brazowa1 Posted October 3, 2008 Author Posted October 3, 2008 cholera,co tu wymyslec :shake: wyglada juz gorzej niz w chwili przyjscia do schroniska-kaszle,ma załzawione oczy.I cierpienie w oczach.Niechby diabli wzieli tych ludzi,co ja porzucili! Quote
brazowa1 Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 Roksanka byla na Mszy dla zwierzat,ciekawe,dczy cos jej to pomoze... Ostatnio była Muszka-natchnienie poetow i znalazła DOM :) Quote
brazowa1 Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 Betbet napisał(a):no miejmy nadzieje ze to cos da pewnie tyle co umarłemu kadzidło Quote
brazowa1 Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 bo widze,jak przy kazdym starym psie,oddanym z kanapy ,postepujaca degeneracje w warunkach schroniskowych.Pies bardzo tęskni i cierpi.A to taka miła ,nieduza suczka. Quote
BasiaD Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Roksanko wracaj na początek, domek potrzebny od araz! Quote
brazowa1 Posted October 18, 2008 Author Posted October 18, 2008 w schronisku..............w schronisku.....w schronisku...... Quote
akucha Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 A kuku!!!!!!!!! Tu jestem :multi: Śpiąca lalunia była bardzo, aż mi wstyd, że zdjęcia robiłam. Quote
akucha Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Pani tylko na próbę powiedziała: "hop!", tak prawie pod nosem :lol: Roksanka wie, do czego słuzy fotel. I kolanka też zna Quote
akucha Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 I spała... Pyśka obwąchała, obejrzała i żadnych uwag nie wniosła :lol: Quote
brazowa1 Posted October 19, 2008 Author Posted October 19, 2008 a ja pełna piersia,(bez zadnych oddadza,nie oddadza,ach zobaczmy), pełna piersia moge zawołac HUURAAAAAAAAAAAA :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::bigcool::bigcool::Cool!::klacz::klacz::cunao::drink1::drink1: Quote
akucha Posted October 19, 2008 Posted October 19, 2008 Ona jest CUDOWNA!!!!!!!!! Na dobry wieczór dostała buziaki :lol:, tak z marszu. Powitała nas jak starych, dobrych znajomych. Nawet nie szczeknęła. Delikatna, szczuplutka, taka śliczna. Wszyscy są nią zachwyceni. Brązowa, ona jest dokładnie taka, jak ją opisywałaś. Dokładnie. Nie kąpaliśmy jej, bo zupełnie nie ma zapachu schroniska, więc po co ją stresować. W domu czyściutka, na podwórku zrobiła ładnie koo i sioo, i pomaszerowała spać. Ma taki śmieszny ogonek, nosi go zawinięty na grzbiecie jak precelek. Quote
a-markofix Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 cieszymy się, gratulujemy i życzymy duuuuuuuuuużo szczęścia.... :sweetCyb::cunao::sweetCyb: Quote
szilas Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 brazowa1 napisał(a):a ja pełna piersia,(bez zadnych oddadza,nie oddadza,ach zobaczmy), pełna piersia moge zawołac HUURAAAAAAAAAAAA :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::bigcool::bigcool::Cool!::klacz::klacz::cunao::drink1::drink1: Może być takie nowe imię? Noc przespała jednym tchem na własnym posłaniu w kuchni. Rano zaliczyła tapczan. Czuje się pewnie w nowych pieleszach. Pozdrawiamy i dziękujemy za taką milusińską Toffi. Quote
Betbet Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 ale jajaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!!!supeeeeeeeeeeeeer Quote
salomeaa Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Boooskoooo:multi: zdjęcia rewelacyjne!!!!!! Jak ja się cieszę że ona ma domek bo gdzież tam on w schronisku.... :loveu::loveu::loveu: Quote
akucha Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 To prawda, patrzę na nią i zastanawiam się, jak mozna było porzucić taki drobiazg, ona jest delikatniutka. Taka, że strach głaskać :evil_lol: Była dziś na spacerze, na łące. Związałam jej dwie długie smycze i pobiegałam z nią trochę, ależ z niej sprinterka jest! Początkowo była jak nieobecna, wachała, biegała oszołomiona, jakby czegoś szukała... Gdy pokazałam jej rodziców, to prysnęła do nich jak strzała :lol: Zobaczcie, tak ze 40 lat temu rodzice mieli psa, Psotkę. Podobna, co? Quote
Kar0la Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Gratuluję nowego członka rodziny. :loveu::loveu::loveu: Quote
brazowa1 Posted October 21, 2008 Author Posted October 21, 2008 akucha napisał(a): Zobaczcie, tak ze 40 lat temu rodzice mieli psa, Psotkę. Podobna, co? niepodobna! :evil_lol: ale fotki i tak sliczne :) pani Iza,nasza wolontariuszka,ktora płakała nad losem Roksanki-Tofficzki,jeszcze nie wie,ze ona ma dom, ale bedzie radość :loveu: to piesek-lizusek-przydupasek,prawda? Quote
szilas Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 to piesek-lizusek-przydupasek,prawda?[/quote] Prawda, prawda i lubi podróże autem. Dziś z nami zwiedzała nasze miasto powiatowe. Wymusiła na nas tę wycieczkę - my ubrani, a ona też gotowa do drogi. Żal zostawić, więc pojechała zadowolona na tylnym siedzeniu. Gryzaki do czyszczenia ząbków nie znalazły uznania - w jedzeniu bywa wybredna:mięsko tak, ale ryżem pluje! Pozdrawiamy. Quote
a-markofix Posted October 21, 2008 Posted October 21, 2008 To może jakaś siostra (bliźniaczka) naszej Waci??? Tylko Pan się ubiera, a Wacia już czeka przy drzwiach, z jedzeniem bardzo podobnie, a samochód... gdybyśmy pozwolili jej tylko prowadzić - to dopiero byłaby szczęśliwa.:) Quote
kaerjot Posted October 23, 2008 Posted October 23, 2008 :laola::cunao::beerchug::sabber::pepsi::popcorn::BIG::new-bday::tree1::kociak::ylsuper::B-fly::iloveyou::krolik::n00b::Dog_run::ghost_2::shock::smilecol::bigok::huh::cool2::calus::multi::loveu::cunao: Uprzedzając wszelkie pytania, TAK zwariowałam z radości !!!!!!!!!!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.