Smile of Red Witch Posted September 1, 2008 Posted September 1, 2008 Choć minęło tyle lat odkąd odeszłaś zdecydowałam się założyc Ci tutaj ten temat, gdyż zasługujesz na to. Temat ten poświęcony jest mojej pierwszej i ukochanej suczce Sarze ( Seterka szkocka Gordonka ), z którą się wychowałam i przeżyłam najwspanialsze 13 lat swojego życia, niestety odebrał Nam ją nowotwór otrzewnej z rozległymi już przeżutami. Sara była wspaniałym suką, o ogromnym sercu, była wspaniałą towarzyszką moich zabaw, wypraw była również moją opiekunką, i przyjaciółką. Gdy wychodziłyśmy razem wszystkie dzieci z mojego bloku przybiegały by się z nią przywitać. Nigdy nie zapomnę jak przychodziła co wieczór do mojej łazienki i kładąc głowę na brzegu wanny cały czas mnie pilnowała. Sara kochała wodę, długie spacery oraz dzieci, chciałabym mieć kiedyś jeszcze w przyszłości psa o tak wpsaniałym charakterze. Ps. Odrazu przepraszam za jakość fotek, ale są to skany starych zdjęć MOJA MORDECZKO NA ZAWSZE JESTEŚ W MOIM SERCU, MAM NADZIEJĘ ŻE ZA JAKIŚ CZAS ZNOWU BĘDZIEMY RAZEM SZALEĆ PO LASACH. Quote
ma_ruda Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 Piękna i mądra sunia; chociaż jej nie znałam, kiedy patrzę na zdjęcia jest mi smutno, ze nie ma jej juz z nami:-(. Tobie pozostały wspomnienia i nadzieja, że kiedyś znowu zobaczysz swoją Sarcię. Dzisiaj mozesz byc tylko pewna, ze tam za Tęczowym Mostem jest szczęśliwa. Quote
Smile of Red Witch Posted September 6, 2008 Author Posted September 6, 2008 Dziękuje bardzo ma ruda. To była naprawde wspaniała i mądra suka, chciałabym, żeby mój obecny wcielony diabeł miał chociaż trochę jej spokoju, opanowania, no ale coż takie są Terriery ;) Quote
Dinka Posted September 17, 2008 Posted September 17, 2008 Piekna... [*] Ile lat minelo od jej odejscia? Oczywiscie jesli nie chcesz nie musisz mowic, nie nalegam;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.