Romi Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Dusia jest jak z bajki o Brzydkim kaczątku. Najpierw smutna, niedoceniana, odrzucona (przywiązana do cmentarza), przygnębiona - jak brzydkie kaczątko Teraz miła, wesoła, przyjazna, cudowna - piękny łabędź Quote
Lionees Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Dziewczynki,pieniążki(25zł)wysłałam dzisiaj,na jutro powinny być.Trzymam kciuki za pięknotkę:loveu:!!! Quote
NaamahsChild Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 A ja oznajmiam, że jej ogłoszenie już jest gotowe:cool3: Quote
Lu_Gosiak Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Super :multi::multi: Dziekujemy mała uwaga, a czy nie można by tam dodać zdjęcie Duśki z hoteliku tak pięknie na nich wygląda Quote
Lu_Gosiak Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 No od razu lepiej.. ale widać na tych zdjęciach różnicę w zachowaniu Quote
nescca Posted September 19, 2008 Posted September 19, 2008 Przeczytałam i ryczę. Lu Gosia opowiadała mi dziś wszystko po kolei.....ale to trzeba przeczytać :) Nie wierzę ,że Cykusia uległa takiej metamorfozie w ciągu kilku godzin. My naprawdę przez ten cały czas oglądałyśmy tylko jej ogonek ..zawsze leżała mocno wcisnieta w szeline między buda a ogrodzeniem. Dokonałyście cudu. Takiego zakończenia zupełnie się nie spodziewałam...... Dzięki Wam wszystkim....... Uważam ,że Niepołomice to takie Psie Niebo tu na ziemi......i nasz Cykunia zbliżając sie do tego Nieba....odzyskała wole życia. To był cud:).... A Wy Wszyscy.....Niepołomickie Anioły....... I nasz Gosia kochana....... której też dziękujemy z całego serca. Chylę czoła przed Wami wszystkimi...... Quote
irenaka Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Dzisiaj jadę do Dusi ( i nie tylko). Zobaczę to Cudo na własne oczy.:multi: Bardzo Was proszę jak ktoś będzie robił ogłoszenia to dajcie kontakt na mnie : irenaka7@wp.pl tel. 012 641-97-02 lub 500-18-19-20 A gdzie są te ogłoszenia już zrobione? Quote
Lu_Gosiak Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Irenko!! czekam na Twoją relacje ze spotkania z Dusią:loveu::loveu: Quote
Romi Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Lu_Gosiak napisał(a):Irenko!! czekam na Twoją relacje ze spotkania z Dusią:loveu::loveu: wujek Romi też czeka... Quote
anetek100 Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 "Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić - nie ugryzie cię. Na tym polega zasadnicza różnica między psem a człowiekiem" - Mark Twain „ Latem wszystkie istoty nabierają sił, aby móc przeżyć zimę.” No właśnie lato.. ciepła ,wręcz upalna pora roku, uśmiech na twarzach urlopowiczów, święty spokój, wolny czas. Jak fajnie rozmarzyć się, położyć na plaży, nie myśleć o niczym. Zapomnieć o wszystkim. A czy leżący na ów plaży człowiek pomyśli w ułamku sekundy o przyjacielu, którego akurat przywiązał do drzewa lub oddał do schroniska, by bez problemy wylegiwać się na słońcu?? Sprawa raczej wątpliwa. O ciepłych, letnich myślach może zapomnieć maleńka, młoda suczka pozostawiona sama sobie, przywiązana do cmentarnej bramy. A cmentarz z pewnością nie jest miejscem dla takiego maleństwa. W ogóle brak domu jest wielkim cierpieniem dla jakiegokolwiek stworzenia. Co musiała przejść ta mała istotka, gdy jedno z jej dzieci zmarło w schronisku, a drugie zostało zabrane do adopcji?? nic nie mogła począć, zamknęła się w sobie, schowala w ciasnym miejscu, bo jakie to życie??jaka jest nadzieja, ze los postawi na jej drodze upragnione miejsce przy swoim panu.I zamiast mokrego,zimnego boksu otrzyma ciepły kocyk, miłość i bliskość człowieka, który nie przywiąże Dusi do cmentarza ,ale przywiąże sie do niej,już do końca.. „ciemno wszedzie glucho wszedzie co to będzie co to będzie” Czy wspomnienie cmentarnej bramy zamieni się w bramę do szczęścia już na zawsze?? :roll: Quote
irenaka Posted September 20, 2008 Posted September 20, 2008 Jestem już po pierwszym spotkaniu z Dusią.:loveu: To, że kochają Ją wszyscy nie ulega wątpliwości, nie można Jej nie kochać:loveu::loveu::loveu: Przyjęła nas z lękiem, bo przecież obcy ludzie przyjechali ale szybko się przyzwyczaiła, biegała z Filipkiem i nawet dała się nakarmić i pogłaskać:loveu:. W Paulinkę i Bożenkę patrzy jak w obraz, zupełnie nie wiem jak się rozstanie z nimi. Mam nadzieję, że szybko znajdzie dom, bo rozstanie będzie bolesne. Wklejam "parę" zdjęć. Mam nadzieję, że też sie zakochacie!!!:loveu::loveu: Quote
anetek100 Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 sunia jst przeurocza...ciutke podoba do mojej suczki..trzymam kciuki za szczesliwe zakonczenie,ale chyba szczesciem mozna juz tez nazwac to ze trafila na tak wspanialych ludzi ktorzy ja uratowali Quote
Lu_Gosiak Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Kochana jest... a ten ogon lisi w górze boski:loveu: Quote
nescca Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Cudna,cudna.....a Wy przekochane :) :loveu: Quote
magda222 Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 Obiecane pieniążki na sterylkę przelałam. Sorry,ze dopiero dziś...:oops: Quote
Lu_Gosiak Posted September 21, 2008 Posted September 21, 2008 magda222 napisał(a):Obiecane pieniążki na sterylkę przelałam. Sorry,ze dopiero dziś...:oops: Sterylka podobno zaplanowana na środe także na pewno do tego czasu dojdą. W imieniu Duśki i swoim dziekujemy:lol::lol: Quote
Poker Posted September 22, 2008 Posted September 22, 2008 przeczytałam cały wątek od dechy do dechy i jestem przeszczęśliwa,że Dusia jest uratowana :loveu: jesteście wspaniałe. Ocena psa w warunkach schroniskowych jest naprawdę bardzo często mylna. Dobrze,że ta pomyłka zakończyła sie tak dobrze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.