Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 718
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Stracić psa to jest najgorsze co może nas spotkać...:(:(:(, a do tego psa tak młodego jakim był Agent to już w ogóle :(:(:(. Pani Kasiu jest mi strasznie przykro i bardzo Pani współczuję, ale proszę niech Pani będzie dzielna i jakoś się trzyma, a jak to się mówi czas leczy rany...:)

Pozdrawiam serdecznie Justyna Kyrcz - Kopycka

Posted

Przeczytałam i wprost nie mogę uwierzyć! Taki piękny , młody i silny pies tak wcześnie odszedł - to straszne! :( Bardzo współczujemy! :( Mam nadzieje, że czas faktycznie leczy rany :(

Posted

O dzięki wielkie:lol:

Trochę używam, zwiedzamy (grupa, która przyjechała z Polski do Coventry) okoliczne puby :loveu:, ja przez przypadek jestem na kursie gotowania, ostatnio robiłam Christmas Cake, nie wiem dlaczego teraz, ale powiedzieli mi, ze dekorować będziemy to ciasto dopiero w grudniu, a upiekło się dzisiaj :roll:, poza tym zwiedziłam już chyba tę dziurę, w której za wiele atrakcji turystycznych nie ma, poza tym trzy razy w tygodniu robię za nawigację satelitarną, więc jakby ktoś miał problem z dojazdem do jakiegoś miejsca w Birmingham, to można pytać :eviltong: i wybieramm się na pierwszą wycieczkę 10 listopada, oczywiście nie do Warwick, nie do Londynu, ale jak przystało na porządnego staffikowca do Cradley Heath na Open Show organizowany przez Staffordshire Bull Terrier Club, jako widz :crazyeye:
Czuję się jakbym była tu od zawsze, na szczęście, dzięki sprawdzonym przyjaciołom, o psy nie muszę się martwić, no i mam pewien niecny plan, ale na razie nie zdradzę :eviltong:
Przy okazji parę atrakcji turystycznych Coventry :p

Lady Godiva


i katedra




i moja okolica, czyli jak mn iej więcej wygląda miasto



ps. Patyczak zeżarl kabelek od aparatu :evil_lol:

Posted

porterin napisał(a):
ps. Patyczak zeżarl kabelek od aparatu :evil_lol:

hehe, tzn ze chcesz sie wykpic od dalszych zdjec na forum?
o nie, daj znac jaki model i doslemy :diabloti:

Posted

Katedra jest przepiękna! Zazdroszcze troszku tyc widoków ;) Musze się sama tam wybrać kiedyś :D Pewnie też na wystawę :evil_lol: i jedno co by mnie tam martwiło to jazda nie po tej stronie ;)

Posted

Jak tam jest pieknie, Dorota ja chcę na zmywak:cool3:

Patyczak zeżarł kabelek a Kropka zeżarła nawigację hehe jak fajnie to nie tylko ja mam straty:diabloti:

Patyk jest pięęęęęęęęękny. :multi:
Zwiedzaj, oglądaj, rób zdjęcia, dbaj o Patyczaka:mad:

Posted

pięknie, zgadzam się, tylko dlaczego te napisy na jezdni po lewej stronie??? :evil_lol:

katedra faktycznie robi wrażenie, porządny stary gotyk...

ale my chcemy Patyka! No koniecznie i fotorelacji z Cradley Heath!

Posted

przepraszam Wszystkich -ale nie mogę o nim zapomnieć ,na każdym zdjęciu ma takie ogniki w oczach ,tyle było w Nim życia,wszędzie Go widzę ,oglądam się za Nim, tak mi Go brakuje ,
Pinczerek nie chce jeść -to był jego najlepszy przyjaciel:-(:-(:-(



Posted

Patyk będzie, kabelek też, relacja z wystawy też, o ile się w tym wszystkim połapię. Cradley Heath zdaje sobie sprawę że jest kolebką rasy, czytałam, że chcą stworzyć muzeum staffordshire bull terriera, szkoda tylko, że nie ma Old Crossguns. Ale w tym tygodniu to maja szefowa zwariowała z ilością godzin w pracy, więć odpoczywam w oczekiwaniu na kabelek :evil_lol:. Co ciekawe, odkąd latam z Patykiem na spacerki i zabieram aparat, nie spotkałam ani jednego staffika :roll:, jak zapominam o aparacie spotykam staffiki, a nawet widziałam bardzo ciekawego rudego psa.

