brazowa1 Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 sunia sliczna,urocza,ale...Akuszko,musze to napisac-Tofi ma mine,jakby Was wszystkie chciala wyprosic :lol: Quote
akucha Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 :evil_lol: Już nie! Wita nawet kundle. Ta mina dedykowana jest kocicy, która właśnie skradała się do kuchni. Poluje na nią, musi chociaz nosem trącić tę bambaryłę, która wyżera jej z michy. Quote
Kasia25 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Jaka Ona super!!!!!!!!! Ależ ją przemieniliscie, taka młodzinka teraz:lol: Pod kolor kuchni pasuje:lol: Kota niech goni, nie ma na krzysia! Ma niesamowite uszka, takie dokładnie "wykrojone" Quote
brazowa1 Posted January 29, 2009 Author Posted January 29, 2009 zobaczcie,co znalazlam na marcowych metamorfozach: 14 letnia Kulka w schronisku: Jako Fizia w nowym domu w Toruniu: Quote
akucha Posted January 29, 2009 Posted January 29, 2009 Niesamowite!!! :-o Ona jest jak wypłowiała nieco Tofi Quote
ponka1 Posted March 11, 2009 Posted March 11, 2009 Jak tam Beżka, czuje wiosnę? zdrowa królewna ? Dobrze, że w taką kapryśną pogodę wygrzewa się w domku..i to jakim ! Quote
akucha Posted March 12, 2009 Posted March 12, 2009 Wiosny u nas jeszcze nie czuć, ale królewskie życie kwitnie :loveu: To nie pies, to sama słodycz. Rozpuscili ją, no jak inaczej? Po stole łazi!!!! Quote
akucha Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Grunt to DOBRE wychowanie! Pozdrawiam mamusiu :bye: :diabloti: Wcale nie jest taka grzeczna, podgryza, szczypie, skacze, warczy. I nie dała sobie obciąc pazurów :mad: Quote
Kasia25 Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Bardzo dobrze wychowana, sztućcami przy stole je:lol::lol::lol: Quote
brazowa1 Posted March 15, 2009 Author Posted March 15, 2009 i jeszcze jej pod brodka trzymaja,aby sie nie pobrudzila :lol: zaraz,zaraz o ile pamietam,to ja jej obcinalam pazury w schronie i była szalenie grzeczna.Cos Ty jej zrobila Akuszko? Quote
akucha Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Ja nie mam pojęcia, może w schronie była w szoku jakimś. Wredna jest, histeria zaraz TAAAAKA. Zepsuli ją, same widzicie, bezstresowe wychowanie po akusze przejęłi chyba. Quote
brazowa1 Posted March 15, 2009 Author Posted March 15, 2009 biale ma pazurki-sliczne,latwe do obcinania,oj-jedna osoba trzyma pieska na rączkach,a druga tnie... Quote
ponka1 Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Ale arystokratka :-o, własną szklaneczkę czy salaterkę też ma, a ta wyciągnięta łapeczka ma idealnej długości pazurki. Ona jest milusia, jakby stworzona do takiego życia. Quote
akucha Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 brazowa1 napisał(a):biale ma pazurki-sliczne,latwe do obcinania,oj-jedna osoba trzyma pieska na rączkach,a druga tnie... Łatwo napisać. Już nie będę opowiadać, jak poświęcała się moja mama wczoraj :evil_lol:, bo sama pękałam ze śmiechu. fakty sa takie: przednie pazury obcięte, oprócz tych piątych. Tył szablasty został. Ponko, ona ma wszystko na czym ślepka zawiesi. Ma taką mordke, że nie sposób odmówić. I chimery ma. czesanie - o rany jak to boli! czyszczenie oczek - dręczenie zwierzęcia! obcinanie pazurów - to juz pod paragraf podchodzi! Quote
brazowa1 Posted March 16, 2009 Author Posted March 16, 2009 z widelczyka je,jakby to byl jej naturalny sposob jedzenia,prawda? nie tak ,jak moja,co pewnie,gdybym jej dala jeść z widelca,to wbilaby go sobie w podniebienie. Quote
akucha Posted March 16, 2009 Posted March 16, 2009 A widzisz, jak języczkiem zgarnia? :razz: Delikatnie... Czas wychować Sagusię, przeciez on juz pełnoletnia! Quote
ponka1 Posted April 12, 2009 Posted April 12, 2009 O, jeszcze Roksance i jej rodzince samych pyszności w te święta, ładnej pogody i miłych spacerków ! Quote
akucha Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Dziękujemy ciociu Ponko :loveu:, wzajemnie!!! Tofi została wywieziona do lasu. To tak w ramach światecznej rekreacji. Byla lekko oszołomiona Quote
akucha Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Zdjęcia mam do kitu, nie ustawiłam dobrze aparatu, zresztą rudzielca nie było widac wśród tych rudości, słoneczności i szarości. Ale wklejam, zobaczcie, jaka ona teraz rozbrykana jest. Zbiera szyszki, patyczki, aportuje, skacze, bawi się. Cudna! Quote
akucha Posted April 13, 2009 Posted April 13, 2009 Radosne szkolenie. Ależ ona to lubi, ma potencjał. Widzicie ten gest u włascicielki? :evil_lol: To ze wzruszenia: No co tam piesek znalazł? ha ha ha... Tu widać, jaka ona maleńka :loveu: Quote
brazowa1 Posted April 13, 2009 Author Posted April 13, 2009 pieknie.......i wzruszajaco.Widac,jak kocha swoja pańcie.Slicznie wyglada,okragła,ale sportowa sylwetka.Szczesliwy,radosny pies. Quote
akucha Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Tofi to chimera nie pies. Serio, zachowuje się jak primadonna. Mama wyjechała na tydzień i zostawiła biednego pieska z panem. Jakie to chodzące nieszczęście było... Jadła tylko z ręki, przesypiała całe dnie i była chodząca tęsknota. Teraz łazi za mamą krok w krok, pilnuje. U akuchy śpię, nic mnie nie obchodzi tu byłam podskoczę, powącham ciastko prosze! chcialas coś akucho? Quote
akucha Posted May 30, 2009 Posted May 30, 2009 Ale smrodki kocha jak każdy porządny pies :lol: Drzemka Quote
brazowa1 Posted May 30, 2009 Author Posted May 30, 2009 "ciastko prosze" :grin: "tu bylam"-uwielbiam Cie Akucho za te opisy. Faktycznie mala nie wyglada na szczesliwa bez pańci. Akuszko,skad u Was w ogrodzie tyle smrodkow? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.