Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakiś Pan od AlinyS, który adoptował od niej pieska. Myślę, że AliniaS nie ma czasu tu zajrzeć, a Agusiowi nic się nie stało, chciałyśmy tylko dostać aktualne zdjęcia w większym formacie niż są wklejane na wątku, aby zgłosić kandydaturę Agusia do wyjazdu do Niemiec i ogłosić go w miesięczniku pies. Postępy są, bo Aguś sam podchodzi do człowieka, ale on musi kiedyś znaleźć dom stały, chyba, że AlinaS go zatrzyma, ale o tym nigdy nie było mowy!

Posted

Witam wszystkich zaniepokojonych i zresztą słusznie taką długą ciszą.Ja również drżałabym z obawy, ale na szczęście u Agusia wszystko jest OK no może poza tym że po moim pobycie w szpitalu po wypadku samochodowym trochę zaczął tracić sierść (stres) bo niestety w domu on dogaduje się dość dobrze tylko ze mną i z pozostałymi zwierzętami a męża nie bardzo toleruje a poczuł się na tyle pewnie ze jak TŻ wchodzi do domu a co gorsza do kuchni (Agusia obecne królestwo) to odważny Aguś obszczekuje go zawzięcie. Jak na skulonego w kącie na początku po przyjeździe do mnie Agusia to wyczyn naprawdę nie byle jaki - PIES OBRONNY - pilnuje swojego terytorium :lol::lol:.Jednocześnie Aguś doskonale wie że może sobie szczekać na TŻ zupełnie bezpiecznie ponieważ jeśli przychodzi ktoś obcy to Aguś nadal siedzi skulony w kącie to świadczy jedak o jego dużym sprycie - TŻeta znam - mogę poszczekać bezpiecznie - obcych nie znam to lepiej się schować. Jak już wspominałam acześniej codzimy na spacery z Agusiem bez smyczy pilnuje się całkiem dobrze w promieniu kilku metrów. to na razie tyle o Agusiu.
Teraz może o mnie. Od mniej wiecej miesiąca może trochę lepiej przewraca mi się wszystko do góry nogami i jeszcze nie nie bardz to wszystko ogarniam. Moja ,,mądra" rozinka postanowiła oddać moją 95-letnią babcię do domu starców- zgroza. Babcia jak na wiek jest jeszcze na chodzie - mieszkała sama- okazało się ze oczywiście nik z dość licznej rodziny wziąć jej do siebie nie może??? No więc babcia wylądowała u mnie - nie mogłam pozwolić aby po całym życiu które nam poświęciła żeby jakimś domu opieki ktoś się nad nią wytrząsał. pracowałam kiedyś w takim przybytku i wiem jak to wygląda od podszewki pomimo wzorowych, idealnych pozornie warunkach.
Kilka dni później - jakby tego wszystkiego było mało - wypadek samochodowy- Jakiś pajac jadący z naprzeciwka nagle chciał sobie skręcić w polną dróżkę i wjechał mi prosto na czołowe - Nubira do kasacji najprawdopodobniej rzeczoznawca będzie piątego maja a ja poobijana jak gruszka a i tak szczęście że nie połamana co nie zmienia faktu że głowa pęka mi z bólu kręgosłup tez przy każdym ruchu skłonie czy skręcie też boli całkiem solidnie.
Sumując u mnie wszystko byle jak czy to jakieś fatum - sama nie wiem lecz muszę się i wszystko dookoła jakoś pozbierać
Sumując z Agusiem wszystko OK ze mną dużo gorzej

Posted

Alino, serdecznie współczuję. Ale najważniejsze, że nic poważniejszego Ci się nie stało (oczywiście nie lekceważę stłuczeń i bólu głowy).
Życzę szybkiego powrotu do formy.
Dobrze, że u Agusia wszystko w porządku, teraz własny domek by się przydał dla niego.

Posted

Faktycznie trochę się porobiło. Życzymy zdrowia i jeszcze raz zdrowia!!!

