Cameo Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Szukam domku dla ok. 3-4 miesięcznego kocurka. Teraz jest w trakcie leczenia, ale jeśli domek będzie idealny i gotowy poczekać, to mogę go "zarezerwować". Burasek jest kuwetkowy (kosztowało mnie to trochę czasu..) i dość żarłoczny (przeszedł głód, więc proszę się nie dziwić!) Został znaleziony w okolicach szkoły muzycznej, niesamowicie chudy, brudny i głodny, zaczepiały go okoliczne dzieciaki i dorosłe koty. Nie mogłam na to patrzeć, dlatego wziełam go do siebie. Odwdzięczył sie ogromną miłością jaką nas obdarzył :loveu: Zdjęcia można obejrzeć na stronie internetowej. Quote
nika28 Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Jaki on jest słodki :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
nika28 Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Wątek Mozarta na miau : http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=80385&highlight= Quote
Cameo Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 [quote name='nika28']Wątek Mozarta na miau : http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=80385&highlight= :iloveyou: Quote
Cameo Posted September 24, 2008 Author Posted September 24, 2008 Więcej na http://mozart.wa.pl (Uwaga, wymagana jest instalacja programu Adobe Flash Player którą można pobrać tutaj ) Quote
peate Posted September 24, 2008 Posted September 24, 2008 kociak faktycznie jest śliczny :loveu: a czy Mozart ma coś nie tak z pyszczkiem, bo na wszystkich fotkach ma go jakiś taki rozchylony? Quote
Cameo Posted September 25, 2008 Author Posted September 25, 2008 [quote name='peate']kociak faktycznie jest śliczny :loveu: a czy Mozart ma coś nie tak z pyszczkiem, bo na wszystkich fotkach ma go jakiś taki rozchylony? Nie wiem czy to nie ma związku z jego "wysuniętym" językiem. Wygląda jakby strzelił mi focha, ale to nie dlatego.... z tego co wiem to koty pod wpływem narkozy wysuwają jęzory. Pytałam lekarzy, albo ma coś z płucami (możliwe, bo przechodził KK) i trudno mu się oddycha (dlatego podtrzymuje językiem pyszczek) albo problemy z zębami. Oprócz tego ciągle znajduje jego krwiste smarki :-( Quote
Cameo Posted September 25, 2008 Author Posted September 25, 2008 [quote name='peate']to nie rokuje zbyt dobrze :shake: peate, wypluj to natychmiast! :mad: Mozarcik ma być zdrowy i kropka. Z jego urodą domki zaczną się o niego bić. Apetyt jest, kupy w kuwecie normalnie uformowane. Hmm zastanawiam się nad jedną rzeczą... Mozarcik chodzi i kiwa główką, podejrzewam że ktoś musiał kopnąć go w głowę, albo miał jakiś wypadek. Myśle czy by mu nie zrobić rtg czaszki w celu wykluczenia jakiś guzów czy urazów. Ale na wszelki wypadek popytam na miau.pl Quote
Cameo Posted September 26, 2008 Author Posted September 26, 2008 No i nici z wizyty, dostałam telefon że mam przyjechać do pracy na 16:00 :angryy: ale jutro będe z nim na 100% w lecznicy bo mam wolne. Quote
peate Posted September 27, 2008 Posted September 27, 2008 no to mocno trzymam kciuki, żeby wszystko było ok :thumbs: Quote
Cameo Posted September 27, 2008 Author Posted September 27, 2008 Dzięki, na rtg jesteśmy umówieni na poniedziałek rano, mój TŻ go zawiezie bo ja nie mam prawka i jestem w pracy której nie cierpie, bo zawsze wypada jak musze jechać gdzieś z kotem :mad: A u weterynarza dostał antybiotyk i scanomune w tabletkach które (jakimś nadludzkim sposobem) muszę mu podać i jeszcze mam w planach zakup kociego tunelu w IKEA, ale nie wiem czy przy wiecznie chorującym Mozarcie mogę sobie pozwolić, hehehe (pewnie i tak będziemy musieli przejść na diete wegetariańską, albo zacząć wcinać kocie puszki i wołowinę :lol:) Cameo Quote
nika28 Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Cameo napisał(a):Podniosę sobie :roll: No to ja też ;) Quote
peate Posted September 28, 2008 Posted September 28, 2008 Jola_K, kocia mama nr 1 na Podbeskidziu ;) też miała przypadek "krwawych smarków" w czasie kociego kataru, ale mówi, że po kuracji antybiotykowej przeszło więc trzymam kciuki za Mozarta i oby ta krew była tylko od kataru :kciuki: Quote
Cameo Posted September 28, 2008 Author Posted September 28, 2008 Jolę kojarzę z forum miau.pl :lol: A dzisiaj obciełam Mozartowe pazurki, horror Quote
Cameo Posted September 28, 2008 Author Posted September 28, 2008 Melduje że Mozartowa sesja wyszła naprawdę piekna, jestem zadowolona z jej efektów :thumbs: (z jednym wyjątkiem, Mozarcik nasikał na tło fotograficzne :angryy:) Quote
peate Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 a będzie więcej fotek z tej sesji? już jestem ciekawa? Quote
Cameo Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Na stronie http://mozart.wa.pl ;) Quote
Cameo Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Szukając w internecie informacji o KK natknełam się na to http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=78168768 Objawy zgadzają się w 100% :crazyeye: Quote
peate Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 [quote name='Cameo']Na stronie http://mozart.wa.pl ;) byłam i widziałam :razz: faktycznie Mozart wygląda super :happy1: a tło fotogr. się wyczyści ;) wątek, który podajesz też przeczytałam i mam nadzieję, że to jednak nie będzie to :roll: a czy Mozart przechodził juz kurację antybiotykową na kk? a co wyszło na zdjęciu rtg ? Quote
Cameo Posted September 29, 2008 Author Posted September 29, 2008 Ja też mam nadzieję że to nie to :roll: Kuracja antybiotykowa jest, choć niechętnie przyjmowana przez kota. Wstyd przyznać, ale.... nie pojechaliśmy dzisiaj na wizytę :oops: Byliśmy tak przejęci pracą...... że po prostu, nie znaleźliśmy na to czasu.... Kot nie umiera, a jak stracę robotę, to nie będzie za co leczyć, więc..... :-( A koniecznie muszę być przy jego badaniu, bo mały kocha mnie najbardziej na świecie, i nie wyobrażam go sobie, bez mojej obecności w lecznicy. Tak się składa że mam jutro, przymusową wizytę u dentysty więc...... :diabloti: Quote
peate Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 no to czekamy i kciuków nie puszczamy :kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.