Ulka18 Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 U nas 1/5 miasta zalało, obydwa mosty na Wisloce zamkniete. Wysokosc fali ponad 9 metrow! Czegos takiego ja nie pamietam. DObrze, ze Agus juz bezpieczny, szkoda, ze jego pani okazala sie tak nieodpowiedzialna, a tak plakala, jęczala, ze biedna, ze nie ma za co prądu zaplacic. Niepotrzebnie jej podeslalam wsparcie na rachunek. Quote
aganela Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Przepraszam,za offa,ale chyba widać,że to pilna sprawa,gdy ważne jest bezpieczeństwo jakiegoś psa; przybłąkało się 6 mies szczenie DONa! Takie cudooo......w schronisku kąsek dla pseudo murowany...;( "w Ząbkach koło Warszawy przybłąkał się około 6miesięczny owczarek niemiecki sunia. Poszukiwany właściciel lub osoba która zechce przygarnąć psa. "Do jutra jest dt ,potem Paluch " 'właściciel się nie odzywa' wątek; http://www.dogomania.pl/threads/1869...Ząbkach/page2 może ktoś jakoś pomoże..? Quote
agusiazet Posted June 5, 2010 Author Posted June 5, 2010 Nadal złe wieści, niestety woda z Wisłoki przelewa się ponad wałem:( Nie jest tragicznie, pracuje masę ludzi, cała rodzina Asi i wszyscy wierzą, że przy sprzyjającej pogodzie i bez cofki z Wisły, może się jeszcze udać. Trzymajcie kciuki, hotelik jest jakiś kilometr od wału i jest na nim masa wody po piątkowej ulewie, w niektórych miejscach gdzieś do kolan. Zdjęcia może jutro, dzisiaj cały dzień byłam w rozjazdach, a nie przepadam za jeżdżeniem, więc teraz padam! Jeszcze raz proście Najwyższego o zmiłowanie! Quote
anciaahk Posted June 5, 2010 Posted June 5, 2010 Ciężko tu mówić o trzymaniu kciuków czy cokolwiek. Jestem z Wani myślami. Quote
Ra_dunia Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 już jestem... To co się ostatnio dzieje, to po prostu przechodzi jakiekolwiek pojęcie... Mam nadzieję, że hoteliku nie zalało... Quote
Ulka18 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 Niestety coraz czesciej slychac poglady, ze poludnie Polski zostalo poswiecone dla Wawy, zeby stolicy nie zalało, stad powódz w prawobrzeżnych Sandomierzu/Tarnobrzegu oraz pod Kazimierzem Dolnym w gminie Wilków. Poza tym, że tutaj bida i stare, nieremontowane wały. Ja też juz nie moge sluchac w TV o Warszawie, ciagle posiedzenia, komunikaty, a tutaj o ludziach nikt nie mysli. Quote
Reno2001 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 W końcu dotarłam na watek Agusia. Jakoś mi umknął z subskrypcji po tym, jak znalazł "dom". Ja dziś jestem w domu (doleczam grypę jelitową) a w TVN24 znów gadają o zagrożeniu dla wawy. Już wczoraj Jarkowi mówiłam, że to najgorsze co mogło sie stac, że zalało wawkę. Znów qrwa będzie "cały naród buduje warszawę". To już przerabiano dawno temu i osobiście mam głboko w d...e to miasto. Od lat Łódź żyje w cieniu warszawy. Blokowano budowę dobrych dróg, linii kolejowych, a rozbudowę naszego lotniska do rangi międzynarodowego blokowano do lat 2004. Najpierw musiała sie nachapac stolyca, a Łódź była zbyt blisko i bano się, że gros inwestorów ucieknie do tańszej Łodzi. Nie mam niestety za grosz szacunku dla naszego miasta stołecznego. Łączę się w bólu z Południem i Wschodem Polski. Po tym moim zalanym żółcią epilogu wstawiam Agusia na zbiorczy mielecki. Quote
agusiazet Posted June 7, 2010 Author Posted June 7, 2010 Zgadzam się z Wami całkowicie, nas, zawsze niedoinwestowane południe, poświęcono dla Warszawy, która nigdy specjalnie się biednym południem nie zajmowała:( Moja córka jak pojechała ładować worki z piaskiem, to stwierdziła, że wszystko przywozili prywatni ludzie, od miasta przyszedł tylko piasek, albo tylko worki i coś trzeba było uzupełniać we własnym zakresie! Niestety woda się rozlała po obu stronach Wisłoki i na Złotniki, i na Wolę Mielecką! Martwię się bardzo o hotelik - oni tylko kilometr od wału, a tam też przeciekało! Może Kasia się odezwie! Quote
agusiazet Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Kasia napisała na wątku Foksia, że hotelik bezpieczny! Woda wysycha, oby tylko nie padało! Quote
anciaahk Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Podejrzewam, że zwyciężyły względy materialne, ze względu na infrastrukturę zniszczenia w Wawie kosztowałyby po prostu kilkakrotnie więcej :(. A liczy się rachunek ekonomiczny, nic innego niestety :(/ Quote
