czia Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 cioteczki bardzo Wam dziękuję, przepraszam, że się obijam, ale pracuję codziennie do 18.00, a potem dzieci, dom i nawet nie zajrzałam do Was. Wczoraj jeszcze odebrałam z interwencji kolejną bidę- maleńką 5 miesięczną w typie shitz lub pudel mini, nie wiem. Facet trzymał ją dzień i noc na balkonie, bez osłony, schronienia, wody. Tak więc obecnie mam 4 psy ( 2 swoje i 2 tymczas)- wesoło jak cholera.:shake: TZ na stopie wojennej. Obiecałam że oddam legitymację.;) Quote
anetek100 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Czasem by sprawdzic stosunek czlowieka do swiata i siebie samego,zadaje mu sie proste pytanie nalewajac wode do szklanki:"czy jest ona do polowy pelna czy moze do polowy pusta".I pierwsza opcja jest optymistyczna odpowiedzia.Jednak sa sytuacje,gdy nie zawsze.A jest tak w przypadku kilkumiesiecznej sunieczki,ktora w miare napelniania szklanki alkoholem sprawdzala swoje szanse na dalsze zycie.Im więcej plynu w szkle tym wieksze rozterki i mnejsza nadzieja na lepsze jutro.Malenstwo zamiast opieki i ciepla,czulo jedynie strach,beznadzieję i lek przed kolejnym kieliszkiem swoich wlascicieli.Im czesciej do niego zagladali,tym bardziej sunia przegrywala z procentem.A jaki procent szans ma na to,ze nie wpadnie pod samochod pozostawiona samopas,gdy w koncu po kilku dniach ujrzala swat zewnetrzny?By zaczerpnac chocby powietrza innego niz te co bylo w szklance do polowy pelnej.Pomozmy jej zrozumiec swiat,pokazac,że wlasne szanse i zycie mozna badac w inny sposob niz tylko poprzez strach przed jutrem.Pokazac,ze ludzie nie tylko musza zagladac do kieliszka ale rowniez do serca bezbronnego malenstwa. A one na pewno zwroci z nawiazka cala milosc i energie,ktora niestety jej wlaciciele doslownie przelewali na alkohol. :roll: i jak??:roll: Quote
anetek100 Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 zdublowalo mi sie,kiedys byla chyba opcja usun cala wiadomosc o ile sie nie myle a teraz mozna tylko poprawic... EDIT:POLECAM SIE NA PRZYSZŁOŚĆ;) Quote
czia Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 życiowe, alkohol i życie, co za różnica czy dziecko, czy pies, tak samo zaniedbane, dziś sunia, jutro ludzkie szczenię.:-( Ciotka widziałam allegro, dzięki! Quote
Anashar Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Sunia nie ma bannerków? jest ogłaszana na ONkowych forach? Quote
czia Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 chyba nie, przynajmniej ja nie robiął, bo nie umiem. Ma plakaty w mieście i będzie na stronie TOZ i schroniska. Quote
Anashar Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Pomoże ktoś w ogłoszeniach? To teraz priorytet Quote
GameBoy Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 suka jest oglaszana, ma wyroznione allegro, gumtree plus ogloszenia robione przez Anetek Quote
majqa Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 [quote name='anetek100'] Prześliczna, wilczasta Norcia i jej strach. Czasem by sprawdzic stosunek czlowieka do swiata i siebie samego, zadaje mu sie proste pytanie nalewajac wode do szklanki: "Czy jest ona do polowy pelna, czy moze do polowy pusta?" Pierwsza opcja jest optymistyczna odpowiedzia. Jednak sa sytuacje, które nie zawsze jawią się różowymi kolorami utkane. Jest tak w przypadku kilkumiesiecznej sunieczki, ktora w miare, gdy jej panstwo napelniali szklanki alkoholem, sprawdzala swoje szanse na dalsze zycie. Im więcej nyło plynu w szkle, tym wieksze pojawiały się rozterki i mniejsza nadzieja na lepsze jutro. Malenstwo zamiast opieki i ciepla, czulo jedynie procentowy oddech na karku, strach przed kolejnym uderzeniem,beznadzieję i lęk. Norka, bo o niej tu mowa, zaczęła przegrywać. Jakie są szanse, ze nie wpadnie pod samochod pozostawiona samopas, gdy ucieka z domu, by szukać jedzenia i czyichś litościowych rąk? Pomozmy jej zrozumiec swiat, pokazac,że wlasne szanse i zycie mozna badac w inny sposob niz tylko poprzez strach przed jutrem. Pokazac,ze ludzie nie tylko musza zagladac do kieliszka ale rowniez do serca bezbronnego malenstwa. Nocia na pewno zwroci z nawiazka cala milosc i energie, ktora niestety jej wlaciciele doslownie lokują w alkoholu. Sunieczka jest żywiołową istotką, pragnącą kontaktu z człowiekiem, jego ciepła i delikatności. Tam, gdzie jest, nie może na to liczyć. Lekiem na zło, jakie stało się jej udziałem jest nowy dom. Czy taki się znajdzie? (...) Dodałam tytuł, przecinki + wrzutka kilku zaledwie słów. Super Anetek. :multi: Quote
GameBoy Posted September 16, 2008 Author Posted September 16, 2008 majqa pomoz plz odrobine z teksem na watku Michasia Anetek tekst super! Quote
czia Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 wysyłam meilem nowe zdjęcia suni:loveu: Quote
majqa Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Czekamy! Gameboy, a może zmodyfikuj (na jakiś moment) tytuł na prośbę o pomoc w ogłoszeniach. Głupi pomysł? Quote
czia Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 tytuł jest dobry, bo dom potrzebny na cito, moja rodzina wysiada przy tylu zwierzakach i mam problemy.:angryy: Nie pisałam ale mam jeszcze 20 kotów na stanie, które szukają ciagle domków. Tak więc zwierzyniec jest za duży.:shake: Quote
majqa Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Skwierzyna.Sunia 4,5m,typ ON.Dom/ogłoszenia na cito! Jeśli tak by zmodyfikować tytuł to ilość znaków wejdzie, a treść zostanie wbogacona o oczywistą prośbę. Oczywiście nic na siłę. Sugerowałam zmianę by prośba ta wpadła w oko dogomaniaków. Bez solidnej listy ogłoszeń szanse na dom dla suni (co za tym idzie uwolnienie się od problemu) maleją. Quote
GameBoy Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 nie nieglupi juz to robie, przepraszam ale od 8 bylam z Michasiem w lecznicy ciotka jak wysylasz mi fotki zmiejszaj w nich prosze rozmiar wrzuce je pozniej bo wymagaja obrobki Quote
GameBoy Posted September 17, 2008 Author Posted September 17, 2008 sunia ma dwoch obserwatorow na allegro, Aga czy ktos dzwonil? Quote
Weronia Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 anetek100 napisał(a): może taki póki co.. banerek super!! a suczynka ma świetne uszka. musi się domek znalezc!! Quote
czia Posted September 18, 2008 Posted September 18, 2008 wczoraj, późno wieczorem dzwonił pan, który szuka suni dla wujka do Niemiec. Wujek stracił właśnie 14 letnią ON. Powiedziałam, że obowiązuje umowa adopcyna i najpierw sprawdzenie domu. Zasugerowałam, że w razie czego mamy kogoś tam, żeby przeprowadził kontrolę. Ma porozmawiać z wujkiem i dziś oddzwonić, podać adres do kontroli przedadopcyjnej. Sam udziela się w fundacji rotek, pomaga rotwailerom. Tak powiedział. Czekamy. Inni nie dzwonili. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.