Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zrobię aktualizację w pierwszym poście.

Zgłosiła się fajna osoba chętna na jednego z psiaków. Poszukuje kogoś z Robczyc lub okolic Rzeszowa, Dębicy i Mielca, kto pojedzie na wizytę przedadopcyjną.

  • Replies 928
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

u mnie na tymczasie jest czarna dziewczynka Lola:p z charakterkiem do dzieci wspaniała lubi sie bawic i spokojnie zostaje w domu nic narazie nie zdzialala, do zwierzakow super na koty warczy i ucieka bo mamy taka kotke diablice co goni psy:diabloti: i do psow ok lubi sie bawic i warczec na nie:loveu: i umie slicznie siadac:multi: gorzej z chodzeniem na szeleczkach i do tłumu ludzi i samochodów ale szczeinor to wszystko do wyuczenia:eviltong: i jakby poszla do domku pomyslalabym nad kolejnym szczeniorem na tymczas bo starszaka nie moge bo mam taka sucz w domu ze by z zazdrosci na zawal odeszla jakby wiekszego rywala zobaczyla i na dodatek ma cieczke ostatnia:diabloti:

Posted

Dom z Ropczyc wybrał sobie ze zdjęć Korę, ale Kora już jest zarezerwowana, mam rację?
Będę przekonywać do małej, która jest u Ciebie Jagienko42, tym bardziej, że z Krakowa w okolice Rzeszowa jest bliżej.
Chyba, że dom ze Śląska już jest umówiony. Jak to wygląda?

Posted

esperanza napisał(a):
Dom z Ropczyc wybrał sobie ze zdjęć Korę, ale Kora już jest zarezerwowana, mam rację?
Będę przekonywać do małej, która jest u Ciebie Jagienko42, tym bardziej, że z Krakowa w okolice Rzeszowa jest bliżej.
Chyba, że dom ze Śląska już jest umówiony. Jak to wygląda?

Tak Kora jest zarezerwowana, jedzie do nowego domu w przyszłym tygodniu.
Z tego co widzę w kojcu zostały same chłopaki. Przed chwilą dzwonił pan w sprawie adopcji suni. Odesłałam go na Waszą stronę.

Posted

an1a napisał(a):
Tak Kora jest zarezerwowana, jedzie do nowego domu w przyszłym tygodniu.
Z tego co widzę w kojcu zostały same chłopaki. Przed chwilą dzwonił pan w sprawie adopcji suni. Odesłałam go na Waszą stronę.
do mnie jeszcze nikt nie dzwonił podaje swój tel do ogólnej wiedzy 604-349-001

Posted

Soema napisał(a):
Dziewczyny powiedzcie mi, czy DT jest jeszcze potrzebny? Bo ja czekam na psiaka i nie mam żadnych wiadomości..


potrzebny, jak najbardziej

Posted

I się chłopak odezwał.. :oops: jest jakiś transport Wwa-Krk? Ja mogę znów spytać, tej osoby co chciała je do Wwa przywieźć spod Grodziska..
Ile kosztuje bilet na pociąg na tej trasie, orientuje się ktoś?

Posted

To niedużo.. zobaczę jeszcze ile trwa.. W piątek chyba pojadę do domu, mam wizytę z sunią u weta i myślałam, że w końcu uda się psiaka zabrać. Jeszcze jedną rzecz sprawdzę, ale to nic pewnego :shake:


Aa znacie kogoś kto by podjechał jutro po psiaka? Może uda mi się pojechać jutro do Wwa..

Posted

esperanza napisał(a):
15zł ekspresem.
Maupa4 zaoferowała się, że w piątek może przewieźć.
Pozostała kwestia transportu z hoteliku do W-wy.
jeszcze nikt nie dzwonił a ty jak zwykle masz zapchaną skrzynke

Posted

Dużo jest takich typów.
Ja w niedzielę próbowałam wyrwać kociaki facetowi, do którego kotka przyprowadziła małe 3 dni wcześniej z innej posesji.
Stwierdził, że teraz to jego koty i on decyduje.
Znalazły się dla nich dt, była szansa na sterylizacje kotki, ale odmówił wydania kotów. Woli je trzymać w szopie. Na propozycję sterylki zapienił się strasznie, bo "to wbrew naturze".
Nie wiem, czy uda mi się zabrać stamtąd koty :-(
Jagienko42 skrzynka już oczyszczona. Liczę, że dziewczyna się z Tobą skontaktuje.
Jest dom chętny na dwa psiaki, ale są przeciwni kastracji.
Będę próbowała przekonać, ale nie wiem czy się uda.
Trzymajcie kciuki.

