Jump to content
Dogomania

12.10.2008, KWPR Legionowo (CWC)


Recommended Posts

Posted

[quote name='Cora & Noryoku']Szokuje mnie to wszystko co tu piszecie. Przez jeden jakis głupi komentarz taka awantura na forum.
To nie jest kwestia jednego komentarza, tylko warunków w jakich są utrzymywane psy i sposobu ich traktowania.
Mnie osobiście szokuje za każdym razem i nie tylko w przypadku akit widok psa na łańcuchu albo za kratami. Ciebie nie? Uważasz, że to bezprzedmiotowa dyskusja, czy niezasłużona niczym krytyka jednej hodowli?
Czyżby niezasłużona?
Sam fakt, że jakby nie patrzeć hodowca, czyli osoba niejako z definicji mająca charakteryzować się z racji pełnionej funkcji dużą wiedzą kynologiczną, doświadczeniem, praktyką, a przede wszystkim moralnością i poczuciem etyki "zawodowej" PROMUJE (bo trudno to nazwać inaczej, skoro info. czy też zdjęcie zamieszczane jest w medium publicznym jakim jest internet) utrzymywanie zwierzęcia na łańcuchu!. Uważasz, że takie zdjęcia nie mają wpływu na kształtowanie opinii publicznej i postrzegania zwierząt oraz ich miejsca w życiu człowieka? Tym bardziej, że zamieszczone są na oficjalnej stronie hodowli, czyli promotora rasy i wzorca do naśladowania (z definicji) jako wizytówka, a nie na stronie jakiejś organizacji "prozwierzęcej" w kontekście cierpienia zwierząt.


Argumentacja w stylu:
[quote name='Cora & Noryoku']Zastanawia mnie tylko jedno przecież ta hodowla i hodowczyni nie istnieje od wczoraj tylko już ładnych pare lat więc dlaczego dopiero teraz zauważyliście takie niedociągnięcia. Ja nie chce się bardzo mieszać w te sprawy bo jestem za mały leszcz żeby się wypowiadać, ale wydaje mi się,że to troch nie fair.
jest dla mnie zupełnie niezrozumiała. Parafrazując napiszę "no przecież nie od dzisiaj wiadomo, że w naszym kraju jest cała masa niedożywionych dzieci. Dlaczego dopiero teraz organizujecie się, żeby wziąć udział w akcji pomocowej?"
Odpowiedź jest prosta- lepiej późno niż wcale. I tak jak napisała Mitsu- to kwestia sumienia.
Jeśli zadając pytanie miałaś w podtekście "czy nie jest tak, że zaczynacie atakować i niszczyć hodowlę, bo jej psy zwyciężyły na wystawie". Nie odpowiem za wszystkich. Odpowiem za siebie. Absolutnie tak nie jest. Nie interesują mnie "układy hodowlane". Życzę wszystkim PRAWDZIWYM HODOWCOM sukcesów i podziwiam ich za pasję i wysiłek, który wkładają w pracę hodowlaną i doskonalenie rasy. A że z wykształcenia mam jako takie pojęcie jaka to praca, więc tym bardziej chylę czoła. Z ogromą przyjemnością oglądam zdjęcia wstawianych tutaj psów, a niektóre wręcz zapierają dech. I jeśli już tak rozmawiamy o dążeniu do wzorca to tym bardziej boli ignorancja i nierespektowanie całego fundamentu tej "roboty", czyli genetyki przez "coniektórych", co ma negatywny wpływ nie tylko na rasę, ale również na ogólną ocenę polskiej hodowli.
Nie będę jednak "cicho siedzieć" niezależnie od tego, czy to wielki hodowca, czy mały Kowalski w sytuacji, gdy zwierzęta przetrzymywane są w warunkach wskazujących na przedmiotowe ich traktowanie.

  • Replies 279
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Mitsu']www.cotynato.com.pl - hodowla ps�w rasowych






Nie dziwię się, że piesek na wystawie nie był w najlepszej formie, trochę przerażające są te zdjęcia jak dla mnie - podpis pod zdjęciem pierwszym z lewej : Prawie 10-lecia letnia babcia Engisen czyli Kika i jej czarująca smutna minka - nic dziwnego , że jest smutna. I tak jak napisała Akegata, czasem to chyba tylko żądza pieniądza. Kompleksy to powinna mieć pani z innych powodów.

Cytuje, zeby było wiadomo, o kogo chodzi:angryy:

Okropność:angryy:
A my się potem dziwimy skąd Akity na łańcuchach i w kolczatkach:angryy:

Nie pierwsza to i pewnie nie ostatnia pseudohodowla pod przykrywką ZK.
Niestety, wydaje mi się, że bez potwierdzonych faktów i konkretów
dużo nie zdziałamy. I oni doskonale o tym wiedzą.
Dziś nawet walka z rasowymi pseudohodowlami,
to raczej walka z wiatrakami.
Mnożą w strasznych warunkach, eksploatując psy do granic możliwości
i mają wszystkich w głębokim poważaniu. Polska rzeczywistość.
I nic tu nie pomoże TOZ – nawet nie muszą ich wpuszczać.
US tez nie, bo póki co, to działalność rolna – w Polsce psy nadal można mnożyć
i sprzedawać jak marchewkę. Inspekcja Weterynaryjna – jak wyżej.
Ale do czasu. Powstaje nowa Ustawa o ochronie zwierząt. I tam wszystkie hodowle
będą już działalnością gospodarczą. I to nie jedyna zmiana. Wtedy US jak najbardziej.

