bonsai_88 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 A... dla chętnych będę mogła zademonstrować o co chodzi z halterem i na czym toto polega :cool3:, bo nie każdy wie jak tego używać i jak dobrać dobry rozmiar ;) A teraz jako ciekawostka - Birma bardzo ładnie chodzi przy nodze, ale... tylko jak jest spuszczona :lol:. Na smyczy przy nodze nie potrafi chodzić :razz: Quote
Eriu Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Co do spacerów: proponuję też, jeśli będzie czas spacery socjalizacyjne (o ile będziemy w stanie to zrealizować, bo do tego potrzebne są psy bezproblemowe w jakichś warunkach). Na przykładzie: moja Beza boi się dużych namolnych psów, więc wybieramy się na spacer z dużym psem, który potrafi sobie chodzić bez zwracania uwagi na inne pieski. To tylko taka propozycja oczywiście i myślę, że decyzję będzie można podejmować na zjeździe, jak już będziemy wiedzieć coś o sobie. Ja ze swojej strony co do tropienia: chciałabym, abyśmy zrobili jedno tropienie wieczorkiem w sobotę , a drugie rano w niedzielę. Prosiłabym, abyście brali swoje najdłuższe smycze, a najlepiej linki. Ale jeśli ktoś nie ma - spoko, pożyczę swoją. Czy ktoś jest w stanie zrobić zajęcia z frisbee? Bardzo mnie to interesuje :). Quote
Agnisia =) Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 [quote name='bonsai_88']A... dla chętnych będę mogła zademonstrować o co chodzi z halterem i na czym toto polega :cool3:, bo nie każdy wie jak tego używać i jak dobrać dobry rozmiar ;) Super! Ja też moga pomóc. Ciekawe czy mamy takie same techniki prowadzenia psa na kantarku :evil_lol:. Mogę też pokazać pracę z linką (jak nie zapomnę jej wziąć :lol:). A teraz jako ciekawostka - Birma bardzo ładnie chodzi przy nodze, ale... tylko jak jest spuszczona :lol:. Na smyczy przy nodze nie potrafi chodzić :razz: A to ci ewenement! Zwykle jest dokładnie na odwrót :lol:. Ale to dobrze, bo będziecie miały co ćwiczyć. ;) Czy jest wśród nas ktoś, kto już wie, że na pewno nie będzie urzywać klikera i zadna siła go do tego nie zmusi? Nie wiem kto jest na jakim stopniu wtajemniczenia, ale jeśli chcielibyście posłuchać, mogę zrobić interaktywny wykład o technice szkolenia klikerem i metodach uzyskiwania zachowań (współpracowałam przez półtora roku z Alteri). A może potem jakieś warsztaty z kształtowania? Co Wy na to? Eriu mam nadzieję, że dalej podtrzymujesz swoją ofertę poprowadzenia tropienia urzytkowego :cool3:. Ja zgłaszam sie na układacza śladów. (W niedzielę o 6 rano, tak? :evil_lol:). Chcesz przygotować wykład o tropieniu? Nie musi być jakiś super długi (na godzinkę w zupełności wystarczy). Żebyśmy wiedzieli czym tak naprawdę dla psa jest tropienie :cool3:. Mogłabyś go poprowadzić w sobotę wieczór, a potem omówic zasady jakimi będziemy się kierować następnego dnia na śladzie. I w niedzielę skoro świt chyc chyc w pola ;). Piszesz się na to? :razz: EDIT: O, już widzę, że propozycja aktualna. Super! :) Obawiam się tylko, że dni sa już dośc krótkie i możemy nie zdążyć w sobotę wieczór (jeszcze się w lesie pogubimy :evil_lol:). Ale będziemy się starać zdążyć. Wezmę dłuższą smycz i linkę też na wypadek gdyby ktoś zapomniał. Od siebie dodam jeszcze, że psu wygodniej tropi się w szelkach. Je tez warto zabrać. Sporządzimy jeszcze listę rzeczy do zabrania na zjazd. Quote
zerduszko Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 bonsai_88 - mam propozycję, żeby nasze suki trzymać z dala od siebie, przynajmniej na początku :diabloti: Mojej suki też nie wolno głaskać ot tak, ale liczę na odważnych, którzy by jednak ją pokarmili i podotykali po przełamaniu pierwszych lodów :razz: Już to było przećwiczone i obyło się bez ofiar :eviltong: Quote
bonsai_88 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Zerduszko całkowicie się zgadzam z twoją propozycją :evil_lol:.. żeby nam tylko wspólnego pokoju nie dali :razz:. Agnisia ja prowadzę na halterze i obroży jednocześnie ;). O klikerze mogę trochę pomóc [odbyłam część stażu w Wesołej Łapce, na resztę na razie nie mam czasu :shake:], a o tropieniu chętnie posłucham i może nawet spróbuję :cool3:. Eriu jeśli twoja suka jest młoda [szczenior/podrostek] i sama nie zaczepia psa to możemy się umówić na wspólne spacerki [oczywiście najpierw będzie trzeba suki sprawdzić]. Młoda potrafi się bawic z szczeniakami brutalnie, ale nic im nie robi i łatwo jest ją kontrolować głosem ;). Quote
