malagos Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 no to klops, facet jest jakiś dziwny, jego niby pies, zgłaszał widać sprawę na policję, a zapłacić nie łaska... moze poradzcie sie prawnika, na dogo jest niejeden... Quote
*anusia&ajlu* Posted November 20, 2008 Posted November 20, 2008 my się tak łatwo nie poddamy, uratujemy PRZYPADKA:loveu: ZAPRASZAM PONOWNIE NA BAZAREK ;) Quote
*anusia&ajlu* Posted November 28, 2008 Posted November 28, 2008 dzis konczy sie bazarek, podajcie konto i jakies dane gdzie przelac kase:cool3: a co u biedeczka cudnego slychac? Quote
gemsi Posted December 1, 2008 Posted December 1, 2008 [quote name='*anusia&ajlu*']dzis konczy sie bazarek, podajcie konto i jakies dane gdzie przelac kase:cool3: a co u biedeczka cudnego slychac? konto tu Stowarzyszenie na Rzecz Bezpańskich Zwierząt Niczyje biedak... odpasl sie troche i spi na grzbiecie... ;) Quote
Marka Posted December 3, 2008 Posted December 3, 2008 Mnie z moich dwóch bazarków: obuwniczego i księgarskiego udało się uzbierać 75 zł, które właśnie przelałam dla Przypadka :p Pozdrawiam i proszę ucałować ode mnie mokry nochal połamańca! ;-) Quote
Ewusek Posted December 5, 2008 Posted December 5, 2008 WAZNE - w okolicy Nasielska/Świerczy/ Gąsocina blakala sie suka w typie owczarka środkowo azjatyckiego CAO !!! WĄTEK ŁATKI !!! Na gwalt potrzebuje DT !!!! Na razie załadowalam ja do samochodu i jest u mnie na terenie !!! Czy znacie kogoś kto zajmuje sie adopcjami azjatów lub onków ? Quote
*anusia&ajlu* Posted December 7, 2008 Posted December 7, 2008 co u maleństwa ślicznego? dzis oddalam swoja podopieczna podobna do Przypadka i bede czesciej zagladala, jak z leczeniem, jest jakas poprawa? uściskajcie biedne cudenko:loveu: Quote
*anusia&ajlu* Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 co ze zdrówkiem Przypadka? jak tam chłopak sie czuje, bryka troszke?:loveu: Quote
esperanza Posted December 30, 2008 Author Posted December 30, 2008 Nie tylko bryka, ale i do innych psów fika :diabloti: Nietypowy z niego Przypadek... Quote
E-S Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 A propo Mirosława rzekomego właściciela psa i zainicjowanych czy wręcz podjętych przez niego czynności procesowych: Zarzut przywłaszczenia stawiany Jayo jest bzdurą - przedmiotowy wątkowy pies w świetle kc jest rzeczą znalezioną. Źle brzmi, ta "rzecz", ale takie już jest prawo, że językiem operuje często mało strawnym. Można przywłaszczyć - tylko rzecz (zwierzę też się w tej kategorii mieści) powierzoną, czyli oddaną na przechowanie, w depozyt, pod opiekę. Można też ukraść - ale występek kradzieży jest przestępstwem: umyślnym (w momencie zaboru trzeba mieć świadomość i wiedzieć, że się kradnie), kierunkowym (sprawca zabiera rzecz w celu usunięcia jej spod władania prawowitego właściciela) i popełnionym w celu korzyści majątkowej - o czym mowy być nie może w niniejszej sprawie, jako że póki co piesek generuje tylko koszty i raczej się nie można spodziewać, aby kiedykolwiek mogło być inaczej, kurą znoszącą złote jajka to na pewno tenże nie jest. I ważna chyba z Waszego dziewczyny punktu widzenia kwestia: prawo zatrzymania. Mianowicie przysługuje Wam prawo zatrzymania rzeczy należącej do właściciela o ile ten jest względem Was zadłużony, np. wskutek konieczności leczenia psa, którego nie pilnował wbrew ustawowemu obowiązkowi. Najbardziej dla Was byłoby korzystne, aby Pan Mirosław, o ile w ogóle udowodni swoje prawo własności, które nie podlega domniemaniom ani prawnym ani faktycznym tylko dlatego, że on tak twierdzi - udał się po poradę prawną do mądrego adwokata, który by mu uczciwie to wszystko wytłumaczył. Bo szkoda nerwów. Jego i Waszych. Najlepszego w Nowym itd. Ewa Quote
gemsi Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 E-S napisał(a):A propo Mirosława rzekomego .... dzięki za te sensownie brzmiące słowa ;) Quote
Ewusek Posted January 2, 2009 Posted January 2, 2009 E-S napisał(a): Mianowicie przysługuje Wam prawo zatrzymania rzeczy należącej do właściciela o ile ten jest względem Was zadłużony, np. wskutek konieczności leczenia psa, którego nie pilnował wbrew ustawowemu obowiązkowi. dokladnie to samo napisalam na watku ostrowskim tylko troszke innymi slowami. Quote
