Jump to content
Dogomania

Moj pies szuka nowego domu (Warszawa, fotki 2 strona) Bruno ma dom


Recommended Posts

Posted

To ma do siebie własnie takie forum - nie znamy się, nie wiemy kto mowi prawde, a kto nie, mozemy tylko sobie ufać lub nie. Jesli faktycznie jest tak jak pisze Marta to pies mial duzego farta, ze zostal i zabrany ze schroniska, uniknal smierci z rak siostry (jak mozna zrobic cos takiego komus z rodziny) i znalazl dom (miejmy nadzieje, ze dobry). Tak wiec Marto nie zlosc sie na nas, ze są osoby ktore Ci nie ufaja, badz trudno im zrozumiec jaka jest prawda, bo wszystko rozegralo sie w szybkim tempie i mozna nie nadazyc (po 3 godzinach napisalyscie z 6 stron), ale sa osoby ktore ciesza sie ze psiak ma szanse na dom (mysle ze wszystkie sie z tego cieszymy).

  • Replies 334
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Stawiasz swoją ambicję (rozumiem twoje motywy, ale...) nad uczuciami Twojego psa. Nie przyjmiesz od nikogo pomocy, bo? Przecież ludzie często pomagają sobie nawzajem i nikomu korona z głowy nie spada. Są także tu na dogo osoby niepełnosprawne i ani im przez myśl nie przejdzie rozstanie z przyjacielem... Przemyśl to jeszcze raz, proszę.

Posted

Hejka! ;)
Cieszę się, że coś się klaruje dla piesiaczka.
Marto, ponieważ zniknęłaś na jakiś czas, a gdy się pojawiłaś doszedł smutny post o śmierci psiaczka, nie zdążyłam dać żadnego ogłoszenia,
a już tym bardziej o zbiórce pieniędzy. :-o Coś obrzydliwego. :angryy:
Wiesz, swoją drogą nie ma tego złego. Wątku absolutnie nie należy zamykać. Nawet gdyby jakaś osoba chciała Ci robić kłopoty to fakt, że sprawa z kasą wypłynęła na wątku i jasno określiłaś swoje stanowisko, również jest pośrednim czynnikiem przemawiającym na Twoją korzyść.

Posted

http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100643

Marto, link Burka. Sluchaj, to Ty dajesz wzmianke o swoich problemach zdrowotnych, nie ja........nadal jestem zdania ze jestes totalnie nieodpowiedzialna. ot, ktos tam zadzwonil, nazwiska nie pamietam.......

Zanim popelnisz blad, podaj adres komukolwiek na pw, umow sie na spotkanie z ktorakolwiek z dziewczyn z forum i dzialaj dalej w imie dobra psiaka. Pozdrawiam

Posted

gamoń napisał(a):
Pamiętaj ,że schronisko na Paluchu również sprawdza domy po adopcji.Więc musisz z ewentualnym właścicielem zawrzeć umowę adopcyjną abyś wiedziała gdzie i w jakich warunkach jest pies.
A czy nie będzie Ci smutno bez psiego czworonoga ,nie rozkleisz się jeszcze bardziej jak nie będzie tych obowiązkowych spacerów?
Zapytaj lekarza ,może on udzieli Ci wskazówek.
Psiak jest z Tobą chyba już ponad rok -przywiązał się i Ty do niego ,może jednak warto poprosić ludzi niż potem żałować.
Tak sobie tylko gdybam

Gamoń. podziwiam i kibicuje wszystkim Twoim akcjom, i wiem, ze to co piszesz - piszesz z troski (o psa). Napisze wiec jeszcze raz: Burek jest bardzo energiczny, poza tym jest najwierniejszym psem jakiego poznalam, i mysle ze ja do niego bardziej jestem przywiazana niz nawet on do mnie. Jest bardzo ruchliwy i zdaza mu sie zapatrzec na cos i pociagnac za smycz. Normalna osoba nawet tego nie odczuje.
W taki sposob wlasnie nabawilam sie w marcu drugiego urazu nogi - pociagnal, stracilam rownowage, i dalej poszlo blyskawicznie..

