gops Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 KaRa_ napisał(a):Ja obroży Muscata nie polecam bo klienci skarżą się,że rozluźniają się i zapinki są słabe,że nawet przy małym szarpnięciu popękały :crazyeye: Ale smycze chyba dobre bo na to jeszcze nikt nie narzekał a od ponad roku mamy w swojej ofercie ;) moja sucz zerwala juz 4 obroze w tym trixie , hiltona i rd muscata ma od tygodnia i zyje :razz: a to jest sukces naprawde przezywaja u nas tylko zaciski i rogz ;) a nam doszly szele skorzane z bazarku i green tartan ;)
jo_ann Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 a nie wydaje wam sie dziwne, ze jeden pies tak wszystko zrywa?:evil_lol: muscaty mac leather rzeczywiscie sie rozluzniaja:p
gops Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 jo_ann napisał(a):a nie wydaje wam sie dziwne, ze jeden pies tak wszystko zrywa?:evil_lol: muscaty mac leather rzeczywiscie sie rozluzniaja:p zalezy jaki pies moja sucz jest nie pozorna ale sile ma taka pociagowa :evil_lol: nie dodalam ze zerwala tez juz 4 smycze :roll: teraz mamy wszystko na bardzo duze psy , mega mocne rzeczy i od jakis 2 miesiecy nie zerwala nic ostatnia rzecza bylo to red dingo ;) jak ma ktos na sprzedarz rogza Lke ale zatrzask to ja chetny jakby co ;)
jo_ann Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 moj sredniaczek tez moze byc pociagowy-z tym, ze mu na to nie pozwalam, ot co. tak po prostu mi przyszlo do glowy, ze jesli jeden pies zrywa tyle sprzetu, to moze lepiej byloby pomoc mu zrozumiec, ze tak sie nie robi-niekoniecznie kupowac kolejna obroze:lol:
gops Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 [quote name='jo_ann']moj sredniaczek tez moze byc pociagowy-z tym, ze mu na to nie pozwalam, ot co. tak po prostu mi przyszlo do glowy, ze jesli jeden pies zrywa tyle sprzetu, to moze lepiej byloby pomoc mu zrozumiec, ze tak sie nie robi-niekoniecznie kupowac kolejna obroze:lol: no moja duza tez nie jest i ladnie chodzi przy nodze do czasu..gdy zobaczy kota, ptaka itp to ma sieczke w glowie i nie reaguje na nic , wtedy zrywa obroze, smycze teraz juz nie mam nic co mogla by zerwac :diabloti: diabelkowa ale sa moje :eviltong::evil_lol: zdjec narazie niemam , jak zrobie to wrzuce ale sa swietne :eviltong:
Suciune Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Vectra napisał(a):Norma , oko w oko , już nie będzie taki chojrak :) tylko jeśli idzie o dzikie watahy psów , to takie spotkania , mogą być tragiczne w skutkach. Masz podwórko , tam baw się z psem ..... pies nie potrzebuje aż takich przestrzeni , by być szczęśliwym , można mu tak urozmaicić zabawy na podwórku , że będzie miał w zadku pola :evil_lol: wyjdź z moimi prosiakami na pola :diabloti: będą przeć i tak na podwórko - bo tam jest fajniej , bo tam nie ma zasad , można wszystko , są zabawki , zabawy , zajecie ... węszenie po zagonach kapusty - nudzi je ;) Zdradź więc sekret tego uwielbienia podwórka :cool3: Mojej suce zabawki i zakopane kości nie wystarczają, a mi brak inwencji twórczej ;) Żeby nie offować - ja czekam na obrożę od Marty_Aresa w czerwoną kratkę :p
Karilka Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Suciune jak wykopiesz psa na dwór i ma łazić sam to rzecz jasna - będzie się nudził. :roll:
Suciune Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Karilka napisał(a):Suciune jak wykopiesz psa na dwór i ma łazić sam to rzecz jasna - będzie się nudził. :roll: Bawię się z suką, ale generalnie wszystko sie jej "przejadło" więc szukam nowych pomysłów na zabawy ;)
Unbelievable Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 jo_ann napisał(a):o losie, jakbym miala 3lata chodzic z psem na lince, to bym zabila najpierw jego, potem siebie chyba...:roll: zeby nie bylo , ze off... czemu tak malo jest dostepnych obrozy RD M...???:roll: przyzwyczaiłabyś się ;) a ja ciągle marzę o czerwonej wozie w piramidki :shake:
jo_ann Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 gops napisał(a):no moja duza tez nie jest i ladnie chodzi przy nodze do czasu..gdy zobaczy kota, ptaka itp to ma sieczke w glowie i nie reaguje na nic , wtedy zrywa obroze, smycze teraz juz nie mam nic co mogla by zerwac :diabloti: nie ma, ze na nic nie reaguje... zwlaszcza jesli zachowuje sie tak, ze zrywa wszystko po kolei. ale to nie ten dzial. to tak ku przemysleniom :cool1:
Onomato-Peja Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Hmn... a ja nie pojmuję co jest takiego złego w wybieganiu psa na lince :-o Jak kiedyś Atos nie przychodził na zawołanie to biegał na lince i powtarzałam z nim od czasu do czasu na spacerze ( dziwnie to się sformułowało... co parenaście, paredziesiąt minut ) przywołanie a resztę spaceru biegał na lince... O zgrozo ! :roll: to co może na linkę upina się psa, żeby kilka razy powtórzyć do mnie a potem powinno się przepiąć go na krótką smycz i iśc dalej ? ;) Nie rozumiem tego zupełnie... Mój pies wybiegiwał sie na lince i żyje :cool3: a teraz przybiega na zawołanie prawie perfekcyjnie :cool3:
MakeBelieve Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Axel Feigned tez na lince biega :] Przychodzi do niej na komende, ale boi sie jego spuscic. W sumie... ja tez bym sie bala ^^ Ja sama na poczatku kupilam linke 15 m zeby pies mogl pobiegac po lace, ale zebym miala nad nim pelna kontrole.
Grey Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Witam! Jeżeli obroża to tylko skórzana o odpowiedniej szerokości, podszyta filcem,najlepsze są szelki w takim samym wykonaniu.:roll:
jo_ann Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Tinka:) napisał(a):przyzwyczaiłabyś się ;) na pewno nie, wiem, co mowie:evil_lol: mam diabla i duzo czasu zajelo mi szukanie metody na niego. udalo sie:loveu: teraz mam szczeniaka i kilka spacerow z 10m lina podnosilo mi cisnienie:evil_lol: na szczescie mloda jest bardzo pojetna. ps. Grey, u ciebie wszystko w porzadku? :lol:
gops Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 nasze nowe szele ;) specjalnie dla diabelkowej :evil_lol:
Onomato-Peja Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Grey .... Ale o co Ci Kaman ? :-o a ja nie przepadam za skórzanymi a z filcem to już wgl :eviltong:
Agrafka2- Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 polećcie jakąś dobrą obróżkę i smycz dla yorka w przystępnej cenie byślałam o red dingo
sugarr Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Grey napisał(a):Witam! Jeżeli obroża to tylko skórzana o odpowiedniej szerokości, podszyta filcem,najlepsze są szelki w takim samym wykonaniu.:roll: euglena zielona :PROXY5:
olekg89 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Padłem na ryj . domka chce WYBIEGAĆ raz w tyg psa babci.WYBIEGAĆ a nie szkolić więc bierze 10m linke pies sobie kica to tu to tam i wracają i tyle.Jak będzie trzymała za rączke to nic ją nie poparzy.a pies będzie miał 10m luzu.Dla niego to będzie i tak duża atrakcja.Gdybym raz w tyg wychodził z psami na spacer to byłyby szczęsliwe ,że mogą swobodnie pobiegać.I nie pragnęłyby kontaktu ze mną .
Karilka Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Psa na lince nie wybiegasz na zwykłym spacerku, jeśli nie będziesz go "dreczyć psychicznie" (szkolenie). Te szelki są bardzo fajne, szkoda, że na mojego za maleńkie. Tyż polowałam na bazarku ;). Co do linek: Mam 10m nową linkę koloru zielonego z czerwonymi ciapkami z małym karabińczykiem. Mogę komuś za 20zł sprzedać bo mi to potrzebne jak świni siodło.
olekg89 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Ale Karina-ten pies nie ma kondycji.I samo obce miejsce będzie dla niego takim doznaniem jak dla dolara 5h szkolenia.
Feigned Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 ja dla Axela kupiłam ostatnio szelki z Trixie, oo takie:
Lucky. Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Feiqned ślicznie mu w nich :loveu: A ja się ogłoszę że kupię smycz od 1,6 m do 2,4 m żeby nie było dorgo, muszę popracować z Rudą trochę i taka jest mi potrzebna, tak to 20 zł żeby było jakby ktoś miał się pozbyć.
Recommended Posts