Moniek193 Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 Hej wszytkim:multi: U mnie zdrówko lepiej, ale nie najlepiej, zaraz jade na urodziny do koleznaki, tyle ze sie nam pogoda nie udala:placz: Zimno jest brrrr....:placz: A teraz wiadomosc troche z innej paczki:shake: Sara wczoraj okolo 22.00 (nie wiem co jej odbilo) dostala urojonej ciazy wziela pilke i zaczelo sie:shake: Nosi ze soba swoja ulubiona pileczke, placze, nie je, przytula ją, denerwuje sie itp.:shake: Nie wiem czy przeczekac czy zabrac jej te zabawki?? Musze ja w koncu wysterylizowac obowiazkowo, ale co mam robic?? Tak mi jej szkoda bo sie strasznie przejela rolą matki:roll::evil_lol: Chodzi z ta piłka na spacer itp. Nie wiem, bo jak jej zabiore te pilke i inne zabawki to ona juz nie ma sie czym bawic bo jak jej oddam i sie jej to przypomni:roll: Co ja z nia mam:cool1: Quote
HuSkYy-Paulina-94 Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Moniek193 napisał(a):Hej wszytkim:multi: U mnie zdrówko lepiej, ale nie najlepiej, zaraz jade na urodziny do koleznaki, tyle ze sie nam pogoda nie udala:placz: Zimno jest brrrr....:placz: A teraz wiadomosc troche z innej paczki:shake: Sara wczoraj okolo 22.00 (nie wiem co jej odbilo) dostala urojonej ciazy wziela pilke i zaczelo sie:shake: Nosi ze soba swoja ulubiona pileczke, placze, nie je, przytula ją, denerwuje sie itp.:shake: Nie wiem czy przeczekac czy zabrac jej te zabawki?? Musze ja w koncu wysterylizowac obowiazkowo, ale co mam robic?? Tak mi jej szkoda bo sie strasznie przejela rolą matki:roll::evil_lol: Chodzi z ta piłka na spacer itp. Nie wiem, bo jak jej zabiore te pilke i inne zabawki to ona juz nie ma sie czym bawic bo jak jej oddam i sie jej to przypomni:roll: Co ja z nia mam:cool1: ona chce dziecko mozesz udawac jej szczeniaka :lol::lol: Quote
Patisa Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Moniek193 napisał(a): A teraz wiadomosc troche z innej paczki:shake: Sara wczoraj okolo 22.00 (nie wiem co jej odbilo) dostala urojonej ciazy wziela pilke i zaczelo sie:shake: Nosi ze soba swoja ulubiona pileczke, placze, nie je, przytula ją, denerwuje sie itp.:shake: Nie wiem czy przeczekac czy zabrac jej te zabawki?? uśśś to niefajnie. Wiesz co, poczytaj trochę o tych ciążach na dogo, bo nie jestem pewna, ale zdawało mi się, ze kiedyś natknęłam się na taki temat, ze sterylizacja wcale nie pomaga rozwiązać tego problemu...ale nie jestem pewna.:shake: Bo moja Sara to mimo sterylizacji wciąż ma cieczki :razz: I w ogóle...sterylizacja to nie jest takie "cudo" jak to się teraz głośno krzyczy. I jeśli nie musisz tego robić, to lepiej nie robić. Jakby co, to zapytaj na pw Martens, ona jets oblatana w temacie jak nikt. A najlepiej jak spytasz weta co robić w przypadku ciąży urojonej ;) Bo o sterylkę to nei am co pytać, oczywiście bedzie zachwalłą "ach i och". Quote
Gosia121 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Ja jestem bardzo podobna do Ciebie,mam tylko małą białą plamkę-smugę na klatce piersiowej.Ale pozatym spoko bardzo jesteśmy podobne.Tylko masz jeden feler.Pancia mnie nauczyła i nie jadam z ręki od nikogo swojego i obcego,najwyżej nieraz mi się zdarzy wziąć smakołyk ale tylko od panci. Quote