Teraz zwyczajnie - poza tym ze on jest niewybiegany - ja boje sie z nim wychodzic - mimo dosyc stabilnej postawy gdy podpieram sie kulami. no i jeszcze - jesli cos nie daj boze mu sie stanie - nie jestem w stanie wziac na rece, obronic, pomoc..
Zaden ze mnie opiekun psa, i teraz i pewnie w przyszlosci..
biorac go ze schroniska - uwierz mi, ze w najgorszych wizjach nie przewidywalam takiej sytuacji. zawiodlam, ale innego wyjscia nie ma. to nie byla decyzja podejmowana kilka dni, dokladnie to przemyslalam
a co do sprawdzania przez schronisko - to chyba tylko pobozne zyczenia; na pewno jednak - jak pisalam 2 posty wczesniej - bede miala staly kontakt z wlascicielem, a dziewczyny z poznania - mam nadzieje bede kontrolowac sytuacje na miejscu

Posted

To nie pobożne życzenie tak jest spytaj AleksandryB .Miała taką kontrole z Wilczkiem z Palucha ,który poszedł do hotelu a nie do niej.Schron przyjechał i musiano zmieniać umowę.Miała wiele nieprzyjemności ale wszystko dla psiaka skończyło się pomyślnie.Jest o mosii.:lol:

Posted

Bardzo,bardzo się cieszę,że Buranio się odnalazł.

Trzymaj się, Marto. Jakby co, już przed tym wszystkim zrobiłam plakaty dla Burka. Gdyby domek w Poznaniu nie wyszedł, czekają.

Burkowi życzę wspaniałego domu, Tobie, Marto - wytrwałości, spokoju (w głowie się nie mieści ta pseudo akcja ze zbiórką pieniędzy) i porządnego wypoczynku na wsi.

Pozdrawiam serdecznie

Posted

Z tym pociąganiem za smycz to masz Martusiu swiętą rację.Mam psa 5-cio letniego,sięga poniżej kolana,ale jest tak silny,że mimo że nie jestem wiotka,to i tak jak zobaczy np, psa,to jak pociągnie,to mało mi ręki z barku nie wyrwie.A mojego 11-letniego syna(też dzieciak swoje waży) to raz przewrócił i od tej pory wolę sama z nim wychodzic.Ale naszarpać się nieraz muszę.

Posted

Dusje -
mialam z nim kiedys problemy (bardziej wydumane, niz powazne) i zalozylam watek na forum. Wiem, ze popelnialam troche bledow w jego wychowaniu, ale nie sa one powazne/ dramatyczne.
Troche nie rozumiem Twoich postow - nie wstydze sie tego ze mialam z nim (przejsciowe na szczescie) problemy...

Majqa - wczorajsza i przedwczorajsza straszna w sumie akcja, dzisiejsze telefony ws zbiorki kasy (!), w koncu potencjalny dom - dla mnia tez to troche za szybko..
Niedlugo wyjezdzam na tydzien pod warszawe, tam ziutek sie wybiera, a ja mam nadzieje znajde mu nowy dom - dzieki info, jakie przekazalyscie tu i owdzie:)

Posted

Zofia!
Ale chyba stan Marty tłumaczy wszystko! Poza tym,psa ma od roku-ja też rok temu wzięłam mojego ze schronu.
Nie wiem,czy gdybym była po takiej operacji,zdana tylko na siebie-nie szukałabym mu odpowiedniego domu!
Rok-to stosunkowo krótki okres czasu-ludzie maja psy od szczeniaka i czasem po kilku latach są zmuszeni szukać im domów!

