jagienka42 Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Soema napisał(a):Jeśli na jutro się nic nie znajdzie, to środa raczej przesądzona. Tylko, że ja dopiero po 15 mogę psa odebrać :oops: śliczne te psiaki :)jak dla mnie to możesz przyjechać po psa nawet o 24.00:lol:chyba że chcesz go sama odebrać,to wtedy musisz się jakoś dogadać z gemsi;) Quote
Soema Posted October 24, 2008 Posted October 24, 2008 Nie no tak to nie.. :eviltong: bardzo bym chciała, żeby jutro się udało, ale marnie to widzę.. psiaka chyba będzie czekać dodatkowa podróż w piątek ze mną do domu ;/ to sobie po środzie nie odpocznie chłopak :) Quote
Soema Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Nikt nie da rady podrzucić szczeniaka w okolice Grójca na 13-14?:( Quote
esperanza Posted October 25, 2008 Author Posted October 25, 2008 gemsi napisał(a):a co z matką, ona juz tez gdzies pojechala ? Miałam na myśli szczeniaki. :oops: Dla Saby też by się przydał bezpłatny tymczas :roll: Quote
gemsi Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 dzisiaj sie znowu COŚ przyplątało, chciałbym napisać że strach z domu wychodzić, ale tym razem nawet to bedzie bez sensu, bo to COŚ samo pod dom przylazło i nas z domu wyciągnęło, wątek tutaj Quote
zulugula Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Cioteczki, czy znacie jakiegoś psiego ortopedę z Warszawy, który podejmie się operacji starego złamania i nie jest drogi? Mam psiaka w potrzebie na tymczasie. Ma niecały rok. Koszt operacji jest wstępnie wyceniony na 1500 zł. Miał być operowany za darmo, ale lecznica w remoncie :placz: http://www.dogomania.pl/forum/f28/2-x-potracony-2-zlamane-lapy-bezzebny-psie-dziecko-122424/#post11034139 Quote
puniusia Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 wieści od Semira. Był dzisiaj w psim przedszkolu, wyszalał się tak, że choc od powrotu minęły już trzy godziny, to śpi :-) Padł po powrocie, potem wstał, zjadł, zaliczył podwórko, niemrawo pobawił się w domu i znowu śpi. Uczymy się warowania, szybko smarkacz łapie, o co chodzi. Na początku do innych psów ostrożnie podbiegał, jak któryś na niego fukał to chował ogon albo przybiegał do mnie, ale potem tak się rozbawił, że sam na inne psy warczał (pierwszy raz słyszałam, jak mój pies warczy :-)) i szczekał. Myślałam, że z powrotem będę musiała go nieść, bo już mu się łapy rozkraczały podczas biegania :-), ale na szczęście mój tato zadzwonił, że nas odwiezie. Pies do domu by już nie doszedł (2 km drogi :-)) Jutro idziemy znowu :-) Quote
esperanza Posted October 25, 2008 Author Posted October 25, 2008 Puniusia bardzo się cieszę, że chodzicie do psiego przedszkola :multi: Zulugula ja mogę polecić dr.Sierakowskiego z lecznicy na Śreniawitów 9 (Tarchomin). Jest dobrym chirurgiem (składał kilka naszych psiaków i różne kocie biedy) i ma dobre serce. [url=http://www.zumi.pl/1511922,Centrum_Zdrowia_Malych_Zwierzat_S.C.,Warszawa,firma.html]Centrum Zdrowia Ma Quote
Soema Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 Potrzebuję chyba Waszej pomocy. Niestety Selenga dziś nie dała rady przewieźć szczeniaka do Grójca do Salibinki i przyjedzie do mnie dopiero w środę. Ale przed chwilą dzwoniła Salibinka, że przejeżdżając przez Kielce znaleźli leżącego pod sklepem, trzęsącego się psiaka. W sklepie im powiedziano, że psiaka jakiś czas temu potrącił samochód i nie staje na tylną łapkę.. Nikt mu oczywiście nie chciał pomóc.:angryy: A że Salibinka ma ogromne, cudowne serce to go nie zostawiła i psiak prawdopodobnie przyjedzie na kilka dni do mnie. I teraz moje pytanie, czy macie kogoś z Dogomaniaków sprawdzonego z Krk, kto zna dobrego weterynarza ( no i w miarę taniego)? Zaraz będę pytać dalej.. ale tu też warto ;) Quote
jagienka42 Posted October 25, 2008 Posted October 25, 2008 w krakowie na ulicy centralnej jest klinika z całym potrzebnym sprzętem do diagnostyki przyjmuje tam wspaniały weterynarz Bakowski:lol: Quote
Soema Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Coś dogo ostatnio posłuszeństwa odmawia..:/ A ja chyba szczęścia nie mam.. ;( byłam porozmawiać z kierowcą busa dziś, od ponad roku z nim wracam, odnośnie piątku i powrotu z psiakiem do mnie do domu.. Pan bardzo sympatyczny i w ogóle, ale powiedział, że w piątek będzie bardzo dużo osób wracać i stać w tym busie (ona ma tylko ok. 16 miejsc siedzących) i wolałby żeby psiak nie jechał, bo raz, że będzie duszno, a dwa że ciasno.. Załamię się :placz: muszę kombinować coś.. Bo Jagienki nawet nie mogę o pomoc prosić, bo to by nie odpowiedzialne było.. A na weekend wrócić muszę :( Quote
jagienka42 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Soema to znaczy że nie masz co z psiakiem zrobić od piątku do niedzieli?a w poniedziałek po święcie zmarłych możesz go już wziąśc do siebie?jeżeli tylko o to chodzi to ja go moge przetrzymać,ale musisz go zabrać odemnie w poniedziałek .:evil_lol: Quote
