irenaka Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Gosiu! Mam dla Ciebie niespodziankę! Jestem po rozmowie z właścicielką hotelu w Niepołomicach. Bożenka deklaruje bezpłatny pobyt Cykorii w hoteliku do czasu znalezienia Jej domu. Zbieramy zatem pieniądze na transport, opiekę weterynaryjną (np. szczepienia i sterylkę). Oczywiście to wszystko zależy teraz od Was czy jesteście w stanie z nią przyjechać ewentualnie ja podjadę kawałek po nią. Czekam na jakiś odzew. Quote
wiq Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 irena, bo inni też to rozważają i nie są za męczeniem jej za wszelką cenę :evil_lol: ale jak zauważyłaś to jest sugestia, luźna, tylko ja odważyłam się ją wyrazić głośno :evil_lol: napisałam, że wątek ma z mojej strony charakter informacyjny, a więc nie jest to rozwiązanie i nie rozumiem, jakim cudem do takiego wniosku doszłać ;) ja w jej kojcu raczej sterczeć nie będę, bo jak być może zauważyłaś głównie mieszkam we wrocławiu :evil_lol: z resztą ktoś sugerował, żeby chodziła do niej jedna osoba, czego się podjęła Lu_Gosiak ja niestety nic a nic nie jestem w stylu dogomaniackich ciotek ratujących za wszelką cenę każdego psa, więc dlatego się wycofuję. nie podoba mi się też dogomaniacki "styl współpracy i pomocy psom":diabloti: eot. ale aby uczcić moje wycofanie napisałam z prośbą o pomoc do p. Mrzewińskiej i p. Gałuszki - może coś wymóżdżą ;) Quote
Lu_Gosiak Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Irenko coz ja moge powiedziec :loveu::loveu: szok!!! transport jakos sie zorganizuje umowimy sie nie umiem zebrac mysli teraz ze szczescia:multi: tylko problem bedzie wyciagnac ja z kojca ostatnio przy probie szczepienia zemdlala ze strachu Quote
epe Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Irenko! Dech mi zaparło ze szczęścia i zdumienia,że tak szybko!:loveu: Pani Bożenka to naprawdę teraz już same złe rzeczy moze robić,bo i tak pójdzie do nieba i to w butach!:evil_lol: A co wyjęcia suni do transportu,to skoro udało się ją wyjąć do szczepienia,to tym bardziej teraz,gdy jest dla niej szansa na nowe życie!:lol: Quote
irenaka Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Wiq nie wiem, co to jest wg. Ciebie "dogomanacki styl" ale właśnie chyba masz przykład jak ten "styl" działa. A wolontarusz który nie chce pomagać i "sterczeć" w kojcu, nie powinien zakładać wątku informacyjnego. Bo po co? Po to aby ludziska się napatrzyły na nieszczęście psa? Gosiu! Nie dziękuj jeszcze, dzisiaj jestem w Niepołomicach, obgadam dokładnie temat. Z całą pewnością będzie potrzebna pomoc weta. Cykoria moim zdaniem powinna dostać coś na uspokojenie przed podróżą. Dam znać jak będę po rozmowach. A Bożenka chyba wie, że jak już wstawiam to::angryy: na wątku, to moja złość osiągnęła apogeum. Bożenko! Jak to przeczytasz, to chyba wiesz, że do końca życia będę Ci wdzięczna za kolejne uratowane życie tym razem Cykorii!!:loveu: Quote
wiq Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 jak mówiłam, EOT :evil_lol: dużo błogosławieństwa życzę :P Quote
Lu_Gosiak Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Nie Ty jedna, wszystkie bedziemy wdzieczne, ba juz jesteśmy za taka pomoc:evil_lol: czekam w takim razie na jakies ustalenia i wiadomosci Quote
epe Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Ona taka śliczna i malutka- jak dojdzie do siebie to będzie jak z Bianką!:loveu: I szybko domek znajdzie-być może właśnie u cioci Renaty! Myślę,że Renata zrobi wszystko,aby ciocię przekonać!:lol: Quote
irenaka Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Mam nadzieję, że tym razem to już prawdziwy EOT? Quote
Guest Mrzewinska Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21429&page=94 Oswajanie dzikiej Lusi trwalo poltora roku. Jeśli znajdzie sie ktos taki jak Swan, kto da bezpieczne schronienie, najpierw bedzie tylko zostawiac jedzenie, tygodniami wchodzic na chwile, miesiacami jedzenie podrzucac, wchodzic na moment dluzej, to i tak gwarancji dac nie mozna. Ale to jedyny sposob. Przeczytajcie, jak dlugo trwalo oswajanie Lusi, doslownie po milimetrze. Ktos kto ją wezmie musi byc swiadomy koniecznosci oswajania dzikiego zwierzątka. I bez gwarancji tak wspanialego sukcesu, jaki odniosla Swan. Po połtora roku codziennej pracy. Zofia Quote
irenaka Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Pani Zofio! Zgadzam się z Panią. Ciężka praca i brak gwarancji powodzenia. Ale warto, bez względu na czas. Mojego Cezara pewnie też Pani pamięta. Wszyscy mówili uśpić, szkoda czasu, kasy itp. Teraz ma dom i jest szczęśliwy. Pewnie, że można się cieszyć adopcją bezproblemowego szczeniaczka. Ale jakaż to ogromna radość po adopcji takiego psa z problemami: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77882&page=45 Quote
epe Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Cykoria pokazuje się ciotkom! Mimo wszystko szuka domku,ciągle łudzę się,że bedzie to u cioci Renaty! Skoro to taka cierpliwa osoba,to jest idealną kandydatką na pańcię dla Cykorii!:lol: Quote
