Cyraneczka Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Może ktoś uzupełni staweczkę? Wyszło mi z obliczeń, że tylko Loczki i Hania będą się wystawiać :) Siberian Husky (4) PSY - RÜDEN Klasa młodzieży - Jugendklasse 3 SUKI - HÜNDINNEN Klasa młodzieży - Jugendklasse 1 Quote
_Rózowy Nosek_ Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 [quote name='Cyraneczka']Może ktoś uzupełni staweczkę? Wyszło mi z obliczeń, że tylko Loczki i Hania będą się wystawiać :) no jeszcze my bedziemy trzeba dalej sie uczyc:lol: moze obejdzie sie bez skokow tym razem .:lol: Quote
galadria Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 CASINO ROYALE of Cool Water - ex.1, Zw.Mł. , NJwR, BOB oraz III BOG :klacz::klacz::klacz: :multi::multi:Gratulacje dla Jamesa,Darka i Beatki :multi::multi: Quote
Kida Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 No :) Gratulacje Loczki ! :multi: Widzę, że Waszemu Jamesowi idzie coraz lepiej !:multi::multi::multi: Oby tak dalej ;) Quote
Marysia B. Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Gratulejszyn :) Mnie nie było, ale z tego co wiem to bałagan był okropny, a pogoda jeszcze gorsza. Quote
_Rózowy Nosek_ Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 Ogromne Gratulacje dla Jamesa . Quote
Guest Karmel Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 galadria napisał(a):CASINO ROYALE of Cool Water - ex.1, Zw.Mł. , NJwR, BOB oraz III BOG :klacz::klacz::klacz: :multi::multi:Gratulacje dla Jamesa,Darka i Beatki :multi::multi: GRATULACJE!!!! Quote
Martynaaaa Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 galadria napisał(a):CASINO ROYALE of Cool Water - ex.1, Zw.Mł. , NJwR, BOB oraz III BOG :klacz::klacz::klacz: extra! oby tak dalej! GRATULACJE!:loveu::loveu::loveu: Quote
mortikia Posted September 7, 2008 Posted September 7, 2008 [CENTER]Serdeczne gratki dla Loczków za sukces Casino :) Czekamy na zdjęcia :multi:[/CENTER] Quote
Daniel ED Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Martynaaaa napisał(a):extra! oby tak dalej! GRATULACJE!:loveu::loveu::loveu: Nic dodać nic ujać;) Buziaczki dla Loczków:loveu: no i Gratki ,piękny pies i handler niczego sobie:diabloti: Quote
piotrjan Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Wielkie gratki dla Loczków ! ... no jak chłopak pójdzie w ślady Waszej dziewuchy to będzie się działo na ringach , czego zresztą Wam życzę ! Quote
gidelskie-psy Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 [SIZE="4"]WIELKIE GRATULACJE DLA WŁAŚCICIELI I HANDLERA!!!!!!! Quote
Cyraneczka Posted September 8, 2008 Author Posted September 8, 2008 Wielkie gratki!!! Cieszę sie, że James się podoba!!! Jak będzie w pełni włosa, to dopiero będzie się działo :multi::loveu::cool1::loveu::multi: Quote
LOCZEK Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 Dziękujemy za miłe słowa! http://www.dbarctic.pl/slupsk-08.html Quote
Huskuś Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 [quote name='LOCZEK'] http://www.dbarctic.pl/slupsk-08.html Gratulacje za cudowne wystawienie i chodzacemu jak zegarek psiakowi. Zdjęcia - fajnie, ze mogę siebie zobaczyć. :) Wielka mokra plama na spodniach, włosy zmoknięte jak u "zmokłej kury", Agnieszka przemoknięta do.... wymieniać części garderoby nie będę. ;) Przypomniala mi sie moja pierwsza w życiu wystawa ponad 12 lat temu, jak to wystąpiłam na ringu z workami w adidasach i plaszczu foliowym, zmoknięta do szpiku kości i z