basia bonnie Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Agnisia =) napisał(a): Czy jest wśród nas ktoś, kto już wie, że na pewno nie będzie urzywać klikera i zadna siła go do tego nie zmusi? Mnie się nie bardzo widzi to coś:evil_lol: ale posluchać mogę...:evil_lol::evil_lol: Quote
anka&autystyk Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 Co do listy potrzebnych rzeczy, myślę że klikerowcy wezmą wszystko co mają :evil_lol: liczę na odważnych, którzy by jednak ją pokarmili i podotykali po przełamaniu pierwszych lodów Zerduszko ja w takie rzeczy bawię sie bardzo chętnie! nie wiem co to strach :razz: w sumie głaskanie, kuszenie i praca rozpraszacza to chyba moje największe psiane talenty ;) Quote
basia bonnie Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 ooo mi też się przyda ktoś odważny :) rozumiem Anka,że można na Ciebie liczyć? :evil_lol: bo mój Chomiś troszku lękliwy do ludzi ;) Quote
zerduszko Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 [quote name='bonsai_88']Zerduszko całkowicie się zgadzam z twoją propozycją :evil_lol:.. żeby nam tylko wspólnego pokoju nie dali :razz:. Ja zamawiam całą dwójkę dla siebie, choćbym miała zapłacić za oba łóżka :p Oszaliłabym z innym psem i moją ujadaczka pod jednym dachem. Anka - to liczę na Ciebie :] Quote
bonsai_88 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Tylko kto będzie chciał mnie ze Smokiem? Kurczę, naprawdę liczyłam na tą dwójkę, bo zasypianie rocznego dziecka to potrafi być katorga :-(. Nie wiem czy to się nie skończy tak, ze albo mały zostanie z Kamilem w domu albo w ogóle nie przyjadę przez małego :placz: Quote
Eriu Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 [quote name='Agnisia =)'] Nie wiem kto jest na jakim stopniu wtajemniczenia, ale jeśli chcielibyście posłuchać, mogę zrobić interaktywny wykład o technice szkolenia klikerem i metodach uzyskiwania zachowań (współpracowałam przez półtora roku z Alteri). A może potem jakieś warsztaty z kształtowania? Co Wy na to? Ja z chęcią się piszę na warsztaty z kształtowania, bo na co dzień w sumie tego nie używam (wstyd się przyznać ;)) i wykładu też z chęcią posłucham :). Eriu mam nadzieję, że dalej podtrzymujesz swoją ofertę poprowadzenia tropienia urzytkowego :cool3:. Ja zgłaszam sie na układacza śladów. (W niedzielę o 6 rano, tak? :evil_lol:). Chcesz przygotować wykład o tropieniu? Nie musi być jakiś super długi (na godzinkę w zupełności wystarczy). Żebyśmy wiedzieli czym tak naprawdę dla psa jest tropienie :cool3:. Mogłabyś go poprowadzić w sobotę wieczór, a potem omówic zasady jakimi będziemy się kierować następnego dnia na śladzie. I w niedzielę skoro świt chyc chyc w pola ;). Piszesz się na to? :razz: W sumie to jest dobre rozwiązanie: zrobię krótki wykładzik wieczorkiem(podkreślam, że sama nie jestem jakimś wielkim specjalistą, więc będziemy się w praktyce uczyć wspólnie), a następnego dnia tropienie. Teraz o 6 jest jeszcze ciemno, a o 7 rosa jeszcze obecna na trawce, więc myślę, że 7 będzie ok :). Wezmę dłuższą smycz i linkę też na wypadek gdyby ktoś zapomniał. Od siebie dodam jeszcze, że psu wygodniej tropi się w szelkach. Je tez warto zabrać. O, dzięki, jakoś mi to wyleciało z głowy :). Również się piszę na dotykanie, głaskanie różnych piesków, których właściciele o to poproszą. Nie ma problemu :) Eriu jeśli twoja suka jest młoda [szczenior/podrostek] i sama nie zaczepia psa to możemy się umówić na wspólne spacerki [oczywiście najpierw będzie trzeba suki sprawdzić]. Młoda potrafi się bawic z szczeniakami brutalnie, ale nic im nie robi i łatwo jest ją kontrolować głosem . Jest to 1,5-roczna wysterylizowana suka. A psy zależy jakie - niektóre zaczepia, a niektóre nie. Nie wiem, jak Beza zareaguje na małe dziecko, więc dlatego się póki co nie pisałam, ale jeśli nie będzie problemu - to czemu nie. A w jakim wieku jest tajemniczy Smok ;)? Quote
bonsai_88 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Jaśnie wielmoży Smok w listopadzie będzie miała całe 14 miesięcy :cool3:... A żeby nie było, że tajemniczy, to No to twoja sunia w wieku podobnym do Birmy - młoda już może jej nie akceptować :-( Quote
Eriu Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Hihi, kapitalny :D. No to sytuacja się sama wyjaśniła :(. Quote
bonsai_88 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Smok to Smok, nie Smoczyca ;) ... proszę nie sugerować się różowym pajacem - wszystkie inne były brudne :evil_lol: Quote