Jeśli chodzi o Agusia, to domyślam się, że u Was zostać nie może?:( Szkoda, wielka szkoda, bo już się przyzwyczaił. Zatem bardzo proszę o zdjęcia Agusia w dużym formacie, wyśle Ulka18 do fundacji niemieckiej, a ja dam ogłoszenie w Przyjacielu Psie. Wyjazd jest za ok. 8-9 tygodni, więc niby czas jest, ale mimo wszystko proszę o pośpiech!!!

Posted

Zdjęcia muszą być na wczoraj, bo przecież Ulka18 pieska musi pokazać, a jak się uda znaleźć domek, pojedzie za 6-8 tyg.

Posted

AlinoS, proszę, choć kilka zdjęć, takich w formacie dopuszczonym na Dogo. Mogą być nawet stare!!! Błagam! Bo Agusiowi kolejna szansa wyjazdu do Niemiec przepadnie!

Posted

Miałam przed chwilą telefon od pani z Rzeszowa jest wyraźnie zainteresowana Agusiem ogłoszenie znalazła na aukcji ja jednak mam spore wątpliwości. Dom z ogrodem ale pies byłby tylko na dworze:placz: Jest to jakaś szansa ale nie barzo mi się podoba. Pani zna jego wady i strachliwość i twierdzi że sobie poradzi ale jeśli w warunkach domowych zdobycie zaufania u Agusia trwało dość długo to tym bardziej będzie problem jeśli ten kontakt będzie sporadyczny - wiadomoże w domu jasteśmy cały czas a na dworze godzinę może 2-3 czyli dużo mniej czasu dla psa - ciemno to widzę i jestem raczej przeciwna tej ewentualnej adopcji ( bo pani nie jest jeszcze ostatecznie zdecydowana)

Posted

halcia napisał(a):
Zagladam,ale technicznie jestem det


U mnie to samo.
Dzisiaj mam urlop, jutro się spytam Informatyka w pracy, może jakiś sposób zna?

Posted

Agusiu, zdjecia trzeba wyslac mailowo, ja przesylam je dalej. Te, ktore sa na watku sa takie malenkie, ze trudno je powiekszyc, zeby sie nie rozpikselowaly, ja nie mam specjalnego programu do obrobki zdjec. Ale przeciez te zdjecia musialy byc robione aparatem i musialy miec wielkosc jak ustawiono w aparacie czyli minimum 640 x 480 pikseli. Nie ma mniejszego formatu w cyfrowkach. Te zdjecia, ktore zostaly zmniejszone i wlozone na watek moga byc. Mamy miesiac czasu na zalatwienie, jesli Fundacja sie zgodzi przyjac Agusia, kolejny wyjazd bedzie dopiero we wrzesniu, wiec do wrzesnia musimy naprawde wszystkiego dopilnowac.

Posted

agusiazet napisał(a):
Mam program do obróbki zdjęć, więc na weekendzie spróbuję coś z tymi zdjęciami zrobić! Umiem pomniejszać, to i powiększać się nauczę:)


I jak, udało się? :lol:

Posted

Zadnych zdjec nie mam, za chwile lista bedzie zamknieta. Zostalo bardzo niewiele czasu na dopelnienie formalnosci, szczepienie musi byc 30 dni przed przekroczeniem granicy PL-DE. Pies musi byc wykastrowany, miec paszport i czip. Ja sie nie podloze pod zle wypelnionym paszportem i nie mam zamiaru stracic dobrej wspolpracy schroniska z fundacja.

Posted

To niestety Aguś nie spełnia następujących warunków: brak kastracji, czipa i paszportu! I brak częstego kontaktu z AlinąS, co wszystko hamuje! A z tym, czego nie ma wiążą się koszty - postaram się może coś na niej wymusić do następnego wyjazdu!!! Ale niczego nie mogę zagwarantować!

Posted

Jako pies schroniska, moglby byc zaczipowany i zapaszportowany w schronisku. Nie wiem jak z papierami adopcyjnymi Agusia, jesli jest na DT, to chyba daloby sie tak zrobic. Najpierw jednak dobre zdjecia, pelny opis psa i musimy szukac domu poprzez Fundacje. Jak sie znajdzie to wtedy zalatwienie formalnosci.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...