agusiazet Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Tylko oprócz ekonomi są ludzie i zwierzęta, moja córka po pakowaniu worów z piaskiem przyszła bardzo przygnębiona, bo nikogo los tych powodzian nie obchodzi - gdyby nie znajomi i przyjaciele nie miałby kto tym ludziom pomóc! I to jest w tym najgorsze, słowa władzy to tylko słowa, realna pomoc jest minimalna! Przynajmniej ja tak uważam! Quote
anciaahk Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Agusia ludzie i zwierzęta przy pieniądzach nie liczą się niestety! :( Quote
Ra_dunia Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 dobrze, że hotelik bezpieczny... A jak się ma Aguś? Pewnie jest totalnie zdezorientowany... Quote
agusiazet Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Raduniu, Aguś jest przerażony, może nie tak bardzo jak w schronisku, gdzie leżał zwinięty w kłębuszek we własnych odchodach, ale mocno. Wychodzi na spacerki, gdzie ładnie się załatwia, interesują go inne pieski, więc ma mieszkać z Lusią, ale jego sarnie oczka są pełne lęku! To, co wypracowała Alina, poszło na marne - Alino, czemu tak się stało....? Nie mogę znaleźć zdjęć, które gdzieś mi mąż wgrał! Quote
Ra_dunia Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Ja też tego nie rozumiem... nie rozumiem co się stało i chyba nigdy nie zrozumiem :( Aguś przecież tak pięknie się już u Aliny oswoił a teraz jakby wszystko się cofnęło z tego co piszesz :( co tam się stało? Jak tylko będą zdjęcia Agusia zrobię mu banerek.... Przy okazji jak chcesz Agusiu to mogę poprawić banerki w Twoim podpisie, bo w ogóle Ci nie działają. Quote
agusiazet Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Raduniu, nie wiem, co się stało u Aliny!!! Nigdy u niej nie byłam, Mariusz od Murki odbierając Agusia, stwierdził, że warunki skromne, ale do przyjęcia, pies szczęśliwy! Inni pisali o Alinie bardzo niepochlebnie. Mnie żal Agusia ogromnie, widać, że jest przerażony i nieszczęśliwy, on bardzo potrzebuje stabilizacji!!! Co do banerków, bardzo chętnie, bo na dogo mogę tylko odwiedzać swoje wątki lub podesłane na PW, nic innego mi nie chce chodzić! Zdjęcia dopiero jak mi je mąż znajdzie w laptopie! Quote
Ra_dunia Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Czyli on teraz przerażony... ja już myślała, że coś się stało i był przerażony u Aliny... Widziałam, co było pisane na wątku hoteliku. Poprawiony pakiet banerków prześlę Tobie na maila. Quote
agusiazet Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Raduniu, banerki dostałam i już są ok w podpisie, dziękuję! Ja uważam, że Aguś miał u Aliny dobrze i był szczęśliwy!!!! Quote
kaskadaffik Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Może i Aguś miałą u Aliny dobrze, nigdy tam nie byłam, ale po tym jak z dnia na dzień kazała zabrać psa, bo odda do schronu szacunek dla niej żadny, jeszcze żeby próbowała jakoś sytuację skorygować, a tu nici. A teraz Aguś :loveu: to bardzo mądry psiutek, nie załatwia sie wcale w środku, zaraz jak idziemy na spacerek kuca, sioooo i za chwilke kooo, wogóle nie jest zestresowany moją obecnością i wcale nie zamierza uciekać :roll: wręcz przciwnie, On za człowiekiem człapie :) Uszka podkulone po chwili głskania i rozmawiania podnosi, ogonek spod brzuszka wyciaga troszkę :) I nie leży skulony tylko jak się drzwi otwiera to przybiega i czeka na zapięcie smyczy :p Ani raz nie zdrzyło się żeby próbował się ulotnić w jakiś sposób, mieszka z Lucyna , mają wsawiona ławeczkę do środka żeby mogli sobie przez okno spoglądać :cool3: Zapinam Lucynkę na smycz, zapinam na drguim końcu Agusia i tak sobie chodzimy, Luci go prowadzi, gdzie ma ochotę :evil_lol: a Aguś wogóle się nie opiera :crazyeye:jakby sie zakochoł w histeryczce :eviltong: Quote
anciaahk Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Cudownie :), będą ludzie z Agusia!! A nie ma co się dziwić przerażeniu, nagle jednak utracił całą stabilizację. Quote
Ulka18 Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 No to wcale nie takie zle te wiesci, mozna sie bylo spodziewac, ze Agus w jakas depresje wpadnie. Trzeba zrobic nowe zdjecia i pooglaszac Agusia. Quote