Posted

Dziewczyny, dzieki za dobre slowa:) jestesmy w kontakcie, na pewno dam znac jak sie sprawy maja.
Zofia&sasza - wierze, ze nigdy nie bedziesz musiala wybiarac; a to ze masz swoje zdanie to dobrze (dla Twojego psa - zawsze moze ma Ciebie liczyc).
Ja na pewno nie oddam psa gdzies, gdzie nie bede miala pewnosci ze bedzie mial przynajmniej tak dobrze jak u mnie.- tak to moglo wygladac po ktoryms moim wpisie - ale byl to raczej skrot myslowy, i emocje z tego co sie dzieje

Majqa: przeczytalam tak na spokojnie Twoj tekst do Allegro - zrobilas ze mnie wspanialego aniolka, ktorym chyba jednak nie jestem;)

Posted

marta925 napisał(a):
Dusje -
mialam z nim kiedys problemy (bardziej wydumane, niz powazne) i zalozylam watek na forum. Wiem, ze popelnialam troche bledow w jego wychowaniu, ale nie sa one powazne/ dramatyczne.
Troche nie rozumiem Twoich postow - nie wstydze sie tego ze mialam z nim (przejsciowe na szczescie) problemy...

Majqa - wczorajsza i przedwczorajsza straszna w sumie akcja, dzisiejsze telefony ws zbiorki kasy (!), w koncu potencjalny dom - dla mnia tez to troche za szybko..
Niedlugo wyjezdzam na tydzien pod warszawe, tam ziutek sie wybiera, a ja mam nadzieje znajde mu nowy dom - dzieki info, jakie przekazalyscie tu i owdzie:)


Marta, moja opinia wyrazona tutaj nie ma za cel dopiekania Ci ile wlezie. jestem zdania ze zawalilas nieco sprawe i wiesz z pewnoscia ze mam racje. Jak mantre niemalze powtarzam, ze oferowano Ci pomoc w wyprowadzaniu Burka do czasu znalezienia mu domu. Nie skorzystalas......Tak naprawde nikt nic nie wie ..........adopcja sie kroi, wiec podaj chociaz namiary na ososbe ktora przejela sprawe. U Ciebie non stop ogolniki...dzisiaj wyjezdzasz a w kolejnym poscie juz niedlugo wyjezdzasz itd. Nie sadzisz ze nadwyrezasz cierpliwosc wszystkich tu zaangazowanych w pomoc Burkowi? Prosze, operuj konkretami i wszystko bedzie okey

Posted

Dusje o co Ci chodzi??
niedlugo - tak dzis wieczorem - to juz niedlugo, prawda? Niedlugo=dzis wieczorem.

Pisalam, ze dziewczyny sa ze Strazy dla zwierzat w poznaniu - ale przeciez to jeszcze nic pewnego, czy w ogole do rodziny, ktora polecily, on pojedzie!!
Panca pisala maila do dziewczyn z Poznania - przeciez wlasnie niedawno (pare postow temu) na watku doszlysmy do tego ze stad maja na mnie kontakt.

w sumie to chyba powinnam Cie ignorowac, bo Ty chyba z tych co lubia takie klotnie, co?;)

Posted

Nie lubie klotni, mam nadzieje ze pies znajdzie wlasciwych ludzi. Pewnie niedaleka przyszlosc pokaze. Poki co, wale na spacer z takim jednym ktory tez czeka na nowy dom i juz raz wrocil z tzw. PROBY. Obiecalam mu, ze spacerow bedzie mial po pas i slowa musze dotrzymac

Posted

Marta!
Nie miej pretensji do Dusje,bo cała ta historia,dla różnych ludzi-różnie wygląda.
Wszystko w niej układa się jak w puzzlach! Może to być dla kogoś dziwne-szukasz domu dla psa-otrzymujesz propozycję spacerów do czasu znalezienia domu-to wtedy pies znika-dziewczyny chcą go szukać po Warszawie i w schronie-to okazuje sie,ze sama go znalazłaś w lecznicy-nadal chcą pomóc w spacerach-to okazuje się,ze już prawie ma dom!
W życiu niezbyt czesto historie tak szybko układaja sie w pomyślna całość!:lol:
Dlatego Dusje może mieć wątpliwości,trudno się dziwić-na dogo dziwnych historii jest pełno!:-(

Posted

Przez takie pisanie prawda (jeśli ktoś ma wątpliwości) się nie objawi i tak, a można bardzo zranić. Po co? Przecież tu potrzeba wsparcia (ale mądrego a nie na siłę), o co z całego serca apeluję.