Ale wiecie co? Może ktoś podjąłby się napisania listu protestacyjnego
do warszawskiego ZK. Opartego o te wymieniane w wątku fakty
i łamane bądź naginane przez „Co ty na to” zasady hodowlane czy etykę oraz dobro rasy.
Jak zasypiemy warszawski ZK tymi listami, to i oni sami będą mieli
podstawę do zainterweniowania, a i Ineczce będzie łatwiej.
Chętnie taki list podpisze i wyślę.

Oprócz tego słuszna uwaga Akegaty. DGMania jest opiniotwórcza.
Też uważam, że czas na taki wątek. Tylko, żeby były tam ewidentne
przykłady skandalicznych praktyk, takich jak w "Co ty na to"
Albo pamietam jakąś wystawianą młodziutką (za młodą) sunię
w zaawansowanej ciązy. ITD.
Troche boję sie, żeby nie stał się wątkiem niepotrzebnych pyskówek.:shake:

Posted

Jestem na forum od niedawna. Dopiero planuję kupić akitę i jestem przerażona. Nie można zostawić tak tej sprawy! Powinien zareagować Związek Kynologiczny, ale przede wszystkim hodowcy! Przecież tak naprawdę to jedna idea łączy wszystkich prawdziwych hodowców. Byłam świadkiem niezbyt przyjemnej wymiany zdań w wątku dotyczącym wystawy w Rybniku, ale tu widzę zupełnie inną siłę we wszystkich użytkownikach. Nie liczą się wpływy, nie liczy się zwycięzca... LICZY SIĘ DOBRO PSÓW. I mam nadzieję, że ten wątek nie przycichnie za chwilę, kiedy emocje opadną. Podczas szukania hodowli, kieruję się nie ceną, a tym, jak psy są wychowywane, w jakich warunkach żyją. Widzę tu katastrofę. Psy na łańcuchu w hodowli, która jest zarejestrowana w Zwiazku Kynologicznym?! Po co wystawy, rodowody? Te psy są smutne i nieszczęsliwe! Dołączam się z całego serca do tej akcji, bo zbyt dużo jest pseudohodowców i trzeba z tym walczyć.

Posted

Kochani! Czy tylko Mitsu zaintersowala sie linkiem ktory wstawilam na poprzedniej stronie... Psy sa w stanie krytycznym!

Prosze wszystkich o zajrzenie na strone hodowli Dolina Wiazow i wypowiedz, mysle ze i ta hodowla zasluguje na kubel zimnej wody i opienie publiczna na tym forum. Pomozcie, bo jak widac zagladaja tu i przyszli wlasciciele psow (Akit) Zdjec niestety nie da rady skopiowac...

Posted

nie podoba mi się rozmnażanie suk hodowlanych co roku, non stop przez kilka lat, ale przepisy hodowlane chyba tego nie zabraniają. Do 8 lat suka może mieć jeden miot rocznie. Inną kwestią jest, że nie rozumiem po co tyle rozmnażać i w takim wieku.

Posted

Kiedyś były inne przepisy, suka musiała mieć dopuszczenie. Co z tego, że przepisy pozwalają. Wystarczy popatrzeć na ten dramat.

Poza tym zdjęcia te wyglądają jak zdjęcia psów ze schroniska. Dziwne też dla mnie jest , że w tytule Psy niehodowlane, jest suka , która nie jest hodowlana wnioskując na podstawie opisu rozdziału, a poniżej napisane, że ma uprawnienia hodowlane.

Piesek , który nie ma rodowodu (nie był potrzebny ???) prezentuje się z gromadką szczeniąt?

I tak ogólnie - szkoda słów, trudno to komentować.

Posted

Przemyślałam całą sprawę i doszłam do wniosku, że problem jest znacznie głębiej. Pseudohodowcy mają przyzwolenie sędziów na prowadzenie takiej...działalności, bo hodowlą tego nazwać nie można. Każda wygrana wystawa, jak choćby ta w Legionowie to otwarta furtka, dla takiego człowieka. Przecież ten pies z "Co Ty na to?" nie powinien był wygrać, skoro wszyscy widzą, że był w złej formie. Sędzia powinien był wystawić ocenę zgodną z rzeczywistością! A tak, mając ocenę doskonałą, pies będzie rozmnażany...obniży to poziom ogólny akit w Polsce, a co najgorsze - "Co Ty na to?" ma potwierdzenie, że dalsza działalność ma sens. Przecież to się w głowie nie mieści! Myślę, że tym należy się zając. Wiem, że to, który pies wygra jest subiektywną oceną sędziego, ale są pewne granice. Wszyscy hodowcy wymagają od sędziów wysokich kompetencji i obiektywizmu, więc szokuje mnie to co wydarzyło się w Legionowie! I to jest poważna sprawa, bo to świadczy o niskim poziomie sędziowania. Planuję wystawiać w przyszłości akitę, którą kupię i chciałabym być oceniana kompetentnie i myślę, że Wam, jako doświadczonym hodowcom, również na tym zależy.

Posted

Jeśli chodzi o związek, to chcialabym przytoczyć kilka podstawowych obowiązków określonych w regulaminie Hodowli Psów Rasowych; Nie kopiowałam wszystkich przepisów - to nie miałoby sensu. Wg mnie wszystkie regulaminy są bardzo mało precyzyjne , nie określają sytuacji wykroczeniowych szczgółowo...

