Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W zwiazku z dramatyczną sytuacją w mojej rodzinie, szukam dla Neski innego tymczasu. Od jutra musi zamieszkać u kogoś innego.

Przyjechała do mnie zabiedzona, chudzieńka, przestraszona... Widać, ze była maszynką do rozmnazania, bo choć młoda, 2-letnia, sutki ma wiszące jak u staruszki :shake:
Przyjechała, bo domek zamówił szczeniaka jamnika, a z dorosłej suni zrezygnował.

Nesca jest niezwylke bystra, posłuszna, wpatrzona w czlowieka... Mysli, ze juz znalazła swoja przystań, ale nie mogę jej zatrzymać, majac 5 psów. Z suniami dogadała sie od razu, z kotami jest za pan brat.

Jest wygłodniała, wiec z jedzeniem nie ma kłopotu.
Ostrzegam, ze zostanie u mnie rozpieszczona, bo na to zasługuje i tego siię zresztą domaga :p A wiec branie na kolanka, tulenie głowinki, spanie w koszyczku przy samym łóżku pańci, nie wykluczam spania pod kołderką :lol:







Proszę o pomoc finansową na sterylizację suni! Szkoda, żeby nadal rodziła szczenięta, których i tak jest dość w schroniskach :shake:
nr konta podam na pw.

Jo37, dziekuję za pierwszą wpłatę!

  • Replies 131
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Zgadnijcie, gdzie spała ta małpa? :diabloti: Jeszcze nie doszlam do sypialni, a juz moje miejsce było zajęte: ratlerczyk Nutka, bokserka i ta cwaniara :cool3: Ledwo sie zmiesciłam, a rano nie mogłam nóg rozprostować :placz:
Mąż obok miał luz, tylko Dalia na poduszce. I Agnieszka, tylko jedna Pelasia pod kołdrą...
Co za dom.... :shake: :eviltong:

Posted

malagos napisał(a):
Zgadnijcie, gdzie spała ta małpa? :diabloti: Jeszcze nie doszlam do sypialni, a juz moje miejsce było zajęte: ratlerczyk Nutka, bokserka i ta cwaniara :cool3: Ledwo sie zmiesciłam, a rano nie mogłam nóg rozprostować :placz:
Mąż obok miał luz, tylko Dalia na poduszce. I Agnieszka, tylko jedna Pelasia pod kołdrą...
Co za dom.... :shake: :eviltong:


I skąd ona to wie jak mieszkała gdzie mieszkała? No bo JAMNIK :loveu:

Posted

ale ładnie ja nazawałaś, Morwa :evil_lol:
Jak sobie poradzilaś z tą kąpielą, chyba nie jest to ulubiona czynność jamniczków? .... Ja starałam się szybko i bezboleśnie, Nesca bała sie tylko tego szumu wody z prysznica, namydlenie i wycieranie ok.

Posted

Ale taraz za to macie pachnące psy na podusiach :evil_lol:.
Malagos, a jak mąż zareagował na sunię..................;), bo rozumiem, że jak wrócił to szczenorów już nie było?

Posted

malagos napisał(a):
ale ładnie ja nazawałaś, Morwa :evil_lol:
Jak sobie poradzilaś z tą kąpielą, chyba nie jest to ulubiona czynność jamniczków? .... Ja starałam się szybko i bezboleśnie, Nesca bała sie tylko tego szumu wody z prysznica, namydlenie i wycieranie ok.


Wiesz... sama się zastanawiam jak mi sie to udało, ale przyznam szczerze że myślałam że rano nie wstanę. Do gwizdów astmatycznych doszedł tak cholerny ból kręgosłupa, ze miałam łzy w oczach. Dlatego zawsze wołam o małe pieski, jak najmniejsze. I nie jest to kaprys tylko konieczność. 4 kilo padaczkowego Rambiego nie może mieszkać zamknięte w pokoju, a moja kochana astma+zrujnowany kręgosłup tez mają swoje granice. To mój ostatni tymczas, nie wiem jeszcze czy na zawsze czy na trochę. Na pewno na długo. Muszę dojść do siebie, Rambo musi się uspokoić bo jak nigdy nie był piskliwo-upierdliwy tak teraz jest. Potrzebuje przestrzeni a nie zamknięcia. Stan podłogi, wypaczenia, wygląd.... może jak teapot sie pojawi to powie. Ma porównanie widziała przed.

z Alegratki był telefon - Pani po zdjęciu uznała po zdjęciu że to mały psiak. Wybiłam jej to z głowy, nie lubię kitu wciskać, żeby mnie człowiek potem przeklinał. Albo żeby wyrzucił psa. Inna Pani napisała maila z prośbą żeby nie robic sterylki, ona bierze natychmiast. I ona wie jaka krzywdę sterylka przynosi. Jest taka odpowiedzialna i uważa. Odpowiedziałam że przerobiłam już niejednego psa z tzw "uważania". Nawet szczeniaki dobeczki i jamnika. No bo kto przypuszczał że jamnik da rade dobeczce.

No i psychicznie jestem zbita. Sunia jest tak zakochan i taka pewna ze jej dom... te oczy, to spojrzenie... ech doła łapie.

Posted

Sunię i Tomek, i Aga przyjęli nadspodziewanie spokojnie. Szczeniaki jeszcze były w sadzie, jak przyjechali znad morza. A suńkę Tomek nazywa "imitacją jamnika" :diabloti: Obciał paznokcie, jutro ją zaszczepi p-ko wściekliźnie.
ale dom stały pilnie poszukiwany .... :razz:

Posted

Wcale nie imitacja, będę szukać jej domu. Psinka bardzo ładna i miła . Tylko sterylkę trzeba zrobić . Jak myślisz kiedy sunia byłaby do adopcji ?

Posted

Musze pogadać z Ostrołęką. Kiedy zabieg... Ona tak chudzieńka, no i dzis dopiero zaszczepiona na wściekliznę... Mysle, ze w przyszłym tygodniu ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...