ATLANTYDA Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Ja nie mogę zrozumieć jak pies który mieszka w domu może być nie dożywiony .Zwłaszcza jak jest nieduży Nawet jak jadłby jakieś hmm odpady z naszej (mięso ,jarzyny np z zupy ) kuchni czy to co my . Quote
lavinia Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 no właśnie, dziwne, prawda ? a tak jej dobrze było...miała miseczki i łóżeczko i cuda na kiju......:mad: Quote
Alicja Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 [quote name='lavinia']ona już i tak lepiej wygląda po tych kilku dniach... ma panna apetyt, więc powinna się poprawić :lol: nadgoni Laleczka ....tylko jak patrze na fotaska czy ona tak wygina grzbiecik z tej chudości czy może ją cos boleć ?? http://img246.imageshack.us/img246/1634/dscn2495ke2.jpg Quote
ATLANTYDA Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Ale Cioteczka odkarmi ,dopieści i do dobrego domku oda malutką:loveu: Quote
lavinia Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 Alicja, jej trudno zrobić zdjęcie, bo straszliwie jest żywa -podskakuje i tańczy i biega cały czas :-) miała zrobione badania krwi i moczu, wszystko jest ok - to wygięcie kręgosłupa to po prostu taka fotka odkarmimy , odkarmimy......najważniejsze, że ma chęć na jedzenie Quote
Alicja Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 [quote name='lavinia']Alicja, jej trudno zrobić zdjęcie, bo straszliwie jest żywa -podskakuje i tańczy i biega cały czas :-) miała zrobione badania krwi i moczu, wszystko jest ok - to wygięcie kręgosłupa to po prostu taka fotka odkarmimy , odkarmimy......najważniejsze, że ma chęć na jedzenie uffff to ulgło mi bardzo bardzo :multi: Quote
akucha Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Faktycznie szkielecik :shake: Ale ładna z niej dziewczyna, a będzie ho ho ho :lol: Cieszę się, że domek już się pojawia. Trzymam kciuki! Lavinio, aaaaaaaaaaaaa, jaki Pepcio mniamuśny jest :loveu::loveu::loveu: Nawet do twarzy mu z tą chandrą, ale bym wycałowała... Quote
lavinia Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 witaj akucha - dawno Cię nie było :-) pepe to juz facet pełną gębą, właśnie na ostatniej wystawie już się zapowiedziała "narzeczona", że przyjedzie do niego :multi: Quote
Bila Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Matko narzeczona przyjedzie, a Pepe z chandrą:shake:, taki jesienny smuteczek:loveu: Quote
kasia_maja Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 jezus.... ja nie mogę wchodzić na żadne buldozie fora, nie mogę oglądać żadnych zdjęć....... bo zaczynam się zastanawiać... na jaki bank by tutaj napaść, że kupić większą chatę i wszystkie te biedne buldożki wziąść do siebie....???? Quote
lavinia Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 a Kaja taka fajna jest .......:loveu: Quote
emdziolek Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 HEj:) jaki Kajcia ma stosunek do innych psów?? Quote
lavinia Posted September 14, 2008 Author Posted September 14, 2008 Kaja dogaduje się z psami, preferuje wieksze od siebie, ale np Lucka w lecznicy też lubi chyba nie przepada za szczeniaczkami, bo małą sunię w lecznicy chciała pożreć :evil_lol: będę ją powolutku sprawdzała z innymi zwierzakami i zobaczymy oprócz pani z Gdańska odezwała się pani z Krakowa, której w czerwcu umarła 12 letnia buldożka i jeszcze jedna pani z Warszawy. Po kolei będę sprawdzała te domy i zobaczymy oczywiście w tym momencie nic nie jest jeszcze przesądzone i dalej szukam domu dla Kaji Quote
agata-air Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 fajnie, że jest na nią sporo chętnych :) lavinia a co z tą łysą buldożką?? Quote
lavinia Posted September 15, 2008 Author Posted September 15, 2008 Agata, zabij mnie, ale z którą łysą ?? ja już wczorajszego dnia nie pamiętam.......... Kajunia dziś miała robioną sterylkę. Właściwie to sterylka miała być za tydzień, ale dr Igor miał trochę czasu, więc po chwili gorących telefonicznych konsultacji, szybko małą ciachnął :lol: laleczka juz się ładnie wybudziła i wszystko będzie ok jutro zrobię nowe fotki. a dziś dzwonił do mnie w sprawie Kaji bardzo rezolutny młody człowiek o imieniu Eryk.......:lol: Quote
ATLANTYDA Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Jak się miewa Kajusia po zabiegu ? Quote
lavinia Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 U Kajusi wszystko w porządku. Dziś panna jedzie na wczasy, na rekonwalescencję, do hoteliku - sanatorium :multi:;) w sprawie Kaji dzwoniło do mnie bardzo dużo super fajnych osób, aż szkoda, że Kajunia jest tylko jedna....ale zatrzymam te kontakty na przyszłość. Myślę, że Kajunia napisze do nas ze swojego hoteliku, może nawet fotki jakieś przyśle ??:multi: Quote
Inez de Villaro Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 czy wybrałaś juz dla niej dom lavinia? Quote
lavinia Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 Inez, myślę, że tak, ale wszystko uzależniam od wizyty przedadopcyjnej, więc na razie nic więcej nie piszę. Dziś pojechałyśmy z Pati do kliniki po małą. Kaja bardzo się ucieszyła na nasz widok, czego nie można powiedzieć o Lucku, który próbował Pati zeżreć rękę i kurtkę :evil_lol: Zawiozłam póżniej dziewczyny na stację i pojechały w siną dal...cieszę się, że Kaja już nie siedzi w lecznicy - to dobre miejsce, ale nie ma to jak w domu....a Pati juz zapowiedziała, że będą dziś razem spały :loveu::loveu: Pati na razie nie ma w swoim hoteliku netu, ale myślę, że juz za kilka dni będzie fotorelacja z Kajusiowej rekonwalescencji :loveu::loveu: Quote
Inez de Villaro Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Trzymamy kciuki za dobry domek i zdrówko małej szczekaczki :) Quote
lavinia Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 a ja juz mam kolejną bulwę do adopcji :crazyeye: jutro ją odbieram....... Quote
Inez de Villaro Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 napisz cos więcej...:( ale pisałaś że na Kaje było dużo chętnych to może i nowa bulwa się załapie? Quote
lavinia Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 jesienny wysyp bulwinek.. mało o tej nowej bulwie wiem -widziałam tylko fotkę -jest czarna, tak jak moja Doda, ma 2 lata i miała "nieudane" krycie, tzn okazało się pod koniec ciąży, że szczeniaki są martwe i nie do końca wykształcone...... jednak państwu szkoda było kasy na sterylkę, a teraz mała jest chora...mam nadzieję, że to nie jest ropomacicze.......jutro wiozę ją prosto do lecznicy...... Quote
Inez de Villaro Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 takie "państwo" to trzeba by ...............ech...szkoda słów:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.