Gosia121 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Sorry ale nie zauważyłam jeszcze jednego tematu.Na temat ciąż urojonych.Miałam piękną psinę dalmatynkę ona miała często urojone macierzyństwo.Zawsze coś sobie upatrzyła na swoje maleństwo.Po konsultacji z weterynarzem nigdy nie zabierałam jej upatrzonej zabawki,pozwalałam jej z tym chodzić to jej wychodziło na dobre.Była zawsze bardzo spokojna i niedenerwowała się tak mocno,tylko na dwór nie zabierałam zabawek aby się spokojnie załatwiła i wracała do domu.Pozatym wyeliminować należy z jadłospisu wszystkie produkty mleczne.Conajmniej przez miesiąc nie podawać ani mleka do picia ani twarogów i serów jeżeli pies lubi.To że teraz nieje to nic się nie stanie da sobie radę.Taki stan trwa u suń od 2 do 4 tygodni potem wszystko wraca samoistnie do normy bez skutków ubocznych.Poprostu spokojnie podejdź do sprawy i nie denerwuj się bo psinka to wyczuje i będzie sie też denerwować.Dużo ją przytulaj i uspakajaj.Ja tak miałam z Niunią chyba z 14 razy i zawsze to działało.Tak mi doradził lekarz i tak robiłam.Niemiałam żadnych potem problemów.To samoistnie minie.Tylko sama zachowaj spokój wobec psinki. Quote
Cieplutkaa. Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Kurcze... Ten opis Sarrruni był bardzo podobny do tego, co na codzień robi Agent :razz: Może i on przechodzi ciąze urojone? :diabloti: TYlko on opiekuje się "kaczuszką", czyli piszczącą, gumową zabawką w kształcie "kaczki pirata bez nogi i oka" xDD Nosi ją ze sobą wszędzie, wylizuje, kiedy mu sie ją weźmie strasznie piszczy i chce ją odzyskac... Pomijajac juz to, że spi z nią... Ehh..Agent... :loveu::diabloti: Wymiziaj Sarrruchne...:lol::shake: Mam nadzieję, że dacie radę ;) Quote
Moniek193 Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 [quote name='Patisa']uśśś to niefajnie. Wiesz co, poczytaj trochę o tych ciążach na dogo, bo nie jestem pewna, ale zdawało mi się, ze kiedyś natknęłam się na taki temat, ze sterylizacja wcale nie pomaga rozwiązać tego problemu...ale nie jestem pewna.:shake: Bo moja Sara to mimo sterylizacji wciąż ma cieczki :razz: I w ogóle...sterylizacja to nie jest takie "cudo" jak to się teraz głośno krzyczy. I jeśli nie musisz tego robić, to lepiej nie robić. Jakby co, to zapytaj na pw Martens, ona jets oblatana w temacie jak nikt. Wiesz co sunia mojej cioci jest po sterylce, przez to nie trzyma moczu juz tak dobrze, sika zawsze jak sie cieszy i do tego dalej ma urojone ciaze:shake: Wiec mozliwe ze masz racje:roll: Musze sie wybrac zreszta do weta wlasnie i popytam, a wlasciwe to zadzwonie bo mamy super pania wet co przyjedzie do Sary chociaz i o polnocy:loveu: Tak nam kiedys powiedziala i kaze dzwonic z kazdym problemem:loveu:;) [quote name='Gosia121']Ja jestem bardzo podobna do Ciebie,mam tylko małą białą plamkę-smugę na klatce piersiowej.Ale pozatym spoko bardzo jesteśmy podobne.Tylko masz jeden feler.Pancia mnie nauczyła i nie jadam z ręki od nikogo swojego i obcego,najwyżej nieraz mi się zdarzy wziąć smakołyk ale tylko od panci. Nie wiem ale chyba nie zrozumialam co chcialas powiedziec:cool1: Ze Sara jada z reki czy ze ja jej daje czy co:cool1: Nie rozumiem tej wypowiedzi zupelnie.... [quote name='Gosia121']Sorry ale nie zauważyłam jeszcze jednego tematu.Na temat ciąż urojonych.Miałam piękną psinę dalmatynkę ona miała często urojone macierzyństwo.Zawsze coś sobie upatrzyła na swoje maleństwo.Po konsultacji z weterynarzem nigdy nie zabierałam jej upatrzonej zabawki,pozwalałam jej z tym chodzić to jej wychodziło na dobre.Była zawsze bardzo spokojna i niedenerwowała się tak mocno,tylko na dwór nie zabierałam zabawek aby się spokojnie załatwiła i wracała do domu.Pozatym wyeliminować należy z jadłospisu wszystkie produkty mleczne.Conajmniej przez miesiąc nie podawać ani mleka do picia ani twarogów i serów jeżeli pies lubi.To że teraz nieje to nic się nie stanie da sobie radę.Taki stan trwa u suń od 2 do 4 tygodni potem wszystko wraca samoistnie do normy bez skutków ubocznych.Poprostu spokojnie podejdź do sprawy i nie denerwuj się bo psinka to wyczuje i będzie