BoUnTy Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 [quote name='iveta']Jako nowa wolontariuszka fundacji mogę już zacząć ogłaszać psiaki :) Na pierwszej, głównej stronie są wymienione wszystkie już ogłoszone? Które ewentualnie najbardziej potrzebują ogłoszeń? Wszystkie ogłoszenia sa nieaktualne. Myslę, że najbardziej przydałyby się ogłoszenia Porty: http://fundacjasosdlazwierzat.org/porta,343.html oraz Bratka: http://fundacjasosdlazwierzat.org/bratek,346.html Quote
kathrby Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Ciąg dalszy psiarni "wróżki" Teresy... http://www.dogomania.pl/threads/179661-UMIERALNIA!-NA-POMOC!-Wyrwane-wiedźmie-chorują-i-WALCZĄ-O-ZYCIE!?p=14834115#post14834115 Quote
iveta Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 [quote name='BoUnTy']Wszystkie ogłoszenia sa nieaktualne. Myslę, że najbardziej przydałyby się ogłoszenia Porty: http://fundacjasosdlazwierzat.org/porta,343.html oraz Bratka: http://fundacjasosdlazwierzat.org/bratek,346.html Dzięki, zabieram się więc do roboty;) Quote
kuba123 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 nasza fundacja prowadzi zbiórkę karmy, koców, legowisk, obroży, smyczy i karmy dla zwierząt poszkodowanych w powodzi w ubiegły piątek zawieźliśmy do Bierunia 121kg suchej karmy i ok 190 puszek BARDZO PROSIMY O POMOC chcielibyśmy przekazać też dary do Chełma Śląskiego można również przekazywać pieniądze na nasze konto z dopiskiem POWÓDŹ Quote
gość123456 Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Kochana nie potrzeba nam tych skoków ; ) FOTORELACJA Z PRZEKAZANIA DARÓW DLA PSICH I KOCICH POWODZIAN Z BIERUNIA Pakujemy w sumie 121kg suchej karmy oraz 190 puszek i ruszamy w drogę... Na przedmieściach Bierunia zaskakują nas straszne widoki... Woda sięgała czubków drzew i podchodziła pod samą drogę... A worki z piaskiem leżały przy prawie każdym domu... Do Ratusza można była dojechać tylko dzięki objazdowi - w centrum zerwało most... Podjechałyśmy pod Ratusz, to tam zorganizowano punkt przyjmowania darów... Zaczęło się wypakowywanie... Pomogli nam pracownicy Urzędu... Wnieśliśmy dary do magazynu. Podpisałyśmy potwierdzenie odbioru i pożegnałyśmy się zapowiadając rychły powrót. Pracownicy serdecznie dziękowali i mówili o trudnej sytuacji zwierząt tuż po zalaniu, skromnie prosząc o więcej. Quote
kuba123 Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Patrycja wrzuć resztę zdjęć jak możesz i tych z tym magazynem z darami dla ludzi też Quote
gość123456 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Zobacz: http://img190.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=int1x.jpg Przeczytaj: Katowice, 10.06 - dzisiejsza interwencja - chociaż przebiegała w miarę łagodnie - była równie trudna jak wszystkie nasze dotychczasowe działania tego typu. Ale zacznijmy od początku... 08.06 - Straż miejska z katowickiej dzielnicy Janów poprosiła nas o pomoc w interwencji. W mieszkaniu pewnego mężczyzny w strasznych warunkach może przebywać około 10 psów - usłyszeliśmy. Bez wahania podjęliśmy się działania we współpracy ze Strażą Miejską oraz pracownikami katowickiego schroniska. Dzień wcześniej strażakom udało się wyciągnąć jednego psa - reszta przebywała w mieszkaniu, w którym zamknął się właściciel. 10.06 - Stawiliśmy się na miejsce około 10, mieliśmy szczęście, właściciel mieszkania właśnie wracał do domu. Weszliśmy razem z nim na górę. Gdy otworzyły się drzwi - zobaczyliśmy kilka średnich psów - po kilku sekundach doszedł do nas nieznośny zapach fekaliów. Pokój był cały zagracony, a na podłodze leżały odchody. Po kilkunastu minutach rozmowy z Jarkiem (Jarosław Motak - reprezentujący zarząd Fundacji) mężczyzna postanowił dobrowolnie oddać zwierzęta. Dowiedzieliśmy się, że nigdy nie były szczepione, nie miały opieki weterynaryjnej i załatwiały się w domu lub na klatce. Ich wyłapywanie trwało o wiele dłużej niż rozmowa - psy były przerażone. Reagowały negatywnie na swojego właściciela. Musieliśmy przesuwać sterty gratów, by wydostać je z kryjówek. Chcieliśmy zajrzeć do