agusiazet Posted April 29, 2009 Author Posted April 29, 2009 Zdecydowanie to Jaktorów koło Grodziska Mazowieckiego, ale ja nawet adresu nie znam AlinyS. Quote
terra Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 To nie ma jak się dowiedzieć, czy piesek robi postępy w socjalizacji i jak się czuje? Quote
agata51 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Jaktorów to nie jest chyba duża miejscowość. Założę się, że wszyscy tam znają panią Alinę od psów. A kto zawoził tam Agusia? Quote
agusiazet Posted April 30, 2009 Author Posted April 30, 2009 Jakiś Pan od AlinyS, który adoptował od niej pieska. Myślę, że AliniaS nie ma czasu tu zajrzeć, a Agusiowi nic się nie stało, chciałyśmy tylko dostać aktualne zdjęcia w większym formacie niż są wklejane na wątku, aby zgłosić kandydaturę Agusia do wyjazdu do Niemiec i ogłosić go w miesięczniku pies. Postępy są, bo Aguś sam podchodzi do człowieka, ale on musi kiedyś znaleźć dom stały, chyba, że AlinaS go zatrzyma, ale o tym nigdy nie było mowy! Quote
AlinaS Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Witam wszystkich zaniepokojonych i zresztą słusznie taką długą ciszą.Ja również drżałabym z obawy, ale na szczęście u Agusia wszystko jest OK no może poza tym że po moim pobycie w szpitalu po wypadku samochodowym trochę zaczął tracić sierść (stres) bo niestety w domu on dogaduje się dość dobrze tylko ze mną i z pozostałymi zwierzętami a męża nie bardzo toleruje a poczuł się na tyle pewnie ze jak TŻ wchodzi do domu a co gorsza do kuchni (Agusia obecne królestwo) to odważny Aguś obszczekuje go zawzięcie. Jak na skulonego w kącie na początku po przyjeździe do mnie Agusia to wyczyn naprawdę nie byle jaki - PIES OBRONNY - pilnuje swojego terytorium :lol::lol:.Jednocześnie Aguś doskonale wie że może sobie szczekać na TŻ zupełnie bezpiecznie ponieważ jeśli przychodzi ktoś obcy to Aguś nadal siedzi skulony w kącie to świadczy jedak o jego dużym sprycie - TŻeta znam - mogę poszczekać bezpiecznie - obcych nie znam to lepiej się schować. Jak już wspominałam acześniej codzimy na spacery z Agusiem bez smyczy pilnuje się całkiem dobrze w promieniu kilku metrów. to na razie tyle o Agusiu. Teraz może o mnie. Od mniej wiecej miesiąca może trochę lepiej przewraca mi się wszystko do góry nogami i jeszcze nie nie bardz to wszystko ogarniam. Moja ,,mądra" rozinka postanowiła oddać moją 95-letnią babcię do domu starców- zgroza. Babcia jak na wiek jest jeszcze na chodzie - mieszkała sama- okazało się ze oczywiście nik z dość licznej rodziny wziąć jej do siebie nie może??? No więc babcia wylądowała u mnie - nie mogłam pozwolić aby po całym życiu które nam poświęciła żeby jakimś domu opieki ktoś się nad nią wytrząsał. pracowałam kiedyś w takim przybytku i wiem jak to wygląda od podszewki pomimo wzorowych, idealnych pozornie warunkach. Kilka dni później - jakby tego wszystkiego było mało - wypadek samochodowy- Jakiś pajac jadący z naprzeciwka nagle chciał sobie skręcić w polną dróżkę i wjechał mi prosto na czołowe - Nubira do kasacji najprawdopodobniej rzeczoznawca będzie piątego maja a ja poobijana jak gruszka a i tak szczęście że nie połamana co nie zmienia faktu że głowa pęka mi z bólu kręgosłup tez przy każdym ruchu skłonie czy skręcie też boli całkiem solidnie. Sumując u mnie wszystko byle jak czy to jakieś fatum - sama nie wiem lecz muszę się i wszystko dookoła jakoś pozbierać Sumując z Agusiem wszystko OK ze mną dużo gorzej Quote
terra Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Alino, serdecznie współczuję. Ale najważniejsze, że nic poważniejszego Ci się nie stało (oczywiście nie lekceważę stłuczeń i bólu głowy). Życzę szybkiego powrotu do formy. Dobrze, że u Agusia wszystko w porządku, teraz własny domek by się przydał dla niego. Quote
halcia Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 To zdrowiej,dobrze ,ze na potłuczeniu sie skończyło. Quote
agusiazet Posted May 1, 2009 Author Posted May 1, 2009 Faktycznie trochę się porobiło. Życzymy zdrowia i jeszcze raz zdrowia!!! Jeśli chodzi o Agusia, to domyślam się, że u Was zostać nie może?:( Szkoda, wielka szkoda, bo już się przyzwyczaił. Zatem bardzo proszę o zdjęcia Agusia w dużym formacie, wyśle Ulka18 do fundacji niemieckiej, a ja dam ogłoszenie w Przyjacielu Psie. Wyjazd jest za ok. 8-9 tygodni, więc niby czas jest, ale mimo wszystko proszę o pośpiech!!! Quote
