie ? Akurat Iluzja też dwa miesiące nią była i dopiero chcą do mnie jak są w faunarium i jedyną ich rozrywką jest moja łapa :evil_lol: Ogółem gdy wsadzam do awka rękę nieruchomieje,zamyka oczy z miną "Tylko,nie rób mi krzywdy" chociaż teraz już częściej mimo że niepewnie ale wejdzie na rękę i zaraz ucieka ;) Ale Jakarta, od Tomka który ma ponad 100 myszy była o niebo lepiej oswojona niż Hope :cool3: Sama właziła na rękę kiedy widziałą mnie pierwszy raz a Hope uciekała :cool3: Ale to w sumie kwestia również charakteru myszy, może Jakus jest bardziej miziasta z natury a Hope płochliwa ;) Chociaż gdyby teraz były w Małym Zamyszaniu lhs lilac to bez zastanowienia bym brała, bo uważam ze hodowla godna polecenia :loveu: Quote
.Agata. Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 mineralna_ napisał(a):Ale Jakarta, od Tomka który ma ponad 100 myszy była o niebo lepiej oswojona niż Hope :cool3: Sama właziła na rękę kiedy widziałą mnie pierwszy raz a Hope uciekała :cool3: Ale to w sumie kwestia również charakteru myszy, może Jakus jest bardziej miziasta z natury a Hope płochliwa ;) Chociaż gdyby teraz były w Małym Zamyszaniu lhs lilac to bez zastanowienia bym brała, bo uważam ze hodowla godna polecenia :loveu: mm.. moje obie są też wystraszone tego że np.poruszam się po pokoju w ogóle ich nie zaczepiając dopiero po 10minutach z ręką w akwarium wyjdą i zobaczą co to takiego - może to nie tylko kwestia charakteru ? Nie mniej ja już od Ingi myszki nie planuję[na razie].:eviltong: Quote
mineralna_ Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Agata_Roki napisał(a):może to nie tylko kwestia charakteru ? sugerujesz ze nie oswajam swoich myszy? :???: albo inaczej - nie umiem ich oswoić? Omitsu była jedną z najbardziej przylepowatyc myszy jaką kiedykolwiek miałam, uwielbiała jak ją miziałąm za uszkiem, Oddie to w ogóle był misiek, ale to moze kwaestia tego że szukał kontaktu bo był sam, Sexy na początku miała motor w tyłku i nie chciała się oswoić ale później już też była przylepką, myszy z DT, które na samym początku na widok ręki chciały zawału dostać 'przerobiłam' na myszy które nie chciały zejść z ręki, a Hope się boi i boi więc twierdzę że to kwestia charakteru. To moze podpowiesz co jeszcze mogę zrobić żeby Hope się nie bała bo ja nie mam pomysłów :p Bawię się z nia samą codziennie min, godzinę a ona nadal ucieka :evil_lol:oglądam filmy z ręką w boksie etc. :diabloti: a na wejście na moją rękę potrzeba jej jakiś 10 minut i jak robię jakieś bardziej gwałtowne ruchu to ucieka, mimo że Jakatra już się ich nie boi i usilnie próbuje wleźć na moją rękę :p Myszy mają różne charaktery i to już zdążyłam zaobserwować bo mam je od roku. I sądzę że Hopisz należy do tych myszy które ciężko oswoić a nawet śmiem twierdzić ze nigdy nie oswoi się aż tak jak Jakarta. Quote
.Agata. Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 [quote name='mineralna_']sugerujesz ze nie oswajam swoich myszy? :???: albo inaczej - nie umiem ich oswoić? Omitsu była jedną z najbardziej przylepowatyc myszy jaką kiedykolwiek miałam, uwielbiała jak ją miziałąm za uszkiem, Oddie to w ogóle był misiek, ale to moze kwaestia tego że szukał kontaktu bo był sam, Sexy na początku miała motor w tyłku i nie chciała się oswoić ale później już też była przylepką, myszy z DT, które na samym początku na widok ręki chciały zawału dostać 'przerobiłam' na myszy które nie chciały zejść z ręki, a Hope się boi i boi więc twierdzę że to kwestia charakteru. To moze podpowiesz co jeszcze mogę zrobić żeby Hope się nie bała bo ja nie mam pomysłów :p Bawię się z nia samą codziennie min, godzinę a ona nadal ucieka :evil_lol:oglądam filmy z ręką w boksie etc. :diabloti: a na wejście na moją rękę potrzeba jej jakiś 10 minut i jak robię jakieś bardziej gwałtowne ruchu to ucieka, mimo że Jakatra już się ich nie boi i usilnie próbuje wleźć na moją rękę :p Myszy mają różne charaktery i to już zdążyłam zaobserwować bo mam je od roku. I sądzę że Hopisz należy do tych myszy które ciężko oswoić a nawet śmiem twierdzić ze nigdy nie oswoi się aż tak jak Jakarta. mhmm.. Kam proponuję Ci przeczytać ze zrozumieniem post,na który odpowiedziałaś :cool3::p Nic nie sugerując tak mi się pomyślało skoro i Twoja mysz z MZ spędziła w hodowli dwa miesiące od daty swojego urodzenia i moja z tej samej hodowli,spędziła tyle samo.A mysz opuszcza zazwyczaj hodowlę po ukończeniu miesiąca nie ? Wniosek może się nasunąć prosty ze wina może leżeć od strony hodowli skoro są AŻ tak płochliwe - bo widzę że Iluzja zachowuje się niemal identycznie jak Hope względem mojej łapy i w ogóle.Może moja potrzebuje więcej czasu - nie wiem bo nie mam jej jeszcze nawet tydzień ale mniej płochliwa Jump znacznie szybciej 'przełamuje lody' i nie są takie że jak jedna jest na łapie to i druga zaraz chce :eviltong: Jump nie spędziła w hodowli miesiąca dłużej a jest inna.Może jednak akurat w tym jednym miesiącu kiedy mogłyby już u nas być a nie były potrzebowały naszego kontaktu,żeby trwał dłużej,częściej i bardziej czulej niż zwykle. Mi się równie dobrze bardzo podoba kontakt Ingi i ze mną i w ogóle jednocześnie gdzieś te przypadki muszą mieć jakiś początek,nie ? Bo wiem że nie ma co porównywać chomika z zoologa do rasowej myszy ale te zawsze u nas oswajały sie w przeciągu dwóch dni i nie było mowy o jakiejkolwiek lękliwości. Spędziłam z nimi już 4 dni,cieszę się że je mam i nie żałuję tej decyzji ;) Jeśli Iluzja pozostanie dalej nieufna to myślę że przyzwyczai się do tego że i tak na ręce będzie brana :eviltong: Quote
mineralna_ Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Agata_Roki napisał(a):Wniosek może się nasunąć prosty ze wina może leżeć od strony hodowli skoro są AŻ tak płochliwe - płochliwa jest tylko Hope :razz: A co do hodowli nic nie mam, wręcz przeciwnie, uważam, że jest świetna, godna polecenia i w ogóle ;) A Hope jest taka chyba dla tego że po prostu taka jest :lol: No ale co robić - miziać i kochać dalej :loveu: A gdzie foty Roniowe? :mad: Tu myszy, tam myszy a Roniek biedny gdzie? :diabloti: Quote
Cavy Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Rokiego zaniedbali, jak mogłyście? :placz: :shake: :evil_lol: Quote
.Agata. Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 [quote name='bianka19']Siemanko wam ;) cześć,cześć :eviltong: [quote name='mineralna_']płochliwa jest tylko Hope :razz: A co do hodowli nic nie mam, wręcz przeciwnie, uważam, że jest świetna, godna polecenia i w ogóle ;) A Hope jest taka chyba dla tego że po prostu taka jest :lol: No ale co robić - miziać i kochać dalej :loveu: A gdzie foty Roniowe? :mad: Tu myszy, tam myszy a Roniek biedny gdzie? :diabloti: ale ja piszę o Twojej Hope i o mojej Iluzji :eviltong: wliczając w to teraz Jump bo dzisiaj ani razu nie chciała wleźć na rękę i cały czas chowała się w tunelu :eviltong: Rońkowych nie ma,może jakieś jedno czy dwa się wstawi ale nie więcej bo nie pozwalają mi na to możliwości manewrowe w tym komputerze. Już nie wracając do hodowli,do której ja też nic nie mam to na jednej myszy od Ingi pewnie też się u mnie nie skończy.A tamto co pisałam to były takie moje głośne przemyślenia - skoro uważasz że Hope to jej osobista kwestia tego jaka jest to ok,Twoja sprawa ;) amen :diabloti: [quote name='Cavy']Rokiego zaniedbali, jak mogłyście? :placz: :shake: :evil_lol: fak ju :diabloti: ja zaniedbałam ? ja się troszczę o Krowę jak tylko mogę a Ty mi tu z takimi tekstami ? :shake: Od ostatnich zdjęć [?] wcale się nie zmienił - noo..trochę rozumu gdzieś zgubił na spacerze,pojawiły się pierwsze siwe wąsy na mordzie :placz: i włosy na klacie :cool3: A dzisiaj mu ptak nas*rał na łeb :diabloti: Co mu to wróży dobrego ? To że umawiamy się w styczniu/lutym na kastrację to też się liczy ? :evil_lol: Quote
taxelina Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Ja tez czekam na zdjecia i zapraszam do nas :D Quote
mineralna_ Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 [quote name='Agata_Roki'] Już nie wracając do hodowli,do której ja też nic nie mam to na jednej myszy od Ingi pewnie też się u mnie nie skończy.A tamto co pisałam to były takie moje głośne przemyślenia - skoro uważasz że Hope to jej osobista kwestia tego jaka jest to ok,Twoja sprawa ;) amen :diabloti: [SIZE=2]Bo wiesz... jej siostry też na początku były płochliwe a teraz są (a właściwie jest bo druga nie żyje) oswojone. :razz: [quote name='Agata_Roki']A dzisiaj mu ptak nas*rał na łeb :diabloti: Co mu to wróży dobrego ? Jeszcze się się pytasz :shake::diabloti: Quote
madziulik_13 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Ja też chcę Rokiego :evil_lol::loveu: Quote
Agniecha93 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Wykombinuj jakiś komputer znajomej/ego i wstawiaj fotki, Rokiego i myszy :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.