Jump to content
Dogomania

Wyrzucona niewidoma kotka z chorymi nerkami. Coraz lepsze wieści:):):)DZIĘKUJEMY!!!


Recommended Posts

Posted

Akurat ten weterynarz był mało konkretny (w lecznicy jest pięciu no i akurat wieczorem przy odbiorze wyników był ten). Mówił, że kroplówki trzeba będzie kontynuować, że wyniki nie są najgorsze (czytaj: nie śmiertelne), choć mocznik wysoki. Mówił o przewlekłej niewydolności nerek, mocznicy. Żadnych konkretów. Dziś z USG chcemy iść do wetki prowadzącej, bardziej konkretnej i rzeczowej.

EDIT: Co do wyników to faktycznie nie dużo spadł i mocznik i kreatynina ale i tak cieszę się, że nie urosły.
No i zobaczymy co wyjdzie w moczu, który Magda ma złapać (lub kupimy ten specjalny żwirek).

  • Replies 82
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

justynaz87 napisał(a):
Akurat ten weterynarz był mało konkretny (w lecznicy jest pięciu no i akurat wieczorem przy odbiorze wyników był ten). Mówił, że kroplówki trzeba będzie kontynuować, że wyniki nie są najgorsze (czytaj: nie śmiertelne), choć mocznik wysoki. Mówił o przewlekłej niewydolności nerek, mocznicy. Żadnych konkretów. Dziś z USG chcemy iść do wetki prowadzącej, bardziej konkretnej i rzeczowej.

EDIT: Co do wyników to faktycznie nie dużo spadł i mocznik i kreatynina ale i tak cieszę się, że nie urosły.
No i zobaczymy co wyjdzie w moczu, który Magda ma złapać (lub kupimy ten specjalny żwirek).

jak najbardziej trzeba sie cieszyc ,ze nie ma pogorszenia;_)) a wyniki jak juz wczesniej móiłam , przy pierwszych - ,że ni esą jakos miazdzaco podwyższone,zeby stanowiły zagrożenie.. te parametry potrafia być ... kilkanascie razy podwyższone.. a Bajki sa zaledwie niecale 2 razy większe niz norma..;-) ALE SZKODA ,ŻE TRZEBA PODAWAC JEJ KROPLÓWKI DALEJ...bo to dlaniej niefajne..;-)) no nic podajemy płyny i czekamy na skutki;-) spróbujci zrobic ten mocz- najlepiej poranny na czczo- taki po nocy;-)

Posted

Kopiuję z miau:
Dobre wieści są takie że Bajka NA PEWNO nie jest w ciąży.
Wczoraj badał Ją nowy wet, który mówił o "ampułkach" (czyli potomstwie).
Dzisiaj wetka powiedziała mi że jeżeli wyczułby przy normalnych oględzinach to musiałoby być to "blisko rozwiązana", więc Bajeczka nie jest ciężarna Ufffffffffff. Na USG niczego nie wykryto.

Ogólny stan dziewczynki nie jest zły (tak mi powiedziano).
Wątroba nieznacznie powiększona.
Ma zastój krążeniowy.
Powiększone serce.
Powiększona śledziona-> brak zmian ogniskowych.
Nerki o miernej budowie zwyrodnieniowej.
Nadnercza bez zmian.
Moczowody, pęcherz moczowy bez zmian.

Narządy wew. rozrodcze ma powiększone (stąd chyba to podejrzenie o ciążę) -> wetka powiedziała że tak mają kotki, które zażywały "antykoncepcję" kocią(?)

Najważniejsze w tej chwili są nerki-> Bajeczka powinna dużo pić, dużo siusiać.
Utrzymywać dietę dla nerkowców, dzisiaj wetka ma się skonsultować z drugą czy nadal podawać kroplówki czy już nie (ponieważ Bajeczka normalnie już je i wczoraj dużo piła-ok.100 ml dziennie wypija, oczywiście są takie dni, kiedy płynów przyjmuje mniej, dlatego jeszcze nie wiem czy kroplówki będą odstawione).

Ogólnie powiedziano mi tak:
Jej stan widać że się już poprawia (zauważam to nawet po zachowaniu).
Nie wymiotuje co jest bardzo dobrym znakiem.

Nawet jeśli 70-80% nerek będzie "chorych" to kotki żyją.
Wątroba się może zregenerować.

Tak na przyszłość-> najlepiej sprawdzać morfologię co 6 miesięcy a już super by było gdyby co 3-4 miesiące.

Bajeczka właśnie została w "naszej przychodni" na kroplówkę dożylną.
Jak już mówiłam "odstawienie"jej nie wiadomo czy nastąpi dzisiaj czy może jeszcze nadal będzie kontynuowane (kroplówki przyjmuje od środy z czego w środę i wczoraj miała podskórną).


