DuDziaczek Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 UWAGA!!!!! Kielce błagają o pomoc CAŁE DOGO!!!!! Historia Lizy pełna jest zawiłych sytuacji, niewyjaśnionych działań (ktore z pewnych wzgledow nie beda opisywane na forum publicznym) ale jedno jest pewne... LIZA CZEKA NA NASZA POMOC!!!! Liza to młoda sunia, ma około 2 lat. Ma piękne białe ząbki. Sunia przebywa w tej chwili w lecznicy weterynaryjnej dzieki weterynarzowi KTORY OKAZAL SWOJE DOBRE SERCE!!!! Jednak jak wiemy, nie możemy nadużywać jego dobre woli... Suczka za jakiś czas będzie musiała zmienić DT... Liza to sunia ktora czlowiek skazal na cierpienie... Niewyobrażalne cierpienie... Zrobil to czlowiek bez uczuc to pewne. Jednak teraz nie pora się nad tym zastanawiać, chociaż osobiście mam nadzieje ze spotka go kara za to co zrobił Lizuni... Skąd sunia wzieła się w shcornie tego nie wiemy... Ważne że była tam, była i umierała. Zostala zabrana do schroniskowego "szpitalika" Tak spedzila 5 tyg. Jak widac na zdjeciach miala szczeniaki... Do shcronu trafila z jednym w czarwcu - tyle wiemy napewno. Była leczona, jednak wiemy jakei sa warunki w schroniskach.... Liza byla sunia dzikuską... Jak tylko pozwalal nam na to czas jezdzilysmy z KrystynaS do schronu do Lizuni. Powoli sie oswajała... Nauczyla chodzic na smyczy!!! Nie kuli się i nie przymiera do ziemi widzac czlowieka i czujac na sobie jego dotyk. A tak było napoczątku... Sama nie wierze gdy dzis ogladam zdjecia i spacerujemy z nia z KrystynaS. W każdym razie... Liza potrzebuje DT, pieniązkow na hotel do ktorego bedzie musiala trafic opuszczajac lecznice a to koszt 450zł miesiecznie!!! Prosimy... może ktoś jest w stanie zrobić bazarki... Napewno nie pogardzimy też dobrej jakości karmy dla Lizuni... Po leczeniu, tym calym stresie Lizunia musi jak najszybciej stanąc na nogi. Prosimy nawet o drobne wplaty!!!!!! MOZE KTOS JEST W STANIE ZROBIC ALLEGRO CEGIELKOWE? UWAGA UWAGA!!!! Z gory zapowiadam, jeżeli zdarzą się przepychanki na tym wątku odrazu bedzie to zgłaszane do moderatora. Pamietajcie prosze jesteśmy tu po to żeby pomoc LIZIE a nie kłocic sie. ZACZYNAM WKLEJAC FOTKI LIZUNI: Narazie zaczynam od fotek ran.... FINANSE LIZY SA UAKTUALNIANE : Post 141, str. 15 Quote
DuDziaczek Posted September 11, 2008 Author Posted September 11, 2008 I po zajeciu sie rana przez weta już w lecznicy. Quote
DuDziaczek Posted September 11, 2008 Author Posted September 11, 2008 Błagamy O Pomoc!!!!!! Edit: jak tylko bede miała czas poodwracam fotki :) Quote
saga_86 Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Tragedia, ja nie mogę oglądać takich zdjęć:placz: Dudziaczek a co za taki drogi hotelik? Może do Pati by ją dać pod Wawę? Quote
israel Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Będę co miesiąc wpłacał 50 zł na sunię. Proszę o numer konta. Trzymam mocno za Nią kciuki! p.s. mam straszne kłopoty z wejściem na dogo - nie wiem czy uda mi się dziś jeszcze tu zajrzeć. W razie czego proszę o PW z numerem konta. Quote
DuDziaczek Posted September 11, 2008 Author Posted September 11, 2008 Saguś to nasz hotelik. Ten u p.Ewy. Narazie dla Lizy raczej nie wskazana taka podroz... Ona jest zestresowana, kolejna zmiana miejsca... Niezagojona do końca rana... Quote
polciuaa Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 israel napisał(a):Będę co miesiąc wpłacał 50 zł na sunię. Proszę o numer konta. Trzymam mocno za Nią kciuki! p.s. mam straszne kłopoty z wejściem na dogo - nie wiem czy uda mi się dziś jeszcze tu zajrzeć. W razie czego proszę o PW z numerem konta. Super!:loveu: I nie mart się,nie tylko Tobie dgm nie działa czasami.Mi nie działała od rana do teraz.:mad: Quote
Viris Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Ja mogę przywieźć do Kielc karmę Fish for dogs. Nie wiem ile wagowo ale chyba około 5 kilo mam. Mogę też zaoferować trochę rzeczy na bazarek - jednak na razie nie będę mogła sama prowadzić i pilnować sprzedaży i wysyłek. Czy taka pomoc się przyda? Karmę i rzeczy mam w domu, w Kielcach byłabym chyba w przyszłym tygodniu. Quote