Te, które tu wymieniłam, dotyczą omawianych wyżej przypadków.

par.3 regulaminu związku o obowiązkach hodowcy mówi:

Celem hodowli jest doskonalenie poszczególnych ras psów pod względem cech fizycznych, psychicznych i użytkowych z uwzględnieniem podstaw naukowych - to jest ciekawe - jak to weryfikują i jakie są zatem kryteria

Obowiązekiem hodowcy jest:

[FONT=CentSchbookPL-Roman][FONT=CentSchbookPL-Roman][SIZE=2]otoczyć opieką posiadane psy, zapewnić im higieniczne warunki utrzymania i należytą pielęgnację,[/FONT]

[FONT=CentSchbookPL-Roman]właściwie żywić, [FONT=CentSchbookPL-Roman][SIZE=2]
[SIZE=2][FONT=CentSchbookPL-Roman]chronić przed przypadkowym kryciem[/FONT]

[/FONT]poddawać szczepieniom ochronnym,

[FONT=CentSchbookPL-Roman][FONT=CentSchbookPL-Roman][SIZE=2]Hodowcom zabrania się m.in.:[/FONT]
[/FONT][FONT=CentSchbookPL-Roman][FONT=CentSchbookPL-Roman][SIZE=2]rozmnażania suk i używania reproduktorów do hodowli poza ewidencją Związku.[/FONT]


[FONT=CentSchbookPL-Roman][FONT=CentSchbookPL-Roman][SIZE=2][FONT=CentSchbookPL-Roman][SIZE=2]Do zadań i kompetencji Oddziałowej Komisji Hodowlanej należy:[/FONT]


[FONT=CentSchbookPL-Roman]a) ukierunkowanie hodowli psów rasowych na terenie oddziału, ( i to jest dla mnie b. ciekawe - jak oni to robią ? czy ktoś coś wie na ten temat?)[/FONT]
[FONT=CentSchbookPL-Roman]b) nadzór nad prowadzeniem ewidencji psów zarejestrowanych w danym oddziale, (w jaki sposób się ten nadzór odbywa?)[/FONT]
[FONT=CentSchbookPL-Roman]c) organizowanie przeglądów hodowlanych psów i suk,[/FONT][/FONT]
[/FONT][/FONT][FONT=CentSchbookPL-Roman][FONT=CentSchbookPL-Roman][SIZE=2]prowadzenie kontroli poszczególnych hodowli oraz warunków utrzymania reproduktorów i suk hodowlanych, (też, jak często są takie przeglądy organizowane, jakie są wymogi etc?)[/FONT]
[FONT=CentSchbookPL-Roman]h) opiniowanie wniosków i podejmowanie decyzji w sprawach:[/FONT]
[FONT=CentSchbookPL-Roman]- zakwalifikowania do hodowli psów i suk, które spełniają tylko częściowo wymogi formalne, określone[/FONT]
[FONT=CentSchbookPL-Roman]w Regulaminie Hodowli Psów Rasowych,[/FONT]
[FONT=CentSchbookPL-Roman]- przedłużanie uprawnień hodowlanych suk,[/FONT]
[FONT=CentSchbookPL-Roman]- wnioskowanie zastosowania przez Zarząd Oddziału sankcji i kar za naruszenie przepisów hodowlanych, - i czy to naruszenie przepisów hodowlanych dot. też tak ogólnych punktów jak na początku mojego postu?)[/FONT]


[FONT=CentSchbookPL-Roman]To takie mam różne przemyślenia szukając rozwiązania.....[/FONT]
[/FONT][/FONT][/FONT]

Posted

[quote name='Akegata']Kochani! Czy tylko Mitsu zaintersowala sie linkiem ktory wstawilam na poprzedniej stronie... Psy sa w stanie krytycznym!

Prosze wszystkich o zajrzenie na strone hodowli Dolina Wiazow i wypowiedz, mysle ze i ta hodowla zasluguje na kubel zimnej wody i opienie publiczna na tym forum. Pomozcie, bo jak widac zagladaja tu i przyszli wlasciciele psow (Akit) Zdjec niestety nie da rady skopiowac...



Jestem ciekawy co za czlowiek potrafi doprowadzic psa do takiego stanu...:angryy:

Posted

Co do doliny wiązów, nie dość że nazwa kojarzy mi się z ulica wiązów ze sławnego horroru... :shake: to druga sprawa jest taka, że ta hodowla przynależy chyba do ZK w Krakowie. - raczej pomocy będzie trzeba szukac przez kogoś z tamtych rejonów.
Niemniej dziś razem z Beatą czyt. Mitsu będziemy razem w związku na lubelskiej i dowiemy się co i jak, jeśli to nie pomoże chyba będzie trzeba udać się do głównego oddziału na Nowym Świecie.
Tak czy inaczej pod wieczór będziemy miały jakiekolwiek inf co dalej w tym temacie robić.

a jeszcze jedna sprawa jak kogoś nie stać na hodowanie zwierząt niech się za to nie bierze, bo odchów choćby jednego psiaka jest bardzo kosztowną inwestycją!!!! :shake:

Posted

[quote name='karolia_c']Przemyślałam całą sprawę i doszłam do wniosku, że problem jest znacznie głębiej. Pseudohodowcy mają przyzwolenie sędziów na prowadzenie takiej...działalności, bo hodowlą tego nazwać nie można.

Masz rację, ale problem zarówno rozwoju i doskonalenia rasy (hodowli) jak również warunków w jakich psy są przetrzymywane i traktowane już dawno wyszedł poza ramy zarejestrowanych w ZK hodowli. Jeśli ktoś tego nie dostrzega - polecam "obudzić się i przejrzeć na oczy". Odwiedzić allegro i inne portale ogłoszeniowe, na których jeszcze do niedawna ciężko było znaleźć ogłoszenie o sprzedaży szczeniaków za 600 zł. Dzisiaj nie stanowi to żadnego problemu. Przykład pierwszy z brzegu:
zdrowe dorodne szczenięta Akita-inu (454614671) - Aukcje internetowe Allegro

Nikt tego nie kontroluje i nie ma możliwości egzekucji , bo tak jak napisała Iwona- nie ma podstaw do interwencji zarówno TOZ jak i inspekcji wet. jeśli zwierzęta nie są głodzone, bite i przetrzymywane w rażąco ekstremalnych warunkach.
Za rozmnażanie akit dla zysku wzięli się handlarze! Każdy Maliniak w gumiakach może sobie pieski rozmnażać i wcale nie musi mieć pojęcia ani o wzorcu, ani o fizjologii, ani o psychice rasy. I absolutnie nie jest mu potrzebne do tego żadne przyzwolenie "jakiegoś tam sędziego z wystawy". Kasa, kasa i jeszcze raz kasa. I możemy tutaj sporo pisać o dążeniu do wzorca, a prawda jest brutalna- dopóki będą chętni na zakup akity bez rodowodu, a nie będzie przepisów prawnych zakazujących rozmnażania zwierząt nierodowodowych to coraz częściej będziemy świadkami psich tragedii w tej rasie.