drugiego pokoju, jednak konkubina mężczyzny nie pozwoliła nam wejść. Odłowiliśmy 5 psów. Wielu z Was pewnie zadaje sobie pytanie, czy psom będzie lepiej w schronisku. Jesteśmy pewni, że psy nie były przywiązane do właściciela. Po krótkich oględzinach, podejrzewamy, że wszystkie mają grzybicę, nie są zagłodzone, ale ich stan pozostawia wiele do życzenia. Zapewne są zarobaczone, mogą mieć choroby zakaźne lub być obciążone wadami genetycznymi (związki kazirodcze). Po całej akcji rozmawialiśmy z sąsiadami, prawdopodobnie w mieszkaniu jest jeszcze kilka zwierząt. Prosiliśmy o kontakt, gdy pomimo naszej interwencji nadal będzie dobiegać do nich niepokojące szczekanie. Miejmy nadzieję, że udało nam się uratować wszystkie zwierzaki, które tam były. Teraz czeka nas długi proces oswajania... Już wkrótce materiał TVP Katowice... Dziś o 21.45, później w internecie. Quote
kathrby Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 [quote name='publikacja']Zobacz: http://img190.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=int1x.jpg Przeczytaj: Katowice, 10.06 - dzisiejsza interwencja - chociaż przebiegała w miarę łagodnie - była równie trudna jak wszystkie nasze dotychczasowe działania tego typu. Ale zacznijmy od początku... 08.06 - Straż miejska z katowickiej dzielnicy Janów poprosiła nas o pomoc w interwencji. W mieszkaniu pewnego mężczyzny w strasznych warunkach może przebywać około 10 psów - usłyszeliśmy. Bez wahania podjęliśmy się działania we współpracy ze Strażą Miejską oraz pracownikami katowickiego schroniska. Dzień wcześniej strażakom udało się wyciągnąć jednego psa - reszta przebywała w mieszkaniu, w którym zamknął się właściciel. 10.06 - Stawiliśmy się na miejsce około 10, mieliśmy szczęście, właściciel mieszkania właśnie wracał do domu. Weszliśmy razem z nim na górę. Gdy otworzyły się drzwi - zobaczyliśmy kilka średnich psów - po kilku sekundach doszedł do nas nieznośny zapach fekaliów. Pokój był cały zagracony, a na podłodze leżały odchody. Po kilkunastu minutach rozmowy z Jarkiem (Jarosław Motak - reprezentujący zarząd Fundacji) mężczyzna postanowił dobrowolnie oddać zwierzęta. Dowiedzieliśmy się, że nigdy nie były szczepione, nie miały opieki weterynaryjnej i załatwiały się w domu lub na klatce. Ich wyłapywanie trwało o wiele dłużej niż rozmowa - psy były przerażone. Reagowały negatywnie na swojego właściciela. Musieliśmy przesuwać sterty gratów, by wydostać je z kryjówek. Chcieliśmy zajrzeć do drugiego pokoju, jednak konkubina mężczyzny nie pozwoliła nam wejść. Odłowiliśmy 5 psów. Wielu z Was pewnie zadaje sobie pytanie, czy psom będzie lepiej w schronisku. Jesteśmy pewni, że psy nie były przywiązane do właściciela. Po krótkich oględzinach, podejrzewamy, że wszystkie mają grzybicę, nie są zagłodzone, ale ich stan pozostawia wiele do życzenia. Zapewne są zarobaczone, mogą mieć choroby zakaźne lub być obciążone wadami genetycznymi (związki kazirodcze). Po całej akcji rozmawialiśmy z sąsiadami, prawdopodobnie w mieszkaniu jest jeszcze kilka zwierząt. Prosiliśmy o kontakt, gdy pomimo naszej interwencji nadal będzie dobiegać do nich niepokojące szczekanie. Miejmy nadzieję, że udało nam się uratować wszystkie zwierzaki, które tam były. Teraz czeka nas długi proces oswajania... Już wkrótce materiał TVP Katowice... Dziś o 21.45, później w internecie. Rany Boskie... A ja myślałam, że "wróżka" to koszmar... I znowu nikt nie reagował... Quote
kathrby Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 publikacja napisał(a):Materiał nie wszedł, więc nie będzie... Jak to nie wszedł? :crazyeye: Znaczy się zrezygnowali z emisji?:mad: Quote
gość123456 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Nie było go w aktualnościach, więc pewnie nie wszedł. Zresztą nie ma się co dziwić, bo było dużo ważnych newsów, a facet kontrowersyjny nie był, zgodził się na nasze warunki... Quote
