Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 501
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

diuna bardzo się cieszę, że podjęłaś taką, a nie inną decyzję! ;) Powiem szczerze, że ulżyło mi, bo powoli zaczynają mnie takie sytuacje przerastać i irytować... Tymbardziej na dogomanii :roll:

Posted

dwa dni nie mogłam się zalogować na dogo :placz:
Dużo się zmieniło \na wątku - niewiele mogę pomóc, a nie chcę go zaśmiecać
Diuna wytarmoś Mamcię ode mnie :loveu:. Będę zaglądać cały czas - wszystko będzie dobrze :)

Posted

Diuna, jesli bédzie potrzeba- sluzé pomocá finansowá. Nie musisz nikogo o nic prosic. Suka jest bezpieczna a Ty nie jestes z problemem sama.

[ta cześć tekstu usunięta, masz cos do kogoś pisz na pw]

Posted

emilia2280 napisał(a):
Diuna, jesli bédzie potrzeba- sluzé pomocá finansowá.


Dziękuję Emilio, myślę, że nie będzie potrzebna, a raczej mam na to nadzieję:roll:.

Jak tylko wrócę z Mamcią - zaraz się zaloguję. I będę czuwać przy niej, więc jak coś podam info na bieżąco.

Trzymajcie mocno kciuki za tę sunię!

Posted

Diuna_wro podjełaś słuszną (w moim mniemaniu) decyzje, której moge pogratulować (jakinąd to brzmi). Trzymam kciuki i napewno bedzie dobrze, a ty trzymaj się, napewno to nie bedzie łatwe - wiem to... ale czasami tak jest lepiej, najlepiej...

Posted

Tak, malenka ma u mnie tymczasa:loveu: Nie pozwole jej marznac. Poki sie czegos nie znajdzie zagwarantuje jej dom. Kocham dobermany, a ona wyglada przeslodko! Jak wszystko dobrze pojdzie, to jutro ja zobacze:multi:
Przepraszam dziewczyny, ze tyle czasu milczalam, ale pracowalam, opiekowalam sie psami weterynarzy i ratowalam kociaki (teraz mam dwa maluszki).
Od jutra powinnam powoli wracac do zycia:)

Posted

Jesteśmy.

Na wstępie przepraszam za ruszanie tematu niemieckiej fundacji. Być moze dałam się sprowokować, daleka jestem od pomówień, nie wiem, nie znam, nie powinnam się wypowiadać. Przepraszam jeśli kogokolwiek postawiłam w złym świetle, nie miałam prawa, bo nie znam tematu.

O zabiegu nie powiem nic, nie znajduję słów, by opisać co przeżyłam, ale nie o mnie tu chodzi... Sunia jest słaba, majaczy, mruczy, jęczy, próbuje wstać. Jeśli przeżyje dwie doby - będzie dobrze.

Posted

Brzmi nader poważnie:roll:. Sądzę, że chodzi tu o bardzo zaawansowaną ciążę i mogące powstać ryzyko po zabiegu, ale trzymam mocno kciukasy za sunię, żeby jak najszybciej doszła do zdrówka!

diuna Ty to masz nerwy, dziewczyno! BUZIAKI!

Posted

Diuno, ufam, że przeżyje. To, co opisujesz to wychodzenie z narkozy. Takie są niestety objawy, niemiłe dla oka i ucha i złudne w interpretacji.
Wypocznij Diuno, musisz "złapać oddech".

Posted

diuna_wro napisał(a):
Nie będę spać, kładę się koło niej, wraz z Felkiem.

Jesteś niesamowita. :loveu: Na pewno sunia będzie się czuła pewniej, a i Ty będziesz miała rękę na pulsie...tylko Twoje zmęczenie da Ci ognia, teraz działa jeszcze adrenalina emocji. 3mam mocno kciuki!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...