Za USG zapłaciłyśmy- 95 zł.
Za dzisiejszą wizytę- będę wiedziała "przy odbiorze" Bajki.

Za rzeczy z bazarków:
Bransoletka, bluzka i majteczki-> 61 zł - przesyłka

Wpłata od Marty wolontariuszki- 50 zł.
Przyjaciel koni - 100 zł.
"Viva"- 150 zł.

Posted

Byłam po kicię:
Co zrobione zostało:
-> zdjęty wenflon-> kroplówek już nie przyjmuje. Gdy stan się pogorszy, będzie osowiała itp. mam natychmiast przyjść (mam nadzieję jednak że tak się nie stanie!!!).
-> udało się "złapać" mocz-> więc jutro będą wyniki.
-> Wetka powiedziała że jeżeli wyniki krwi wyszły prawie bez widocznej różnicy (kreatynina i mocznik-> co w tej sytuacji są najważniejsze) możliwe że jest to FIV-> więc również miała robiony test na FIV (nie musiała już na szczęście "oddawać" krwi gdyż w laboratorium mieli Jej wczorajszą krew nadającą się do badań (wyniki będą jutro wieczorem-tzw. "szybkie" lub wysłane do Niemiec i wyniki pojawią się we wtorek). Wetka pow. że musi się przyjrzeć bliżej tym badaniom i ustali, które są lepsze (bardziej dokładne).

Za wizytę zapłaciłam 110 zł.:
kroplówka dożylna, antybiotyk, badanie moczu, test na FIV.

Posted

magdyska25 napisał(a):
Byłam po kicię:
Co zrobione zostało:
-> zdjęty wenflon-> kroplówek już nie przyjmuje. Gdy stan się pogorszy, będzie osowiała itp. mam natychmiast przyjść (mam nadzieję jednak że tak się nie stanie!!!).
-> udało się "złapać" mocz-> więc jutro będą wyniki.
-> Wetka powiedziała że jeżeli wyniki krwi wyszły prawie bez widocznej różnicy (kreatynina i mocznik-> co w tej sytuacji są najważniejsze) możliwe że jest to FIV-> więc również miała robiony test na FIV (nie musiała już na szczęście "oddawać" krwi gdyż w laboratorium mieli Jej wczorajszą krew nadającą się do badań (wyniki będą jutro wieczorem-tzw. "szybkie" lub wysłane do Niemiec i wyniki pojawią się we wtorek). Wetka pow. że musi się przyjrzeć bliżej tym badaniom i ustali, które są lepsze (bardziej dokładne).

Za wizytę zapłaciłam 110 zł.:
kroplówka dożylna, antybiotyk, badanie moczu, test na FIV.

ojej... szkoda żeby miała Fiv- nie nie napewno go niema.. trzeba w to mocno wierzyc...!!!!!czekamy na wyniki moczu .

Jesli kici zacznie tracic apetyt, bedzie osowiała, niedaj boze dojda wymioty- to wtedy pedem do weta z nia..!!
Ale malenka jest u was bezpieczna i napewno jej stan bedzie sie stopniowo polepszał:-)) w to mocno wierzę!

Posted

Oczywiście jeśli Jej stan się pogorszy to od razu lecę do weta. Jak na razie widzę że czuje się lepiej. Apetyt ma, dużo pije (ok.100 ml dziennie), zwiedza cały dom i nie daje sobie już "w kaszę dmuchać":p.



Wyniki badania moczu już mam. Próbowałam zrobić zdjęcie ale mało na nim cokolwiek widać więc napiszę.

Barwa: jasnożółta
Przejrzystość: dobra
Ciężar właściwy: 1,006 (norma to 1,025-1,060)
ph: 6,5
Białko: 15,9
Kreatynina: 23
Urobilinogen: w normie
Leukocyty: 0-1 wpw
Flora bakteryjna: nieliczna
Nabłonki: wielokątne pojedyncze
Osad: mierny

Brak: kryształków, wałeczków...

Podsumowując:

Stosunek białka do kreatyniny w moczu = 0,69
Norma-> mniej niż 0,5
0,5-1 (czyli tak jak ma Bajka) wynika na stan fizjologiczny lub łagodny stan chorobowy
Gdyby miała powyżej 1,0- to oznaczałoby znaczną utratę białka.

Więc jest dobrze. Najważniejsze że jest to łagodny stan chorobowy!!!

Posted

[quote name='magdyska25']Oczywiście jeśli Jej stan się pogorszy to od razu lecę do weta. Jak na razie widzę że czuje się lepiej. Apetyt ma, dużo pije (ok.100 ml dziennie), zwiedza cały dom i nie daje sobie już "w kaszę dmuchać":p.



