Szneka Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Witam Posiadam magazyn z towarem na działce na której znajduje się mój dom i w związku z tym chciałbym kupić psa stróżującego, jednak mam kilka pytań i zastrzeżeń: -Czy ON będzie dobrą rasą na psa stróżującego? Podkreślam, że chcę psa żyjącego poza domem, przez jak największą część roku. -Pracuję po 8-9h dziennie, i potrzebuję by przez ten czas pies mógł bez problemu zostawać samotnie na posesji (900mkw). Po tym czasie mogę zapewnić psu dużą ilość ruchu i zajęć, ale czy ON nie oszaleje przez te 9 godzin samotności dziennie? -Jeśli nie ON, to jaka inna rasa? Dobrze by było, gdybym nie musiał się bać własnego psa (min. owczarek kaukaski odpada) a miałem już doświadczenia z ONkami, jednak były one w typie raczej kanapowym więc to zupełnie inna sprawa. Nie chciałbym również psa z którym musiałbym codziennie biegać tyle co z psami pociągowymi, oraz takiego który ma skłonności do dominowania nad właścicielem. PS: Nie potrzebuję psa który będzie agresywny w stosunku do każdego przechodnia i zagryzie pierwszego lepszego gościa na działce ze względu na dużą ilość osób odwiedzających ów magazyn. Potrzebuję psa-alarmu szczekacza który byłby jednocześnie dobrym przyjacielem i budził respekt wyglądem. Pozdrawiam Quote
ayshe Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 1.on jest psem ktory musi pracowac z czlowiekiem.pilnowanie terenu powinno byc raczej jego hobby po godzinach.:cool3: 2.on spokojnie moze mieszkac poza domem i to caly rok. 3.on moze spokojnie siedizec sam nawet 9 godzin pod warunkiem ze potem bedize mial mozliwosc pracy z czlowiekiem tj zmeczenia sie psychicznie. 4.on nie jest rasa specjalistyczna do strozowania. 5.jesli chcesz dziamota ktory bedize szczekal pod brama ale olewaljak ktos juz wejdzie tzn ze nie chcesz psa strozujacego.do strozowania polecam CAO.ale wiadomo zetakeigo psa nalezy zamykac na wybiegu w momencie duzego ruchu.albo pies pilnuje albo tylko szczeka i jak ktos sobie otworzy to go wpusci. podsumowanie:evil_lol:: jestem przeciwna uzywaniu ona do strozowania.takjakpisze ony bardzo chetnie szczekaja aleprzewaznie to sa dwiewersje: -dizamie z piana na pysku:evil_lol: ale jak ktos wejdzie to sie cieszy jak guupi. -dziamie i atakuje -jak wyjdzie za brame to moze byc niefajnie jesli nie masz kontroli a i tak trzebaiuwazac bo ten gatunek;) mocno zacietrzewia sie w burkowaniu pod brama. owczarek niemeicki jest rasa ktora musi pracowac z czlowiekiem i to scisle.tzn ze codziennie nalezy mu zapewnic conajmniej godizne pracy.wtedy to normalne,spokojne psy.inaczej same problemy. mozna tez kupic DONa.:diabloti:.bedzie polegiwal,dziamal,wzbudzal respekt bo niedzwiedz.za duzo roboty nei potrzebuje.wystarczy spacerek. ona absolutnie nie polecam.chyba ze jestes w stanie pracowac codziennie minimum godizne.to nei chodiz o spacer.spacer to za malo zeby miec normalnego ona.:cool1: Quote
saJo Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Ja w takiej sytuacji zawsze polecam dwa psy: Jakiegos malego psiaka (wiekszosc sie nadaje, moze byc zwykly kundeleke ze schroniska), ktory bedzie alarmowal szczekaniem, bo takie male psy sa zwykle bardzo czuje, do tego jakas rasa typowo strozojaca, np owczarek srodkowoazjatycki, ewentualnie jakis molos w typie, np bernardyna, leonbergera, ktore beda odstraszac swoja wielkoscia i wygladem. Quote
ayshe Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 dokladnie tak jak w skrocie napisala saJo.:p Quote
Szneka Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 a czy ONy mają skłonności do uciekania? Pytam przez kiepskie wspomnienia przyjaciółki z huskym żyjącym na ogrodzie;) -Ayshe: z tego co zrozumiałem DONy i ONy to dwa różne charaktery? Tzn ze DON nie potrzebuje juz takiej ilosci pracy z czlowiekiem co ON? -saJo: leonberger brzmi nieźle aczkolwiek osobiście zastanawiałem sie nad podhalanem bo wielki, odporny na niskie temperatury i z dobrymi instynktami chociaz nie jestem pewien jak poradzi sobie w miejskim upale w lecie. 3: Czy nie bedzie problemu, z takim ONem zyjacym na podwórzu, jesli w domu będzie mieszkal karelski pies na niedzwiedzie? Mam na mysli problemy w hierarchi stada (on wchodzi do domu a ja nie). Nie chcialbym sytuacji w ktorej pieski by sie gryzly, a znajac charakterek karelskiego i jego problemy z ulegloscia teoretycznie moze byc nieciekawie. pozdrawiam Quote
saJo Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 On bez solidnej porcji zajecia jest okropnym psem, agresywnym dziamgotem z tendencja rowniez do ucieczek. DON jest ciezszy, a wiec i wymaga mniej ruchu, a poprzez selekcje czesto tylko w kierunku duzego wzrostu i ladnego futerka, bywaja mniej temperamentne, chociaz oczywiscie zdarzaja sie rozne egzemplarze w obu odmianach Podhalan tez ok, typowy pies strozojacy. Futro nie jest problemem, jesli zapewnisz mu latem pozadny cien, do tego mozliwosc zmoczenia sie bylaby super. Maly stawik, albo woda z weza, moje psy mocze wlasnie bawiac sie z nimi woda z weza, a potem bernardynka sie na to kladzie. Generalnie wiekszosc raz strozojacych ma dosc silny instynkt dominacji, ale pamietaj, ze to TY decydujesz o ukladach w stadzie, psy moge sie nie kochac, ale zadymy sa zabronione!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.