Jump to content
Dogomania

Beżka-Roksanka...MA CUDOWNY DOM :) :) :) Trojmiasto


Recommended Posts

Posted

Przydupasek dosłowny :evil_lol: dzisiaj pierwszy raz szczeknęła!!!! Na Tolę...

Ocinanie pazurków - NIE!!!!!!

Zakraplanie oczu - NIE!!!!!!

Kąpiel - NiEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Podobno dała niezły koncert :razz:

Drapanie, mizianie, buziakowanie - TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :multi:

Przysmaki do czyszczenia ząbków były beeeee... dzisiaj akucha urywała po kawałeczku i udawała, ze ciumka :roll: Okazało sie, że to pychotka i Toffi mlaskała aż miło.
Chodzi w gości do sąsiadek, które chorują. Sąsiadki przychodzą zobaczyć sopociankę, pani z osiedlowego sklepu też sobie zażyczyła, żeby nowa mieszkankę przyprowadzic, więc odbyła się wizyta.
Mała jest rozkoszna, grzeczna, czyściutka i wesolutka. Skacze radośnie na powitanie i śmiesznie pokazuje przy tym ząbki.
Oj, skradła serducha.

Markofix ma rację, ona taka waciowata z charakteru jest. Też robi takie maslane oczęta.

  • Replies 139
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pojechała w świat. Odbyła kolędę po rodzinie. Szczytyno i jeszcze dalej. Kocha jeździć samochodem. Łazi sobie, widoczki podziwia, włazi na półki.
Mama dzwoniła i poinformowała mnie, że " Toffi gania kury!!!!!" :evil_lol:
A nie wygląda, co?

Posted

Ona jest niejadek!!!! Tylko z ręki, ostatnio zjadła gotowaną wątróbkę, całą resztą pluje :cool1: Suchej nie ruszy.
Moje mają wyżerkę :evil_lol: Dojadają wszystko, co zostaje po eksperymentach kulinarnych.

Posted

No zobacz, a w domu nie ruszy. Mama trochę przeżywa, ma nadzieję, że w końcu trafi w jej smak. Ale w nocy chudzinka lubi się wybrać na buszowanie po kocich miskach. Stół to nie przeszkoda, ładnie chodzi po stole :lol:

  • 3 weeks later...
Posted

W końcu!!! Chyba już wie, że jest u siebie :lol:
Bawi się, śmieje, domaga jedzenia, kradnie z kociego parapetu, ma juz swoje przywyczajenia i ulubiony pokój. Miła, delikatna, kochana psinka.
Bryka i skacze jak szczeniak. Sadzi susy przez cały pokój na tapczan, galopuje jak chart i skacze niczym piłka. Uwierzycie?

Zawojowała serca rodziców błyskawicznie. do niej ręce same się wyciągają :loveu: Pięknie nas wita, gdy wchodzimy do domu (psy już trochę mniej), patrzy tak, jakby chciała powiedzieć: znowu one? Ale tolerancyjna jest.


Z cyklu: I po co one tu przyjechały???



Ulubione miejsce, pod lampką nocną.







Musisz?



I odłozyłam aparat..

  • 3 weeks later...
Posted

Miała dziś pierwszą (z 2 zaplanowach) operację. Usunieto jej guzy, listwę mleczną i sutki po prawej stronie. Cięcie duże, wzdłuż całego brzucha, aż pod obie pachwiny.
Toffi cała w plastrach, opatrunkach osłaniających ranę i kubraku. Oszołomiona po narkozie, nie rozumie co się z nią dzieje. Bedniutka taka.

Mam dla niej wiele czułości, to taki drobiazg.

Posted

Wyciagnęła sobie jeden szew. Chodzi ze srebrnym nochalem, bo ciągle szuka cycuszka, który jej wycięli... Ona go ssała a brzucho zasreberkowane.

Wesolutka, rozpieszczona, żywczyk taki. Apetyt że ho ho ho!
Jeśli chce pić, jeść, to popiskuje żałośnie. Trzeba na rękach znosić, bo ona nie będzie chodziła w tych wstrętnych kubrakach!!!!
Mam nosić kubraki, to wy noście mnie! Cycuch taki :lol:

Posted

dobrze,ze tylko jeden.
Biedna mala z tym ssaniem :shake:
Akucha,dziekuje Ci za jedno-zes nam nie pokazala fot zesreberkowatego brzuszka,wchodzac tu modliłam sie,aby mnie nie zaatakowala taka wlasnie fota.

Posted

Eeee, ja nie daję takich. Sama tych widoków nie lubię.
Ale brzunio jest ok, a w sreberku ładny całkiem, swiąteczny :evil_lol:
Rana nie jest straszna, tak na boku raczej, nie dokuczała jej chyba nadmiernie, bo Toffi nie specjalnie cierpiaca była.
Poszlo bezstresowo, mama sama podaje jej zastrzyki, wszystko w domu, ona ani piśnie.
W poniedziałaek zdejmują szwy :lol:

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Jest R E W E L A C Y J N A!!!
Kocha dom, szlaeje po powrocie ze spacerów, obskakuje wszystkich, wita, podgryza, pokazuje ząbki, smiesznie marszczy pyszczek.
Kocha wszystkich. zachowuje się jak szczeniak.
Ma swoje wymagania żywieniowe :evil_lol:, lubi "z rączki", byle czego nie zje, a apetyt dopisuje.
Ależ mnie dzisiaj obtańcowała, wylizała, podryzała, zaczepiała do zabawy. Świetny piesek :loveu:

Moja pani, moja, tylko moja...







Kuchnia jest nasza. Pilnuję.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...