Wyniki badania moczu już mam. Próbowałam zrobić zdjęcie ale mało na nim cokolwiek widać więc napiszę.

Barwa: jasnożółta
Przejrzystość: dobra
Ciężar właściwy: 1,006 (norma to 1,025-1,060)
ph: 6,5
Białko: 15,9
Kreatynina: 23
Urobilinogen: w normie
Leukocyty: 0-1 wpw
Flora bakteryjna: nieliczna
Nabłonki: wielokątne pojedyncze
Osad: mierny

Brak: kryształków, wałeczków...

Podsumowując:

Stosunek białka do kreatyniny w moczu = 0,69
Norma-> mniej niż 0,5
0,5-1 (czyli tak jak ma Bajka) wynika na stan fizjologiczny lub łagodny stan chorobowy
Gdyby miała powyżej 1,0- to oznaczałoby znaczną utratę białka.

Więc jest dobrze. Najważniejsze że jest to łagodny stan chorobowy!!!
nie no bajeczka ma ładny moczyk;-)) cieżar łasciwy troszke niski.. ale tomoże dlatego ,że ona czesto siusia.. moj kot tez tak ma..;-))wałeczków i kryształów niema...... ładnie- ładnie to wygląda;-))naprawde;-)

Posted

elainfo napisał(a):
nie no bajeczka ma ładny moczyk;-)) cieżar łasciwy troszke niski.. ale tomoże dlatego ,że ona czesto siusia.. moj kot tez tak ma..;-))wałeczków i kryształów niema...... ładnie- ładnie to wygląda;-))naprawde;-)


Ufffff kamień z serca mi spadł:p, teraz tylko test będzie ok, oczka się da wyleczyć i będzie suuuuuuper:cool3:.

Posted

Czyli spora nadzieja na poprawę !!!
Bardzo tego życzę koteczce !!!

(Tak dla porządku, by zacytowane poniżej zdanie nie wprowadziło innych w błąd - z taką opinią ja się nie zgadzam...
Wiem z doświadczenia, że ciążę można wyczuć wcześniej niż "blisko rozwiązania".
" Dzisiaj wetka powiedziała mi że jeżeli wyczułby przy normalnych oględzinach to musiałoby być to "blisko rozwiązana"..."
)

Posted

Nie wiem-> nie znam się na tym.

Wiem że na USG można zobaczyć potomstwo tak ok. 3 tyg. ciąży.
Jeżeli byłby to 2 tydzień to lekarz tego nie wyczuje więc kicia nie może być w ciąży.

Widzę po Jej zachowaniu że jest poprawa-> już nie daje sobie w kasze dmuchać;). Potrafi zareagować na zaczepki mojej Hani prychaniem ale nie ma między Nimi "ostrych spięć".

Wyniki testu (pytałam się dzisiaj) będą w piątek wieczorem lub w sobotę.
Więc proszę trzymać kciuki:happy1:.

Posted

Magdysko mam Ipakitine dla Kici- spytaj prosze weta przy najbliższej okazji o podawanie tego suplementu. Czy podawać wogóle ( mysle ,ze tak!) i ile niech ci okresli np. wg.lyżeczki do herbaty- bo miarki nie ma dołączonej do tego opakowania..;-) ten proszek dosypuje sie do mokrej karmy.
w razie jakby co Ja te Ipakitine mam i ją Wam dam- jesli wet potwierdzi,zeby podawac Bajeczce.
jak juz bedziecie wiedziały to dajcie znac mi na sms- bo niewiem jak z netem przez weekend u mnie bedzie.
powiedzcie jak ona z jedzeniem - wcina suche chrupki..? macie jescze Renala dla niej..??ja juz zaczynam cienko stac z kasa.. ale cos może wykombinuje jakby co...

Posted

Suche jeszcze troszkę mamy......jak się skończy to dokupię już ze swoich funduszy.
Mokre je ale widzę że Jej się "przejada".
Najbliższa "okazja do zapytania się" będzie w poniedziałek bo w piątek byłam z kicią w sprawie uszów (zapomniałam się zapytać:oops:).

Uszy były w fatalnym stanie.....świerzbowiec wielki......miała Je "płukane", dostała środek który podobno ma zabić te świerzbowce.
Kolejną wizytę z uszami mam w piątek.
Widać już znaczną poprawę. Nie trzepie tak uszami jak do tej pory.
Za wizytę zapłaciłam 43 zł..

Posted

O ile wiem Magda jeszcze nie dowiadywała się o Ipakitine.

Dziś kotka była u dr Garncarza i wieści takie sobie.
Wklejam opis Magdy z miau

"Tak na wstępie-> faktycznie Dr.Garncarz ma bardzo dobre podejście i do zwierząt i do ludzi. Bajeczkę oglądał dokładnie mówiąc pieszczotliwie. Po badaniu wytłumaczył mi wszystko na spokojnie, pokazując wszystko na rysunku budowy oka.

