j3nny Posted October 6, 2008 Posted October 6, 2008 Lisek był dziś znów u lekarza i wygląda na to, że czuje się lepiej. Zjadł trochę kurczaka z ryżem i znów musiał zostać sam w kojcu:( domku, gdzie jesteś? Quote
Ank@ Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 No i z DT nici. Coraz mniej lubię tą osobę, którą prosiłam o DT. :shake: Na szczęście Lisek czuje się lepiej. Quote
j3nny Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 pokazuj sie maluszku, w koncu nadal szukasz domku Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 Kasiu Lisek czuje sie lepiej ,a dzisjaj specjalnie poszlam z nim na wybieg i wogole nie zrobil kupy wiec chyba go juz nie czysci ,oczywiscie dostal ryzyk ale musicie jutro tez popatrzec . W piatek Kasiu musisz z nim pojechac na kontrole bo ja nie dam rady,:shake: Jutro bedzi Lisek pokazany na zdjeciu w kundlu ,a jak nie znajdzie domku to w przyszlym tygodniu pojedzie do kundla. Quote
Ank@ Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 Ja wyprzedzam pytanie Kasi i od razu mówię że w piątek też nie dam rady jechać z Liskiem do weta. Mogę go w czwartek wziąć pod pachę i jechać na Sanocką, ale to chyba nie takie pilne... Quote
j3nny Posted October 7, 2008 Posted October 7, 2008 okazuje się, że ja w piątek nie dam rady pojadę w czwartek, tylko potrzebuję dokładnego adresu tej lecznicy czy jakiejś książeczki zdrowia też potrzebuję? pisałam już na innym wątku, gdyby była druga wolna osoba, możnaby zabrać też kudłacza. Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 j3nny napisał(a):okazuje się, że ja w piątek nie dam rady pojadę w czwartek, tylko potrzebuję dokładnego adresu tej lecznicy czy jakiejś książeczki zdrowia też potrzebuję? pisałam już na innym wątku, gdyby była druga wolna osoba, możnaby zabrać też kudłacza. To jest na narwiku 24 , ksiązeczka jest w hotelu ,jak bedziecie dzisiaj z Ania to poszukajcie tam na polce. Niestety ja w czwartek jade do kundla . Lisek musi w czwartek lub w piatek jeszcze podjechac do weta ,tak mowila i chyba musi dostac jeszcze jeden zaszczyk . Dzisiaj bede wiedziec czy jutro bedzie w hotelu wetka ze schroniska to by kudlacza zbadla . Quote
j3nny Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 ja dzisiaj leżę z gorączką, ale jutro pojadę choćby nie wiem co. będzie tam ktoś, żeby mi dać książeczkę? Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 j3nny napisał(a):ja dzisiaj leżę z gorączką, ale jutro pojadę choćby nie wiem co. będzie tam ktoś, żeby mi dać książeczkę? Ania pisala że moze byc w czwartek ,ja tez bede po psiaka ale kolo 17,30 17,45 . Quote
j3nny Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 POMOCY! :placz::placz: ja przez nastepne kilka dni na pewno nie rusze sie z domu, juz mam prawie 39 stopni kto pomoze z Liskiem :modla::modla::modla: Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 j3nny napisał(a):POMOCY! :placz::placz: ja przez nastepne kilka dni na pewno nie rusze sie z domu, juz mam prawie 39 stopni kto pomoze z Liskiem :modla::modla::modla: To mamy problem bo ja jutro jade do kundla ,tylko Ania moze nas uratowac:modla::modla::modla: Quote
Ank@ Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 A muszę jechać na narwik ?? Jeśli mogę na Sanocką to bez problemu. Jestem bez auta bo mama ma zebranie więc ja mogę tylko tramwajem/ autobusem jechać. :placz: Quote
j3nny Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 a jak on się czuje? szlag mnie trafia, ze nie mogę do niego iść :-( Aniu w razie czego oczywiście zwracam za weta, gdziekolwiek pójdziesz Quote
Ank@ Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Ja jutro kończę nauki do bierzmowania o 17 15 i od razu jadę do hotelu. Poobserwuję Liska. Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Ank@2 napisał(a):A muszę jechać na narwik ?? Jeśli mogę na Sanocką to bez problemu. Jestem bez auta bo mama ma zebranie więc ja mogę tylko tramwajem/ autobusem jechać. :placz: Aniu mozesz jechac na sanocka tylko trzeba wziasc ksiażeczke bo tam jest wpisane co mu podawali zeby dostal taki sam zaszczyk Quote
j3nny Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 maluszku trzymasz sie tam jakos? na pewno dzis sie ktos odezwie i bedziesz miec domek Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 j3nny napisał(a):maluszku trzymasz sie tam jakos? na pewno dzis sie ktos odezwie i bedziesz miec domek Liska zdjecia nie bedzie w kundlu bo dzisjaj z kontaktu od AGi g byla pani ,Lisek ja wybral na dom i jutro jade zawiesc Liska do domku ,tylko koniecznie niech Ania podejdzie z nim do weta na ten zaszczyk bo ja jutro musze szybko go zawiesc i wracac bo mezowi potrzebny samochod wiec nie mam czasu jezdzic do wet. Lisek bedzie sasiadem Lisicy i bajki i pani wczoraj juz odwiedzila watek Liska bo jak zadzwonila w sparwie pieska wyslalam jej zdjecie i link do watku Liska.:loveu: Quote
j3nny Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 naprawdę ma domek? :Cool!::Cool!::Cool!: czy będzie możliwość go kiedyś odwiedzić? ale się cieszę :multi::multi: Quote
Ank@ Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 Lisek wybrał dom :lol: Fajnie. To dzisiaj szybko podskoczę do weterynarza. :p Quote
diuna_wro Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 :klacz::cunao::sweetCyb::sweetCyb::laugh2_2: Quote
Ank@ Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 Byłam dzisiaj z Liskiem u weta. Był bardzo grzeczny. Dał się zbadać, ale na wszelki wypadek założyliśmy mu kaganiec bo trochę warczał. Dostał zastrzyk i było ok. Zapłaciłam za to 23zł. W drodze powrotnej jakiś dureń w autobusie ewidentnie nie chciał nas wpuścić do środka i zamknął drzwi do autobusu. Na szczęście Lisek był u mnie na rękach i nic się nie stało. PS. Lisek od dzisiaj już chyba nienawidzi weterynarzy, bo tak się szarpał żeby wyjść z gabinetu :diabloti: Quote
j3nny Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 :angryy: co za kierowca Lisku to juz jutro :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.