wymoczoną Luną. Na zdjęciach nie widać ale moje spodnie leżące w praniu są zachlapane błotem po kolana. Na każdym zakręcie na ringu myślalam, że wyrżnę w bloto jak długa. :) Mieliśmy dwa namioty (altany z supermarketu). No na chmarę ludzi - tzn. chow-chowy i kto się przygarnął. Ale i tak ciągle coś na nas chlapalo. Moja mama zauważyla dziś , że mam piękne kręcone włosy - efekt wielogodzinnego moknięcia w Slupsku. :) Zabroniła mi myć włosy, żeby się nie rozkręciły. :) Chyba zacznę sprowadzać deszczówkę ze Słupska do mycia głowy. Za wystawienie Pampka już mi się oberwało od koleżanki, która oglądała moje poczynania ringowe i zostalam nazwana łamaga i że psa marnuję. :) W piątek mi się drugi raz oberwie, bo już pod ringiem w Słupsku inna znajoma na mnie pokrzykiwala, że źle. :) A ja się tak staram. :puppydog: Na pocieszenie Nilka z uszczuploną sierścią dostała zwycięstwo młodzieży. Farciara. ;) Ale to byl koniec szczęścia. W Słupsku pod McDonalnem Skoda nam się rozkraczyła. Włączal się tylko alarm, zamiast odpalać. Wszyscy zgodnym chórem doszli do wniosku, że to alarm się zepsul albo immobileiser zaszwankował, a raczej kluczyk się rozkodowal i blokuje zaplon. Znajoma a którą jechalam, jako żona mechanika samochodowego, próbowala coś naprawić. Odkręcała klemy z akumulatora, poruszala nimi. Jedną odczepila, żeby zresetować ustawienia. Nic nie pomogło. Więc zaczepiała każdego faceta na parkingu i pytala się czy zna się na autoalarmach. Piłą kawę z McDonalda. Jeden pan wyciągnął portfel i z niego wybrał wszystkie drobniaki i powiedział: "To ja pani do tego kubeczka dorzucę". :shiny: Na co znajoma zareagowala: "To jak tak wyglądam, że Pan mi chce pieniądze dawać?" Pan próbował się tlumaczyć, że tu kiedyś stala jakaś pani z psami, która zbierała na schronisko. Teraz mamy ubaw z tej sytuacji. Rzeczywiście musiałyśmy wyglądać, jak obraz nędzy i rozpaczy. :) Mój mąż szykował już się do wyjazdu do Slupska z moim bratem i drugim kompletem kluczyków, żeby nas ratować. Szczęście w nieszczęściu. Pod McBułę podjechał samochód z napisem autonaprawa. Zaczepiłyśmy kierowcę. Od razu stwierdził, że zdechł akumulator. Wyciąbnął kabelki i odpalil Skodzinę ze swojego akumolatora. Znajoma polecała mu się na przyszłość i życzyla mu aby nigdy więcej nas nie spotkał. :lol: I tak już nigdzie nie przystając pognałyśmy do Reptowa. Ufff... Jaki z tego morał? Woźcie na wystawy drugi komplet kluczyków, kabelki do podlączenia się do cudzego akumulatora, a najlepiej zapasowy akumulator i nie pijcie kawy pod McDonaldem. :D Pozdrawiam Hania Quote
mortikia Posted September 8, 2008 Posted September 8, 2008 No to miałaś wesoło :lol::lol::lol:;) Quote
_Rózowy Nosek_ Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 Hania przynajmniej wesolo bylo:D.ja wpadlam do pociagu w ostatniej minucie bez biletu, szczesliwa ze deszczowy Slupsk zostaje za nami w tyle jechalam do Gdyni pelna optymizmu <bo mialam informacje ze nie padalo tam> , przebralam sie w pociagu w suchutkie rzeczy , no ale coz wysiadajac w Gdyni trafilam na strugi deszczu przyjechalam znow tak przemoknieta do domu , ze powiedzialam ze jak ktos mi wspomni o wyjezdzie na jakas wystawe to zamorduje:D.No ale coz w poniedzialek dostalam list ze zwiazku z Warszawy no i zaczynam sie szykowac na piatek:lol:Oby nie padalo bo to bedzie znaczylo kolejny dzien deszczowo-blotnych kąpieli...;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.