Kicia ma fatalne oczęta.
Prawe oko w gorszym stanie, lewe troszkę lepsze.
Problem tkwi w tym że ma straszne wylewy.
Naczyniówka powinna się trzymać siatkówki a jest odłączona wylewami krwi.
Prawe oko-> ok.80% stanowią wylewy.
Lewe oko-> ok. 70 %

Lekarz przepisał kici 2 opakowania kropli (jest to bardzie profilaktyczne) ma przyjmować je codziennie przez okres 3 tygodni.

W tym wypadku jak na razie nic nie da się zrobić.
Zalecił pomiar badania krwi, ustabilizowanie stanu nerek i wątroby (przyczyny wylewów).
Gdy to już będzie zrobione ponowna wizyta, ale niestety nie wiem kiedy to nastąpi......

Wieści nie są dobre....ale mam jednak nadzieję że uda się sprawić że kotunia będzie widziała......


Za wizytę zapłaciłam 45 zł. (razem z kroplami: Braunol).
2 z kropli to Difadol (tylko na receptę- zaraz lecę po nie)."

Ehh...

Posted

dowiedzcie sie o te Ipakitinę.. szkoda czekac i zwlekac jesli to moze kici pomóc w odtruwaniu organizmu z mocznika...ja uwazam z moim skromnym doswiadczeniem ,ze powinna ja dostawac ale dziwi mnie ,że wet nie zaproponował..

Ale to nie ja jestem lekarzem i niechce narzucac kici leczenia..
chociaz zaraz zaraz niech no ja jeszce wróce sobie do jej wyników krwi i moczu ....i cos sprawdze..
tak czy siak wy sie zapytajcie wetki tak czy owak.

Posted

nie znalazłam nigdzie poziomu wapnia we krwii .... tzn. chyba nie był robiony. spytajcie prosze wetę o ten środek, dobrze?? jesli powie ,że Bajka nie potrzebuje Ipakitiny to przekażę ją innej Bidzie z niewydolnościa nerek.

Posted

Nie zapytałam się jeszcze o Ipakitine (czysta skleroza....:roll:).
Już w telefonie ustawiłam sobie przypomnienie.
Zaraz musze lecieć w domu będę tak ok. 15 więc od razu poczłapię do weta i napiszę Ci smsa jaka jest Jego decyzja.

Posted

Udało się umówić z Elą ?

Szkoda oczków kocinki...
A dr Garncarz faktycznie świetny. Jeśli tylko może cokolwiek pomóc, to będzie się starał. Ja chodzę do dr z psami. Głównie nalatałam się z Madraskiem...

Miałyście ze sobą wyniki dotychczasowych badań ? Czy to na ich podstawie Dr sugerował nie tylko nerki, ale i wątrobę ?
I czy wspomniał, kiedy badania należy powtórzyć ?

Posted

magdyska25 napisał(a):
Można jej to podawać.
0,5 g czyli 1:10 łyżeczki do herbaty (troszkę więcej niż szczypta) raz dziennie do mokrego.

Tylko teraz kiedy i gdzie się spotkamy?

ok- czy ewentualnie jutro dworzec wileński tak między 17-18.00??? tak mniej więcej wracam z pracy pociagiem...

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):
Udało się umówić z Elą ?

Szkoda oczków kocinki...
A dr Garncarz faktycznie świetny. Jeśli tylko może cokolwiek pomóc, to będzie się starał. Ja chodzę do dr z psami. Głównie nalatałam się z Madraskiem...

Miałyście ze sobą wyniki dotychczasowych badań ? Czy to na ich podstawie Dr sugerował nie tylko nerki, ale i wątrobę ?
I czy wspomniał, kiedy badania należy powtórzyć ?


Udało się umówić wstępnie z Elą.

Co do oczów:
Doktor po szczegółowych oględzinach Bajki od razu zapytał się czy ma problemy z nerkami i wątrobą.
Co do wątroby to wiem z USG że jest powiększona (i to chyba byłoby na tyle) co do nerek to że jest to stan fizjologiczny lub zapalenie (?)-> ale nie jest baaaaardzo poważne.
Doktor powiedział że następna wizyta będzie po ustabilizowaniu nerek i wątroby a kiedy to nastąpi chyba nikt nie wiem.

Ale które badania? Oczu czy nerek, wątroby?
Oczu to już mówiłam.
Ponowne badania pod kątem nerek (USG) to chyba wyznaczyć powinien lekarz prowadzący do którego wybieramy się jutro (z uszami) i przy okazji powiem o okuliście i porozmawiamy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...