Posted

Trzymam.. im dłużej siedzę na forum, tym bardziej tracę wiarę w ludzi :/
A ja myślałam, że u mnie w Sando tylko taka rozległa patologia :|
Też "mohery" po sąsiedzku wielce oburzone były, że psy na moje "widzi mi się" operacje miały :p no porażka..
Tyle, że szczeniaki potem topią, ale "sunia będzie zdrowsza, bo je miała"
gdzie my żyjemy :shake:

Posted

an1a napisał(a):
Co one mają takie proste ogonki?:hmmmm: Mojej się świńsko zawija końcówka :evil_lol:


Semir ma prosty. gładki, zakończony rozcapierzonym chwościkiem :-). takim diabelskim :-) I pochwalę psa, bo ładnie już robi waruj, nawet jak nie mam jedzonka w ręku i stoję, a nie się nad nim pochylam :-) Zaczynamy ćwiczyć komendę "noga", ale on na razie nie jest w stanie pojąć, dlaczego musi obejść mnie dookoła, żeby się znaleźć przy lewej nodze :-) Ale pracujemy nad tym :-) Podczas zabawy już coraz szybciej puszcza zabawkę na komendę "puść". I już nie rzuca się na Marty nogi :-) Urósł, zajmuje już pół kanapy, zdarza mu się z niej spaść :-) gdy źle się ułoży do spania. Ale na schody nadal boi się wejść :-)

Posted

ha ha moja sunia już na drugi dzień umiała wchodzić po schodach ;) ale nie potrafi wejść na kanape i co dziwne nawet jak ją położe do łóżka to zeskakuje i nie chce leżeć pierwszy raz mi się to zdarza do tej pory nie mogłam zgonić psów z kanapy i sama spałam w rogu przyklejona do ściany:roll: niestety sunia jest chuda jak patyk cały czas rośnie na wysokość :oops: apetyt ma nieziemski ale to nic nie daje biega jak opętana z moimi psami,kuuuuuuupy robi jak słoń:eviltong:

Posted

jagienka42 napisał(a):
ha ha moja sunia już na drugi dzień umiała wchodzić po schodach ;) ale nie potrafi wejść na kanape i co dziwne nawet jak ją położe do łóżka to zeskakuje i nie chce leżeć pierwszy raz mi się to zdarza do tej pory nie mogłam zgonić psów z kanapy i sama spałam w rogu przyklejona do ściany:roll: niestety sunia jest chuda jak patyk cały czas rośnie na wysokość :oops: apetyt ma nieziemski ale to nic nie daje biega jak opętana z moimi psami,kuuuuuuupy robi jak słoń:eviltong:

Moja też umiała, tylko trzeba było strach przełamać ;)
Nauczyła się podawać łapkę i teraz macha nią przy każdej okazji - czy chce się bawić z psem (i tłucze go po pysku), czy chce żebym jej coś dała.
Nic od nas nie dostają, a siedzą 2 sępy - biedne, zagłodzone...

Co do spania w łóżku - też nie śpi. 2 ostatnie się ładowały i spały całą noc, ona idzie do swojego posłania lub śpi na podłodze.

No i jest drobniejsza od Loli, pobawiły się wczoraj trochę ze sobą :loveu:
Dzisiaj ją jeszcze raz odrobaczę i powinna znowu przybrać na wadze.

No i jutro jedzie do nowego domu.... :roll: Trzymajcie kciuki, żeby wszystko się udało i żebym potrafiła ją oddać...

Posted

Lusi jedzie w poniedziałek do nowego domku tylko się martwie że pani pomyśli że ją głodziłam:shake: kurcze nie lubie jak pies taki chudy dostaje depresji ona ani grama w szerz wszystko na wysokość:oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...