idusiek Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Hammer to duży, około 3 letni pies w typie doga - po prostu molosowaty. Przez 2 miesiące błąkał się po okolicznej mazowieckiej wsi, skąd trafił do schroniska. Ponieważ jednak jest psem delikatnym, nie potrafił odnaleźć się w panujących tam warunkach. Przestał chodzić, bolały go łapki...Zabralismy go ze schroniska, bo tam czekałaby go pewna śmierć ! Okazało się, że prawdopodobnie uległ wpadkowi ( stad chore oko i łapa po tej samej stronie ciała ). Pies został zupełnie wyleczony jest w pełni zdrowy. Szukamy dla niego domku,w którym bezkarnie będzie mógl wylegiwac się na kanapie przy swoim właścicielu, kogoś, kto nie pozwoli mu już nigdy zrobić krzywdy,,,, Hammer jest pięknym psem, która uwielbia zabawy i spacery. Idealnym miejscem byłby dla niego dom z ogrodem, po którym mógłby biegać do woli. Jego mądre oczy mówią same za siebie- "Dużo już przeszedłem w swoim życiu, potrzebuję ciepła i spokoju - czy możesz mi pomóc?" Jest karny i słucha się opiekuna. Uwielbia dzieci i w zabawie z nimi jest bardzo delikatny- potwierdzone. UWIELBIA SUCZKI, ZACHOWUJE SIĘ PRZY NICH JAK PRAWDZIWY DŻENTELMEN :) Obecnie - przebywa w hoteliku we Uciechowie- pod Wrocławiem. Czeka na tego jedynego, odpowiedzialnego właściciela, który go pokocha i zaopiekuje się nim troskliwie... 22/07/2009 Po pół roku Hammer wrócił właśnie z kolejnej adocji- to już druga ( bo pani zaszła w ciążę...) Zdjęcia ze schroniska: Aktualizacja 01.12.2008 : UWAGA !!!! BLAGAMY O POMOC HAMMER PILNIE SZUKA DS Na wątku więcej zdjęć oraz film. Plakat do ogłaszania Hammerka na stronie 53 !!!!!! Quote
idusiek Posted September 11, 2008 Author Posted September 11, 2008 odezwijcie się dogomaniacy ....proszę ...:placz: Quote
Fela Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Kolejny dogowaty pies z nowotworem. Andzia-Dasza, którą czekają dwie albo trzy poważne operacje, i Bohun - z prawdopodobnym nowotworem kości. Dramat!!!! Kto się zetknął z tą chorobą, ten wie, co to jest nowotwót kości!!! A tu cisza :-( :-( :-( Nikt nawet siię nie odezwał. Andzią nikt się nie interesuje od długiego już czasu. Niech sobie dziwczyna siedzi w klatce... Czy Bohun też nikogo nie obszedł? Czy mamy go zostawić samemu sobie? Niech wróci do schroniska z diagnozą i - przecież to jasne - z wyrokiem? A może jak wróci do schroniska i trzeba będzie go stamtąd wyciągać, będzie akcja, będzie się działo, będzie zainteresowanie :-( Przepraszam, za ten sarkazm, ale ręce opadają. Czy trzeba afery, żeby psu pomóc? :-( Proszęodezwijcie się chociaż!!! Pomóżcie nam znaleźć miejsce dla tego psa - teraz radosnego, zainteresowanego światem, lgnącego do człowieka, proszącego o pieszczoty. Żeby mógł się cieszyć życiem, póki jeszcze może. Quote
idusiek Posted September 11, 2008 Author Posted September 11, 2008 czekamy :placz: kurdę ,dogomaniacy- czemu nikt nie reaguje????????????????????:-( nikogo nie obchodzi nawet los biedaka Bohuna ?????? Quote
idusiek Posted September 11, 2008 Author Posted September 11, 2008 proszę ...o najmniejszą reakcję proszę.... Quote
Fela Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Pies grzeczny, niezwykle kulturalny, normalnie dżentelmen. Nauczony czystości, przyjaźnie nastawiony do wszystkich. Po prostu ideał. Co będzie, jak trzeba mu będzie - nie daj Boże - amputować łapę? :-( Czy ktoś zna taki przypadek? Doga bez przedniej łapy? Jak sobie radzi, i czy w ogóle? Hallooooooo, czy ktoś słyszał o czymś takim? Czy ktoś się odezwie? Quote
onek Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Bohun potrzebuje stałego domu na już. Chory, ale przeuroczy pies z usmiechniętą mordką. Z tego co wiem z wielką wolą życia i walki. I z wielkim sercem pełnym miłości dla tego ktosia, który się niebawem znajdzie. Idusiek, nie rozpaczaj na pewno nie będzie mu żle na tym tymczasie. Nie bój się nie pozwolimy mu zmarznąć w nocy:) Quote
Fela Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Witaj Onek, dobra duszo. Myślę, że Bohun nie da Wam się we znaki, Grażyna - właścicielka hotelu, w którym jest teraz, nie może się go nachwalić. Lecę teraz do dra Jagielskiego. Jeśli ktoś poza Wami (Idą i Onkiem) to czyta, proszę wszystkich o trzymanie kciuków za efekt tej wizyty. Quote
