Jump to content
Dogomania

12.10.2008, KWPR Legionowo (CWC)


Recommended Posts

Posted

Pani Agnieszko od Co Ty na To - jeżeli myśli Pani, że to wszystko przez Pani wygraną w NDM, to bardzo się Pani myli - w NDM przegrały z Pani psami cztery psy użytkowników Dogomanii! A gdzie reszta?
Ani ja, ani Akegata, ani Mitsu, ani nikt inny oprócz Taishi, Agappe, wani (więc również Veene2) i Migoto Inu z Panią nie przegrał!

Karolina & biedny męczony w mieście Fushi & biedny męczony w mieście Hemiś ;)

  • Replies 279
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Droga wlascicielko hodowli "Ze szpilkowego lasu" polscy sędziowie nie dają pani wygrać bo wystawia pani okaleczonego psa z wyrażną blizną na głowie którą to nabył będąc szczenięciem gdy pogryzła go suka na pani podwórku.Co do zdjęc to nie ma pani żadnych na swojej stronie, czyżby ten piesek z blizną był mało fotogeniczny?

Posted

[quote name='ohisama']Droga wlascicielko hodowli "Ze szpilkowego lasu" polscy sędziowie nie dają pani wygrać bo wystawia pani okaleczonego psa z wyrażną blizną na głowie którą to nabył będąc szczenięciem gdy pogryzła go suka na pani podwórku.Co do zdjęc to nie ma pani żadnych na swojej stronie, czyżby ten piesek z blizną był mało fotogeniczny?
Hmmm, którego psa ma Pani na myśli?
Bo z tego co pamiętam, to psy abigail radzą sobie dobrze na wystawach... :roll:

Posted

TOSHI GORO Dogutti piekny pies z dobrym pochodzeniem i blizna na glowie ktora niczego mu nie ujmuje i zdaje sie, ze ma lepsze osiagniecia z czasow kiedy jeszcze byl pokzywany niz Pani zdrowy pies. Abigail nie ma strony swojej hodowli wiec niby skad ten wniosek ze pies nie jest fotogeniczny???

Dyskusje z pani wogle nie maja sensu. Uzywa Pani w swojej obronie tak zalosnych argumentow ze szkoda slow...

Posted

W oczach właścicielki na pewno, ale czy można pokazywać psa z blizną i uważać że wszystko jest w porządku a mieć tyle obiekcji do wystawiania psa w trakcie wymiany włosa?
Sedziowie jak widać na przykładzie TOSHI GORO bywają dla wystawcy naprawdę wyrozumiali, bo gdyby byli przykładnie surowi to nie byłoby na wystawach większości akit.
Dobrze że zapewne nie czytają tego forum bo dowiedzieliby się że w zamian za swoją uprzejmośc otrzymują bezczelną krytykę :shake::shake::shake:

Posted

Nie widzi Pani roznicy miedzy wada NABYTA jaka ma Toshi a WRODZONA ktora ma Ishi (pies o dyskwalifikujacym kolorze, nie wspominajac o calej reszcie jego "typu")

Wlasnie przez takich ludzi jak Pani zaluje, ze nie zainwestowalam ogromnych pieniedzy w schronisko zamiast sprowadzac psy z Japonii, bo jak widac nowe linie nie sa tu zupelnie potrzebne:shake:

Posted

Akegata - nowe linie są bardzo potrzebne, ale dla prawdziwych Hodowców przez duże "H", którzy nie biorą tylko tego co jest "pod ręką", ale kryją psami wybitnymi, nierzadko mieszkającymi poza granicami Polski...
A jeżeli ktoś traktuje psy tak jak właścicielka "Co Ty na To", wielokrotnie powtarza krycia, które nie przynoszą dobrych efektów (np. trzy mioty w "Co Ty na To" po RENGOKU de la Vallee Des Dragons Sacres (miot "T", "H" i "O") i ENGISEN Xandrina, w którym nie urodziło się ŻADNE wybitne szczenię), to będzie miał głęboko gdzieś, że Ty sprowadzasz psy z Japonii - w końcu po co wydawać pieniądze na krycie, skoro pod domem stoi taki jeden reproduktor... :roll:

Posted

No to niech potomstwo Pani psów spotka się z potomstwem moich akit na wystawie psów rasowych i niech sędziowie zadecydują które psy są lepsze! Decyzja sędziego jest jedyna i niepodważalna i niech to ona będzie wyznacznikiem jakości naszych psów.
Często tak jest niestety że hodowcy zagraniczni a w szczególności Japończycy specjalizują się w sprzedawaniu pięknych w typie ale bardzo słabych w budowie piesków.Efekty takich zakupów można zobaczyć na wystawach i w potomstwie.Nie twierdzę że importowanie akit jest złe, to te importy poprawiają typ ale chciałabym dodać że mamy w Polsce wiele bezbłednie zbudowanych psów, może troszkę gorszych w typie ale za to jak znakomicie poruszająsych się i mocnych.
Moje psy są jakby to powiedzieć "ciągle w budowie" ale w Łodzi są naprawdę wartościowe akity.
Czy naprawdę uważa Pani że warto hodować tylko Pani akity a cała reszta to pomyłka sędziów!!! śmieszne !!!

Posted

Droga INU ! Tak się akurat składa że po ENGISEN i RENGOKU jest kilka wartościowych psów choćby ONKEI Co Ty na To który to pies zdobył
ZWYCIĘSTWO RASY w Nowym Dworze Mazowieckim w 2007 roku, wiosną pokonując słynną ANATĘ Yamamoto!!!:eviltong:

Posted

ohisama napisał(a):
Decyzja sędziego jest jedyna i niepodważalna i niech to ona będzie wyznacznikiem jakości naszych psów.


Jakość psów?? Matko... czy to dla Pani jakiś produkt, że mówimy o jakości ?? Jesli moge wyrazić swoje zdanie... sędziowie nie zawsze są obiektywni i niestety...nie zawsze kompetentni.

Posted

[quote name='ohisama']Czy naprawdę uważa Pani że warto hodować tylko Pani akity a cała reszta to pomyłka sędziów!!! śmieszne !!!
Ja nie widziałam, żeby Akegata coś takiego napisała... :roll:

A tak poza tym, to może założę wątek do dyskusji o poziomie polskich hodowli Akit, żeby już nie zaśmiecać wątku wystawy? :razz:

Posted

Onkei wygral z Anata O BOZE ..........raz sie udalo! Czy to jedyny Pani sukces, ze az tak sie nim Pani szczyci...?

Karolina c: Pani z "Co Ty Na To" stworzyla wlasny wzorzec Akity i slownik
terminologii wlasnej;)

Inu: jak widac ta Pani czyta i rozumie nasze posty tak jak chce;)

Ostatnia moja uwaga do Pani Agnieszki: Rasa Akita zostala stworzona przez japonczykow a nie przez Agnieszke R. wiec niech Pani nie tworzy durnych teorii na temat budowy itp. Skad to wszystko przychodzi Pani do glowy...?!

Poniewaz z kazda wypowiedzia osmiesza sie Pani coraz bardziej, pomoge Pani i od tej pory Pani posty beda dla mnie niewidzialne i nie bede na nie reagowac. Nie jest Pani dla mnie ani partnerem do konstruktywnych rozmow, ani konkurencja, na chwile obecna jest mi Pani ŻAL!

Posted

Dołączając się do słów Akegaty, że wada nabyta a wada wrodzona, to dwie różne sprawy, które dla sędziów w przypadku Toshi Goro na szczęście były oczywiste w przeciwieństwie do Pani Ohisamo.