Nie zmienia to jednkak faktu, że podobna działalność oficjalnie zarejestrowanych hodowli pod przykrywką ZK jest godna potępienia i zwalczania. (ryba psuje się od głowy)
Piszę to wszystko, bo moim zdaniem problem "mody na rasę" należy rozpoznać i zwalczać z uwzględnieniem całokształtu, czyli:
- popytu,
- świadomości potencjalnego odbiorcy (rasowy=rodowodowy),
- uregulowań prawnych,
- poziomu i działalności hodowli zarejestrowanych w ZK.

Posted

Katastrofa! I najgorsze jest to, że tacy ludzie są w tej chwili bezkarni. Ale wiecie co mnie martwi... że psy, które są w pewnym stopniu pod opieką i jakimś patronatem ZK, są już takim towarem, jak te z Allegro. Co z tego, że pies będzie miał kilka wystaw z oceną doskonałą, skoro po wystawie trafi na na łańcuch?! Jako świadomi właściciele(ja już niedługo, dlatego łączę się z Wami w walce o dobro psiaków) i hodowcy powinniśmy się przeciwstawić temu, żeby na naszych oczach rozgrywały się takie dramaty.

Posted

[quote name='karolia_c']Ale wiecie co mnie martwi... że psy, które są w pewnym stopniu pod opieką i jakimś patronatem ZK, są już takim towarem, jak te z Allegro. Co z tego, że pies będzie miał kilka wystaw z oceną doskonałą, skoro po wystawie trafi na na łańcuch?!

Widzisz, jeśli ktoś chce zarabiać na psach i nie interesuje go "dobrobyt własnych psów" to i tak to będzie robił ( oczywiście przy założeniu, że zapotrzebowanie ze strony zainteresowanych kupnem oraz ich świadomość nie ulegnie zmianie ).
Kwestia trzymania psa na łańcuchu jest kwesitią mentalności konkretnego człowieka, a nie jego przynależności do związku, czy też nie.
Ok, przeanalizujmy tutaj przykładowo "przypadek" hodowcy zarejestrowanego w ZK, który swoje psy trzyma w kiepskich warunkach i rozmnaża niezgodnie z zasadami określonymi w regulaminie ZK oraz ma głęboko "w poważaniu" dobro i wzorzec rasy. Co mu może zrobić ZK? Najgorszą "karą" na dzień dzisiejszy jest wykluczenie ze Związku tak? O ile byłoby to brzemienne w skutki dla hodowcy z powołania i prawdziwego zdarzenia, bo oznaczałoby praktycznie koniec hodowli, o tyle dla "rozmnażacza pod przykrywką ZK" nie będzie to miało większego znaczenia. Bo nie ma w Polsce przepisu zabraniającego rozmnażać psy bez udokumentowanego pochodzenia (owszem, zakazuje tego ZK, ale tylko swoim członkom). Zatem nadal będzie mógł trzymać swoje psy na łańcuchu lub w stodole, rozmnażać i sprzedawać- tyle, że bez przydomka. A zbyt na swoje szczeniaki i tak znajdzie spokojnie ponieważ akity zaczynają być "modne", a w społeczeństwie nadal pokutuje przeświadczenie, że rodowód to zbędny papierek. Ileż to razy można usłyszeć lub przeczytać "ja nie chcę szczeniaka z rodowodem, bo nie zamierzam go wystawiać". Na szczęście powoli się to zmienia, ale pokusa zakupu psa za o połowę mniejszą kwotę jest bardzo silnym argumentem dla potencjalnego "niezdesperowanego" kupca. A tacy to właśnie coraz częściej pytają o akitę, bo ładny piesek.
"I biznes się kręci" :(
Wczoraj rozmawiałam z jedną osobą zainteresowaną adopcją Adiano. Dodam na marginesie, że w ogłoszeniach wszędzie piszemy, że to trudny pies, że wymaga socjalizacji, która została zaniedbana przez poprzednich właścicieli i że wydany zostanie tylko osobie znającej specyfikę rasy. Więc pytam ową osobę na temat jej znajomości "obsługi akity". Odpowiedź- nie znam, ale kupię sobie ewentualnie książkę i poczytam. Drugie moje pytanie- dlaczego chce pan/pani akitę? Odpowiedź- bo on taki śliczny.
W momencie, gdy odmówiłam usłyszałam, że odmawiam dobrego domu temu psu. No cóż....

Nie mam jednak złudzeń, że handlarz takich niewygodnych pytań nie zadaje i nie odmawia. Dlatego uważam, że potrzebna jest edukacja, edukacja i jeszcze raz edukacja w celu ograniczenia popytu tylko i wyłącznie do "świadomych i zdesperowanych" na zakup akity

Posted

Wiecie co? śmieszycie mnie. Widzicie drzazgę w czyimś oku, nie widząc w swoim belki. Tak się składa, że znam osobiście hodowczynię z Doliny Wiązów, nieraz tam byłem. Psy siedzą w ciepłym mieszkaniu, mają pod dostatkiem miłości, super warunki, dobre jedzenie. Czegóż więcej potrzeba?

