Jump to content
Dogomania

Pręgowana galeria-czyli Miyamoto & Co.


Recommended Posts

Posted

cropka napisał(a):
Dziękuję w imieniu Miśka za życzenia :p.

U mnie z nogą się wyjaśniło. Wczoraj byłam u ogólnego na kontroli i dał skierowanie do ortopedy. Dziś byłam u ortopedy, złapał się za głowę i wysłał od razu do chirurga. A chrurg powiedział, że to zakrzepica i kazał się kłuć prze trzy tygodnie zastrzykami przeciwzakrzepowymi. Ja to mam jakiegos pecha :shake:, no ale dobrze, że już wiadomo co to.
Ciężki dzień mam za sobą.


ale Ty przynajmniej męża masz [SIZE="1"](tak przynajmniej mi się wydaję:roll:), bo ja jak 2 lata temu poszlam do ortopedy to mi powiedział, żebym sobie szybko męża znalazła, bo zaraz się rozsypie i wtedy to mnie żaden nie zechce :evil_lol::evil_lol:

tak czy inaczej dużo zdrówka!!

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agappe napisał(a):
ale Ty przynajmniej męża masz (tak przynajmniej mi się wydaję:roll:), bo ja jak 2 lata temu poszlam do ortopedy to mi powiedział, żebym sobie szybko męża znalazła, bo zaraz się rozsypie i wtedy to mnie żaden nie zechce :evil_lol::evil_lol:

tak czy inaczej dużo zdrówka!!


Fajny ortopeda :lol:. Męża nie posiadam, chyba że były mąż też się liczy. Qrde teraz to mnie zmartwiłaś, biorę się ostro za szukanie męża ;). Chociaż z nogą lepiej, więc chyba czas aż tak nie goni :evil_lol: .

  • 2 months later...
Posted

U nas niewesoło, ja cały czas leczę zakrzepicę, zastrzyki już od ponad trzech miesięcy... noga raz lepiej raz gorzej, ale nie jest źle.
Niestety u synka dużo gorzej :-( już nie mam siły na to wszystko. Mały choruje na poważne schorzenie stawu biodrowego. Co tydzień coraz gorsze rzeczy słyszę od lekarzy. Na razie chodzi o kulach i nie używa nogi, niedługo dowiemy się czy ordynator ortopedii zdecyduje się na operację - trzymajcie kciuki, bo jeśli jest zbyt kiepsko na operację...to dobrze już nie będzie.
W związku z tym odpadają nam z Miśkiem w tym roku wszystkie wystawy(kasa, kasa, kasa :shake:), pojawię się na kilku towarzysko, więc może się spotkamy z niektórymi z Was.
Psychicznie nie mam na nic teraz siły, na wypady z piesem czasu brak, więc galeria będzie zaniedbana :roll:.

Posted

cropka napisał(a):
U nas niewesoło, ja cały czas leczę zakrzepicę, zastrzyki już od ponad trzech miesięcy... noga raz lepiej raz gorzej, ale nie jest źle.
Niestety u synka dużo gorzej :-( już nie mam siły na to wszystko. Mały choruje na poważne schorzenie stawu biodrowego. Co tydzień coraz gorsze rzeczy słyszę od lekarzy. Na razie chodzi o kulach i nie używa nogi, niedługo dowiemy się czy ordynator ortopedii zdecyduje się na operację - trzymajcie kciuki, bo jeśli jest zbyt kiepsko na operację...to dobrze już nie będzie.
W związku z tym odpadają nam z Miśkiem w tym roku wszystkie wystawy(kasa, kasa, kasa :shake:), pojawię się na kilku towarzysko, więc może się spotkamy z niektórymi z Was.
Psychicznie nie mam na nic teraz siły, na wypady z piesem czasu brak, więc galeria będzie zaniedbana :roll:.

Oj, Cropko, to nie dobrze... nie wiedziałam, że jest aż tak źle. Ale musisz jakoś dawać sobie radę.
Mocno zaciskam kciuki za Twoje siły, zdrowie syna i Pregowanego Pana.
A jak tam u suni?

Pzdr.

Posted

Witaj Cropeczko, dzięki za miłe towarzystwo w DM, i pamiętaj, że my jesteśmy niedaleko więc jakbyś miała ochotę na pogaduchy albo nawet mały spacerek, to dzwoń :)

  • 2 weeks later...
Posted

Asiaczek napisał(a):
Oj, Cropko, to nie dobrze... nie wiedziałam, że jest aż tak źle. Ale musisz jakoś dawać sobie radę.
Mocno zaciskam kciuki za Twoje siły, zdrowie syna i Pregowanego Pana.
A jak tam u suni?

Pzdr.


