Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 140
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wreszcie mogę na spokojnie napisać co nie co o moim psiaczku :)
Zacznę od samego początku. Pewnego dnia postanowiłyśmy z siostrą zdobyć pieska, ponieważ po stracie suni - Azy w domu zrobiło się bardzo pusto... Udałyśmy się na targ, gdzie czekał na nas Maksio wraz ze swoim bratem bliźniakiem =) Maks był nieco spokojniejszy od jego brata (przynajmniej tak nam się wydawało), dlatego też go wybrałyśmy, aby nikt go nie oddal z powodu ciągłego popiskiwania, jednak myślę, że i tak by został. No ale byłyśmy z siostra jeszcze małe, i nie odpowiedzialne troszkę i bałyśmy się. Kiedy znalazł się w domu przez kolejne 3, 4 dni bardzo piszczal ... tęsknił za mama... ponieważ jak później się okazało u weterynarza - miał ok. 5 tyg. więc jeszcze nie powinien być oddzielony od matki. Kiedy sąsiadka usłyszała o naszym piesku, podarowała kocyk od swojego psa, co bardzo pomogło mu uspokoić się. Poczuł w końcu coś znajomego. Po tygodniu było już wszystko ok. Jak na szczeniaczka był bardzo spokojny i delikatny. Kiedy wychodziło się z nim na spacer i zobaczył obojętnie jakiego pana od razu do niego podbiegał i chciał za nim iść. Widocznie przypomniał sobie poprzedniego właściciela. Jednak teraz stał się nieco agresywny w stosunku do panów, dlaczego? nie mam pojęcia.

tak wyglądał początek naszego wspólnego życia :)

Teraz maks wyrósł na bardzo mądrego mieszańca. Ok. 10 września skończył 7 lat ;) Chętnie uczy się nowych komend, choć czasami odwraca się i ucieka, gdy widzi co się święci hehe :P Jednak, gdy spodoba mu się oddaje w to cała swoja energię. Najbardziej cieszy się, gdy musi przeskakiwać przez coraz wyższe przeszkody. Na pochwałę wystarczy mu klaskanie w dłonie i poprostu widać uśmiech w jego oczach do tego gania za ogonem ;)

Uwielbia długie spacery. Jednak nie w obecności dużych piesków. Troszkę się ich boi. Co potwierdza jego reakcja na widok ich, kiedy idzie na smyczy. Nie ucieka, lecz czuje zagrożenie i bardzo głośno szczeka, jednak gdy zostaje spuszczony nagle przestaje i nie podchodzi do psa. Od razu wyczuwa osobę nietrzeźwą i odpowiednio reaguje, szczekając lub samym warczeniem. Mimo, że jest on małym pieskiem czuję się dużo bezpieczniej niż kiedy jestem sama hehe ;)

Suchy pokarm raczej nie jest przez niego akceptowany hehe. Choć jako nagrodę przyjmuje z uśmiechem. Uwielbia babcine rosołki i puszki ;)

Na razie na tym zakończę, jednak gdy coś przypomni mi się co powinno się tu znaleźć od razu dopiszę :)

Kolejne zdjęcia już niedługo !!

  • 1 month later...
Posted

No właśnie chciałam jak najmocniej przeprosić za moja nieobecnosc, ale przenioslam sie do innej szkoly <Izabela124 wie :)> chodzilysmy do jednej klasy. Teraz jestem w szkole w ktorej troche wiecej wymagaja i nawet nie mam czasu, zeby cokolwiek tu napisać :( ale bd się starać ... narazie musze nadrobić materiał. Aha ! Na zlocie dogomaniakow bd napewno obecna ;D z moim Maksem ....a właśnie jesli chodzi o Maksia!!! Ostatnio nie za dobrze się czuł bo jakimś cudem zgniótł sobie pazurka i krew leciała, naszczęscie juz wszystko w porządku. Już wrócił do siebie :) właśnie rozciągał się i patrzał ze skrzywionym pyszczkiem na mnie :P biedaczysko się chyba nie wyspało hje hje ;P oK musze wracać do nauki, obiecuje, że zajmę się później częstszym wpadaniem tutaj aha i mam zamiar wystawiac moje rysunki psiaków na bazarku, a dochod bd oczywiscie przeznaczony na schronisko w Rybniku a także inne pobliskie :) Właśnie w tą sobote byłam w schronisku... niedługo umieszczę zdjęcia =) Od przyjazdu do domu byłam tam drugi raz <jeżdze co 2 tygodnie> niestety za pierwszym razem nie miałam wstępu do środka, za drugim razem sie powiodło ;):P Pozdrawiam wszystkich !! ;)

  • 1 month later...
  • 1 month later...
Posted

hmmm... wypadałoby wkleić kilka fotek!?:) i opowiedzieć co nie co =P zaraz biorę się do roboty! U Maksa ze zdrowiem wszystko dobrze, ale ze mna ojjj lepiej nie mówić! złapało mnie coś w święta i nie daje spokoju! W ferie leżeć w łóżku kto to widział... Biedny Maks nie wychodzi na spacery :( ciągle chodzi za mną, a ja co? mogę mu obiecywać, że kiedyś wkońcu pójdziemy :):(... może zacznie ktoś nas odwiedzać hym?:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...