Nikt z Was nie przyzna się, że ma po 10-15 psów hodowlanych i co roku kilka miotów? Nikt nie przyzna się, że trzyma psy w kojcu? Nikt nie przyzna się, że Wasze psy tylko na zdjęciach wyglądają dobrze, bo zrobicie je na zielonej trawce i myślicie, że wszystko jest ok?

Jakim prawem oczerniacie kogoś kogo nie znacie? Na podstawie kilku zdjęć? No jakim?

Ja rozumiem naskakiwanie na kogoś, jeżeli naprawdę trzyma psy w złych warunkach. Ale Wy nic o Ani nie wiecie. Nie wiecie jak bardzo kocha swoje psy. nie wiecie tego, że ona prędzej sama by nie zjadła, aby one miały co jeść. Nie wiecie. I robicie tym krzywdę. Nieraz słowa potrafią zranić, bardziej niż ostry nóż. I za to to? Za Waszą zazdrość? Dlaczego nic o niej i jej psach nie wiedząc tak mówicie? Wstydzilibyście się :shake: Skoro jesteście tacy mądrzy, może zamiast do ZK umówicie się z Anią i osobiście poznacie ją i jej psy? kontakt jest na stronie. Ale może boicie się tego, że Wasze teraźniejsze opinie mogłyby polegnąć?


[quote name='Akegata']Skoro dalej zasmiecamy ten watek to ja zapraszam do kolejnej "nostalgicznej" fotogalerii...Mysle ze sam Fredi Kruger by sie przerazil:-(
Akita Inu - Hodowla z Doliny Wiązów - Zapraszamy!
Mnie bardziej przerażają poglądy niektórych :crazyeye:


[quote name='Mitsu']O Bo?e, ?miech przez ?zy mnie ogarnia. Nie wiem co powiedzie?. Do cna trzeba psa wykorzysta?. 8 letnia suka !!! i jeszcze jeden miot planuj? w tym roku. Bo?e, jak mo?na ..... pomijaj?c typ i sprawy podnoszenia poziomu rasy etc. To jest maltretowanie zwierz?t.
Jako miłośniczka psów i ekspertka w hodowli zapewne wiesz, że w niektórym wieku jest za późno na sterylizację a aby zmniejszyć ryzyko chorób dróg rodnych (np. ropomacicze) weci czasami doradzają aby jeszcze raz pokryć sukę. I w takim wypadku chyba każdy woli zmniejszyć to ryzyko, prawda?

[quote name='Akegata']
Prosze wszystkich o zajrzenie na strone hodowli Dolina Wiazow i wypowiedz, mysle ze i ta hodowla zasluguje na kubel zimnej wody i opienie publiczna na tym forum. Pomozcie, bo jak widac zagladaja tu i przyszli wlasciciele psow (Akit) Zdjec niestety nie da rady skopiowac...
A bo widzisz, zdjęcia ktoś inteligentnie zabezpieczył aby tylko inteligentni mogli je podlinkować ;)
To łamanie praw autorskich, więc przynajmniej nie kusi wszystkich do linkowania.

[quote name='Mitsu']Kiedyś były inne przepisy, suka musiała mieć dopuszczenie. Co z tego, że przepisy pozwalają. Wystarczy popatrzeć? na ten dramat.
Jaki dramat?

[quote name='Mitsu']Poza tym zdjęcia te wyglądają jak zdjęcia psów ze schroniska. Dziwne też dla mnie jest , że w tytule Psy niehodowlane, jest suka , która nie jest hodowlana wnioskując na podstawie opisu rozdziału, a poniżej napisane, że ma uprawnienia hodowlane.
Haniko Czandoria ma uprawnienia suki hodowlanej, choć szczeniąt nie miała. Czy coś w tym złego?

Co do zdjęć - co w nich złego? Były robione na podwórku, jak już się ściemniało. Shoguna ciężko uchwycić bo jest dość ruchliwym psem, ale nie wiem jak na podstawie jednego zdjęcia oceniasz czy pies jest szczęśliwy czy nie. Bo zdjęcia nie były robione na zielonej trawce w słońcu? rzeczywiście wspaniały wyznacznik.

[quote name='Mitsu']Piesek , który nie ma rodowodu (nie był potrzebny ???) prezentuje się z gromadką szczeniąt?
Piesek ma rodowód. A, że mieszka z Anią dlaczego ma go nie być na zdjęciach? On tez zajmował się szczeniakami. Cóż w tym dziwnego?

[quote name='Mitsu']I tak ogólnie - szkoda słów, trudno to komentować.
Szkoda słów na Was. Bo oceniacie kogoś nic o nim nie wiedząc :shake:


[quote name='Veene2']http://img397.imageshack.us/img397/5690/masakrakb0.jpg

Jestem ciekawy co za człowiek potrafi doprowadzić psa do takiego stanu...:angryy:
Nie życzę sobie aby zdjęcia mojego autorstwa tu wykorzystywać. Jest coś takiego jak Prawo Autorskie. I proszę o usunięcie go, albo porozmawiamy inaczej :mad: W stopce jest jasno napisane "All right Reserved" czyli na polski, wszelkie prawa zastrzeżone.

Poza tym - nie znasz Shoguna. To pies chory na padaczkę. "Normalny" hodowca pozbyłby się go, ponieważ nie przynosi dochodów. Ania jest "złym" hodowcą bo trzyma w domu psy których nie rozmnaża. I właśnie o tym, jak bardzo go nie kocha świadczy fakt, że specjalnie sprowadza leki z Niemiec, aby ratować swojego psa. Nie no brak mi słów...