Lionees Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Sunia miałaby iść nie do mnie ale do mojej cioci.Niestety do października mam związane ręce,bo ciocia jest w sanatorium.Ale będę robiła wszystko,żeby wzięli Cykorie.Ale po smutnych doświadczeniach mogą niestety powiedzieć-nie:-(. Quote
epe Posted September 14, 2008 Posted September 14, 2008 Renato! Najpierw sunia pojedzie do Niepołomic i tam okaże się co z niej bedzie!;) Trochę to potrwa,ale myślę,że się uda!:lol: Sunia jest młoda i ładna- w każdym razie takie osoby /cierpliwe,łagodne/jak Twoja ciocia są idealnymi kandydatami na właścicieli Cykorii! Jakby była kolejka po nią,to Twoja ciocia ma pierszeństwo!:evil_lol: Quote
nescca Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Drogie babki :)....Bardzo źlesie stało że Irenka scięła sie z Wig!. Wiem z pewnego źródła ,że Irena to super czlowiek...... znam Wig! baaaadzo dobrze i wiem ,że to super laska. Dlatego proponuję....... zakopcie topor wojenny i dzialajmy wspolnie na rzecz Cykuni.... Wiem ,że styl pisania WiG! jest czasem "powalający"..... ale to dziewczę ma serduszko jak lukrowany pierniczek..... uwierzcie. A Ty WiG! ani waż mi sie z tąd odchodzić i zostawiać nas same. Robisz tak wiele dla tych biedaków..... ZABRANIAM CI!!!!!!!!!!!!!!! Masz tu trwać razem z nami. Proponuję......rozejm :) Quote
Lionees Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Witaj Cykorio.Trzymam kciuki,wiesz za co...:loveu: Quote
Lionees Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 nescca napisał(a):Drogie babki :)....Bardzo źlesie stało że Irenka scięła sie z Wig!. Wiem z pewnego źródła ,że Irena to super czlowiek...... znam Wig! baaaadzo dobrze i wiem ,że to super laska. Dlatego proponuję....... zakopcie topor wojenny i dzialajmy wspolnie na rzecz Cykuni.... Wiem ,że styl pisania WiG! jest czasem "powalający"..... ale to dziewczę ma serduszko jak lukrowany pierniczek..... uwierzcie. A Ty WiG! ani waż mi sie z tąd odchodzić i zostawiać nas same. Robisz tak wiele dla tych biedaków..... ZABRANIAM CI!!!!!!!!!!!!!!! Masz tu trwać razem z nami. Proponuję......rozejm :) Popieram w 100%.Obie kobitki wiele zrobiły dla Cykorii i obie MUSZĄ tu być:mad: :evil_lol:!!!.Dla suni:loveu:!!! Quote
irenaka Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 A przecież wiadomo, że mnie szybko złość przechodzi!!;) Nie mam zamiaru żadnych "awanturek" prowadzić, zwłaszcza, że Cykoria przyjeżdża w środę do Niepołomic. Jedzie po nią Paulinka z Romkiem:multi: Więc po pierwsze cieszmy się, że Cykoria ma sznasę, po drugie całe życie jestem optymistką i wierzę, że będzie robiła w Niepołomicach szybko postępy. Pełnią szczęścia będzie kochający dom. A wtedy to chyba szampan będzie się lał strumieniami!!!:lol::lol: Quote
Lu_Gosiak Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 U mnie to juz wczoraj sie lał, że Irenko dałaś jej szanse na super życie:loveu: Quote
epe Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 No co ja czytam!:crazyeye: Wujek Romi z Paulinką?:multi::multi: Paulinka powinna zrobić specjalizację-psi psycholog,behawiorysta:lol: Będzie miała tylu klientów potem! A wujek Romi to taki kochany jest:loveu: Co psiaki zrobiłyby bez niego i jego autka?:lol: Quote
irenaka Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Wujek Romi to nie tylko psiaki ratuje ale mnie również:loveu: A Paulinka już ma pewny dyplam, bo niech tylko w tym Wrocławiu spróbują Jej krzywdę zrobić:mad::mad: Ma takie podejście do zwierzaków, że tylko gratulować:loveu: Quote
Romi Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 epe napisał(a):No co ja czytam!:crazyeye: Wujek Romi z Paulinką?:multi::multi: A co ?? A jak !! :multi::lol: To tak dla odmiany...zadziałał urząd antymonopolowy. Irenkowy monopol na jazdę ze mną został przełamany :diabloti: epe napisał(a): A wujek Romi to taki kochany jest:loveu: Co psiaki zrobiłyby bez niego i jego autka?:lol: Czuję się zakłopotany i zawstydzony po takich słowach...aż zaniemówiłem... Quote
epe Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Romi! Bo my,ciotki z dogo faktycznie za mało Cię "dopieszczamy"!;) Ty najczęściej w cieniu,tylko Irenka zawsze o Tobie pamięta i miłe słowo napisze! Właśnie dopiero przy okazji Cykorii,przypomniałam sobie o tym! Wierzę,ze właśnie to,że z Tobą bedzie jechać nasza dzikuska-przyniesiesz jej szczęście jak Cezarowi!:loveu: Quote
irenaka Posted September 15, 2008 Posted September 15, 2008 Mój Tz właśnie się dziwi dlaczego tak wyję ze śmiechu;)~ Nawet nie wiesz Epe jak często wspominamy naszą podróż z Cezarkiem:loveu: Grobowa cisza aby nie obudzić naszego "małego", jazda z łamaniem wszystkich przepisów jakie są na trasie Rzeszów-Kraków:evil_lol: Mam nadzieję, że z Cykorią nie będzie tak samo, bo wujek Romek już nigdzie nie pojedzie:evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.