halcia Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Chyba 6-8 a nie 9 tyg.Lepiej miec wczesniej zdjecia,przeciezUlka nieraz te same wysyła wielokrotnie. Quote
terra Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Zdjęcia muszą być na wczoraj, bo przecież Ulka18 pieska musi pokazać, a jak się uda znaleźć domek, pojedzie za 6-8 tyg. Quote
agusiazet Posted May 3, 2009 Author Posted May 3, 2009 AlinoS, proszę, choć kilka zdjęć, takich w formacie dopuszczonym na Dogo. Mogą być nawet stare!!! Błagam! Bo Agusiowi kolejna szansa wyjazdu do Niemiec przepadnie! Quote
AlinaS Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Miałam przed chwilą telefon od pani z Rzeszowa jest wyraźnie zainteresowana Agusiem ogłoszenie znalazła na aukcji ja jednak mam spore wątpliwości. Dom z ogrodem ale pies byłby tylko na dworze:placz: Jest to jakaś szansa ale nie barzo mi się podoba. Pani zna jego wady i strachliwość i twierdzi że sobie poradzi ale jeśli w warunkach domowych zdobycie zaufania u Agusia trwało dość długo to tym bardziej będzie problem jeśli ten kontakt będzie sporadyczny - wiadomoże w domu jasteśmy cały czas a na dworze godzinę może 2-3 czyli dużo mniej czasu dla psa - ciemno to widzę i jestem raczej przeciwna tej ewentualnej adopcji ( bo pani nie jest jeszcze ostatecznie zdecydowana) Quote
agusiazet Posted May 4, 2009 Author Posted May 4, 2009 Znasz Agusia najlepiej, więc Twoja decyzja będzie wiążąca. Ja jeszcze raz bardzo proszę o zdjęcia w formacie dopuszczalnym na Dogo! Quote
agata51 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 Alino, na Boga, czy te zdjęcia są aż takim problemem? Dziewczyny czekają od nie wiem jak dawna! Zlitujże się! Quote
agusiazet Posted May 6, 2009 Author Posted May 6, 2009 A może ktoś wie jak powiększyć te malutkie zdjęcia, które tu są? Jeśli tak to proszę o instrukcję! Quote
agata51 Posted May 6, 2009 Posted May 6, 2009 agusiazet, na pewno można. Ja zielona jestem, nikt tu nie zagląda, spróbuj poprosić Isadora7. Quote
ocelot Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 halcia napisał(a):Zagladam,ale technicznie jestem det U mnie to samo. Dzisiaj mam urlop, jutro się spytam Informatyka w pracy, może jakiś sposób zna? Quote
Ulka18 Posted May 7, 2009 Posted May 7, 2009 Agusiu, zdjecia trzeba wyslac mailowo, ja przesylam je dalej. Te, ktore sa na watku sa takie malenkie, ze trudno je powiekszyc, zeby sie nie rozpikselowaly, ja nie mam specjalnego programu do obrobki zdjec. Ale przeciez te zdjecia musialy byc robione aparatem i musialy miec wielkosc jak ustawiono w aparacie czyli minimum 640 x 480 pikseli. Nie ma mniejszego formatu w cyfrowkach. Te zdjecia, ktore zostaly zmniejszone i wlozone na watek moga byc. Mamy miesiac czasu na zalatwienie, jesli Fundacja sie zgodzi przyjac Agusia, kolejny wyjazd bedzie dopiero we wrzesniu, wiec do wrzesnia musimy naprawde wszystkiego dopilnowac. Quote
agusiazet Posted May 7, 2009 Author Posted May 7, 2009 Mam program do obróbki zdjęć, więc na weekendzie spróbuję coś z tymi zdjęciami zrobić! Umiem pomniejszać, to i powiększać się nauczę:) Quote
agata51 Posted May 10, 2009 Posted May 10, 2009 agusiazet napisał(a):Mam program do obróbki zdjęć, więc na weekendzie spróbuję coś z tymi zdjęciami zrobić! Umiem pomniejszać, to i powiększać się nauczę:) I jak, udało się? :lol: Quote
Ulka18 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Zadnych zdjec nie mam, za chwile lista bedzie zamknieta. Zostalo bardzo niewiele czasu na dopelnienie formalnosci, szczepienie musi byc 30 dni przed przekroczeniem granicy PL-DE. Pies musi byc wykastrowany, miec paszport i czip. Ja sie nie podloze pod zle wypelnionym paszportem i nie mam zamiaru stracic dobrej wspolpracy schroniska z fundacja. Quote
agusiazet Posted May 11, 2009 Author Posted May 11, 2009 To niestety Aguś nie spełnia następujących warunków: brak kastracji, czipa i paszportu! I brak częstego kontaktu z AlinąS, co wszystko hamuje! A z tym, czego nie ma wiążą się koszty - postaram się może coś na niej wymusić do następnego wyjazdu!!! Ale niczego nie mogę zagwarantować! Quote
Ulka18 Posted May 11, 2009 Posted May 11, 2009 Jako pies schroniska, moglby byc zaczipowany i zapaszportowany w schronisku. Nie wiem jak z papierami adopcyjnymi Agusia, jesli jest na DT, to chyba daloby sie tak zrobic. Najpierw jednak dobre zdjecia, pelny opis psa i musimy szukac domu poprzez Fundacje. Jak sie znajdzie to wtedy zalatwienie formalnosci. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.