Agmarek Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Wiesz co? U nas dają od 50 do 100 zl, ale co miasto to inny cennik mają. Pamiętam jak umarł mój tata i nie przelewało się nam wtedy. Ksiądz przyszedl po kolędzie i nie chcial wziąć ani grosza, a ten? Pewnie by sie obruszył że za mało dostał :angryy: Podobno ludzie go wozili od domu do domu żeby sobie chyba bucików nie pobrudził. No ja się niestety nie popisałam, bo dałam mu latarkę i puściłam po lodzie w ciemną noc :diabloti: Quote
Luna123 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 no zapomniałam :splat:przecież o 8:30 życzy sobie, żeby codziennie z danego rejonu ktoś ich odebrał spod kościoła:shake:;) przedtem jeździli z kościelnym, bo on i tak dojeżdżał autem pod kościół. a do mnie ma np 5 minut. znajomi - pierwsi na ulicy, nie mają samochodu, to latają po sąsiadach :roll: aaa i na stronie są wytyczne: świece, biały obrus itp. :p. Ja świeczki chowam, bo 10 lat temu zapalili, ja pojechałam na 3 godziny, świeczki się przewróciły i miałam skrobanie ścian :roll: - przymusowy remont. powinnam mieć wizyty gratis dożywotnio ;) u nas dają 20-50 -100 zeta i kościelnemu 20 zeta. no i ministrantom też coś. z tym kościelnym to mi się nie podoba :roll: tak w ogóle :oops: a jak był dawny ksiądz ( 20 lat temu ) i umarł mój dziadek, to ksiądz powiedział, że dziadek nie chodził do kościoła i nie poprowadzi pogrzebu z domu:angryy:. msza i potem na cmentarz owszem. To moja siostra się wk......a i dała zamiast 100 zł wtedy całe 80 zeta. Tata jest organistą z wykształcenia i wiesz jak to wyglądało , jak szliśmy wszyscy za trumną bez dobrodzieja :shake: Quote
Agmarek Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Daj spokój. U nas też ksiądz jest traktowany jak bóstwo nieskończone :angryy: a nie wyjście po księdza traktowane jest jako nietakt i brak szacunku dla kościoła. Pomyślałam sobie - niech spada. Przyjdzie, albo nie...Nie będę sterczeć na tym zimnie i deszczu i czekać na jaśnie pana hrabiego ;) Edit:ksiądz dziś oddał latarkę. A już miałam zadzwonić na plebanie i powiedzieć że ma czas do jutra, bo jak nie to psami poszczuję :diabloti: Quote
tayga Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 A ja właśnie czekam na duchowną osobę... z nadzieją, że może zabłądzi i nie przyjdzie. Może zapalę swiatło na zewnątrz? Bo ciemno się robi i mógły sobie nóżki połamać. Mam na gazie obiad na jutro (gulaszowa), zapachy w całym domu. Na górze szaleje pralka, a kicia siedzi na stole i się tapla w święconej wodzie. Myślicie, że to się księdzu spodoba? Jak byłam dzieckiem to mama nas w odświętne ubranka stroiła, w domu błysk jak nigdy. Atmosfera jakaś taka nerwowa... wszyscy na klatce schodowej i "ksiądz już pod piętnastką". No przecież przylezie jak przyjdzie pora (albo nie), po co to warowanie na schodach? A ja? Twierdzę, ze ksiądz wchodzi do miejsca gdzie się toczy normalne (no prawie!) życie i nic tu upiększać nie będę. No dobra... piaskownicę z podłogi usunęłam odkurzaczem. Ale nie mam białego obrusu i co? Świeczki mam cudne, ale żal mi zapalić. Jedną poświęcę w stroiku co go na Święta zrobiłam. W Gubinie był kiedyś ksiądz fajny, właściwie to kapelan wojskowy. Chrzcił mojego młodego (za 10 dni będzie 18 lat jak to było), wprosił się na imprezkę. Normalny facet :) Wieczorem odniesliśmy do domu :) Że 50 czy 100 zł? Niedoczekanie!!! Karmę dla juniora muszę kupować!!! http://www.dogomania.pl/threads/200034-Świąteczne-prezenty-szybko-się-nudzą-maleńki-zarobaczony-ROY-błaga-o-DT-( Quote
Luna123 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 hmmm... ciekawe jak tayga przeżyła albo dobrodziej ;) ja nie zamierzam stać na podwórku, po Huberta jest kościelny :roll: a dwa lata temu go pogoniłam, bo jest wejście na półpiętro, ale zatkane od wewnątrz w zimie styropianem, z racji, że drzwi nieszczelne. Natomiast tzw. ganek jest za schodami, jak ktoś nie wie, to nie widać. A saloonek i tak jest na dole ;). właśnie zaopatrzyłam się w wodę u sąsiadki. Ona teraz jest czujna, bo kiedyś ministranci nie mieli wody, to nalała na szybko z czajnika:razz: Mina księdza, który zanurzył kropidło w parującym talerzyku - bezcenna :evil_lol:. a już mam stawki: 10 zeta pan K., 20 zeta dobrodziej;) i dość. a z podobnego tematu. Jak jest u WAs z opłatkami? U nas chodzą tzw. rejonowi od sprzątania Kościoła i roznoszą. Dostają od księdza i potem dają mu kasę. Quote
tayga Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Łaaaaaaaaaaaaaaaa!!! Ksiądz był :) Jestem w takim szoku :crazyeye: Przyszedł taki, co miał wypadek na motorze 1,5 roku temu. Ledwo przeżył. Słuchajcie... ksiądz pogadał ze mną o zwierzakach (lubi!!!!), z Sebą o necie i kompach. A z Mariuszem o starych mercedesach (dwaj fani się dobrali!!!). Nieformalny związek rozumie, "bo takie czasy, co trzecia rodzina tak żyje, no i opłacalne często ze wzgledów finansowych". W to ostatnie trafił - bo ja mając działalność nie mogłabym zatrudnić męża, a tak mogę!!! Zostaję fanką księdza Ireneusza :loveu: Quote
