anetek100 Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Wąteczek na prosbę Tosi2. Od trzech tygodni na przystanku siedzi biedny,starszy czarny cocker spaniel.Przepędzany,bity przez przechodniów. Musi znaleźć bezpieczne miejsce inaczej może nie przeżyć. Zdjęcia będa trochę później. Sprawa szalenie pilna:( kontakt z Tosia2 - 508 430 284 Quote
malagos Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 a gdzie ten przystanek? Czy ktoś go karmi? Quote
anetek100 Posted September 7, 2008 Author Posted September 7, 2008 psinki juz na przystanku nie ma,ale w miejscu w ktorym jest nie moze dłużej zostac..kontakt w pierwszym poscie podalam w razie czego Quote
Tosia2 Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Generalnie od 3 tyg koczuje w okolicy. Jden facet uparł się wręcz na niego, rucając kamieniami, kopiąc w brzuch... Psiak był niezwykle miły i lgnął na kolana.... Wczoraj owy bandyta sprał psinkę totalnie!!! Obolały biedacek dalej trzyma się ulicy, ale zadyszany już nie podszedł do rąk kobiety. Jest niby karmiony, ale co to zmienia gdy ma tam swego oprawcę?! PILNIE SZUKAMY DLA NIEGO JAKIEGOŚ SCHRONIENIA, ZANIM DZIAD GO TRWALE USZKODI...... JAK FACET MUSI BYĆ PODŁY, SKORO POTRAFIŁ TAK PASTWIĆ SIĘ NAD ZWIERZAKIEM UFNIE I Z MIŁOŚCIĄ PATRZĄCYM MU W OCZY... RANY, POMÓŻMY MU JAKOŚ!!! BŁAGAM WAS.... NIE ZNIOSĘ MYŚLI ZE GO ZAKATOWAŁ DIAD JEDEN.... SWOJĄ DROGĄ CO MOZEMY MU ZROBIĆ?! :placz::-(:angryy: Anetko, dodaj w tytule " Starszy pobity mix COCER SPANIEL KATOWANY NA ULICY !!! Tymczas PILNIE, oby zdążyć ! " Quote
Tosia2 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Pomocy dla biedaka !!! Wyobrażacie go sobie?! Taki dobry i poczciwy psiak, tak potraktowany.... Co on czuł gdy okrutny człowiek tłukł go za niewinnosc, za to że był ufny i kochał ludzi, za to że nie miał w sobie agresji.... Tera nie chce podejść, wylizuje obolałe ciało i pewnie próbuje zrozumieć......:-( Quote
majqa Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Na początek to najlepsza opcja odłowienie i lecznica. Jasne, zdaję sobie sprawę, że 3eba mieć w odwrocie tymczas. On może mieć i stłuczenia i złamania (choćby przetrącone żebra), a jeśli ma rany to moment i zakażenie się wda. Quote
Tosia2 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Zgadzam się że trzeba biedaka szybko złapać, zabrać do weta, ale jeśli nie bedzie kwalifikował się do leczenia szpitalnego to po prostu go nam nie przyjmą... Dlatego tymczas tak jest ważny.... Przecież na ulicy nie moze zostać.... :( Quote
majqa Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Tosia, złap Belulę (Boże broń nie o jej własne możliwości ale może ma kogoś, kto byłby skłonny przetrzymać psa). Anetek, wrzuć w wyszukiwarkę dogo spaniele, tam znajdziesz ich wątki i nicki osób od spanieli. Quote
Tosia2 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Wiesz, myślałam juz o niej, ale bałam się żeby Kabuś nie stracił domu, bo sam w schronisko zaliczy, a jest już na drodze do szcęścia.... Quote
majqa Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Tosia2 napisał(a):Wiesz, myślałam juz o niej, ale bałam się żeby Kabuś nie stracił domu, bo sam w schronisko zaliczy, a jest już na drodze do szcęścia.... Nie wierzę by Belula z powodu innego psa miała się wypiąć na Kabusia. :shake: Może natomiast ruszy mniej zmęczoną głową niż Twoja Tosiu (i tak się dziwię, że Ty jeszcze funkcjonujesz :-() i ktoś przyjdzie jej na myśl. Quote
Tosia2 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 No dobra, jak zwykle masw pewnie rację... :) Wyślę jej zaproszenie na wątek.... ;) Quote
majqa Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Tosia2 napisał(a):No dobra, jak zwykle masw pewnie rację... :) (...) Ja Ci dam jak zwykle. :mad: Quote
Tosia2 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 ...a co? To moja wina?! Pomyl się parę razy to będę pisac że czasami.... :evil_lol: Quote
Zofia.Sasza Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Na razie nic nie wymyśliłam, ale kombinuję. Tosiu, Majqa ostatnio napisała "Lessi" zamiast "Lassie" - więc jednak myli się czasami :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
majqa Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 zofia&sasza napisał(a):(...) Tosiu, Majqa ostatnio napisała "Lessi" zamiast "Lassie" - więc jednak myli się czasami :evil_lol::evil_lol::evil_lol: O Ty Podłoto !!! :diabloti: :mad: Quote
Cockermaniaczka Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 boze:placz::placz:I nikt nie zareagowal jak gosc bil psa:-o:placz::placz:Co za znieczulica:-( Zabierzcie go gdziekolwiek,byle z daleka od tego goscia:angryy::mad: Quote
Majawrc Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Rany!, czy nikt nie potrafi wezwać straży widząc jak katuje tego psinkę?, zrobić fotkę chociażby telefonem, przecież poniesie wtedy konsekwencję za znęcanie się nad zwierzętami i może to mu przemowi do rozsądku-(sory, on z pewnością go nie ma), no przecież to nie może tak się ciągnąć! Może ktokolwiek zrobić fotki bidulka? Quote
Tosia2 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Myślę, że w takim przypadku fotki są najmniej ważne. Wielosć psa znana, ogólny opis, płeć. Z fotką czy bez porzebuje szybkiej pomocy. Wieczorem po pracy będzie tam moja mama z koleżanką, może uda się mu cyknąć fotkę, ale póki co kombinujmy gdzie go zabrać... Please !!! On jest we wsi, wiec nie dziwcie się reakcji ludzi a w zasadzie jej brakiem...:shake: Własnie miałam tel, że w innej wsi błąka się 3 dzień maciupki biały długowłosy piesek, podobno ok.20cm w kłębie ! ...i też już nie mam pomysłu... W ostatnich dniach zapchałyśmy się na amen... Musimy coś oddać zanim nowe trafi.... Właśnie zaczynam robić świey spis psiaków i az sie boję liczby... Quote
anetek100 Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 ......................................................... Quote
madzia828 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 podnosze tylko tyle mogę zrobić:-(:-( Quote
Cockermaniaczka Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 :-( psinko hop do gory:-( Tosia trzymam kciuki zeby sie udalo Quote
Tosia2 Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Tylko co ja mam z nim robic? U mojej jest juz 25 psiaków i 5 kotów... To naprawdę cieżki orzech i to każdego dnia... Nie ukrywam że mama utrzymuje je z własnej kieszeni, do tego również trzeba im ugotować, posprzątać, napoić i jeszcze pracować zawodowo... ... Z drugiej strony on jest przegrany..... :placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.