sie też denerwować.Dużo ją przytulaj i uspakajaj.Ja tak miałam z Niunią chyba z 14 razy i zawsze to działało.Tak mi doradził lekarz i tak robiłam.Niemiałam żadnych potem problemów.To samoistnie minie.Tylko sama zachowaj spokój wobec psinki. Postanowilam przeczekac, Sara ma to juz kilka dni ale oslablo, zostawia juz "dziecko" tzn pileczke u sibie na legowisku ale wczesniej ja przykrywa, czasami jeszcze placze noi spi z nia, ale to nie jest to samo co 1 dnia:lol: Dalej czekamy i zadzwonimy do weta;) [quote name='Justy$ka']Kurcze... Ten opis Sarrruni był bardzo podobny do tego, co na codzień robi Agent :razz: Może i on przechodzi ciąze urojone? :diabloti: TYlko on opiekuje się "kaczuszką", czyli piszczącą, gumową zabawką w kształcie "kaczki pirata bez nogi i oka" xDD Nosi ją ze sobą wszędzie, wylizuje, kiedy mu sie ją weźmie strasznie piszczy i chce ją odzyskac... Pomijajac juz to, że spi z nią... Ehh..Agent... :loveu::diabloti: Wymiziaj Sarrruchne...:lol::shake: Mam nadzieję, że dacie radę ;) Hejka:multi:Chlopak to sie za ojcostwo wzial:evil_lol: Wymiziam wymiziam ty tez go tam popiesc:loveu::loveu: [quote name='Izuuus']Wraacaj! :placz::multi: Juz wrocilam:multi::multi: Quote
Onomato-Peja Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Heeeeeej :loveu: czekamy az Sarence przejdzie i czymamy kciuki :loveu: Quote
Yana Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Moniek193 napisał(a):Hej wszytkim:multi: U mnie zdrówko lepiej, ale nie najlepiej, zaraz jade na urodziny do koleznaki, tyle ze sie nam pogoda nie udala:placz: Zimno jest brrrr....:placz: A teraz wiadomosc troche z innej paczki:shake: Sara wczoraj okolo 22.00 (nie wiem co jej odbilo) dostala urojonej ciazy wziela pilke i zaczelo sie:shake: Nosi ze soba swoja ulubiona pileczke, placze, nie je, przytula ją, denerwuje sie itp.:shake: Nie wiem czy przeczekac czy zabrac jej te zabawki?? Musze ja w koncu wysterylizowac obowiazkowo, ale co mam robic?? Tak mi jej szkoda bo sie strasznie przejela rolą matki:roll::evil_lol: Chodzi z ta piłka na spacer itp. Nie wiem, bo jak jej zabiore te pilke i inne zabawki to ona juz nie ma sie czym bawic bo jak jej oddam i sie jej to przypomni:roll: Co ja z nia mam:cool1: mniej jedzenia, dużo a nawet baaardzo dużo ruchu i fizycznego wysiłku, zabawek nie zabieraj na siłe, ale spróbuj nie zabierać piłeczki na spacery :evil_lol: no chyba, że do aportowania. Co do sterylki, to skonsultuj to z lekarzem, jednak mimo minusów, sterylka ma dużo plusów bo znacznie ogranicza ryzyko pewnych chorób. Quote
Kaya93 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Moniuszku mój:loveu: pewnie sobie śpisz jeszcze :eviltong: a ja idem sie uczyć :placz: łeee nie ce mi sie:angryy: pomóż mi :eviltong: albo najlepiej zgłoś sie za mnie :cool1: Jak tam nasza mamunia? Wymiziaj ją mocno ode mnie:loveu: i od Mai wielkiego mokrego całusa przekaż:loveu: Quote
HuSkYy-Paulina-94 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 widze ze dzisiaj nikt sobie do szkoly nie poszedl:mad::mad::p ja mam usprawiedliwienie a wy co ??:evil_lol::mad: Quote
Tequila1017 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Ja też nie poszłam :eviltong: Też mam usprawiedliwienie :cool3: Kumpela mi esa puściła, że w klasie dziś przyszło 13 osób na 21 . :lol: Quote
Tequila1017 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 HuSkYy-Paulina-94 napisał(a):to i tak powinnas pojsc :D to cie nie usprawiedliwia młoda damo :rolleyes::-x:-x :diabloti: Moja usprawiedliwienie: po wczorajszych targach u mnie na wsi mam gorączke i noga mnie boli :evil_lol: może być ? :cool3: Quote