I zawsze muszę się wracać, bo albo zapominam o aparacie, albo o takim zielonym woreczku :evil_lol:

Też myślałam, że jazda po lewej stronie będzie jakaś dziwna, ale jest całkowicie naturalna, nawet już nie przeszkadza mi jeżdżenie w lewo na rondach, których jest tu chyba tyle co staffików. Tylko kiedy przechodzę na drugą stronę ulicy mam problemy, bo patrzę najpierw w lewo, a powinnam w prawo.

Posted

NIe przepraszaj, wszyscy Cię tu rozumiemy, i łączymy się cieplutko z Wami w tych smutnych chwilach :sad:
Cały czas myślę, jak to możliwe, że tak szybko zgasły te iskierki, czy to czasem nie była babeszioza?

Posted

porterin napisał(a):
Też myślałam, że jazda po lewej stronie będzie jakaś dziwna, ale jest całkowicie naturalna, nawet już nie przeszkadza mi jeżdżenie w lewo na rondach, których jest tu chyba tyle co staffików.


No w to akurat nie uwierzę... sama nie doświadczyłam, ale mój szanowny małżonek jak tylko spróbował zaraz w rowie koziołkował (inna sprawa że wiele ziela się tego wieczory spaliło..:cool3:)... ale człowiek nie ... do wszystkiego się przyzwyczai...
muzeum staffika, to dopiero ciekawostka by była! byle tylko wypchanych eksponatów nie prezentowali :shake:

Posted

Ale trudno takie cechy oceniać po fotkach... :wink:


Dokdnie tak:D
Naprawdę trudno jest dokładnie ocenic psiaka widząc go tylko na fotkach , i tak samo porównać jednego do drugiego z fotek a nie na żywo gdy psy stoja obok siebie;)

Mi jednak osobiście psiak podoba się bardzo .Wygląda na to że ma mocną kufę i fajną okrągłą główkę:)

Posted

Canaveral nie ma co przepraszać. Tak jak Amfi pisze - na pewno wszyscy to rozumieją. Ja jak o tym czytam to mi gardło ściska, nie wyobrażam sobie stracić swojego Cartmana. Przecież to był tak młodziutki pies! :( Przesyłamy serdeczne i ciepłe uściski dla rodzinki :calus:

Posted

Dziękuję,że tu jeszcze zaglądacie ,pisałam już o tym na forum staffika ale nie wszyscy tam bywają więc napiszę i tu :
2 dni temu mój KOCHANY PRZYJACIEL GRUBY powrócił do mnie z dalekiej podróży w postaci malutkiego kotka,to niesamowite ale jeszcze nigdy żaden kociak nie chodził nawet koło naszej działki a co dopiero żeby na nią wszedł,a ten maluch najnormalniej w świecie wszedł sobie na luzie i zaczął miałczeć pod drzwiami -pewnie był głodny więc dostał szyneczkę,paróweczke i ciepłego mleka ,niestety do domu nie mogłam Go wziąć z wiadomych względów.Gdy wstałam następnego dnia nawet nie myślałam aby Go szukać i nagle się pojawił dostał jeść i sobie poszedł ,dzisiaj rano znowu miałczał pod drzwiami i nawet dał sie wziąć na ręce więć zaprosiłam Go do domu ,zapoznał się z Dżumą i Emilkiem,póżniej pojechał ze mną autem zawieźć syna do szkoły,był bardzo grzeczny siedział sobie na oparciu tylnego siedzenia i obserwował co się w dzieje,gdy przyjechaliśmy wysiałd z auta i poszedł sobie do lasu-ciekawe czy jeszcze przyjdzie?
Fotki przybysza









Posted

Kicia na 100% - ma umaszczenie szylkretowe, czyli czarno rude - tak umaszczone mogą być tylko samiczki kociego gatunku. Jest to cecha sprzężona z płcią, tzn, geny ją warunkujące leżą na chromosomie X. Jest "allel żółty" i "allel czarny" tego samego genu, a że tylko samiczki mają układ genetyczny XX, to tylko one mogą być równocześnie i czarne i rude :loveu: kocurki (XY) są tylko albo czarne albo rude :razz: bo na chromosomie Y nie ma równorzędnego allelu.
Prześliczne umaszczenie, super też wygląda tricolorek z białym :loveu:

Trzymak kciuki za uroczą kicię!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...