Shanara Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 oby od teraz szczęście sie do Bohunka usmiechało ;) Quote
idusiek Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 musi ,bo aż mnie za serce ściska jak oglądam zdjęcia taka - fajna z niego pisna ,ze musi znależć szybko domek i być zdrowy jak ryba !:p Quote
ludwa Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Mocno trzymamy kciuki, bo nowotwór kości to paskudne draństwo a psisko fajne, szkoda by go było, tym bardziej, że rozpoczął drogę do domu... Quote
idusiek Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 To chyba będzie seria "Bohun w odsłonie nocy", bo to przeciez cały dzien Ci zajmie przejechanie taaaaakiej drogi ;) Quote
idusiek Posted September 12, 2008 Author Posted September 12, 2008 Ty mnie straszysz :mad: czy się chwalisz ? :cool3: *żarcik taki ;) Quote
onek Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Bohun dzielnie zniósł podróż :) Zdecydowanie woli panów niż panie :) Tuli się, daje buziaki. Jest już umówiony na kolejną wizytę lekarską:) Jestem dobrej myśli :) na razie potrzebuje odpoczynku i kąpieli:oops: Dużych psów sie boi :( mam nadzieję, że do nich przywyknie bo na razie nie jest dobrze:shake: Potrzebny dom na stałe pilnie ! Quote
ludwa Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Dobrze, że już ma opiekę, w schronie to niemożliwe. Teraz dostał chłopak szanse:loveu: I do tego pesymistyczne przewidywania się nie sprawdziły:multi:. Teraz już MUSI być dobrze;) Quote
idusiek Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 zdjęcia, zdjęcia !!! postuluje o zdjęcia ! :cool3: Bohunek, tak jak juz wcześniej gdzieś pisałam.., to kochana psina i zrobi wszystko dla nowego domku ! A to ze się nie lubi z Twoimi pociechami - to poczatek ,daj mu czas. Jest dzisiaj bowiem zmeczony, w nowym miejscu i jeszcze śmierdzi - to musiał chłopak czymś zaimponować nowym kolegom, nie ?;) - to siłom swoiom :cool1:;) Bedzie dobrze, trzymam kciuki ! Onek, jeszcze raz sedrecznie Ci dziekujęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęęę !!!!:buzi: Quote
onek Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Ida :) Zrobiliśmy kilka fotek, ale ja już dzisiaj nie ma siły wklejać :( Jutro spacer :) Będziemy go socjalizować . Może jakieś rady? Bohunek ładnie zjadł kolacje :) i leki :) Mam wątpliwości czy to imię do niego pasuje... Bohun to brzmi tak groźnie ... I tak na nie nie reaguje :) A to wspaniały i łagodny szczególnie do dzieci pies. jak widzi ludzia to mu sie mordka śmieje :) Może jakieś propozycje ? Ma przepiękne umaszczenie . jak prawdziwy tygrysek, i takie wysycone :) Quote
idusiek Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 Onek - To może Tygrys albo Tygrysek, albo wiem, wiem wiem, - Tigger :) ( ale czytaj tiger -jak z Kubusia P. a nie tajger :cool3:). Co do socjalizacji, powinien wypowiedzieć sie fachowiec- ja to zwykly burek jestem...jak probowalam zsocjalizować szczeniora z Felą razem to mało się ze strachu nie zsikałysmy obie jak jeden pies szczeknął ( a szczeknal, bo coś sie działo na zewnatrz :oops:). żeby nie było -Feli potem się udało:p Ja to umiem tylko poradzić : spokojnie, i najlepiej poznawać na obcym dla obu stron terenie i żeby to wygladało jak spotkanie a nie na silę poznawanie;). Wtedy 2 strony nie będą takie ważne i dominujące. P.S. ale jutro Ci fotek nie daruję, ok ?:) Quote
onek Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Czekam zatem na rady ..... Jutro spróbujemy na spacerze. Na razie cierpią na tym niestety moje psy. Ja wiem, ze dog to pies olbrzymi i silny, ale co z tego - łagodny jak baranek. Bohun daje rade :( dogowi ... Macie jakieś pomysły? Halo? Fachwowcy! Quote
LALUNA Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Onek spacer spacerem ale dorosłe psy nie muszą sie pokochac, a pzrynajmniej moze zabrac to zmiesiac czasu i z tym sie licz, aby psy nie miały dostępu do siebie. A na spacer jak najbardziej ale na smyczy i nie puszczajcie ich ze soba. Tylko wychodzcie z nimi jak najczęsciej. No i pomyśleć o kastracji, jezeli są takie problemy to w nowym domu tez mogą być i zmniejszą szanse na udana adopcje, kiedy pies będzie gryzł na spacerze inne psy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.