katik Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 Zwierzaki też miały wesele, tyle że w domu :lol: Magia miała mieć tiulową sukienkę, ale nie miałam jak ją uszyć. :lol: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/9/10062012017.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/8314/10062012017.jpg[/IMG][/URL] Zwierzaki tam maja się lepiej, ja mam bardzo nieregularną pracę, czasem nie ma mnie po 14 godzin, a TZ :roll: no cóż on nie ma odpowiedniego podejścia do psów. Już kilka razy miał wyjść z Magia, to po 10 minutach był z powrotem w domu i się dziwił, że ona nie chciała wracać. :lol: Jak już się przeprowadzimy do własnego domu to Magię pewnie też weźmiemy. Jak mam więcej wolnego czasu to Magia jest u mnie. Tak jest od wczoraj, dzisiaj byliśmy na całodniowej wycieczce w okolicach Krakowa. :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/515/28052012009.jpg/][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/6647/28052012009.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/411/28052012010.jpg/][IMG]http://img411.imageshack.us/img411/1884/28052012010.jpg[/IMG][/URL] Quote
Alicja Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 no tak , najgorzej własnie jak pogodzić z pracą :( ..znam to nas jest 3 a i tak czasem Ozzy ma dośc długie przestoje ...nie da się tego przeskoczyć , niestety :loveu: [url]http://img411.imageshack.us/img411/1884/28052012010.jpg[/url] Quote
katik Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 No właśnie, gdyby nie praca to Magia byłaby ze mną. Moja mama do pracy jeździ 2 razy w tygodniu na kilka godzin, a resztę czasu ze zwierzakami. Okolicę też mają lepszą niż zarośnięte łąki koło mojego domu. Brak psa to tylko przejściowa sytuacja. :) Quote
Korenia Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 [url]http://img411.imageshack.us/img411/1884/28052012010.jpg[/url] Murzyn :loveu: Quote
katik Posted August 23, 2012 Posted August 23, 2012 Magia na razie znowu mieszka ze mną, chociaż moja mama codziennie do mnie dzwoni i dopytuje, kiedy może przyjechać po psa. :lol: Wczoraj Magii coś się stało z łapą i musiałam ją przynieść z dalekiego spaceru. Na szczęście w domu Magia zapomniała że ją łapa boli i już biega normalnie. Zdjęcia z wakacji: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/40/27062012234.jpg/][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/111/27062012234.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/842/27062012238.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/4539/27062012238.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/204/27062012242.jpg/][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/9359/27062012242.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/214/27062012246.jpg/][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/5040/27062012246.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/189/27062012248.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/3087/27062012248.jpg[/IMG][/URL] Quote
katik Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 Magia przez tydzień była u mnie, teraz wróciła na wiejskie posiadłości. :lol: W środę przyjeżdża do niej kolega, rottweiler będzie u rodziców przez tydzień. Tylko koty chyba już na dobre przeniosą się do stodoły. Quote
Alicja Posted August 26, 2012 Posted August 26, 2012 To Magia miała troszkę rozrywki a ty mniej tęskniłas ;) super widok http://img189.imageshack.us/img189/3087/27062012248.jpg płynęłaś wodolotem ?? Quote
katik Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 Nie, my płynęliśmy zwykłym statkiem, ale tez było fajnie. :) Dzisiaj Ruduś złapał mysz i przyniósł ją do domu. Oczywiście żywą zostawił i przestał się nią interesować. :) Moja mama bała się wejść do domu, w końcu złapała Magię, która miała "zrobić porządek" z gryzoniem. Niestety chyba mam podrabianego teriera, :evil_lol: bo nawet się nie zainteresowała. Godzinę później mama zdecydowała się na wejście do domu, a tu mysz biegnie prosto na nią, a za myszką Ramzes. Oczywiście mysz mu zwiała pod kolejną szafkę. Mama znów ewakuowała się na podwórko. :roll: Długo jeszcze wszystko trwało, jak w pewnym momencie myszka została wyrzucona (dosłownie) z domu. Już nie żyła. Całe zdarzenie miałam relacjonowane prawie na żywo, bo mama dzwoniła co 5 minut. :lol: Quote