HuSkYy-Paulina-94 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Mqrtynq napisał(a):Ja też nie poszłam :eviltong: Też mam usprawiedliwienie :cool3: Kumpela mi esa puściła, że w klasie dziś przyszło 13 osób na 21 . :lol: to i tak powinnas pojsc :D to cie nie usprawiedliwia młoda damo :rolleyes::-x:-x Quote
groszek83 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Moja suka też ma problem z ciążąmi urojonymi i z cieczkami a jest po sterylizacji:roll: nie wiem czy to zabieg skopany czy co ale jak bym wiedziała że to tak będzie wygladać to bym jej nie sterylizowała i to tyle na ten temat;) Quote
HuSkYy-Paulina-94 Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Mqrtynq napisał(a)::diabloti: Moja usprawiedliwienie: po wczorajszych targach u mnie na wsi mam gorączke i noga mnie boli :evil_lol: może być ? :cool3: nie masz gorączki nie kłam !!!!!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: i nie moze byc do szkoly trzeba chodzic ewentualnie jak sie umiera mozesz dac sobie spokoj:loveu::loveu::evil_lol::evil_lol::mad: Quote
Moniek193 Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Yana napisał(a):mniej jedzenia, dużo a nawet baaardzo dużo ruchu i fizycznego wysiłku, zabawek nie zabieraj na siłe, ale spróbuj nie zabierać piłeczki na spacery :evil_lol: no chyba, że do aportowania. Co do sterylki, to skonsultuj to z lekarzem, jednak mimo minusów, sterylka ma dużo plusów bo znacznie ogranicza ryzyko pewnych chorób. Ona sama nie chce, a wlascicwie nie chciala jesc, teraz juz wcina:evil_lol: Rano jak sie budzi to placze i nie moze sobie miejsca z ta pilka znalezc, potem ja jakby usypa, pod kolderka i wychodzi do swiata:D Teraz jest w ogrodzie przypieta bo mi wlazla w maliny i 10min nie chciala wyjsc, a potem uciekla do sasiadki:diabloti:Myslalam ze zabije dziada:diabloti: Kaya93 napisał(a):Moniuszku mój:loveu: pewnie sobie śpisz jeszcze :eviltong: a ja idem sie uczyć :placz: łeee nie ce mi sie:angryy: pomóż mi :eviltong: albo najlepiej zgłoś sie za mnie :cool1: Jak tam nasza mamunia? Wymiziaj ją mocno ode mnie:loveu: i od Mai wielkiego mokrego całusa przekaż:loveu: Nie spie od 10:cool3: Wymiziam jak nie zapomne:D Ic sie ucz to Ci na dobre wyjdzie:eviltong: Ja poleniuchuje sobie i zrobie Twoj prezent moze:evil_lol: Tralalallalalal:loveu:Gardlo mnie dalej troche boli, ale juz malo:roll: HuSkYy-Paulina-94 napisał(a):widze ze dzisiaj nikt sobie do szkoly nie poszedl:mad::p ja mam usprawiedliwienie a wy co ??:evil_lol::mad: Jestem chora:loveu:Mamusia mi napisze co trza w zeszyciku:eviltong: groszek83 napisał(a):Moja suka też ma problem z ciążąmi urojonymi i z cieczkami a jest po sterylizacji:roll: nie wiem czy to zabieg skopany czy co ale jak bym wiedziała że to tak będzie wygladać to bym jej nie sterylizowała i to tyle na ten temat;) No wlasnie, slysze to juz coraz czesciej wiec nie wiem:roll: W sumie ja tam jestem za sterylizacja, moja mama niet, reszcie domownikow jest to obojetne, ale skoro to i tak nie pomoze:shake: Musze sie jeszcze zastanowic a narazie czekamy:cool1: Quote
Izuuus Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Nikt tu widze za mną nie tęskni, poza Sarulką :cool1: Prawda Sareczko ? :loveu: Quote
Moniek193 Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Izuuus napisał(a):Nikt tu widze za mną nie tęskni, poza Sarulką :cool1: Prawda Sareczko ? :loveu: Nieeeeeet:mad::diabloti: Jeszcze ja:oops::roll: Quote