Posted

Epe
tak to moze wyglada - z moich relacji, ladnie i prosto. Wczoraj tak sielankowo wcale nie bylo, ale zeby to wszystko opisac potrzebowalabym duzo czasu - a tylko czekam na to az mi znow interneto wywali.
I bardzo chcialabym aby tak szybko i dobrze sie to skonczylo - ale na razie to jeszcze wielka niewiadoma.
jak bede miala kontakt z SdZ z Poznania - poprosze je o podanie nazwisk, byc moze to rozwieje watpliwosci

Tymczasem pozdrawiam wszystkich i mam nadzieje na dobre zakonczenie;
Dziewczyny! poza tym wszystkim (tzn watpliwosciami) niewatpliwoe dalyscie mi bardzo pozytywnego kopa do dzialania!!! i za to tez dzieki - ze czuje ze nie jestem sama (daltego tez odwazylam sie 'wprosic' do znajomych - okazalo sie, ze czekali na jakis sygnal z mojej strony..
DZIEKI!!!

Posted

marta925 napisał(a):
(...) Majqa: przeczytalam tak na spokojnie Twoj tekst do Allegro - zrobilas ze mnie wspanialego aniolka, ktorym chyba jednak nie jestem;)

Głowa do góry Marto! Każdy ma w sobie coś z anioła (takie małe, niebiańskie piórko)! ;)

Posted

Marto, dostalam Twoje pw i tu jestem. Jakie i ktore dziewczyny z PiSDZ z Poznania?

Marta, teraz jedziesz na tydzien, jedz spokojnie z Burkiem, a my bedziemy szukac spokojnie dla niego domu. Przemysl prosze jesli dom sie nie znajdzie, do Twojego powrotu do W-wy, mozliwosc pomocy Tobie i Burkowi, wyprowadzanie go na spacery.
Jak grom z nieba spadly na mnie te wiadomosci a przeciez wiedzialam, ze zlamalas tylko noge, wtedy:shake:

Moze w ogloszeniach podawac kontakt do mnie, Marto?
Zadzwonie dzis do Ciebie.

Posted

Witam :)

Marto, jestem z Wawy. Może mieszkamy gdzieś niedaleko? Obiecuję nie ingerować w Twoją samodzielność :) Jeśli będę mogła pomóc do czasu wyadoptowania psiulka to pomogę. I nie broń się przed pomocą :) Ja też już nauczyłam się nie bronić i dzięki temu poznałam wspaniałe osoby :) I dziś bardzo się cieszę, że schowałam dumę do kieszeni, bo okazało się, że przyznanie się do potrzeby pomocy nie jest niczym złym ani uwłaczającym.

A poza tym mamy coś wspólnego :) Obie mamy koty :loveu: Więc tematów do pogawędek nam nie zabraknie :) Mam nadzieję, że się odezwiesz :)

Posted

Margo i dziewczyny, ktore oferowaly pomoc w spacerach - po moim powrocie (20.09) ustalimy, kto, kiedy i w jaki sposob:). Dziekuje Wam, Burek jest fajny, polubicie sie na pewno. Wasza nieugieta postawa;) przekonala mnie, ze tak wlasnie trzeba zrobic.

Arka - dzieki za wziecie sprawy w swoje rece, co do namiarow na ogloszeniu - jak najbardziej, na pewno Ty lepiej wychwycisz niefajne sytuacje

a teraz juz musze leciec (w moim przypadku to mega-metafora;)
mam nadzieje ze na wsi maja juz net tak jak sie przechwalali, na pewno tu wiec zajrze.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...