iwi10 Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 [*] [*] [*] [*]:-(:-(:-( [*]śliczna była ,aż serce pęka że musiała odejść. Quote
Tola Posted September 18, 2008 Author Posted September 18, 2008 Żegnaj bezimienna:-( Tyle musialas przejsc, pod tą masą futra same kosteczki. Quote
beka Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Dziewczyny to bardzo trudna decyzja, ale dorze zrobiłyście. Dziewczynka nie bedzie sie już meczyć. Tak trudno o domy dla zdrowych psów, a Dla chorych to juz cudu trzeba. A ona przecież nie miała już szans na wyzdrowienie... Maleńka biega po tęczowych łakach (*) Quote
funia Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 PISZe do WSZYstkich ,którzy byli zaangażowani w pomoc SUnieczki.Bylysmy z Tolą cały dzień poza dostępem do komputera, gdybyśmy wiedziały ,że jest taka mobilizacja dałybyśmy znać ,uwierzcie chciałyśmy ją zawieśc jak najszybciej do kliniki gdyż groziła jej sepsa ,rozpoczynał sie proces gnilny nie można było czekac ,ja uciekłam z pracy mam nieprzyjemności z tym zwiazane a i tak nie można jej było pomóc.CHIrurg stwierdził wyraznie SUNIECZKA NIGDY NIE OTWORZYŁABY PYSZCZKA,czy ktoś z nas mogłby patrzeć jak jego ukochany pies nigdy nie mógłby napić się wody z miski......NIE można było ją na to skazywć. NIE miejcie żalu ,naprawde LUBLIN czy WARSZAWA w jej przypadku to już nic by nie zmieniło [wykonali jej 3 zdjecia RTG] DZIęki wam ,że jesteście i dajcie znak że może gdy będzie kiedyś znowu taka potrzeba to możemy do was napisać ,bo musimy być dla siebie gdyż w takiej sile jest potęga i nią uratujemy jeszcze wiele takich biedaków.POZOSTAJE PEWNOść,że SUNIECZKA BIEGA ZA TM ,SZCZEKA I PIJE WODĘ ZE STRUMYKA,RAZEM Z SONIA KTÓRA TAM NIEDAWNO POSZŁA............. Quote
epe Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Funia! Zrobiłyście dla niej tak dużo-uwolniłyście ją od cierpienia! Jest Wam zapewne wdzięczna,teraz biega sobie wolna od bólu, głodu i chłodu! Czasem taka decyzja jest jedyną pomocą,jaka możemy udzielić psu! Dziękuję w imieni suni,przecież nikt nie wiedział,że to taki stan!:-( Quote
Koperek Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Tola, Funia i ktokolwiek związany z całą sytuacją- bardzo Wam współczuję, że musialyście podjąć tak bolesną decyzję.:-( [SIZE=2]I może to glupio zabrzmi, ale dziękuję z całego serca, że nie skazałyście jej na wieczne cierpienie! Quote
Lionees Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Skoro lekarze powiedzieli,że były to wielokrotne złamania,to co za SKU.....N,ją tak urządził.Ile to bidactwo się wycierpiało:placz::angryy:.łzy mi lecą,że nie widzę klawiatury.Muszę trochę dojść do siebie Quote
Tola Posted September 18, 2008 Author Posted September 18, 2008 Przeczytam wszystko jutro, bo siedze i ryczę. Quote
czarna anda Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 tak cholernie mi przykro dziewczyny - jesli ktos ja pobil mam nadzieje ze spotla go ten sam los. decyzja jest naprawde trudna ja to wiem dobrze - jestem z wami a sunieczka juz nie cierpi jesli kiedys bede mogla pomoc piszcie bardzo mi przykro....... Quote
paros Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 Brak mi słów ........ :bigcry::bigcry::bigcry::bigcry: Quote
Fasolka Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Funiu, Tolu... Dzięki za to co zrobiłyście. Skończyłyście jej bezmierne cierpienie z którego nie było wyjścia :-( Nie miała dziewczynka szczęścia spotkać Was wcześniej, kiedy być moze, dałoby się pomóc :-( Zrobiłyście dużo - dałyście opiekę, wizytę u weta a kiedy sytuacja zaczęła być pilna konsultację u dobrego specjalisty... Nic więcej nie można było zrobić. Była śliczna, mogła być szczęśliwym, kochanym psem... Nie miała maleńka szczęścia :placz: W razie potrzeby, jeśli tylko będę mogła pomóc, dajcie znać. Trzymajcie się :calus: Quote
Tola Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 Dzieki za ciepłe słowa. Jest tu nam cięzko. Wyrazy szacunku dla Was wszystkich za tak szybką chęć pomocy suni. Quote
Inez de Villaro Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Nie może pozostac bezimienna...nadajcie jej piekne imię..żeby miała je tam za tęczowym mostem.... nie może nie miec imienia bo to tak jakby jej nie było.... a jak na nią będą tam w niebie wołali??? :( :( :( Quote
Tola Posted September 20, 2008 Author Posted September 20, 2008 Masz rację. Moze ktoś ma propozycję... I sunia czeka na piekne imię... Quote
iwi10 Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Inez de Villaro napisał(a):Nie może pozostac bezimienna...nadajcie jej piekne imię..żeby miała je tam za tęczowym mostem.... nie może nie miec imienia bo to tak jakby jej nie było.... a jak na nią będą tam w niebie wołali??? :( :( :( Zgadzam się Dobrze że trafiła na was chociaż ostatnie swoje chwile tutaj czuła że nie jest sama:-( Tym bardziej że przez swoje krótkie życie nie zaznała szczęścia:-(:-( Quote
pixie Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Tola napisał(a):Masz rację. Moze ktoś ma propozycję... I sunia czeka na piekne imię... mam dwie propozycje Mona Luna ze wskazaniem Mona Quote
Inez de Villaro Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Gwiazdka....była...błysła i ...zgasła....:( za szybko.. Quote
funia Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 A ja pragnę aby miała na imie ŚLICZNOTA Quote
Marlena:) Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Nie dane było mi cie poznać niuniu...ale wiem,że zasługiwałaś na życie. Chciałaś żyć..widać to w twoich oczach...:-( Teraz jednak będzie tylko lepiej..nie będziesz czuła bólu.Będziesz szczęśliwa :roll: Pragnęłabym,abyś dostała jedno z tych imion.. Marisa - dosłownie oznacza "of the sea" ... bo twoje oczy pełne były niewyjaśnionej głębi..pełne strachu...wołały 'pomóż mi',a krzyk ten roznosił się wszędzie,jak na nieskończonych morskich głębinach... Moira - znaczy "bitter" ... czujemy niezgłębiony żal...wstyd za to,że to właśnie my jesteśmy ludźmi.Człowiek ci to zrobił,a my również jesteśmy ludźmi i nie mogliśmy ci pomóc... ['][']['] biegaj szczęśliwie za TM Quote
iwi10 Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Marleno piękna dwa imiona jestem za Marisa pięknie to opisałaś:-( Quote
Inez de Villaro Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 dziewczyny, niechja nazwie ta osoba, która ja wyratowała....tak będzie sprawiedliwie, ma do tego największe prawo sunieczko...myślę o Tobie!!!!:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.