Alicja Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 katik napisał(a):Nie, my płynęliśmy zwykłym statkiem, ale tez było fajnie. :) Dzisiaj Ruduś złapał mysz i przyniósł ją do domu. Oczywiście żywą zostawił i przestał się nią interesować. :) Moja mama bała się wejść do domu, w końcu złapała Magię, która miała "zrobić porządek" z gryzoniem. Niestety chyba mam podrabianego teriera, :evil_lol: bo nawet się nie zainteresowała. Godzinę później mama zdecydowała się na wejście do domu, a tu mysz biegnie prosto na nią, a za myszką Ramzes. Oczywiście mysz mu zwiała pod kolejną szafkę. Mama znów ewakuowała się na podwórko. :roll: Długo jeszcze wszystko trwało, jak w pewnym momencie myszka została wyrzucona (dosłownie) z domu. Już nie żyła. Całe zdarzenie miałam relacjonowane prawie na żywo, bo mama dzwoniła co 5 minut. :lol: :lol::lol::lol: Quote
katik Posted August 27, 2012 Posted August 27, 2012 Tylko myszki trochę szkoda :( ale z drugiej strony całe podwórko zryte, nic nie chce rosnąć... :roll: No cuż, tak to jest na wsi... :evil_lol: Quote
katik Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Dzisiaj Magia świętuje 5 urodziny. W ramach świętowania zabrałam ją na długi spacer nad rzekę. Towarzyszył nam rotek ciotki, który chwilowo mieszka z u nas. Magia była przeszczęśliwa. :) Quote
Izabela124. Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Od jakiegoś czasu was podgląduję i postanowiłam się ujawnić :) Wszystkiego dobrego! Quote
Oscar Patric Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 najlepszego i zdrówka dla Królewny:BIG::BIG::BIG: Quote
Alicja Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Wczoraj mnie nie było więc dzisiaj ... [FONT=arial]100Lat dla Magii [/FONT] Quote
zaba14 Posted September 1, 2012 Posted September 1, 2012 Kasiu wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :) Quote
katik Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Razem z Magią dziękujemy za życzenia :) Quote
katik Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 U nas ostatnio wiejska sielanka, koty codziennie polują i przynoszą swoje ofiary do domu. :roll: Kiedyś żywa mysz mi wpuścili pod szafę, a w niedzielę upolowali jaszczurkę. Coraz częściej myślimy o 2 psie. Już nawet mamy 2 kandydatów. :) Jednak na razie musimy podleczyć skórę Magii, bo potem będzie mniej czasu na jeżdżenie do wetów, kąpiele, itp. Quote
Korenia Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 http://img38.imageshack.us/img38/7066/29062012015.jpg Uroczo :) A co ze skórą Magii? i jakie psie typy? ze schroniska :D? Quote
katik Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 [quote name='Korenia'] A co ze skórą Magii? i jakie psie typy? ze schroniska :D? Magia się drapie. skórę ma czystą, ale jak się zaczyna drapać, to czasem nawet do krwi. :roll: Byłam już u weta, leki pomogły, ale przecież nie może być cały czas na lekach przeciwświądowych. Znalazłam namiary na bardzo dobrego weta - niestety nie przyjmuje na razie. Trzeba jechać dalej. Może w tym tygodniu. A pies? to się jeszcze okaże. Szczeniak to na pewno nie będzie, chociaż Magia najbardziej ucieszyłaby się, jakby miała kogoś, kim mogłaby porządzić. :evil_lol: Quote
Korenia Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 katik napisał(a):Magia się drapie. skórę ma czystą, ale jak się zaczyna drapać, to czasem nawet do krwi. :roll: Byłam już u weta, leki pomogły, ale przecież nie może być cały czas na lekach przeciwświądowych. Znalazłam namiary na bardzo dobrego weta - niestety nie przyjmuje na razie. Trzeba jechać dalej. Może w tym tygodniu. A pies? to się jeszcze okaże. Szczeniak to na pewno nie będzie, chociaż Magia najbardziej ucieszyłaby się, jakby miała kogoś, kim mogłaby porządzić. :evil_lol: Wiesz co, mam dokładnie ten sam problem z Amy - tzn z jej skórą... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.