esperanza Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Psiak musi dzis opuscic klinike. Poszukujemy tymczasu i wlasciciela. Koszt operacji został wyceniony na 1500zł. Nie mamy tyle pieniędzy, a pod opieką 35 innych psów. Potrzebujemy pomocy! Oto cala historia: Jechalysmy po Rozanke z maluchami do malagos, ale jeszcze przed wyjazdem konieczne bylo tankowanie. Majac do wyboru Orlen i BP obok siebie, wybralysmy to drugie i to byl ten niezbedny zbieg okolicznosci, bysmy mu pomogly. Gdy po 5 minutach jayo nie pojawila sie przy kasie na stacji, wiedzialam, ze pewnie cos znalazla. To cos okazalo sie 30 kilogramowym szczeniakiem najprawdopodobniej potraconym przez samochod. Po kilkunastu minutach zachecania psiak pozwolil sie zlapac. Swieze zlamanie bardzo go bolalo. Po wykonaniu serii telefonow pojechalysmy na Gagarina. Przypadek ma polamana miednice. Trzeba mu bylo podac narkoze, by dalo sie zrobic RTG. Czeka go kilka tygodni rekonwalescencji. Dzis juz jest do zabrania, ale gdzie go mozemy zabrac? Na Paluch? Po wczorajszej akcji mamy 37 psow pod opieka... Quote
Jo37 Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Mam nadzieje ,że nie do schroniska . Czy stowarzyszenie może zrobić aukcję cegiełkową na leczenie psinki ? Zmień może tytuł ,że potrzebna kasa na leczenie . Quote
jayo Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Do schroniska to go w zadnym wypadku nie chcemy zawiezc, szukamy tymczasu, w ostatecznosci platnego - ale kasy to juz zupelnie nie ma :(( Moze ktos przyjmie olbrzyma ? Dolaczymy klatke, bo 4-6 tygodni musi miec absolutnie ograniczony ruch. Nazwalam go Przypadek - bo nic innego nie przyszo mi do glowy.. Mialam tankowac wczesniej, mialam tankowac gdzie indziej, nie mialam sie odwracac tylem do auta, a przeodem do krzakow... Co mnie qrde podkusilo... I wylazl prosto na mnie kulejac i sliniac sie okrutnie (jak sie okazalo - z bolu). I wazy troszke :cool3: Bo nie byl w stanie juz pozniej stanac, polozyc sie, przy kazdym ruchu wyl - wiec trzymalam go na rekach :roll: Kregoslup dzis mi lekko chrzesci. I poniewaz szczylek nie jest ze schroniska w Ostrowii, raczej nie bedzie pod opieka Stowarzyszenia :shake: Ale aukcja cegielkowa przydalaby sie jak najbardziej .. Quote
esperanza Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 Jo37 ja takze dolaczam sie do tego pytania. Pomocy w opiece nad znaleziona przez janne staruszce jamniczce odmowiono. Tytul zaraz zmienie. Quote
jayo Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 dzwonilam juz do Kory - bedzie miala na uwadze ogloszenia.. Quote
jayo Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 pomocy !!! dzis musze zabrac szczyla z kliniki !!!!! Nie mam dokad !!! Quote
esperanza Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 Nie mam pomyslu, pomocy :cry: Quote
maciaszek Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Przez te 4-6 tygodni szczenior ma leżeć całą dobę w klatce? A jak ze spacerami? Rozumiem, że tylko siku, koo i do domku, tak? A on ma gips czy jest jakoś "ustabilizowany"? W jakim jest wieku i jaki jest jego stosunek do innych psów (samców)? Quote
esperanza Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 maciaszek napisał(a):Przez te 4-6 tygodni szczenior ma leżeć całą dobę w klatce? A jak ze spacerami? Rozumiem, że tylko siku, koo i do domku, tak? A on ma gips czy jest jakoś "ustabilizowany"? W jakim jest wieku i jaki jest jego stosunek do innych psów (samców)? Maciaszek odpowiem na tyle, na ile umiem. Przypadek ma miec ograniczony ruch, stad ta klatka. Wczoraj nie mial zalozonej jakiejkolwiek opaski. Nie wiem, czy musi cos miec zalozonego, ale logicznie myslac, wydaje mi sie ze tak. Stale zeby dopiero mu siw yzynaja, ma okolo 5 miesiecy. Stosunku do innych psow nie sprawdzilysmy jeszcze. Wczoraj byl bardzo obolaly, a potem pod narkoza. Gdy jayo wroci od weta, zapewne napisze wiecej. Quote
ludwa Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 esperanza napisał(a):Jo37 ja takze dolaczam sie do tego pytania. Pomocy w opiece nad znaleziona przez janne staruszce jamniczce odmowiono. Tytul zaraz zmienie. Gratuluję dobrego samopoczucia po nie wygodnej spychologii. Quote
esperanza Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 :-o Przy tylu zwierzakach o dobre samopoczucie raczej trudno, a spychologii nie ma. Nie rozumiem tego posta. Prosze o wyjasnienia tutaj na watku. Quote
esperanza Posted September 1, 2008 Author Posted September 1, 2008 Wiadomość dnia: Koszt operacji psiaka u dr.Janickiego wyniesie 1500zł :flaming: Skąd wziąć tyle pieniędzy?? Quote