[quote name='ineczka']Co do doliny wiązów, nie dość że nazwa kojarzy mi się z ulica wiązów ze sławnego horroru... :shake: to druga sprawa jest taka, że ta hodowla przynależy chyba do ZK w Krakowie. - raczej pomocy będzie trzeba szukac przez kogoś z tamtych rejonów.
Niemniej dziś razem z Beatą czyt. Mitsu będziemy razem w związku na lubelskiej i dowiemy się co i jak, jeśli to nie pomoże chyba będzie trzeba udac się do głównego oddziału na Nowym Świecie.
Tak czy inaczej pod wieczór będziemy miały jakiekolwiek inf co dalej w tym temacie robić.
A nie łatwiej umówić się z Anią i na własne oczy zobaczyć jak dobze mają u niej psy?

[quote name='ineczka']a jeszcze jedna sprawa jak kogoś nie stać na hodowanie zwierząt niech się za to nie bierze, bo odchów cho?by jednego psiaka jest bardzo kosztowną inwestycją!!!! :shake:
A jak dla mnie najważniejsza w hodowli jest miłość, nie pieniędze. Lepiej mieć dużo kasy i 30 psów ciągle siedzących w kojcach i produkujących szczeniaki, czy kilka psiaków w mieszkaniu którym poswięca się każdą wolną chwilę?

Poza tym, ile z Was hoduje psy z prawdziwej miłości? Czy tak naprawdę nie zależy Wam na dochodowym interesie? Dlaczego większość sprzedaje psy za wygórowane ceny, które kilkakrotnie przewyższają koszt utrzymania szczeniaka?

Posted

Zgadzam sie z Toba Anashar - zdjęcia to nie wszystko.
Tu nie chodzi jednak o wygląd suki. Tylko czy powinno sie ją jeszcze rozmnażać.

Ale sam chyba przyznasz, że to zdjęcie marketingowe to nie jest:shake: [quote name='Akegata']Prosze wszystkich o zajrzenie na strone hodowli Dolina Wiazow i wypowiedz, mysle ze i ta hodowla zasluguje na kubel zimnej wody i opienie publiczna na tym forum. Pomozcie, bo jak widac zagladaja tu i przyszli wlasciciele psow (Akit)
Akegata, wydaje mi się, że akurat w tym przypadku, to powinni też
(a może przede wszystkim) pomóc sami hodowcy.
Do pokrycia suki to potrzebny jest reproduktor. Moim zdaniem
za przyszły miot właściciel psa odpowiada na równi z włascicielem suki.
Czy sie mylę? Czy może są to tylko liczący kasę zapładniacze,
których nie powinien interesować rozwój rasy? Zwolnieni od myślenia?

Skoro zaś tu już zapowiedziano miot, to pewnie potencjalny tatuś miotu
też już jest. Czy wiadomo, kto tym myślącym szczęśliwcem?

Podobnie jak Mitsu poczytałam sobie wczoraj Regulamin Hodowlany.
Ta suka do końca roku ma uprawnienia hodowlane.
I może mieć jeszcze dłużej. Ale...
jak wół w też nim stoi, że właściciel reproduktora może odmówić psa do krycia.
Nawet bez podania przyczyny. Dlaczego więc pies reproduktor jest?
Może jeszcze ktoś potrzebuje tego kubła z wodą:p

PS. A... i po lekturze tego RegHod i innych Reg ZK myślę, że hmmm...
jak to mówią - psy poszczekają, a karawana będzie sobie szła daaaalej.

Edyta, AwP będzie coraz więcej:p
No, chyba że zaczną je masowo usypiać w schroniskach.
Wtedy to będzie mniej:p

Posted

[quote name='Anashar']
Jako miłośniczka psów i ekspertka w hodowli zapewne wiesz, że w niektórym wieku jest za póxno na sterylizację a aby zmniejszyć ryzyko chorób dróg rodnych (np. ropomacicze) weci czasami doradzają aby jeszcze raz pokryć sukę. I w takim wypadku chyba każdy woli zmniejszyć to ryzyko, prawda?


Jeżeli jest na coś za późno, to trzeba pomyśleć o tym wcześniej... Tak przynajmniej robią hodowcy, że PLANUJĄ, a nie budzą się z przysłowiową ręką w nocniku...


Co do oczerniania, to zgadzam się, że nie powinno się oczerniać kogoś, kto nie może się bronić. Wiadomo, że zdjęcia to zdjęcia i nie oddają całego obrazu sytuacji, ale jeżeli ktoś chce budować dobre imię swojej hodowli, to powinien się zastanowić jakie zdjęcia wstawić na swoja stronę. Jeżeli zdjęcia na Co Ty Na To były by inne, (czyt. reprezentujące psy w dobrej kondycji i w innych warunkach bytowych) to nie było by tych (negatywnych) komentarzy...

Posted

Iwona&Wiki napisał(a):


Edyta, AwP będzie coraz więcej:p
No, chyba że zaczną je masowo usypiać w schroniskach.
Wtedy to będzie mniej:p


Iwonko, niestety mam tego świadomość.....bo jak to mówią......."karawana pójdzie dalej". Myślę jednak, że trzeba zacząć głośno mówić o problemie rasy, co niniejszym próbuję czynić wskazując inne źródła "tegoż problemu" oprócz hodowców zrzeszonych w ZK.

Posted

[quote name='Veene2']
Jestem ciekawy co za czlowiek potrafi doprowadzic psa do takiego stanu...:angryy:

Veene2, do jakiego stanu, bo nie bardzo rozumiem co masz na myśli?

