Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 501
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

pewnie tak - myslę, że na czas jak się zaczną rozłazić srajtki po pomieszczeniu...

W sumie to ja jak dziecko we mgle w tym temacie, w życiu nie miałam suki, a porodu to nawet swojego jeszcze nie przeżyłam (poza tym osobistym), więc wszelkie rady przyjmę.

Posted

Ja się jednak wciąż bije z myślą, czy jak miot będzie liczny to nie lepiej będzie uśpić część, np. tę słabszą, tę mniej dobkową. Wiem, że to straszne, rasistowskie, mordercze, nie wiem czy będę potrafiła, zdam się na weta:placz:

Bo jak ona się oszczeni w liczbie np. 8 małych, a my domów nie wyczarujemy aż tylu, to na pewno nie będą mogły taką zgrają biegać po spółdzielni i co potem? schron, wtedy to już w ogóle sumienie mnie zabije

Posted

Powiem Ci,że jak ostatnio przychodziłam do schronu,to nie dość,że szczeniaczki nie miały źle,to szły bardzo szybko. Z rąk mi jednego zabrali:)Bo uśpienie to jest myślenie w rodzaju"tak mi cię szkoda,że bym cię udusił..."

Posted

Co mi z tego, że je oszczędzę, odchowam, jak potem schron i w świat. Nawet mi danych nie podadzą w schronie kto wziął.

Aga - no chyba, że masz wtyki takie, że pozwolą Tobie mieć wpływ na to gdzie trafią i w jaki sposób bedzie można miec kontrolę.

Posted

Pixie podesłała mi wątek pytając o oznaki zbliżającego się porodu ale teraz dopiero mogę zajrzeć.
Wiemy coś nowego?
Fatalna sprawa z tą ciążą :( Ja bym nie umiała uśpić ślepków :shake: ale... zastanówcie się kochane czy jeśli miot będzie liczny tego nie zrobić - zostawić najsilniejsze 2-3 szczeniorki.
Starczy wszystkim sił i środków żeby odchować bandę :roll:?
Ja miałam szczeniaki (chciane, planowane, domowe) więc wiem ile to zachodu i pieniędzy i oczywiście wspaniałe przeżycie i radość też ale... tu jest inna sytuacja :shake:. Co jeśli będzie problem z lokum? Problem z dużą ilością domów? Zbliżają się jesienne chłody, zima, a szczeniaki będą do wydania dopiero w listopadzie...:roll:
Sama nie wiem... tak tylko piszę co mi do głowy przychodzi...

Posted

Fundacja Niemiecka może zabrać sunie, już. Ma dla niej DT, na czas porodu, rekonwalescencji. Tylko transport? i czy można ją "przygotować" do wyjazdu, skoro pewnie nie ma szczepien...

Posted

No to chyba dobra wiadomośc aisaK.
Tyle że sunia pewnie rzeczywiście nic nie ma skoro bezdomna :( no i transport w takim stanie to nie wiem czy dobry pomysł...? A jak zacznie rodzić po drodze? Może już po porodzie?
Chyba że np. już jest mamusią? Nic nie wiemy?

Posted

aisaK napisał(a):
Fundacja Niemiecka może zabrać sunie, już. Ma dla niej DT, na czas porodu, rekonwalescencji. Tylko transport? i czy można ją "przygotować" do wyjazdu, skoro pewnie nie ma szczepien...


zaniemowilam!

dzialasz jak rakieta

choc zastanawiam sie nad tym samym co weszka mowila
transport w takim stanie..hmmm nie wiem wet powinien powiedziec


wiedza chyba o tym ze pies jest bez szczepien no i co z tym fantem?
wprawdzie jestesmy juz w strefie schengen wiec moze jakos luzniejsze te przepisy

co oni na to kasiu?
czy te kropke nad i postawilas?
nie przeszkadza im to bo przeciez teraz ani odrobaczac ani szczepinia to wszystko odpada wiec jak?

a moze juz sa szczeniaczki

pytanie drugie
jesli urodzila i ma szczeniaki to co czy je wezma taka z maluchami czy transport jest wskazany w tym czasie
hmmmm

ale jestem pod wrazeniem!
rozumiem ze jest to fundacja sprawdzona z ktora wspolpracujecie
wiem ze sa wlasnie takie bardzo odpowiedzialne i tam psy moga isc bezpiecznie
zanim trafia do domow stalych sa w tymczasowych i obserwowane

co tu robic czekamy na wiadomosci jak sie ma Mamcia
amoze diuna przyjmuje porod?

Posted

[quote name='diuna_wro']Jeśli nawet padnie decyzja o uśpieniu - co najmniej jednego na pewno nie dam ruszyć, wiadomo dlaczego.

W spółdzielni na razie nikt nie odbiera.

