Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja do sporów?? Tylko grzecznie pytam ;) Tu, na forum, bo inaczej jakoś ciężko nam się skomunikować.:roll:
Umawiałaś się z Grażyną, że zadzwonisz jeszcze, więc czekała na Twój telefon. Nie doczekała się i nawet nie była bardzo zdziwiona (nie pierwszy raz jest wielka awaria i prośby o miejsce, a potem cisza). W każdym razie miejscówka się nie zmarnowała. Ważne, żeby pies doszedł do siebie.

  • Replies 213
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Fela napisał(a):
Ważne, żeby pies doszedł do siebie.



To jest najwazniejsze.

Dochodze do wniosku, ze jesli wlasciciela nie stac na telefon, to nie stac tez na tego psa :roll: o leczeniu nie wspomne..

szukamy domowego bezplatnego tymczasu dla psiaka..

Posted

jayo napisał(a):
To jest najwazniejsze.

Dochodze do wniosku, ze jesli wlasciciela nie stac na telefon, to nie stac tez na tego psa :roll: o leczeniu nie wspomne..

szukamy domowego bezplatnego tymczasu dla psiaka..

Jayo- :bigok::klacz::klacz::klacz: kamien mi z serca spadł..bo jak pomyslałam,że wy wyprujecie sie na leczenie i pies wróci na sznurek na ogródki działkowe to mi tak nie do konca pasowało.;-) do happy endu.
tzn. bardzo bym chciała zeby własciciel okazał sie odpowiedzialny i ewentualnie jeszcze wypłacalny. Tylko zazwyczaj dzieje sie tak ,ze jak pies po wypadku i trzeba płacic koszty leczenia.. to nagle stęskniony właściciel rozpływa sie jak we mgle..

Posted

Jutro nowe zdjecia Przypadka. Jedziemy go obejrzec i zawiezc kolejny wor karmy..
Szczeniak jest bardzo energiczny i wesoly :loveu: Tyle, ze mu nie wolno biegac i skakac wiec po zamknieciu do klatki glosno protestuje, niestety. Ale nie ma wyjscia, musi sie jeszcze pomeczyc :-(

Posted

Cicho się zrobiło na wątku, a dawny właściciel już się nie odezwał i nikt do Przypadka nie zagląda.
Psiak nie chce obciążać łapy. Boimy się, że może operacja się nie udała.
Biedny jest ten maluch. Cały dzień siedzi w klatce, bo musi mieć ograniczony ruch :-(



Tak wygląda jego łapa

Posted

gemsi napisał(a):
niedlugo wyjdzie z klatki, jeszcze tylko kilka dni



i co po tym jak wyjdzie a okaze sie ze operacja sie nie udala? Na jakiej podstawie tak oceniacie, skoro decyduje Janicki ?:roll:

Posted

tak sie sklada, ze pradopodobienstwo tego, ze wszystko bedzie dobrze wynosilo 10-15 % zdaniem innych bardzo dobrych chirurgow.
Jezeli osteosynteza sie nie udala trzeba bedzie wykonac resekcje szyjko kosci udowej.

Posted

Fela napisał(a):
A gdzie on jest?

Tam, gdzie go zawiozlysmy - w kojcu ze wstawiona klatka. Kojce sa wewnatrz budynku - wiec nie wieje mu na leb..

idusiek napisał(a):
i co po tym jak wyjdzie a okaze sie ze operacja sie nie udala? Na jakiej podstawie tak oceniacie, skoro decyduje Janicki ?:roll:

W klatce wg zalecen mial przebywac dwa tygodnie do kontroli - jutro ma byc kontrola, pod warunkiem ze znjadzie sie transport. Jesli nie, dopiero w piatek.
Przy okazji sciagniecia szwow obejrzy go chirurg i poda kolejne zalecenia.
Janicki ma go obejrzec przy okazji rtg kontrolnego - w karcie zapisane po 6 tygodniach, ale spytamy czy nie warto po 4. Dopiero wtedy bedzie mozna stwierdzic czy operacja sie udala.
Nikt nie oceni wyniku zabiegu bez rtg, ale fakt, ze pies nie staje na lape, nie rokuje najlepiej.
Tyle obaw i opinii.

Przypadek okrutnie sie meczy siedzac w zakmnieciu, to mlody psiak, ktory chcialby sie juz wybiegac .. Ale niestety, musi swoje odczekac...
Cos o tym wiem :p

Posted

jayo napisał(a):
Tam, gdzie go zawiozlysmy - w kojcu ze wstawiona klatka. Kojce sa wewnatrz budynku - wiec nie wieje mu na leb..


Och, dzięki za informację :p

Posted

jayo napisał(a):


Przypadek okrutnie sie meczy siedzac w zakmnieciu, to mlody psiak, ktory chcialby sie juz wybiegac .. Ale niestety, musi swoje odczekac...
Cos o tym wiem :p



a co o tym wiesz? - z autopsji czy jak ?:p

Posted

idusiek napisał(a):
a co o tym wiesz? - z autopsji czy jak ?:p


jasne :evil_lol: jak bylam mala, mama mnie zamykala w klatce, zebym jej psow nie znosila do domu :-)

Posted

Przypadek byl na konsultacji, szwy wyjete.

Nie wyglada to dobrze - nie obciaza lapy... mniej na niej staje niz przed operacja nawet.
W poniedzialek mamy dzwonic do dr Janickiego ustalac kiedy kontrolny RTG.
Moze trzeba bedzie zrobic go wczesniej niz za 6 tygodni.

Posted

A są brane pod uwagę jakieś "poprawki" albo inne pomocne metody? To wielki szczenior, wszystkie łapy mu potrzebne, jeszcze kawał życia przed nim, to i o kręgosłup trzeba dbać:cool3:

Posted

ludwa napisał(a):
A są brane pod uwagę jakieś "poprawki" albo inne pomocne metody? To wielki szczenior, wszystkie łapy mu potrzebne, jeszcze kawał życia przed nim, to i o kręgosłup trzeba dbać:cool3:


Jutro Janicki sie wypowie zapewne - ale na razie zdalnie - poprawke przewidywal od poczatku w razie, gdyby sie czesc glowki kosci udowej "zluszczona" (czy jakos tak) sie nie przyjela - bral to niestety pod uwage i kolejny etap to resekcja tego fragmentu.
Ale ryzyko podjelismy - bo pies mlodziutki i lapa mu potrzebna :shake:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...