Aleksandra_B Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 esperanza napisał(a):Wiadomość dnia: Koszt operacji psiaka u dr.Janickiego wyniesie 1500zł :flaming: Skąd wziąć tyle pieniędzy?? Matko....... a czy ktoś mógłby zająć się bazarkami? Ja coś wyszukam do wystawienia i mogę przekazać. Quote
jayo Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 esperanza napisał(a):Wiadomość dnia: Koszt operacji psiaka u dr.Janickiego wyniesie 1500zł :flaming: Skąd wziąć tyle pieniędzy?? Czy ktos zna rownie dobrego ortopede, ktory podejmie sie ortosyntezy glowki kosci udowej i poukladania kosci miednicy za mniejsza kwote...? Blagam, nie uzbieramy takiej kasy.. A operowac trzeba natychmiast - jutro, pojutrze - bo inaczej ten fragment kosci zgnije i pies bedzie kulal do konca zycia. Jest mlody - to jest duza szansa, ze wszystko sie pozrasta. Pytalam na Gagarina - tam operuje dr Wisniewski (kwota moze byc mniejsza, ok. 1000) - ale go nie znam. Mozecie jakies opinie podrzucic? Jesli wydac tyle kasy - to przynajmniej nie na darmo jakby co.. A w ogole, to nie wiadomo, czy pies ma wlasciciela, a jesli tak - to co on powie, jesli sie odnajdzie.. i czy zwroci kase ? albo powie, ze nie moglismy tego robic... pojecia nie mam. Pies jest w lecznicy aktualnie, ublagalam jeszcze o jeden dzien. A w srode ma umowiony termin do potwierdzenia na srode rano jakby co. Po operacji moze zostac do soboty na Ksiazecej. A od jutra do srody nie mam co z nim zrobic. Kazda doba w lecznicy to 75 zl. Bez podliczania lekow przeciwbolowych i nie wiem czego jeszcze.. Quote
Kora Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 A dr.Janicki to nie jest wlascicielem kliniki na Kulczynskiego:roll: mysle ze to obciach brac normalne stawki za wlasciwie bezdomnego psa, nie zagladam mu do portfela, ale chyba sobie radzi (nie wszyscy sa jak dr.Garncarz) widze ze stawki jak w Stanach:roll: Dr.Wisniewski jest dobrym chirurgiem. Quote
jayo Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Kora napisał(a):A dr.Janicki to nie jest wlascicielem kliniki na Kulczynskiego:roll: mysle ze to obciach brac normalne stawki za wlasciwie bezdomnego psa, nie zagladam mu do portfela, ale chyba sobie radzi (nie wszyscy sa jak dr.Garncarz) widze ze stawki jak w Stanach:roll: Dr.Wisniewski jest dobrym chirurgiem. Nie wiem co mam na to odpowiedziec.... Mowilam, ze bezdomny, mowilam, ze jak nie on to Paluch, mowilam, ze stowarzyszenie ma mnostwo innych pod opieka.. dzis dzwonie sprawdzic wolny termin w Fiolce (tam Wisniewski moze miec jeszcze wolny termin..) Quote
esperanza Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Ponownie zmieniam tytuł z apelem o zbiórkę. Quote
Aleksandra_B Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Znam dwóch chirurgów, których ktoś mi kiedyś polecał. dr Jacek Bany z Legionowa i Jacek Lemański z ulicy Wodzirejów. Może jeszcze ktoś się wypowie na ich temat. Jacek Bany: tel do lecznicy 022 77 404 77 Jacek Lemański: 022 644 87 22, 0 602 245 105 Quote
gamoń Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Na Kosiarzy przyjmuje dr.Bisenic.Konsultowałam u niego dwa tygodnie temu sunie po operacji łapy .Klinika ma też szpital. Quote
idusiek Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Moi Drodzy, czemu część z Niczyich nie wie nic na temat tego psiaka? :roll: Może pomoc i pieniądze znalazłaby się szybciej.... Janicki zna stowarzyszenie, jest specjalistą i na pewno nam pomoże...nie warto szukać niesprawdzonych osób, tylko wykonywać zabieg ... Tak jak napisała jayo- operacja potrzebna jest na już a kosztami zajmiemy się później.. Tylko czemu nikt nic nie napisał na naszym stałym wątku ....? :shake: Przecież tu chodzi o życie psa a nie jakieś porachunki i osobiste przeprawy.... Quote
Kora Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 idusiek napisał(a):Moi Drodzy, czemu część z Niczyich nie wie nic na temat tego psiaka? :roll: Może pomoc i pieniądze znalazłaby się szybciej.... Janicki zna stowarzyszenie, jest specjalistą i na pewno nam pomoże...nie warto szukać niesprawdzonych osób, tylko wykonywać zabieg ... Tak jak napisała jayo- operacja potrzebna jest na już a kosztami zajmiemy się później.. Tylko czemu nikt nic nie napisał na naszym stałym wątku ....? :shake: Przecież tu chodzi o życie psa a nie jakieś porachunki i osobiste przeprawy.... O czym Ty piszesz a Niczyje to monopol jakis maja? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.