diuna_wro Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 Koperku:loveu: - dzięki za wsparcie. Fakt, zapomniałam, że Twój numer tam jest także. OK, zdejmę ogłoszenie. Okazało się, że ten gronkowiec jest wrażliwy na sporą ilośc antybioli, więc jest szansa na szybkie uśpienie cholery! Ale rany się paskudzą bardzo, sączą i rozwalają, szycia na razie nie było, podaję na razie antybiotyk p/gronkowcowy w zawiesinie prosto w ranę. Quote
diuna_wro Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 Rana na plecach w początkowym stadium. Ani steryd, ani antybiotyk, ani aluminium w sprayu nie pomaga:shake: Mam nadzieję, że teraz te antybiotyki doustne i miejscowe zadziałają, bo już jej się dziura zrobiła Quote
diuna_wro Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 Wystarczy się obrócić, a Klara już na wyrku;) z miną w stylu "przepraszam, że żyję" Quote
NaamahsChild Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 A co Ty na taką jej siostrzyczkę?:cool3: Quote
diuna_wro Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 Chyba widziałam ją na Allegro. Sonia się zwie? Quote
NaamahsChild Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 diuna_wro napisał(a):Chyba widziałam ją na Allegro. Sonia się zwie? Tak, jest u mnie na tymczasie, piękna, co? Quote
Edi100 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Wybaczcie mi offa, nie czynię tego często, ale tu jest pies przygnieciony głazem przez ludzi i bardzo potrzebuje pomocy Staruszek przygnieciony głazem !!!!!!!! Pomóżcie :( Quote
Korenia Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Jaaaakaaaa ona ładnaaaaaaaaa :loveu::loveu::loveu: Quote
Koperek Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 ARKA napisał(a)::crazyeye::loveu::multi: Ale PIĘKNA!! Nie będę się wymądrzać, więc zgadzam się w całej rozciągłości!!!:loveu: małe porownanko: ...było... ...jest... Quote
NaamahsChild Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Kompletna przemiana.. Pamiętasz diuniu jak przyjechaliśmy do Ciebie, a ona taka zmęczona była? I ten wieelki ciążowy brzuchol.. Tak jej ze ślepków przeszłość wyzierała, że serce się krajało.. A teraz:loveu: Kawał dobrej roboty kochana! Quote
diuna_wro Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 BeataJ napisał(a):WOW - ubylo jej kilka lat! Pieknie! Na początku myślałam, że ona jest stara. Tylko zęby wskazywały, że jest tak młodziutka, że to chyba była jej pierwsza cieczka. Wyglądała jak wyeksploatowana sucz, z łupieżem, brakami w owłosieniu, wydętymi żebrami i miną "przepraszam, że żyję". Życie na ulicy nie oszczędza. Skoczna, zwinna, szybka, grzeczna, kochana, rozumna, miła istotka. Wystarczy jeden gwizd a już jest przy mnie, wystarczy szept by wykonała komendę. Jedynie ze smyczą nie chce się pogodzić:painting:, na szczęście tuż za moim domem jest wejście do lasu i może szybko usłyszeć upragnione "biegaj". Nabrała mięśni i zmieniła jej się postawa. Chyba urosła. Na razie na wrocławskich Osobowicach nie znajduje się więcej psów przywiązanych do drzew. Latem znów się zacznie - przed wakacjami:mad:. Quote
ARKA Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 diuna_wro napisał(a):Na początku myślałam, że ona jest stara. Tylko zęby wskazywały, że jest tak młodziutka, że to chyba była jej pierwsza cieczka. Wyglądała jak wyeksploatowana sucz, z łupieżem, brakami w owłosieniu, wydętymi żebrami i miną "przepraszam, że żyję". Życie na ulicy nie oszczędza. Dokladnie tak. Jak porownalam zdjecia, ktore wstawilas. Teraz piekna i zgrabna jak psia modelka:loveu:Dumna, wyprostowna, szczupla, wciecie w talii, cuudo dziewczynka:loveu: A probowalas ją w szelkach prowadzic? Takie dlugoszyjne psiaki zle sie chyba czuja w obrozach,"przyduszaja je", moze miec tez niedobre skojarzenia;obroza, sznurek i drzewo:-( Moja charcica sw.p. wlasnie lepiej czula sie w szelkach i mnie sie ją lepiej prowadzilo. Quote
diuna_wro Posted January 12, 2009 Author Posted January 12, 2009 ARKA napisał(a):Takie dlugoszyjne psiaki zle sie chyba czuja w obrozach,"przyduszaja je", moze miec tez niedobre skojarzenia;obroza, sznurek i drzewo:-( Moja charcica sw.p. wlasnie lepiej czula sie w szelkach i mnie sie ją lepiej prowadzilo. Faktycznie, nie pomyślałam o urazie psychicznym jaki ona może mieć. Spróbuję z szelkami, dziękuję. Wiesz ARKO, zawsze gdy przechodzę koło spółdzielni i widzę oczami wyobraźni moją sukę, która by się w te mrozy tułała po budowie z 3-miesięcznymi szczeniakami to dziękuję losowi, że wpadłaś na nasz wątek:loveu:. Quote
diuna_wro Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 Klarcia od tygodnia śmiga w szelkach i rzeczywiście jest o niebo lepiej. Zobaczymy czy to nie chwilowa poprawa spowodowana nowym odczuciem. Widać obroża przywołuje w niej wspomnienie zaciśniętego na szyi kabla, którym była przywiązana do drzewa i który powodował duszność. Straszne - - osamotnienie i brak tchu. Musiała być przerażona. Kilka fotek :loveu: Klara na domowym placu zabaw, czyli łóżku w sypialni:evil_lol: Klara przed tv, a co:cool1: Relaksik:cool3: Quote
diuna_wro Posted January 20, 2009 Author Posted January 20, 2009 WSZYSTKIM, KTÓRZY BYLI WTEDY Z NAMI (pomimo różnicy zdań jaka wystąpiła w tej kontrowersyjnej sprawie) - DZIĘKUJEMY PO STOKROĆ! Quote
Koperek Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 diuna piękne psisko Ci się zrobiło! :) Super laleczka!:loveu: Quote
NaamahsChild Posted January 20, 2009 Posted January 20, 2009 To my raczej dziękujemy Tobie, za to, co dla niej zrobiłaś! Quote
diuna_wro Posted April 22, 2009 Author Posted April 22, 2009 patyczek moja ulubiona Misiolindowa mina Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.