Zanim następnym razem ocenisz własciciela, po jednej czy nawet kilku fotkach psa, postaraj się chociaż troszeczkę go poznać. Dobrze byłoby też mieć najpierw jakieś informacje na temat przeszłości psa zanim oceni się go na podstawie fotki.
Shogun trafił do Ani jako dorosły pies, odebrany z hodowli dla której jego choroba (epilepsja) stanowiła zbyt duży problem by mógł z nimi pozostać. To Ania dała mu ciepły dom i miłość na którą zasługuje każda, nawet chora, istota. Ona też postanowiła go wykastrować świadoma tego, że pies z taką chorobą nigdy nie powinien być dopuszczony do suki. Teraz Shogun ma 7 lat i nadal boryka się z chorobą, mimo tego jest bardzo szczęśliwym psem. Jest otoczony najlepszą opieką i orgomną miłością swojej Pańci.
Widzisz, jak łatwo się pomylić wydając opinię na podstawie jednego zdjęcia?

Posted

[quote name='Kasia_i_Łukasz']Veene2, do jakiego stanu, bo nie bardzo rozumiem co masz na myśli?

Zanim następnym razem ocenisz własciciela, po jednej czy nawet kilku fotkach psa, postaraj się chociaż troszeczkę go poznać. Dobrze byłoby też mieć najpierw jakieś informacje na temat przeszłości psa zanim oceni się go na podstawie fotki.
Shogun trafił do Ani jako dorosły pies, odebrany z hodowli dla której jego choroba (epilepsja) stanowiła zbyt duży problem by mógł z nimi pozostać. To Ania dała mu ciepły dom i miłość na którą zasługuje każda, nawet chora, istota. Ona też postanowiła go wykastrować świadoma tego, że pies z taką chorobą nigdy nie powinien być dopuszczony do suki. Teraz Shogun ma 7 lat i nadal boryka się z chorobą, mimo tego jest bardzo szczęśliwym psem. Jest otoczony najlepszą opieką i orgomną miłością swojej Pańci.
Widzisz, jak łatwo się pomylić wydając opinię na podstawie jednego zdjęcia?

[quote name='Anashar']
Poza tym - nie znasz Shoguna. To pies chory na padaczkę. "Normalny" hodowca pozbyłby się go, ponieważ nie przynosi dochodów. Ania jest "złym" hodowcą bo trzyma w domu psy których nie rozmnaża. I właśnie o tym, jak bardzo go nie kocha świadczy fakt, że specjalnie sprowadza leki z Niemiec, aby ratować swojego psa. Nie no brak mi słów...



Widze i hodowczynie z tego powodu przepraszam. Faktycznie pies pomimo 7 lat wyglada na 14 latka, ktoremu niezle sie od zycia dostalo.

[quote name='Anashar']
Nie życzę sobie aby zdjęcia mojego autorstwa tu wykorzystywać. Jest coś takiego jak Prawo Autorskie. I proszę o usunięcie go, albo porozmawiamy inaczej :mad: W stopce jest jasno napisane "All right Reserved" czyli na polski, wszelkie prawa zastrzeżone.


Zamiast unosic sie, to najpierw przeczytaj ustaw o ochronie praw autorskich a potem zabieraj glos... Bo slyszysz dzwony, tylko nie wiadomo w ktorym kosciele dzwonia. A jak Ci sie nie podoba to od razu podaj mnie do sadu. Moje dane sa w katalogach wystawowych.

Posted

Anashar;
Nikt z Was nie przyzna się, że ma po 10-15 psów hodowlanych i co roku kilka miotów? Nikt nie przyzna się, że trzyma psy w kojcu? Nikt nie przyzna się, że Wasze psy tylko na zdjęciach wyglądają dobrze, bo zrobicie je na zielonej trawce i myślicie, że wszystko jest ok?[/quote napisał(a):


akurat te osoby, które zabrały głos w topiku są jedynie i może na szczęście miłośnikami rasy a nie rozmnażaczami..


[quote=Anashar;
Ale Wy nic o Ani nie wiecie. Nie wiecie jak bardzo kocha swoje psy.


może i racja nie znamy jej osobiści i może to i zarzut, tak pochopnie ją oceniać, ale jak je kocha, to niech kocha i pomaga tak jak to napisałaś z Shogunem i chwała jej za to... ale jak kocha to po co rozmnaża????
Bo tego pojąc nie mogę...

Anashar;
Jako miłośniczka psów i ekspertka w hodowli zapewne wiesz, że w niektórym wieku jest za późno na sterylizację a aby zmniejszyć ryzyko chorób dróg rodnych (np. ropomacicze) weci czasami doradzają aby jeszcze raz pokryć sukę. I w takim wypadku chyba każdy woli zmniejszyć to ryzyko, prawda?[/quote napisał(a):


nie rozśmieszaj mnie.. widzę, że jeszcze pokutuje tu wiedza z kamienia łupanego.
he,he stara śpiewka wszystkich lekarzy weterynarii zwanych "konowałów"
halo mamy XXI w.
lepiej rozmnożyć sukę w podeszłym wieku niż wysterylizować,
ciemnota straszna, gratuluję naiwności..


[quote=Anashar;
Haniko Czandoria ma uprawnienia suki hodowlanej, choć szczeniąt nie miała. Czy coś w tym złego?


na szczęście to dobra nowina i mam nadzieję, że ich mieć nie będzie...
ja mam jedną brązową medalistkę z wystawy światowej i jakoś nie po drodze mi było jej do krycia, bo uważam, że i tak za dużo akit jest na naszym rynku.
Nie wspominając już o tym, że posiadam tez imoport, którego rozmnażać też nie zamierzałam.
Wielu pewnie już dawno chciałoby zwrotu zainwestowanej kasy w psa, ale dla mnie niepotrzebne powoływanie kilku stworzeń do życia to za duża odpowiedzialność, widząc tyle biedaków w schroniskach...
może warto nad takim podejściem się zastanowić, a myślę, że wówczas nikt do Ani i jej hodowli pretensji by nie miał...
Bo co innego kochać, dbać, pomagać.. przygarniać inne biedne zwierzaki, a bezmyślnie rozmnażać...
bo jakos cięzko mi się tam doszukać sensu hodowlanego, gdzie akity z doliny wiążów są jakby tak delikatnie mówiąć dobre parę lat wstecz...
a może cały ten wysiłek jaki wkładany jest w nowe mioty przełożyć na pomaganie innym zwierzętom, tak jak było z Shogunem, myślę, że takie działanie przyniesie więcej dobrego niz powoływanie nowych istnień do życia.