DuDziaczek Posted September 11, 2008 Author Posted September 11, 2008 Viris już ci odp. na gadu ;) Dzikei za pomoc :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Karma i rzeczy na bazarek napewno się przydadza :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
KrystynaS Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Jeżdżę codzień do Lizy aby wyprowadzić ją na dłuższy spacer taki 1,5 godz. Pracownicy lecznicy wychodzą z nią 3 razy "na siusiu" - tak ustaliliśmy z Szefem lecznicy. Czasem jednak nie będę mogła pojechać (praca 12 godz.) ale myślę, że to zrozumieją. Liza jest sama w oddzielnym pomieszczeniu aby mogła mieć spokój i dochodzić do siebie. Quote
Viris Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Gdybym mieszkała bliżej to bym pewnie więcej pomogła. No ale pomyślę jeszcze. Quote
KrystynaS Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Wczoraj jak do niej pojechałam to Szef choć zajęty bardzo powiedział co zrobiła. Zaniósł torbę 1,5 kg karmy i postawił na szafce, wyszedł. Wraca i co ....... Liza ściągnęła tą torbę na podłogę, rozerwała ją :crazyeye: i sama zjadła wszystko :shock:. Jest inteligentna :lol: Od tego momentu wnoszą jej porcję przeznaczoną dla niej. Zawiozłam jej lekką kołderkę żeby było jej mięciutko leżeć bo ma same kości i wiecie co się stało??? Szef dziś jak mnie zobaczył uśmiechnął się i mówi "wie pani co ta łobuzica dziś zrobiła?" "co zrobiła?" "no to niech pani spyta dziewczyn co zrobiła z kołderką" "co zrobiła?" "porwała na kawałki tą mięciutką kołderkę, chyba jej się nudziło" :evil_lol: "Może to oznaka, że zdrowieje?", "no chyba zdrowieje" Chyba muszę jej jutro zawieść koc albo nową kołderkę i koniecznie jakąś zabawkę żeby miała co targać Quote
Viris Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Ja może znajdę też u siebie jakiś kocyk, zabawki tez jakieś na pewno. Ile ona teraz waży? Albo jakiej jest mniej więcej wielkości? Quote
KrystynaS Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Wazy 19,5 kg ale ma dużą niedowagę. Jak jest chuda będzie widać na zdjęciach jak DuDziaczek wstawi. Jest średniej wielkości taka do kolana. Quote
KrystynaS Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Teraz powiem jak szybko zmienia się jej zachowanie. Wczoraj poszłyśmy razem z moją koleżanką, która mieszka obok lecznicy na spacer do pobliskiego lasu. Musiałyśmy przejść ze 300 m ulicą i dopiero las. Liza bała się wszystkiego : ludzi, psów, rowerów, wózków, całego świata po prostu. Gdy szedł człowiek z przeciwka stawała, kuliła i przywierała do ziemi a oczy miała takie wylęknione :-(. Koleżance aż łzy w oczach stanęły gdy ją taką zobaczyła. Dziś spacerowałyśmy po ulicach osiedla. Już nie kuliła się gdy ludzie przechodzili, nie kładła się na ziemi. Stawała tylko i oglądała się na mnie gdy zobaczyła innego psa nawet małego. Widząc że jestem obok patrzyła na tego psa i już tak się nie bała jak wczoraj. Byłam tym naprawdę zdziwiona. Ładnie chodziła dziś na smyczy, nie ciągnęła, nie szarpała się. Myślę, że ona kiedyś chodziła na smyczy bo tak szybko by się tego nie nauczyła. Quote
Viris Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Bała się wszystkiego z czym nie miała do czynienia ( przynajmniej w ostatnim czasie ). Dobrze że tak szybko wszystko akceptuje. Z dnia na dzień będzie coraz bardziej śmiała. Quote
KrystynaS Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 A ja myślę, że bała się bo miała do czynienia niestety. Ale widząc, że już jej nie grozi ból przestaje się bać. Lubi jak ją głaskam po głowie. Aha DuDziaczek wiesz co było dziś jak przyszłam???? Stażysta ją wyprowadził na korytarz, zawołałam "Liza" a ona pomachała ogonem i to ze cztery razy i podeszła do mnie :multi:. Poznała i ucieszyła się. Na dworze już też ogona tak często nie kładzie na brzuchu. Tylko ten ogon ma taki cienki i tak jej wisi. Quote
Isadora7 Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Nawet nie wiem co powiedzieć....:-(:-(:-(:-( Quote
basiapron Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 zapamiętuje watek,pomyśle o bazarkach jak znajdę czas i będe wiedziec co i jak z moim życiem. Quote
KrystynaS Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Dziękujemy w imieniu Lizy :modla: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.