Ewusek Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 idusiek napisał(a):Dobrze, pomożemy szczeniakowi. Jeżeli pies nie będzie mogl miec teraz operacji- co z nim dalej ? To wygląda jak łaska... Od kiedy jestes osoba decyzyjna w stowarzyszeniu ??? Quote
gamoń Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Dziewczyny usuńcie zbędne uwagi z wątku .Bardzo źle się odbiera Wasze wypowiedzi. Wątek ma służyć pomocy psince i taki wyłącznie ma cel. (ja też niebawem usunę ten wpis-bardzo proszę) Quote
idusiek Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 ..no comments... :p zgadzam się zupełnie z gamoniem. Quote
idusiek Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Ewusek, Esperanza, Jayo - CZY KTOŚ MA ZAMIAR ZADZWONIĆ DO FELI I PRZEKAZAĆ JEJ NIEZBĘDNE INFORMACJE ?:roll: Quote
Ewusek Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 ja nie mam zadnych informacji, jedyne co wiem, to to co tu przeczytalam. Quote
maciaszek Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Co z Przypadkiem? Jak się czuje? Zabieg się odbył ??? Quote
jayo Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 idusiek napisał(a):Ewusek, Esperanza, Jayo - CZY KTOŚ MA ZAMIAR ZADZWONIĆ DO FELI I PRZEKAZAĆ JEJ NIEZBĘDNE INFORMACJE ?:roll: Oczywiscie, ze zadzwonie. Idusiek - jakie informacje beda Feli potrzebne? Wiekszosc danych pojawila sie na watku przed postem Feli - niewiele nowego mozna dodac.. Platnosc w lecznicy nie jest jeszcze ustalona - nie wiem czy bedzie zaraz po zabiegu, czy przy odbiorze psa.. Rozumiem z postow, ze Fela zdeklarowala, ze Stowarzyszenie bedzie placic za operacje i moze trzy doby w lecznicy po operacji. Na pewno negocjacje w kwestii ceny operacji przydadza sie niezmiernie jesli skorzystamy z Janickiego i Ksiazecej. Co z jego pobytem gdziekolwiek dalej - to dopiero pewnie zobaczymy. Na razie wstepnie miejsce ma miec w hoteliku, ale najepszy bylby domowy tymczas w Warszawie, blisko lekarzy. I pewnie w domu, a nie mieszkaniu (latwiejsze wyprowadzanie na trawke). Podsumuje status malucha: 1. zdjecie RTG obejrzane przez Janickiego, Bisennika, o 16 ogadane bedzie przez Lemanskiego; diagnoza: zlamana miednica i odszczypany kawalek glowki kosci udowej - do zestalenia (osteosynteza) lub do resekcji - zaleznie od lekarza....; nerki i watroba mocno potluczone; USG nie bylo robione, byc moze bedzie taka koniecznosc dzis 2. Deklaracja operacji: Janicki (1500+koszt pobytu w lecznicy 3 doby - do negocjacji przez Fele) - termin na dzis ustalony; Lemanski (po kosztach-500, raczej bez mozliwosci pobytu) - termin na dzis ustalony, nie potwierdzony 3. Stan nerek sie o tyle poprawil, ze Przypadek dzis sikal samodzielnie !!!!!!!!!!! :loveu::loveu: czyli, ze nie jest tragicznie, ale trzeba bedzie bardzo uwazac przy narkozie... 4. Szukamy miejsca dla niego na tymczasie (jesli nie, zostaje hotel); pies bedzie musial przebywac w klatce przez 4-6 tygodni - ma miec ograniczony ruch. Quote
idusiek Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Gdzie zatem odbędzie się zabieg? Lemański czy Janicki? Kiedy? Wczoraj czytalam, że pies dzisiaj o 13 opuszcza Gagarina ... Dzwoniłas juz może do Feli? Quote
jayo Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 Przypadek juz po operacji. Jest na Ksiazecej, operowal Janicki. Trwalo troche, ale osteosynteza czyli scalanie glowki kosci udowej wstepnie sie udalo. Trzymajcie kciuki, zeby kosci sie zrosly wlasciwie, a "przyklejony" kawalek sie przyjal. Jesli tak sie nie zdarzy, istnieje niebezpieczenstwo, ze trzeba bedzie powtorzyc operacje i tym razem dokonac resekcji czyli wyciecia glowki kosci juz calkiem. W sobote mamy go odebrac - jakies pomysly na DT nieplatny..? Za Gagarina zaplacilam 500 pln... Quote
maciaszek Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 To dobrze, że zabieg się udał. Mam nadzieję, że dalej tez pójdzie ok! Kurcze... gdzie by go tu ulokować. To musi być W-wa albo blisko... Quote
wanda szostek Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 maciaszek napisał(a):To dobrze, że zabieg się udał. Mam nadzieję, że dalej tez pójdzie ok! Kurcze... gdzie by go tu ulokować. To musi być W-wa albo blisko... Ja jestem za daleko. No i są u mnie psy. Nie miałabym jak w domu umieścić klatki z tak dużym psem. Quote