Koperek skarbie, nikt nie chce ludzi na siłę szczeniakami uszczęsliwiać, chcemy tylko uszczęśliwić szczeniaki;) A jak coś to Tobie na tymczas podrzucę:diabloti:, he he, jednego już prosto z meliny Ci przyniosłam i co? nie było fajnie? no, przyznaj się jaka to była radość, a domek z ogrodem znalazłam w mig:evil_lol:

Sytuacja jest ciężka, trzeba podjąć decyzję, może zagłosujmy:roll: jak dowiemy się czy znajdzie kat w spółdzielni.

Wiesz dobrze diuna, że domki dla szczeniaków dość szybko się poznajdują i tak na prawdę decyzja o "NIEUŚPIENIU MALUCHÓW" przychodzi niektórym zbyt łatwo.

Pomyśl, czy ktokolwiek z nas jest w stanie doglądać/monitorować każdego z tych szczeniaków trafiających do dobrych domów (na razie- póki małe i śliczne!), a oprócz tego nie dopuścić do rozmnożenia ich dalej, bo wiadomo- jak to suczki to raz muszą urodzić, a jak samczyki to niech sobie pofolgują.

NIKT!

A to już będą psy nowych właścicieli i tak na prawdę umowa adopcyjna nic nie da, jak sukę w ciąży lub ze szczeniakami porzucą pod schronem. Kto ich będzie ścigał po drodze sądowej???

NIKT!

Więc jeszcze raz: BŁAGAM POMYŚLCIE, CZY SKAZYWAĆ TE STWORZONKA NICZEMU NIE WINNE NA NIEWIADOMĄ PRZYSZŁOŚC?????

Posted

Moje szczeniaki bardzo szybko poszly / 7szt/ i planuję wziąśc kilka ze schroniska. Deklaruje się wziąść 2 z tego miotu ! Kto tu jest Bogiem do cholery aby decydować o życiu lub śmierci. Mam u siebie szczenię ze śmietnika, wykarmilam je smoczkiem, jest cudowne, pelne życia, drżę na myśl , że takie ktoś usypia. Bylam dzisiaj w schronisku w Gdyni, nie bylo szczeniakow, wszystkie poszly do adopcji.

Posted

Byłam właśnie u Mamci. Kręciła się po placu budowy. Zjadła ładnie, oczki przemyłam bo ropieją, cycuchy cieplutkie i nabrzmiałe, pod ogon latarką zaświeciłam - sucho, więc jest jeszcze czas.

AisaK - dziękuję:loveu: Fundacja Niemiecka oferuje DT, a gdzie trzeba Mamcię dowieźć? I jaki oni mają plan? Uśpienia czy zostawienia wszystkich małych?

Co do szczepien, faktycznie mój błąd - nie zapytałam, jutro dam odp, choć wątpię żeby miała.

Koperek masz rację, ja się z Tobą zgadzam, że niepewny los może być i wyrokiem...

Posted

Byłam w sytuacji, gdzie musiałam wybrać- albo zostawię i będę się zamartwiać do końca życia, albo uśpię. Wybrałam to drugie i z biegem czasu i doświadczenia stwierdzam, że wybrałam mniejsze zło.

Bo kimże ja jestem, aby skazywać psiaki, które już żyją i mają świadomość na ciepienia zamknięcia przez całe życie w schronisku, za kratami, bez dotyku człowieka, czasami ranne i głodujące??????

Posted

Basiu - i Twoje zdanie podzielam, ale jak to mówią "dwóch nie może mieć racji".
Jeśli Mamcia zostanie tu, wybłagałam dla niej pomieszczenie i tam sobie spokojnie urodzi, będę ja i wet. Co z małymi? Jestem za tym by zostawić najsilniejsze, max. 2 i szukac dobrych, sprawdzonych domów, większej grupy nie będę w stanie opanować, a wydanie ich hurtem na pewno nie zapobiegnie narastającemu problemowi bezdomności zwierząt w tym kraju. Pewnie serce mi pęknie i coś się we zmieni po tym uśpieniu, ale muszę być konsekwentna w działaniu.

Posted

[quote name='diuna_wro']Koperku kochany, ale czy Ty mówisz o uśpieniu CAŁEGO miotu?
Tak. Niby powinno się zostawić choć jednego, ale z obserwacji w schronie wywnioskowałam, że wcale suczka nie jest jakaś smutniejsza, czy gorzej ją doprowadzić do normalnego stanu fizycznego od tej, która wykarmia jednego.

Oczywiście to Twoja decyzja, a ja mogę sobie tylko pisać. Ale jak mam przed oczami taką Ligotę, Białkę lub Krzyczki to ogień się we mnie pali i staram się zrobić wszystko, aby tych ZALEŻNYCH OD NAS było jak najmniej!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...