Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 12k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

sugarr jakbym swojego psa trzymała non stop na smyczy to by mi spierdzielał oknem (bo drzwi i tak musze zamykać na klucz zawsze - wszyscy opanowali technike otwierania drzwi z wyjątkiem ślimaka).

Albo masz do czynienia z bardzo tępymi psami, albo z inwalidami.

[CENTER]***
[/CENTER]

Co jest wygodnego w szelkach?
Toż to prawie jak homonto. :diabloti:

Nie wiem jak ma się zamiar nauczyć psa, w szelkach jakiegokolwiek chodzenia na smyczy.

Noo...i przynajmniej moje psy opanowały do perfekcji wyłażenie z szelek.:roll:

Posted

[quote name='olekg89']Ale maly szczeniaczek nie potrzebuje taśmy ,bo sam z siebie trzyma się właściciela.Potem w okresie tzw. buntu linka się przydaje.Sam stosowałem ,bo suka nie wracała do mnie ,uciekała przed drzwiami do klatki schodowej i była to dla niej świetna zabawa.
No i otóż to. Przecież mówiłam o okresie, kiedy pies zaczyna mieć gdzieś własciciela, a ciekawi go świat, a nie o wcześniejszym (i pisałam to wyraźnie;))


sugarr jakbym swojego psa trzymała non stop na smyczy to by mi spierdzielał oknem (bo drzwi i tak musze zamykać na klucz zawsze - wszyscy opanowali technike otwierania drzwi z wyjątkiem ślimaka).

Albo masz do czynienia z bardzo tępymi psami, albo z inwalidami


No to masz dobrze wychowanego psa, pogratulować :cool3:


Mam inteligentnego, nadpobudliwego psa ze sporymi problemami wychowawczymi. Po paru epizodach ucieczki np z kością, albo za innym psem był od małego szkolony tylko pod kontrolą na lince i nie uciekał mi ani drzwiami ani oknami. Ma wyuczone powroty tak, że oczywiście teraz już jest puszczany.
Nie chodzi o to, żeby pies przebiegł jak największą przestrzeń, tylko żeby był zmęczony spacerem i fizycznie i psychicznie (praca, nauka -oczywiście pozytywnie - męczą psa psychicznie). Można psa na 10 metrach linki wymęczyć tak samo, jakby miał sobie polatać w te i z powrotem bez celu.
Chodziliśmy na szkolenie jakiś czas (w grupie i indywidualnie) i również nauka nigdy nie była bez smyczy, z żadnym psem.

I podkreślam jeszcze raz, ja mówię o nauce ciekawego już świata szczenięcia, powiedzmy, że w okresie tegoż "buntu".
Nie mówię o dopiero co przywiezionej do domu przestraszonej klusce i nie mówię o trzymaniu psa na 120cm smyczy całe życie.
Mówię o trzymanie szczenięcia pod kontrolą i tylko o to chodzi. Chcesz czy nie - uczysz psa bez smyczy, to go nie kontrolujesz. Bo on jeszcze nauczony nie jest, a ty nie jesteś wszechmogący, żeby go bardziej zaciekawić od wszystkiego. Kiedy ciebie on już zna i ma "oklepanego" a świat jest wielki i ciekawy

i to już na prawdę koniec z mojej strony, bo nie mam nic do dodania na temat smyczy i obroży, a offtop się ciągnie ;)

Posted

No widzisz, ja pisze o kuleczce, potykającej się o własne łapy.

Mój pies jest zaj*bisty. :loveu:
Właśnie, przez to, że ma miliard pomysłów na sekunde,
potrafi spier*zielić nawet oknem, wpaść komuś do domu i wyjąć sobie z lodówki co tam chce, przeskoczyć przez płot, żeby zabrać sąsiadom piłkę...
Ideał .:evil_lol:
Tyle, że to jest mój ideał.:diabloti:


"paru epizodach ucieczki z kością"

O kur...! To było traumatyczne przeżycie. :roflt:
Jak się po tym pozbierałaś?

Posted

Karilka napisał(a):
No widzisz, ja pisze o kuleczce, potykającej się o własne łapy.

Mój pies jest zaj*bisty. :loveu:
Właśnie, przez to, że ma miliard pomysłów na sekunde,
potrafi spier*zielić nawet oknem, wpaść komuś do domu i wyjąć sobie z lodówki co tam chce, przeskoczyć przez płot, żeby zabrać sąsiadom piłkę...
Ideał .:evil_lol:
Tyle, że to jest mój ideał.:diabloti:


"paru epizodach ucieczki z kością"

O kur...! To było traumatyczne przeżycie. :roflt:
Jak się po tym pozbierałaś?


No tak trzeba było zacząć, nie odzywałabym się na temat wychowania psa, do osoby która cieszy się z psa niewychowanego.
Pies może mieć pomysły, być inteligentny, żywiołowy i wesoły, ale spożytkować to w bardziej "pożyteczny" sposób niż wygrzebywanie komuś jedzenia z lodówki, cóż - co kto lubi.