Niestety po ostatnich Pani postach, śmiem twierdzić, że Pani idealnie pasuje do obrazu osoby z pewnego powiedzenia...
"to jak napluć na kogoś, a ten stwierdza, że deszcz pada".... :shake:

Tu nawet nie ma co strzępić języka i wysilać się z tłumaczeniem, o co chodzi z Toshi Goro.
bo dla znawców podkreślam znawców akit, jego rodowód wszystko tłumaczy... i całe szczęście, że abigail nie odpuściła i doprowadziła do tego, aby mógł się stać ojcem szczeniąt. - takich, które mogą coś wnieść w rozwój rasy, a nie permanentnie ją uwsteczniać.

a co do Anaty, to ja na Pani miejscu wcale się bym tak nie cieszyła, że Pani Onkei wówczas wygrał, bo to był właśnie ewidentny przykład niekompetencji naszych sędziów.
Ich nieudolność jeśli chodzi o wiedzę na temat typu Akit są niestety przerażające... zatrzymali się na tym samym etapie, jak i Pani hodowla czyli jakieś 5-6 lat wstecz.

Posted

[quote name='ohisama']karolia c, nie znasz terminologii kynologicznej:
o jakości psów mówimy wtedy kiedy mamy na myśli ich wartość wystawową i hodowlaną:lol:

pani "Co Ty na to"

niestety ani rzeczowników ani przymiotników pojąć się pani nie udało... Ale to nie Pani wina-
poziom pani wypowiedzi JARMARCZNY, a pani ideologia kynologiczna rodem z WARZYWNIAKA (nie obrażając warzywniaków, bo co buraki mają do wiedzy kynologicznej?)- więc pani możliwości edukacyjne osiągnęły już wartości krytyczne, a oczywiste braki uniemożliwiają rozmowę z panią na przyzwoitym poziomie. WSPÓŁCZUJĘ:-(
ROZMOWA patrz: mówienie- rozumienie - słuchanie - odpowiadanie...

Mam nadzieję, że pani "Co Ty na to" hodowla zostanie zweryfikowana, choć ZKWP to trudna materia,
ale może jest nadzieja na naprawienie warunków życia pani "materiałów hodowlanych", bo tak naprawdę o to tu chodzi.

W kwestii pani wiedzy już się wypowiedziałam;
POZIOM swój pani zaprezentowała tą dyskusją pożal się....
Co do gustu, to wszyscy się zgadzają, że jak świat szeroki, tak ich wiele, ale to pani przydomek reprezentują wyhodowane przez panią akity... Gratuluję tak dobrego samopoczucia.

Przydomek pani poznałam wcześniej, akity od pani są "rozpoznawalne" ale ten wątek przedstawił nam wszystkim panią i to PRZERAŻAJĄCO - smutne to...

Nie wiem co Pani ma do mojego Toshiego, coś pani przeszkadza?
Strony www nie mam, psa nie reklamuję, a urodziły się po nim szczenięta już w czterech hodowlach.
Nie zamierzam włożyć ani trochę wysiłku, żeby naprawić pani światopogląd - to o co warto powalczyć, to o pani biedne psy odbywające swój żywot przyjaciela człowieka w warunkach pani hodowli:shake:

I na to poczekam cierpliwie

Posted

[SIZE=2]No to ja trochę offowo (przepraszam), ale skorzystam z faktu, że na temat zaglądają hodowcy, którzy może jeszcze nie wiedzą, że powstaje nasz akitowy kalendarz. Zatem:



Szanowni Akitomaniacy :)
W związku z podjęciem decyzji o opracowaniu akitowego kalendarza 2009 r. własnymi siłami:
Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych do aktywnego jego tworzenia i nadsyłania zdjęć swoich psiaków na adres:
poczta.akity@gmail.com
Spośród nadesłanych zdjęć wybierzemy najlepsze i najładniejsze do kalendarza.
Termin nadsyłania zdjęć: do 30.10.2008 r.

Już nadesłane można obejrzeć TUTAJ.

Prosimy również o składanie ew. deklaracji zakupu kalendarza na wątku TUTAJ:

wątek kalendarza: TUTAJ


Zaproszenie niniejsze nie dotyczy hodowli "Co Ty Na To", która promuje się w zupełnie innym stylu, typie oraz sposobie utrzymania zwierząt. Są to sposoby obce miłośnikom zwierząt i rażąco niezgodne z ideą powstania Akitowego Kalendarza 2009.