idusiek Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 jak ma się Przypadek? wiem, ze udało się trochę zbić cenę zabiegu...;) Quote
Fela Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Ostateczny koszt operacji -1200 zł, mniej się nie dało, bo sprawa była skomplikowana. Jeśli ktoś może się dorzucić, bardzo będziemy wdzięczni - niestety, musimy zbierać na niego pieniądze, żadnych luźnych nie mamy :oops: (o ewentualne wpłaty prosze na konto Stowarzyszenia PKO BP 24 1020 1013 0000 0902 0150 0974 - jestem umówiona na opłacenie faktury przelewem z konta). Z góry wielkie dzięki. Quote
Kora Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 jayo, mysle ze zdecydowanie to ten pies teraz ogloszenie je poprawnie wpisane bylo: Mirosław J. 31.08.08r,na terenie Mokotowa w okolicach ogródków działkowych graniczących z CPN BP zaginął 4-miesięczny pies Kruczek o czarnej maści z pszychlapniętym lewym uchem,szczeniak miał ok.50-60 cm wysokości,z długim czarnym ogonem,dla znalazcy nagroda,prosze o kontakt, e-mail: justa_p@vp.pl [SIZE=1]data publikacji: 03-09-2008 kontakt: justa_p@vp.pl jest Mirosław Justa Dnia 31.08.08r w godz.9-11 w okolicach stacji BP przy Lidlu i ogródkach działkowych na ul.Konrada Gen.Maczka dochodzącej prostopadle do Powstańców zaginał 4-miesięczny pies o imieniu Kruczek,miał czarną maśc i przychlapnięte lewe ucho,miał ok. 50-60 cm wysokości proszę o kontak e-mail: justa_p@vp.pl [SIZE=1]data publikacji: 03-09-2008 kontakt: justa_p@vp.pl Quote
Aleksandra_B Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Jayo już jest w kontakcie z tymi ludźmi. Quote
elainfo Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Aleksandra_B napisał(a):Jayo już jest w kontakcie z tymi ludźmi. bardzo jestem ciekawa czy to faktycznie ich pies.. i jaka bedzie ich reakcja na wieści o jego stanie i kosztach leczenia.. Trzymam kciuki.... w końcu obiecywali nagrode..... Quote
idusiek Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 o kurdę... ale nuemr jakby to był ten pies.. moze ktoś sprawdzic szybko czy reaguje na to imię ?:) Quote
elainfo Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 i co ??? wiadomo juz czy to jego opiekunowie? Quote
Kora Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 Mamy z Jayo powne domysly o ktorych zostala poinformowana Esperanza, jak sie cos wyjasni napisza. Quote
Fela Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 ?? :roll: Cokolwiek to znaczy... Poproszę o informację, czy pies dziś będzie odebrany z Książęcej. No i w ogóle o kontakt w sprawie rozliczenia. Quote
jayo Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 Szczenior zostal jeszcze do jutra. Czekam na kontakt od czlowieka, ktory podaje sie za jego wlasciciela. Jesli sie nie odezwie do jutra - to Przypadka zabierzemy. Tylko szukamy dla niego DT bezplatnego - esperanza - moze w tytul tez wrzucic info na ten temat? Pieniadze oczywiscie sa potrzebne - ale DT w tej chwili tez.. Rozliczenie finansow na Ksiazecej zgodnie z umowa zostawilam Feli - jak napisaly dziewczyny - dr Janicki udzielil nam troche rabatu. A dalsze kroki finansowe beda zalezaly od odnalezienia wlasciciela i znalezienia DT. Idealem byloby, gdyby wlasciciel za niego zaplacil :roll: Quote
elainfo Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 jayo napisał(a):Szczenior zostal jeszcze do jutra. Czekam na kontakt od czlowieka, ktory podaje sie za jego wlasciciela. Jesli sie nie odezwie do jutra - to Przypadka zabierzemy. Tylko szukamy dla niego DT bezplatnego - esperanza - moze w tytul tez wrzucic info na ten temat? Pieniadze oczywiscie sa potrzebne - ale DT w tej chwili tez.. Rozliczenie finansow na Ksiazecej zgodnie z umowa zostawilam Feli - jak napisaly dziewczyny - dr Janicki udzielil nam troche rabatu. A dalsze kroki finansowe beda zalezaly od odnalezienia wlasciciela i znalezienia DT. Idealem byloby, gdyby wlasciciel za niego zaplacil :roll: jayo czy ten człowiek wie o losch psa i kosztachjego leczenia ,które miałby pokryc...?? Quote
jayo Posted September 6, 2008 Posted September 6, 2008 elainfo napisał(a):jayo czy ten człowiek wie o losch psa i kosztachjego leczenia ,które miałby pokryc...?? bez szczegolow, ale tak - przekazalam informacje... wlasciciel podobno nie ma telefonu :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.