joszek15 Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Witam przegladalam dzis forum i znalazlam kilka podobnych tematów, ale zdecydowalam sie napisac bo moje psy sa specyficzne :p Jestem posiadczka 4 letniego boksera z nadwrazliwoscia psychoruchowa - pies zachowuje sie jak by mial ADHD, mimo ze ma juz 4 lata nie wyciszyl sie. Jako szczeniak nie mogl zostawac sam w domu poniewaz niszczyl i demolowal wszystko w kolo, lacznie z wyrywaniem boazeri ze scian. Do ludzi lagodny, do innych psow w sumie tez - nigdy nie bylo przypadkow agresji kiedy mieszkalismy w blokowisku. Po przeprowadzce na wies i konsultacjach z Vetem, zaryzykowalismy i dolaczyl do nas buldog angielski, obecnie 15 miesieczny. Jak do nas przybyl mial osiem miesiecy. Na poczatku byla wielka przyjazn, wspolne zabawy, spanie na jednej kanapie, zero klopotow przy miskach a my staralismy sie traktowac oba psy sprawiedliwe - z tym ze buldog jest wieksza przytulanka. 6 tygodni temu mialo miejsce wydarzenie ktore przewrocilo nasz psi swiat do gory nogami. zostawilismy psy z rodzicami a sami musielismy wyjechac, w tym czasie odwiedzili nas znajomi z psem - suka 13 letnia, z ktora nie mialy kontaktu (nie zgadza sie z naszym bokserem i wolimy je izolowac) Podczas tej wizyty psy kilkukrotnie rzucily sie na siebie, agresorem byl wiekszy bokser (28 kg) - ale mniejszy tez nie odpuszal (20 kg), po naszym powrocie sytuacja byla taka ze psy na siebie patrzec nie mogly - po konsultacji z vetem jeden i drugi zostal poddany kastracji. Od tego czasu sa izolowane - widza sie ale nie zblizaja do siebie - na ostanim spacerze probowalismy je do siebie zblizyc ale bokser znowu klapal zebami na buldoga. moze popelnilismy blad ale teraz juz nie mam pomyslu co robic? :-( boje sie zostawic je same w domu - bokser zdemoluje pokoj albo razem wygryza drzwi i jak wroce to bede musiala krew posprzatac. Jak wrocic do poprzedniego stanu? Czy zna ktos behawioryste z dolnego slaska? Albo czy mozna porozmawiac z kims zajmujacym sie psia psychika przez telefon/maila? Bede wdzieczna za pomoc - sytuacja izolowania jest meczaca a opcja oddania ktoregos nie wchodzi w gre bo oba sa kochane Quote
mandala Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Ja również mam problem z agresją piesków,dwa psiaki niezbyt cieszą się z przybycia trzeciego.Beli ma około 7 m-cy,jest wyższy od pozostałych psów,przygarnęliśmy go jakiś czas temu.Niestety musimy je izolować co jest bardzo uciążliwe,przede wszystkim dla Beli,nowego psiaka. Czy ktoś ma pomysł jak je ze sobą oswoić,:Dog_run:bez rozlewu krwi Quote
Rauni Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Joszek, na Dolnym Śląsku, a konkretnie we Wrocławiu, pracuje behawiorystka Agnieszka Janeczek: http://www.weterynarz.med.pl/ Pzdr. Quote
joszek15 Posted September 19, 2008 Author Posted September 19, 2008 dziekuje za strone Behawiorystki, sprobuje sie z nia skontaktowac, chociaz do Wroclawia mam kawalek, wiec codzienne wizyty nie wchodza w gre, z dwoma psami musialabym jechac 2 samochodami:razz:Przegladalam rozne fora i zastanawiam sie nad opcja wspolne spacery a bokserk w kagancu, tylko boje sie zeby nie mial wiekszego urazu niz ma. Co wy na to? Quote
mandala Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Czy behawioryści to jedyna rada jaką mogę od was uzyskać? Quote
joszek15 Posted September 23, 2008 Author Posted September 23, 2008 W zachowaniu moich psow zastanawia mnie jedna rzecz - jak sie widza, a widuja sie gdy my stoimy miedzy nimi, albo gdy sa razem na spacerze na smyczach nie widac agresji - nie ma warczenia, szczekania, rzucania sie gdy widzi sie wroga w przeswicie drzwi - a jednak kiedy na spacerze zblizyly sie do siebie to boksiu wykonal zdecydowanie cichy i agresywny wypad w kierunku buldoga - mozna jakos to zachowanie okreslic? Quote
xxxx52 Posted September 23, 2008 Posted September 23, 2008 zaobserwowalam ,ze w swiatku bokserow nie zawsze panuje zgoda.dlatego zawsze lepiej dopasowac do kastrowanego psa suczke. W tym przypadku konkurencja ,zazdrosc boksera o dojrzewajacego buldoga to jest przyczyna niezgody.Rywalizacja jest czesto przyczyna konfliktow.Nie wiem ,czy zapanuje harmonia miedzy psami,gdyz zarowno boksery i buldogi sa nie zawsze zgodnymi psiakami. Quote
zmierzchnica Posted September 25, 2008 Posted September 25, 2008 Wiesz, trudno dać jakąkolwiek radę przez internet, żeby nie zaostrzyć sytuacji. Rady to bardzo niebezpieczna rzecz. Wiem, że niektórzy zakładają psy kagańce na pyski i "niech to załatwią same", ale czy to dobry pomysł, nie mam pojęcia. Naprawdę, najlepiej byłoby skonsultować problem ze specjalistą. Dodatkowo możesz napisać do pani Zofii Mrzewińskiej, ma na onecie kącik porad dla właścicieli: http://pies.onet.pl/13,1,42,ekspert.html Quote
kasiasz Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 A ja gorąco polecam książki Jan Fennell "Zapomniany język psów" i "Zapomniany język psów w praktyce". Tam takie przypadki są dokładnie opisane, ze wskazówkami, jak ustawić hierarchię w stadzie (bo w tym tkwi problem) - w praktyce to naprawdę działa! Sprawdziłam na swoich psach i korzystam z tych rad każdego dnia, te książki są jak biblia. W sprzedaży w Empiku, również wysyłkowej. Pozdrawiam i życzę sukcesów :) Quote
zmierzchnica Posted September 26, 2008 Posted September 26, 2008 Teoria dominacji nie zawsze się sprawdza. Jasne, zawsze dobrze poznać jak najwięcej pozycji dotyczących wychowania psów, być może i w tym przypadku rady Jan Fennell pomogą :) Jednak na co wrażliwsze psy takie "dominacyjne" działania źle działają, moja suczka była zupełnie wybita z rytmu kiedy ja (głupia, nie dobrałam działania do psa) próbowałam spokojnie stosować wskazówki z tej książki.. A problem dość poważny, dlatego polecam napisanie do pani Zofii i konsultację z behawiorystą :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.