Eriu Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Zasugerowałam się będzie miała całe 14 miesięcy .. Aczkolwiek już zmieniam :). Tak, żeby nie był offtop: na tropieniu chcę, aby każdy pies zrobił 2 ślady ułożone przez swojego właściciela (motywacja na początku bardzo ważna :)). Quote
bonsai_88 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 A możesz dokładniej wytłumaczyć co to są ślady ułożone przez właściciela? Że niby my wymyślamy gdzie pies ma iść i za czy, czy może to my jesteśmy tropieni przez psa :razz:... Quote
BBeta Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 http://images25.fotosik.pl/283/c763d2c63da9d42a.jpg bonsai_88, Twoje toto? :cool3: Quote
bonsai_88 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Moje toto ;). I jeśli uda mi się dostać dwójkę to toto będzie z nami na spotkaniu :evil_lol:... Jak nie toto zostanie z tatą w domu [jeśli Kamil nie będzie musiał iść do pracy], a ja będę tylko na jeden dzień, albo w ogóle się nie pokażę [jeśli Kamil będzie musiał iść do pracy] :-(. Niestety wiem jak Smok zasypia... np. dzisiaj położyłam go o 21.30, płakał przez godzinę i dopiero teraz zasnął :shake:... Wątpię, żeby ktokolwiek zgodził się przygarnąć mnie i małego tota do jednego pokoju, zwłaszcza, że charakterek Birmy dochodzi :roll: Quote
Eriu Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 bonsai_88 napisał(a):A możesz dokładniej wytłumaczyć co to są ślady ułożone przez właściciela? Że niby my wymyślamy gdzie pies ma iść i za czy, czy może to my jesteśmy tropieni przez psa :razz:... Będziemy sobie szli (mam nadzieję, że tam jest las) i zobaczymy jakiś fajny teren, który jest w miarę charakterystyczny do zapamiętania. (bo potem osoba, która będzie prowadzić psa musi widzieć, czy pies podąża ładnie czy może się gubi). Wtedy psa na lince przejmuje ktoś inny i staramy się zasłonić psu w miarę widok, gdzie właściciel idzie. W tym czasie właściciel po prostu sobie idzie tą ustaloną dróżką i chowa się gdzieś, aby pies go od razu nie zobaczył (ważne jest pozostanie bez ruchu w tym miejscu). Potem osoba z psem zaczynają podążanie po śladzie. Trochę pomotałam, ale mam nadzieję, że jakieś wnioski można wyciągnąć ;). Quote
bonsai_88 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 A czy pies do tropienia może mieć ubrany kaganiec? Bo chciałabym spróbować, ale jednak boję się was zostawić samych z Birmą... nie znacie jej, a jest za duża żeby pozwolić takiemu psu na jakiekolwiek odpały :shake: Quote
BBeta Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 bonsai_88 napisał(a):Wątpię, żeby ktokolwiek zgodził się przygarnąć mnie i małego tota do jednego pokoju, zwłaszcza, że charakterek Birmy dochodzi :roll: Na tym spotkaniu mnie niestety nie będzie (mam poszywanego psa), ale jeżeli odbędzie się kolejne to ja się zgadzam, jestem bardzo cierpliwa :cool3: Quote
bonsai_88 Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Tylko czy Birma będzie grzeczna i pozwoli łaskawie twojemu psu żyć w tym samym pomieszczeniu... bo to, że będę musiała ją pilnować jak ty będziesz w pokoju to już wiem :diabloti:. Odstawiała takie numery [łącznie z zaatakowaniem kolegi - właściciela domu - u którego byliśmy, bo przechodził przez nasz pokój], że wiem do czego jest zdolna - do wszystkiego :mad: Quote
Eriu Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 bonsai_88 napisał(a):A czy pies do tropienia może mieć ubrany kaganiec? Bo chciałabym spróbować, ale jednak boję się was zostawić samych z Birmą... nie znacie jej, a jest za duża żeby pozwolić takiemu psu na jakiekolwiek odpały :shake: Myślę, że nie ma problemu, ale na wszelki wypadek zapytam się bardziej doświadczonych :). Quote
Agnisia =) Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 Ale się dziewczyny rozpisałyście ;). Tylko prosze nie offtopować :evil_lol: Agnisia ja prowadzę na halterze i obroży jednocześnie ;-). No to tak jak ja. Zerduszko, ja również bardzo chetnie Twego psa pogłasam :loveu:. bonsai 88 nie bój nic, ja mogę potrzymać Twoja bestię bez kagańca. Przeżyłam już łapanie amstafa za ogon, to przeżyje wszystko :lol:. Pies czuje każdy zapach z osobna, nie tak jak człowiek tylko najsilniejszy. Czyli teoretycznie kaganiec nie przeszkadza, chociaż na pewno łatwiej bez. Ale po to jesteśmy tam 2 dni, żeby wszystko na spokojnie przedyskutowac na miejscu. Co tam będziemy robić, jak teraz omówimy wszystko? :evil_lol: Co do rozmieszczenia nas w pokojach, wszystko ustalę w ten weekend osobiście. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.