Co do dalszej części, to już bez komentarza. EOT

Posted

[FONT=Palatino Linotype]Bardzo wam dziekuje za informacje i pouczenie :multi:Psiaka prowadzam na podwórku luzem a jak ide dalej czasami ponieważ nie moge jeszcze kilometrów z nim robić bo ma kwaratanne to biore smycz :roll: A z czasem jak skończy 6-7 miesiecy to kupie szelki :p[/FONT]
[FONT=Palatino Linotype][/FONT]
[FONT=Palatino Linotype]Pozdrawiam Dogomaniaków ;)[/FONT]

Posted

Czy ja wiem, czy niewychowanego?:saint1:

Kocham go po prostu takiego, jakim jest.

... a, że zdarzy mu się nieźle narozrabiać to tylko i wyłącznie moja wina -
bo czegoś nie przypilnowałam.

Myślę, że bardzo dużo udało mi się z Dolarem zrobić, nadrobić, poprawić... Czarny huragan troszkę się opanował, no i zaczęliśmy przygotowania do egzaminów, a to będzie poważny krok do przodu.

A drogą tematu:
ma ktoś może Flexi taśmę 8m na 40 - parę kg psa, (może być zjechana totalnie, byleby działająca) taśmę lub też sznurek na zbyciu?

Hawanka postaw na socjalizację.
W wieku szczenięcym to podstawa! Pokaż jej wszytko!
Pociąg, tramwaj, panią w kapeluszu, pana o kulach, z brodą, koty, chomiki, konie, Dworzec centralny, lotnisko, sklep budowlany i wszystko co Ci tylko przyjdzie do głowy. Chwal cały czas, bądź pozytywna i mów szczeniakowi całym ciałem: "dziecko! Zobacz jakie to jest fajne! Zobacz jak super sie razem bawimy!"

Posted

Karilka napisał(a):

A drogą tematu:
ma ktoś może Flexi taśmę 8m na 40 - parę kg psa, (może być zjechana totalnie, byleby działająca) taśmę lub też sznurek na zbyciu?

ja mam taśmę 5m, 50 kg - stan dobry-
sprzedam bardzo chętnie, za maleńką kwotkę:cool3:

Posted

ma ktos szelki Red Dingo? zastanawiam sie nad zakupem i nie wiem czy warto. Chodzi mi o te z ozdobna tasma, ale nie odblaskowe

Posted

Ja mam obroże 4 miesiące i jest jak nowe przeżyła kompanie się w jeziorku i w błocie, jestem zadowolona bardziej jak z rogza, nie ma żadnych nitek a taśma nie blaknie .

Posted

Juz prawie sie zdecydowalam:cool3:
zostaly tylko 2 obroze do wyboru mojego
tak wiec, ktora dla yorka z RD
HIBISCUS RED, czy HYPNO MID BLUE?

Posted

Katie napisał(a):
Juz prawie sie zdecydowalam:cool3:
zostaly tylko 2 obroze do wyboru mojego
tak wiec, ktora dla yorka z RD
HIBISCUS RED, czy HYPNO MID BLUE?


Hibiscusy są ze starej kolekcji, osobiście, trochę mi się już przejadły, dlatego postawiłabym na Hypno :p

Posted

Agnes napisał(a):
ma ktos szelki Red Dingo? zastanawiam sie nad zakupem i nie wiem czy warto. Chodzi mi o te z ozdobna tasma, ale nie odblaskowe



My mamy :) Nawet 2 pary. Mogę polecić z czystym sumieniem. Ładne, trwałe i solidne

Posted

Ja mam 2 obroże Red dingo i też mogę je z czystym sumieniem polecić bo są bardzo ładne, wytrzymałe. Moja spanielka chodzi w nich codziennie podomu i na spacery i wytrzymały już kompanie. Prałam je już raz i kolor mają taki sam :multi::multi:

Posted

Diora napisał(a):
My mamy :) Nawet 2 pary. Mogę polecić z czystym sumieniem. Ładne, trwałe i solidne


a jaki macie rozmiar? bo ja nie wiem czy brac L czy XL...i czy wymiary podane na stronie sa faktycznie dobre:roll:

Posted

[quote name='Katie']Juz prawie sie zdecydowalam:cool3:
zostaly tylko 2 obroze do wyboru mojego
tak wiec, ktora dla yorka z RD
HIBISCUS RED, czy HYPNO MID BLUE?

[FONT=Palatino Linotype]Ja wybrałam bym Hibiscus Red ja tak samo mam tą obróżke jest rewelacyjna [/FONT]
[FONT=Palatino Linotype]:multi::multi:I ślicznie wygląda na psie a mam też małą rase :loveu:[/FONT]

Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...