Ra_dunia Posted June 8, 2010 Posted June 8, 2010 Koniecznie! Ja się trochę nie dziwię Alinie, że ona po akcji stwierdziła, że wszystkie zwierzęta oddaje... Choć np powinna powiedzieć, że ma problemy, poinformować o przeniesieniach psów, dać znać. Najgorsze zawsze są niedomówienia i niedopowiedzenia. Później zawsze na tym zwierzęta cierpią najbardziej :( Agusiu - chętnie zawsze pomogę banerkowo :) i w ogłoszeniach przystojniaka też (allegro). Quote
agusiazet Posted June 8, 2010 Author Posted June 8, 2010 Kasiu, niech Cię nie zwiedzie zachowanie Agusia, tak samo było w schronisku, ledwo Kierownik go spuścił ze smyczy w boksie dobrze zabezpieczonym, już widział tylko jego ogon jak zmykał ze schroniska. Alina mi pisała, że on musi być z innymi zwierzakami, bo inaczej wpada w depresję, która objawia się u niego łysieniem. Myślę, że sparowanie go z Lusią dobrze mu zrobi! Raduniu, o banerek dla Agusia bardzo proszę, o ogłoszenia jeszcze nie, może tak za dwa tygodnie jak Aguś już się choć trochę zaaklimatyzuje. Wykorzystaj proszę zdjęcia Agusia od Aliny, bo chyba te co robiłam są na kompie w Polsce - muszę poprosić córki, aby poszukały! Z góry bardzo dziękuję. Co do AlinyS. wierzę w opinię, którą wydał o niej Mariusz - coś się kobiecie w życiu poplątało, ale serce dla Agusia miała dobre i był u niej szczęśliwy!!! I niech tak zostanie! Quote
agusiazet Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 Zamówiłam dla Agusia wypasione allegro, jak będzie zrobione wkleję link. Wiadomość od AlinyS. Aguś super dogaduje się z kotami, nie gania, nie gryzie, ani nie straszy - lubi koty! Quote
agusiazet Posted June 9, 2010 Author Posted June 9, 2010 Tekst na allegro: Aguś - pies po przejściach. Kiedyś koczował pod moim blokiem w straszne deszcze, był prawie bez sierści, ogromnie chudy i wystraszony. Nie mogłam na to patrzeć, złapałam psiaka i oddalam do mieleckiego schroniska. Tam wyleczyli go z choroby skóry, ale był tam ogromnie nieszczęśliwy, bo w zamknięciu! Po wypuszczeniu na boksy Aguś natychmiast wdrapał się po siatce i tyle go w schronisku widzieli. Wrócił pod mój blok i znowu od początku! Kolejny pobyt w schronisku i kolejna depresja Agusia. Nie mogłam na to patrzeć i znalazłam mu dom tymczasowy u psiolubnej Pani, która z czasem go adoptowała. Aguś był u niej szczęśliwy przez półtora roku, miał inne psy do towarzystwa (warunek konieczny, inaczej jest smutny), pełną miskę i spanie w łóżeczku. Niestety splot wydarzeń sprawił, że Pani zdecydowała się oddać Agusia:( I tak ten tak bardzo potrzebujący stabilizacji pies wylądowała w hoteliku dla zwierząt w Brzyściu! Do towarzystwa mu Lusię, suczkę uratowaną z zamojskiego schronu. Jeszcze jest przestraszony i zdezorientowany, ale czas działa na jego korzyść - przyzwyczai się. Ale wg mnie Aguś potrzebuje swojego własnego domu i człowieka. Musi to być dom z innymi psami, najlepiej suczkami, bo Aguś jest nieszczęśliwy bez psiego towarzystwa, a ten stres objawia się u niego łysieniem! Piesek jest średni, bardzo drobny i ma nadzwyczaj delikatną psychikę. Jest nauczony czystości, nie brudzi w domu, umie chodzić na smyczy. Jest wykastrowany, będzie zaszczepiony i założymy mu książeczkę zdrowia. Jest zdrowy, ma ok. 4 lata. Wspaniale dogaduje się z innymi psami, bezkonfliktowy w stosunku do kotów. Potrzebuje ruchu i najlepiej czuje się na wolności, ale po adopcji wymaga prowadzenia na smyczy, gdyż może uciekać z nowego terenu! Aguś człowieka toleruje, poddaje się głaskaniu i pieszczotom, ale sam się o to nie dopomina - uraz z czasów bezdomności! Jest całkowicie nieagresywny, nawet w największym stresie nie kłapie zębami, poddaje się woli człowieka. Jeśli jesteś w stanie pokochać Agusia i dać mu dom skontaktuj się z hotelikiem w Brzyściu koło Mielca, tel. kom. 606612957. Aguś do adopcji zostanie wydany po dokładnym sprawdzeniu domu w czasie wizyty przed adopcją, podpisaniu umowy adopcyjnej i wyrażeniu zgody na wizyty po adopcji, w celu monitorowania warunków bytowych psa!!! Jeśli nie możesz adoptować psa, pomóż w jego utrzymaniu w hoteliku, wpłacając pieniądze na konto hoteliku:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.