jotka Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Kochani! Jest podpisana umowa o organizacji wolontariatu w sosnowieckim schronisku. Umowę podpisał MZUK z Fundacją S.O.S. dla Zwierząt. Z inicjatywą w tej sprawie wystąpił Zarząd MZUK w Sosnowcu. Za nami stoi ponad półroczny wolontariat psi i koci w katowickim schronisku, dobrze prowadzona strona internetowa schroniska, wysoka adopcyjność oraz ponad 2 - letnia dobra współpraca z katowickim schroniskiem. Fakty te niewątpliwie były wzięte pod uwagę przez MZUK przy wyborze partnera. Zapraszamy wszystkich, którzy chcą uczestniczyć w tym wolontariacie do zgłaszania swoich kandydatur na maila wolontariat@udacjasosdlazwerzat.org Quote
JOMA Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 No proszę, czyżby zaczęto NAS doceniać ? Proszę niech ktoś wstawi link do wątku sosnowieckiego i może na stronkę - dziękuję :lol: Quote
JOMA Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/187257-Jest-domek-w-%C5%81odzi-dla-doros%C5%82ej-BARDZO-malutkiej-suni-%28do-4kg%29 zaglądajcie - poszerzyły się kryteria Quote
malawaszka Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 [quote name='jotka']Kochani! Jest podpisana umowa o organizacji wolontariatu w sosnowieckim schronisku. Umowę podpisał MZUK z Fundacją S.O.S. dla Zwierząt. Z inicjatywą w tej sprawie wystąpił Zarząd MZUK w Sosnowcu. Za nami stoi ponad półroczny wolontariat psi i koci w katowickim schronisku, dobrze prowadzona strona internetowa schroniska, wysoka adopcyjność oraz ponad 2 - letnia dobra współpraca z katowickim schroniskiem. Fakty te niewątpliwie były wzięte pod uwagę przez MZUK przy wyborze partnera. Zapraszamy wszystkich, którzy chcą uczestniczyć w tym wolontariacie do zgłaszania swoich kandydatur na maila wolontariat@udacjasosdlazwerzat.org o rany!!!! :klacz: GRATULUJĘ!!!!!! udało się i teraz mam wielką nadzieję, że dzięki temu psiaki będą miały lepiej!!!! Quote
jotka Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Po to ten wolontariat jest. Mam nadzieję że się uda. Quote
_Mona Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Pilnie szukam osoby, która jest z Jaworzna ... oraz z Zawiercia poproszę o kontakt na PW podam tel i wyjaśnię o co chodzi.... Quote
JOMA Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Kolejna Akcja Adopcyjna w Katowicach Silesia City Center !!!! 26 - 27 czerwca 2010 r [FONT=Arial]Podczas akcji adopcyjnej obędzie się zbiórka zużytych tuszy i tonerów. Kontener na puste pojemniki będzie znajdował się przy stoisku adopcyjnym[/FONT][FONT=Arial]. [/FONT] W czasie akcji zbieramy dary dla popowodziowych zwierząt z Bierunia - potrzeby są ogromne ! Tradycyjnie potrzebujemy chętnych wolontariuszy do pomocy: opieki nad zwierzętami, do kwestowania, rozdawania ulotek. Wszystkich chętnych zapraszam do zgłaszania się na wątku silesiowym - już wkrótce będzie grafik http://www.dogomania.pl/threads/106922-DZIE%C5%83-PSA-quot-Psiejsko-Czarodziejsko-w-Silesia-City-Center-quot Quote
BoUnTy Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Zaktualizowałam 1 stronę wątku. Wstawiłam allegro na psy z powodzi i Bratka! Narazie tylko tyle! KOCHANI APELUJE DO DOMÓW TYMCZASOWYCH O PRZESYŁANIE INFORMACJI O PODOPIECZNYCH I ICH ZDJĘĆ TO BARDZO WAŻNE! MAMY JUŻ ALLEGRO FUNDACYJNE, W PRZYPADKU KIEDY NIE MA PSA NA STRONIE LUB JA O NIM NIE WIEM, NIEMOŻLIWE JEST ZROBIENIE MU AUKCJI! SZUKAMY SPONSORÓW AUKCJI WYRÓŻNIONYCH! Quote
iveta Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 Jeśli chodzi o ogłoszenia to zrobiłam kilka: Bratek: http://www.morusek.pl/ogloszenie/23397/Bratek-szuka-domu/ http://katowice.szerlok.pl/oferta/bratek-ID2882.html http://www.adopcje.org/adopcja49889.html http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=30295 Porta: http://www.morusek.pl/ogloszenie/23088/Porta-szuka-domu/ http://katowice.szerlok.pl/oferta/porta-szuka-domu-ID288b.html http://www.adopcje.org/adopcja49890.html http://portal.animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=30297 Quote
Avilia Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 BoUnTy napisał(a): SZUKAMY SPONSORÓW AUKCJI WYRÓŻNIONYCH! Jaki jest koszt takiego jednego wyróżnienia? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.