ludwa Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 co slychać u Przypadka? Dalej w jayowym stadzie? Quote
jayo Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Przypał juz od jakiegos czasu powrocil do kojca - w oczekiwaniu na przygotowanie budy i kojca przez wlasciciela - a wiec wlasciwych warunkow pobytu dla psa. Byc moze uda sie zakonczyc te operacje w przyszlym tygodniu. Quote
Fela Posted January 25, 2009 Posted January 25, 2009 Jaką operację? Jaki przypał? To on jednak wraca do właściciela? Quote
Ewusek Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Przypadek=Przypał - to takie zdrobnienie :-) Quote
idusiek Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 mi sie wydaje, że Przypał do niego bardziej pasuje....albo raczej do sytuacji Czy to oznacza, że Przypadek ma dom? :multi: Tak długo go szukał i szukał i znalazł ! :multi: Bedą fotki z nowego domu? Czekamy :cool3: Quote
ludwa Posted February 9, 2009 Posted February 9, 2009 Co słychać u Przypadka? Miał chyba do domu jechać....Coś się dzieje u niego? Quote
jayo Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Dziekuje za takie zywe zainteresowaniem szczegolnym Przypadkiem. :cool3: Po dlugich negocjacjach z udzialem organow scigania, rzecznika praw obywatelkich, dwoch biur poselskich oraz TOZu, dzieki wsparciu zyczliwej osoby z Ostrowi Maz. oraz nieocenionej Kory - Przypadek vel. Kruczek wrocil do wlasciciela. Zamieszkal w bardzo przyzwoitym kojcu z ocieplana buda. Wlasciciel podpisal dokument o przyjeciu psa z zagwarantowaniem mu wlasciwych warunkow bytowania oraz zwrotem kosztow leczenia. Czesciowo koszty te zostaly zwrocone juz do kasy Stowarzyszenia. Ustalilismy rowniez korzystanie z mozliwosci odwiedzin u psa. Wlasciciela przywital z radoscia, ale i tak ogladal sie za nami... Troche nam sie spocily oczy..:oops: Quote
idusiek Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 hmmmmm.... to tyle zachodu po to, zeby psa w koncu oddac? Przeciez jeszcze niedawno esperanza pisała, ze to świr, ze nie chce kastrowac, ze warunków nie ma.... Rozumiem, ze właściciel oddał za operację? a jakie były całe koszty leczenia? Bo operacja 1200 jak pamietam ...:roll: Fajny sposób na ratowanie psa - zabrac, nie oddawać a potem oddać za pieniądze....:shake: Przepraszam jayo, z całym szacunkiem, ale co to za polityka? Quote
Kora Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Posluchaj Idusiek, lepiej sie ugryz w jezyk. Quote
ludwa Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 a czy można się doprosić szerszych informacji w tym temacie czy to jakaś tajemnica:razz:? Kora, może Ty coś wiesz? Quote
jayo Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 [quote name='jayo']Dziekuje za takie zywe zainteresowaniem szczegolnym Przypadkiem. :cool3: Po dlugich negocjacjach z udzialem organow scigania, rzecznika praw obywatelkich, dwoch biur poselskich oraz TOZu, dzieki wsparciu zyczliwej osoby z Ostrowi Maz. oraz nieocenionej Kory - Przypadek vel. Kruczek wrocil do wlasciciela. Zamieszkal w bardzo przyzwoitym kojcu z ocieplana buda. Wlasciciel podpisal dokument o przyjeciu psa z zagwarantowaniem mu wlasciwych warunkow bytowania oraz zwrotem kosztow leczenia. Czesciowo koszty te zostaly zwrocone juz do kasy Stowarzyszenia. Ustalilismy rowniez korzystanie z mozliwosci odwiedzin u psa. Wlasciciela przywital z radoscia, ale i tak ogladal sie za nami... Troche nam sie spocily oczy..:oops: [quote name='ludwa']a czy można się doprosić szerszych informacji w tym temacie czy to jakaś tajemnica:razz:? Ktorej czesci mojej wypowiedzi nie zrozumialyscie i potrzebne tlumaczenie? Quote
Fela Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Cała sytuacja jest bardzo dziwna: najpierw odmawiacie wydania psa właścicielowi, twierdząc, że nie jest w stanie zapewnić mu opieki. On porusza niebo i ziemię i w końcu dajecie się łaskawie ubłagać? O co tu chodzi? O pomoc psu czy o pieniądze? Kora, dlaczego Idusiek ma się ugryźć w język? :crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.