Dzięki za kciuki, przydadzą się. Jeśli chodzi o mnie, to jest wreszcie poprawa. Już tylko prochy, wreszcie nie muszę się kłuć!!!
Jeśli chodzi o Arturka - ordynator zdecydował się na operację, nie naprawi ona stawu, ale na pewno pomoże. Na początku lipca mamy jeszcze konsultację z bardzo dobrym ortopedą w Warszawie, może się spotkamy :cool3:.
Jeśli chodzi o sunię - nie wiem co u niej. Jak się zobaczymy, to pogadamy ;).


jamnicze napisał(a):
Witaj Cropeczko, dzięki za miłe towarzystwo w DM, i pamiętaj, że my jesteśmy niedaleko więc jakbyś miała ochotę na pogaduchy albo nawet mały spacerek, to dzwoń :)


To ja dziękuję za towarzystwo :p dawno się nie widziałyśmy. Mam dwa Twoje numery i nie wiem, który jest dobry :roll:? My w ten weekend piszemy się na spacerek jakby co :p.

Maks i Spark napisał(a):
Zdrówka życzymy......musi być dobrze

A.


Dzięki. Też tak sobie powtarzam. Na razie walczymy, niedługo zaczynamy rehabilitację, czekamy też na termin operacji i szykujemy się na konsultację.

Asiaczek napisał(a):
No i jakie wieści od ortopedy? Jak Wasze samopoczucie?

pzdr.


Ortopeda na operację się zdecydował, a my powoli się oswajamy z chorobą..choć łatwo nie jest. Arturek jest żywym i radosnym dzieckiem, a teraz musi chodzić o kulach, nie wolno skakać, szaleć. Na szczęście udało nam się zaliczyć pierwszą klasę :p z bardzo ładnymi ocenami. Mały przez chorobę opuścił dużo zajęć i musiał zdawać dodatkowe egzaminy, ale poszło super(5,6,6,6:multi:) i już ma wakacje.

Posted

A teraz żeby nie było, ze tak zupełnie zaniedbałam psa i galerię ;) spacerek z ostatniego weekendu. W ramach zadośćuczynienia za długie milczenie JEDEN PRĘGUS GRATIS.

Bushi :cool3:


Chłopaki razem :p




Ostre hamowanie ;)


Misiek :loveu:

Posted

deer_1987 napisał(a):
Gratulacje dla Artura!


Dzięki, przekażę jutro :p. Bałam się, że mały przez to wszystko może nie zdać do następnej klasy, ale na szczęście wszystkjo poszło dobrze.

Zdjęcia c.d.
Misiek przy wodopoju :eviltong:




Buszek przy wodopoju :eviltong:


Wyścigi :lol:


W galerii gościnnie wystąpił BUSHI, któy żegna się pięknym uśmiechem ;)

Posted

cropka napisał(a):
Dzięki za kciuki, przydadzą się. Jeśli chodzi o mnie, to jest wreszcie poprawa. Już tylko prochy, wreszcie nie muszę się kłuć!!!
Jeśli chodzi o Arturka - ordynator zdecydował się na operację, nie naprawi ona stawu, ale na pewno pomoże. Na początku lipca mamy jeszcze konsultację z bardzo dobrym ortopedą w Warszawie, może się spotkamy :cool3:.
Jeśli chodzi o sunię - nie wiem co u niej. Jak się zobaczymy, to pogadamy ;).

Ortopeda na operację się zdecydował, a my powoli się oswajamy z chorobą..choć łatwo nie jest. Arturek jest żywym i radosnym dzieckiem, a teraz musi chodzić o kulach, nie wolno skakać, szaleć. Na szczęście udało nam się zaliczyć pierwszą klasę :p z bardzo ładnymi ocenami. Mały przez chorobę opuścił dużo zajęć i musiał zdawać dodatkowe egzaminy, ale poszło super(5,6,6,6:multi:) i już ma wakacje.

To daj znac, kiedy będziecie w W-wie. Może moje mieszkanie juz będzie PO remoncie (walczę z nim od ponad miesiąca) i wtedy wpadniecie na kilka chwil.
Brawa dla Artura za cudne oceny! Eh, żebym to ja takie miała;)

Dzięki za fotki ze spaceru; takie klony pręgowane:)

Pzdr.

Posted

[quote name='Ostkowna']zdrówka życzymy. śliczne te pręgusie.
pozdrawiam :)[/QUOTE]

Dziękujemy :p

[quote name='gosiaja']jak fajnie widzieć znany pysk :)

gratulacje dla Artura
i dużo zdrówka dla was :)[/QUOTE]

Gratulacje przekazane, Artur kazał podziękować :p

[quote name='Maks i Spark']Cudne pychole:)

Gratulujemy pięknej cenzurki!!!!

Zdrowia, zdrowia, zdrowia.....

Dobrego dnia[/QUOTE]

No dziś dopiero świadectwo odebrane, w pierwszej klasie ocen nie wpisują - są oceny opisowe, ale też całkiem ładne :p
A zdrówko...mam nadzieję, że niedługo do nas wróci :roll:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...