Yana Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Moniek193 napisał(a):Ona sama nie chce, a wlascicwie nie chciala jesc, teraz juz wcina:evil_lol: Rano jak sie budzi to placze i nie moze sobie miejsca z ta pilka znalezc, potem ja jakby usypa, pod kolderka i wychodzi do swiata:D Teraz jest w ogrodzie przypieta bo mi wlazla w maliny i 10min nie chciala wyjsc, a potem uciekla do sasiadki:diabloti:Myslalam ze zabije dziada:diabloti: to ją wzięło na całego :razz: Yana na szczęścia nie miała nigdy urojonej ciąży chociaż zarówno po pierwszej jak i po drugiej cieczce miała bardzo duży apetyt, szczególnie po pierwszej cieczce trochę jej się przytyło :razz: koleżanka myślała nawet, że ona jest w ciąży :evil_lol: jaki się z niej grubasek zrobił :evil_lol: dlatego po drugiej już uważałam, żeby ją nie przekarmiać, zabawki wcześniej pochowałam, zostawiłam jedynie rzeczy do aportowania i freesbee :lol: Quote
Moniek193 Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Yana napisał(a):to ją wzięło na całego :razz: Yana na szczęścia nie miała nigdy urojonej ciąży chociaż zarówno po pierwszej jak i po drugiej cieczce miała bardzo duży apetyt, szczególnie po pierwszej cieczce trochę jej się przytyło :razz: koleżanka myślała nawet, że ona jest w ciąży :evil_lol: jaki się z niej grubasek zrobił :evil_lol: dlatego po drugiej już uważałam, żeby ją nie przekarmiać, zabawki wcześniej pochowałam, zostawiłam jedynie rzeczy do aportowania i freesbee :lol: Tylko ze moja skonczyla cieczke juz z miesiac temu jak dobrze pamietam:-o Ale nastepnym razie po cieczce tez pochowam zabawki, chociaz jak trza bedzie to sobie i pantofla za dziecko wezmie:shake: Wogle ona ma ta urojona ciaze nie tylko psychicznie ale i fizycznie, poiwekszyly jej sie cycuszki i dlatego nie dajemy nic mlecznego zeby nie zaczela produkowac mleka:-o:shake: A teraz spi- to taka ciekawostka:evil_lol: Quote
Yana Posted June 8, 2009 Posted June 8, 2009 Moniek193 napisał(a):Tylko ze moja skonczyla cieczke juz z miesiac temu jak dobrze pamietam:-o Ale nastepnym razie po cieczce tez pochowam zabawki, chociaz jak trza bedzie to sobie i pantofla za dziecko wezmie:shake: Wogle ona ma ta urojona ciaze nie tylko psychicznie ale i fizycznie, poiwekszyly jej sie cycuszki i dlatego nie dajemy nic mlecznego zeby nie zaczela produkowac mleka:-o:shake: A teraz spi- to taka ciekawostka:evil_lol: tak, tak.. urojona ciąża nie jest tak od razu po cieczce tylko ok. miesiąc lub dwa po, mniej więcej w tym samym czasie jakby miała szczeniaki, gdyby rzeczywiście była w ciąży, mojej też się powiększają cycuszki i po ostatniej cieczce była trochę markotna i zrobiła się straaasznie przytulaśnia, ale na tym się skończyło... urojonych szczeniaczków ani płakania nie było :razz: Quote
Moniek193 Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Yana napisał(a):tak, tak.. urojona ciąża nie jest tak od razu po cieczce tylko ok. miesiąc lub dwa po, mniej więcej w tym samym czasie jakby miała szczeniaki, gdyby rzeczywiście była w ciąży, mojej też się powiększają cycuszki i po ostatniej cieczce była trochę markotna i zrobiła się straaasznie przytulaśnia, ale na tym się skończyło... urojonych szczeniaczków ani płakania nie było :razz: No faktycznie:hmmmm:Ale Ty madra jestes:D Ja gdzies nie wiem czemu, ale slyszlam ze to jest okolo 2 ale tygodnie po cieczce wiec sie nieco zdziwilam:roll: Ale pisza, ze taka urojona ciaza trwa okolo 2-4tyg i mija wiec czekamy;) A dzisiaj obudzil mnie jej placz rano, a nie wiem co to bedzie jutro i pojutrze kiedy do 14.00 bedzie sama w domu:shake: To i tak dobrze ze tylko dwa dni, ale nie wiem co ona tu zrobi:diabloti:Wole nie myslec:cool1: Quote
Moniek193 Posted June 8, 2009 Author Posted June 8, 2009 Izuuus napisał(a):No, powiedzmy :evil_lol: Sarulek-mamulek :loveu: O a kogo ja tu widze:loveu::evil_lol: Tak bardzo ładny rym:multi::eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.