Anashar;
A jak dla mnie najważniejsza w hodowli jest miłość, nie pieniędze. Lepiej mieć dużo kasy i 30 psów ciągle siedzących w kojcach i produkujących szczeniaki, czy kilka psiaków w mieszkaniu którym poswięca się każdą wolną chwilę?[/quote napisał(a):


myślę, że w hodowli nie ma miejsca na zarobek, bo w moimm przekonaniu to hobby i pasja, a nie źródło utrzymania.


[quote=Anashar;
Poza tym, ile z Was hoduje psy z prawdziwej miłości? Czy tak naprawdę nie zależy Wam na dochodowym interesie? Dlaczego większość sprzedaje psy za wygórowane ceny, które kilkakrotnie przewyższają koszt utrzymania szczeniaka?


dochodowy interes he, he...
myślę, że wygórowane ceny są tez po to, aby byle kogo nie było stać na psa, aby go poźniej nie zmarnowac i rozmnażac na lewo i prawo...

Posted

Anashar żadne zdjęcie nie jest podpisane przez autora, jedynie projekt i wykonanie strony jest podpsiane pseudonimem Anashar. W brzmieniu ustawy nikt tu nie popełnia przestępstwa, nikt nie korzysta z "twoich" "utworów plastycznych" w celach zarobkowych, nie rozpowszechnia na szeroką skalę, a nawet nie ściąga ze strony twojego autorstwa. To tylko zwykły printscreen z czegoś co zostało umieszczone w sieci jako "reklama" ogólnie dla wszystkich dostępna.
I nie groziłabym na twoim miejscu w taki sposób, bo poza tym, że faktycznie Veene 2 miał prawo tego użyć, to sam musiałbyś udowodnić, że to twoje dzieło, bo Anashar to każdy może się podpisać. A skoro faktycznie jesteś twórcą to pewnie wszystkie te materiały masz na dysku...ciekawe tylko czy programy masz legalne...bo pewnie to przy okazji zostałoby to sprawdzone.

zupełnie inna rozmowa byłaby gdyby twoje zdjęcie ktoś umieścił np. na stronie swojej hodowli, żeby ja reklamować, albo przetworzył i podpisał swoim nazwiskiem.

Posted

[quote name='Anashar']
Poza tym - nie znasz Shoguna. To pies chory na padaczkę. "Normalny" hodowca pozbyłby się go, ponieważ nie przynosi dochodów. Ania jest "złym" hodowcą bo trzyma w domu psy których nie rozmnaża. I właśnie o tym, jak bardzo go nie kocha świadczy fakt, że specjalnie sprowadza leki z Niemiec, aby ratować swojego psa.
[guote]

myślę, że jeśli chodzi o Shoguna i jego chorobę, znalazło by się tu kilka osób, które chętnie by pomogły.

Posted

Ale się podziało. To dobrze, i dobrze , że odezwał się w końcu ktoś -
nie wiem czy hodowca? , ale w każdym razie ktoś kto ma inne zdanie na ten temat. To w końcu forum i możemy tu rozmawiać. Zgadzam się z Łukaszem i Kasią, że można pochopnie ocenić kogoś, natomiast inną sprawą jest rozmnażanie suki w podeszłym wieku i mimo , że nie jestem hodowcą i nie mam doświadczenia hodowlanego, jakoś nie godzę się z tym.



Cieszę się, że został umieszczony komentarz do pozostałych psów z tej hodowli - mamy jakiś pogląd.



Rzeczywiście nic o Ani nie wiemy, ja nie wiem, natomiast jeśli chodzi o komentarz dotyczący moich postów, to nie dziwiłabym się tak bardzo - jak to jaki dramat.



Więc jeśli Hachiko nie miała szczeniąt to po co takie informacje
umieszczać, sugerują, że mieć może. Co do zdjęć - niestety robią
straszne wrażenie i jak się okazało nie tylko na mnie.

I z całym szacunkiem, ale jakoś nie wierzę, żeby hodowcy sesje zdjęciowe
w agencjach reklamowych robili. Po prostu ich psy wyglądają dobrze.



Każda osoba , która obejrzy tę stronę, nie będzie miała pozytywnego
wrażenia.



A skoro jest ok to nie widzę powodów do obaw - jeśli chodzi o związek.

Acha i teraz jeszcze chciałabym się odnieść do postu Iwona-Wiki - która
bardzo słuszną uwagę napisła, odnośnie głębszego problemu (rozmnażania),
że uczestniczy w tym również reproduktor. Czyli patrz wyżej - w
przypadku suki Cama Yumi - ostatnie dwa lata tatą był Shogun Halne
Wzgórza (ciekawe kto teraz jest właścicielem?)

Oba pieski w starym typie - w związku z czym można kryć !!!!!!!!!!!!!!!
I jedziemy, każdy zadowolony. Też nie popieram Hodowli Halne Wzgórza w
ilości produkowanych piesków - w róznych cenach, róznych typach - dla
każdego coś dobrego.

No to sobie pogadaliśmy - i teraz chyba muszę się podpalić!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...