Soema Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 jagienka42 napisał(a):Soema to znaczy że nie masz co z psiakiem zrobić od piątku do niedzieli?a w poniedziałek po święcie zmarłych możesz go już wziąśc do siebie?jeżeli tylko o to chodzi to ja go moge przetrzymać,ale musisz go zabrać odemnie w poniedziałek .:evil_lol: Jesteś niesamowita :loveu: ja mogę sprobować z nim jechać, ale mogę mnie nie wpuścić i wtedy już nie wrócę, bo od 2tyg nie ma biletów na inne połączenia ;/ była możliwość, że tata po mnie mógł we wtorek przyjechać, bo ma spotkanie w Krk i mnie z małym zabrać, no ale nie udało się go przywieźć. Ja w poniedziałek po 10 będę w Krk mogę nawet wcześniej, wysiądę na Hucie i wezmę go. Ale jeszcze podzwonię po znajomych, może ktoś samochodem wraca.. Quote
Soema Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 :loveu: piękna sunia... :) zakładałaś już wątek jej gdzieś? Czy czekasz na psa :> Quote
jagienka42 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Lusi to wspaniała i bardzo mądra sunia.w ciągu dnia ładnie załatwia się na podwórku,na smyczy coraz mniej ciągnie i już rozumie jak mówie że wracamy do domku leci wtedy pierwsza prosto pod drzwi.:lol:nie boi się już wchodzić ani schodzić ze schodów.niestety po nocy nie bardzo wiem czy najpierw sprzątać pokój czy myć Lusi:evil_lol:no i największy problem nad którym musimy popracować sunia panicznie boi się zostawać sama w domu wyje i szczeka tak że słychać ją na ulicy przed domem:shake:mnie to nie przeszkadza ale gdyby miała zamieszkać w bloku to sąsiedzi dostali by obłędu:roll: Quote
jagienka42 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 Soema napisał(a)::loveu: piękna sunia... :) zakładałaś już wątek jej gdzieś? Czy czekasz na psa :>jeszcze wątku nie zakładałam musze się przecież nią nacieszyć:diabloti: Quote
esperanza Posted October 26, 2008 Author Posted October 26, 2008 Jagienko42 tutaj możesz poczytać o tym jak nauczyć psa zostawiania w domu: zostawanie w domu Quote
jagienka42 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 ha ha ja już to wiem swoje prywatne psy miałam od szczeniaka a najmłodszy ma rok więc jeszcze nie zapomniałam:evil_lol: dlatego właśnie napisałam że sunia nie ma jeszcze wątku ani ogłoszeń musze nad nią najpierw popracować:lol: nie wyobrażam sobie zwrotu z adopcji to byłby dla niej straszny stres,dlatego będe bardzo wnikliwie obserwować dom stały zanim do niego trafi, ale najpierw musi się podstawowych zasad nauczyć:cool3: Quote
jagienka42 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 zulugula napisał(a):Ale ona ...wielka :-o:-o:-ono wyrośnie z niej coś onkowatego.mówie wam jest świetna:lol:ale jest troche za szczupła na zdjęciach tego nie widać,uszy ma też bardzo wiotkie i ma niedobory witamin (prubuje na podwórku zjadać wapienne kamienie).ma niesamowity apetyt.u mnie nie dostaje suchej karmy je razem z moimi zwierzakami a ja im gotuje.kupie jej tylko jutro dodatkowo witaminy i łapki kurze trzeba zadbać o jej stawy;) ps.sunia zaczyna szczekać:multi: Quote
jagienka42 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 jeszcze dwa zdjęcia piękności na dobranoc:evil_lol: a teraz pokaże wam jaka psina jest dzielna bawi się ślicznie i bardzo delikatnie Quote
an1a Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 jagienka42 napisał(a):no wyrośnie z niej coś onkowatego.mówie wam jest świetna:lol:ale jest troche za szczupła na zdjęciach tego nie widać,uszy ma też bardzo wiotkie i ma niedobory witamin (prubuje na podwórku zjadać wapienne kamienie).ma niesamowity apetyt.u mnie nie dostaje suchej karmy je razem z moimi zwierzakami a ja im gotuje.kupie jej tylko jutro dodatkowo witaminy i łapki kurze trzeba zadbać o jej stawy;) ps.sunia zaczyna szczekać:multi: Moja też była/jest za szczupła, ale nie da się podtuczyć, daję jej CanVit do jedzenia i dzisiaj wyżarła róg w ścianie :diabloti: Umie siadać, "daj łapę" nie kuma. Dom w Wesołej już nieaktualny - takie osoby nie są na moje słabe nerwy. Quote
jagienka42 Posted October 26, 2008 Posted October 26, 2008 an1a napisał(a):Moja też była/jest za szczupła, ale nie da się podtuczyć, daję jej CanVit do jedzenia i dzisiaj wyżarła róg w ścianie :diabloti: Umie siadać, "daj łapę" nie kuma. Dom w Wesołej już nieaktualny - takie osoby nie są na moje słabe nerwy.pokażesz jakieś zdjęcie,chętnie obejrze twoją piękność:lol: Quote
an1a Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 [quote name='jagienka42']pokażesz jakieś zdjęcie,chętnie obejrze twoją piękność:lol: Podobna do Twojej ;) Z tymczasowym kolegą Ciężko ją uchwycić w bezruchu... Większość wychodzi tak A najlepiej takie: :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.