Posted

ja pierd...bo już nie mogę tego inaczej wyrazić...po pierwsze niech się Pani "co ty na to" tak nie wyrywa, bo zapewniam, że sędziowie czytają :)
słuchajcie dyskusja jest bezsensowna...bo "co ty na to" jest niereformowalne...wszyscy wiemy jak jest, jak powinno być, tylko ohisama ma swoją inną prawdę i nie ważne, że psy nie są w typie najważniejsze żeby były mocno zbudowane (:crazyeye:) żeby dobrze i groźnie na łańcuchu wyglądały- bo przecież o to chodzi. Mi się już nie chce tłumaczyć, przytaczać wzorzec...itp. Pamiętajcie, Japończycy się nie znają na akitach bo najlepiej zna się pewna pani spod Warszawy.

Posted

Akit nie powinno się reklamować jako miłych misiaczków bo te psy potrafią postawić na swoim.Sugerowanie klientom że pieska tej rasy można nosić w plecaczku jak pluszowego misia jest zwyczajnym nieporozumieniem.
Nigdy nie twierdziłam że Japończycy nie znają się na swoich psach!!! Właśnie doskonale się znają bo piękne szczenięta zostawiają sobie albo rezerwują dla najlepszych hodowli , a wam pojedyńczym amatorom sprzedają za ciężkie pieniądze zwykły badziew który nie zdobywa uznania sędziów i potem jest płacz.....że tyle kasy wydałam czy wydałem a tu efekt mizerny...pewnie sędzia się nie zna...biedactwa:placz:

Posted

ohisama napisał(a):
Akit nie powinno się reklamować jako miłych misiaczków bo te psy potrafią postawić na swoim.

Za to jak najbardziej wskazana jest ich reklama jako psów łańcuchowych....ech:angryy::shake:

Posted

[quote name='abigail']pani "Co Ty na to"

niestety ani rzeczowników ani przymiotników pojąć się pani nie udało... Ale to nie Pani wina-
poziom pani wypowiedzi JARMARCZNY, a pani ideologia kynologiczna rodem z WARZYWNIAKA (nie obrażając warzywniaków, bo co buraki mają do wiedzy kynologicznej?)- więc pani możliwości edukacyjne osiągnęły już wartości krytyczne, a oczywiste braki uniemożliwiają rozmowę z panią na przyzwoitym poziomie. WSPÓŁCZUJĘ:-(
ROZMOWA patrz: mówienie- rozumienie - słuchanie - odpowiadanie...

Mam nadzieję, że pani "Co Ty na to" hodowla zostanie zweryfikowana, choć ZKWP to trudna materia,
ale może jest nadzieja na naprawienie warunków życia pani "materiałów hodowlanych", bo tak naprawdę o to tu chodzi.

W kwestii pani wiedzy już się wypowiedziałam;
POZIOM swój pani zaprezentowała tą dyskusją pożal się....
Co do gustu, to wszyscy się zgadzają, że jak świat szeroki, tak ich wiele, ale to pani przydomek reprezentują wyhodowane przez panią akity... Gratuluję tak dobrego samopoczucia.

Przydomek pani poznałam wcześniej, akity od pani są "rozpoznawalne" ale ten wątek przedstawił nam wszystkim panią i to PRZERAŻAJĄCO - smutne to...

Nie wiem co Pani ma do mojego Toshiego, coś pani przeszkadza?
Strony www nie mam, psa nie reklamuję, a urodziły się po nim szczenięta już w czterech hodowlach.
Nie zamierzam włożyć ani trochę wysiłku, żeby naprawić pani światopogląd - to o co warto powalczyć, to o pani biedne psy odbywające swój żywot przyjaciela człowieka w warunkach pani hodowli:shake:


I na to poczekam cierpliwie

WSPÓŁCZUJĘ:-(
:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...