tayga Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Dodam jeszcze, ze ksiądz mój ulubiony nie chciał wziąc kasy wcale :crazyeye: Powiedział, że my tutaj mamy jeszcze duzo remontu do zrobienia (elewacja, ogrodzenie i podwórko). Ale w końcu dał się przekonać. Musiałam mu powiedzeć, ze to skromne 20 zł i za to wielkiego remontu nie zrobię :) Ministranci dostali po piątaku. Opłatek takie baby z kółka różańcowego noszą, za "co łaska". Podobno jak kasy ktoś nie ma to zostawiają gratis jedną sztukę :) A jak ktoś się na babę nie załapie to może z biura parafialnego wziąć, a kasę do skarbonki obok. Normalnie nie rozliczają kto za ile "kupił". Quote
Luna123 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 no :p do mnie jutro przyjdzie najprawdopodobniej główny, dr, sędzia w Kurii:p w porządku, tylko że on taki mądry, to ja się go krępuję :oops: a na kościelnego mam negatywne nastawienie :oops: i co zrobić :oops: Quote
tayga Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Lizik!!! Przed mądrym udawaj mądrzejszą, kościelnego olej. Pokaż to: http://otomoto.pl/mercedes-benz-e-320-panorama-super-stan-hit-dnia-C15348961.html koniecznie z naciskiem na ostatnią fotkę (dane właściciela!!) i powiedz, ze masz zamiar kupić :) Quote
Luna123 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 dobre :lol: tayga, u nas to za wszystko wpisują do zeszytu:razz: i jeszcze magisterski musisz złożyć ;) Quote
tayga Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 U mnie tylko zapisał nasze imiona i nazwiska, nawet nie zapytał czym się zajmujemy. Młody powiedział, ze się uczy, a pytania czy uczęszcza na religię nie było. Quote
Agmarek Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Tayga u nas podobno taki ksiądz był co jak bandyta wyglądał, na motorze jeździł i mercedesa miał. Może to ten sam? :razz: A Ty Luna nic się nie martw. Jak Ci coś głupiego powie to lej :mad: ksiądz też człowiek, więc zrozumie że zły dzień masz :evil_lol: Tayga widziałaś uwagę? Mówili o tym kocie co gówniarz nim o ścianę rzucał. Się trochę cała rodzina wydygała. Dla mnie to patologia normalnie :angryy: Mój starszy syn chce obejrzeć ten film i nie wiem co zrobić. Pozwolić? :roll: Quote
Luna123 Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 taaa, ew. powiem, że mam babskie dni :eviltong: i niech mi udowodni, że nie;) a z tym filmem, to nie wiem :roll: ja sama mam słabe nerwy, o schronie w Kielcach też się kilka razy przymierzałam :-( Quote
tayga Posted January 13, 2011 Posted January 13, 2011 Szukałam, link do filmiku nie działa "usunięty". Ale wiesz co... mój osiemnastolatek wytrzymał pół minuty, a na dzisiajszej uwadze ten nieprzeklinający przy mamusi facet powiedział "k...wa, nie mogę" i wyszedł. Nie pokazałabym tego młodszemu dziecku. Quote
Agmarek Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Tayga masz konto na facebooku? To ten link powinien Ci się otworzyć. To są filmy zamieszczone przez użytkownika "TVN UWAGA" i mi się otwiera :roll: http://www.facebook.com/video/video.php?v=1602918911342&oid=126920476166&comments/, Nie wiem co kieruje moim dzieckiem, ale chce to zobaczyć. Pamiętam że ja też taka byłam. Im więcej okrucieństwa widziałam tym bardziej wyostrzała się moja wrażliwość. Kilka razy młody był ze mną w schronisku. Oczywiście nie wchodził do środka (i ja też nie) ale widział te biedne psiaki kręcące się koło samochodu, oczekujące jakichś smaczków i głaskania :-( napierały na mnie tak że człowiekowi serce pękało :-( a młody jak wracał do domu po takich eskapadach szedł do Szansy i głaskał ją, przytulał i...nie wiem co sobie myślał. Dlatego się waham czy mu pokazać ten film. Tayga...jakbyś go poznała to w życiu byś nie uwierzyła że ten dzieciak ma niespełna 9 lat :roll: W tym domu to była jedyna osoba popierająca mnie w tym żeby przygarnąć dorosłego, wielkiego psa i przez pierwszy rok (mając 7 lat) nie wyszedł do przedszkola jak nie pogłaskał Szansy :-o Nie wiem, nie wiem co zrobić... Quote
Luna123 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 no, mu już po...święcone :p oczywiście Fryźka za przeproszeniem przeleciała mi koło drzwi, kościelny wszedł z ministrantami i zaczęli śpiewać, a moja towarzyska sucz musiała ich wylizać :oops: stwierdziłam, że nie będę gonić psa po domu, jak tu leci : wśród nocnej ciszy " :oops:. żadnych uwag nie dostałam ;) Jak prałat przyszedł, to się udało zamknąć dziewczynę w kuchni :multi:. się podobały meble ( dwa lata temu też, sobie dobrodziej przypomniał ;) ) , pies też ;). Na pytanie czy jakiś chłopiec jest, ja, że coś tam się pląta :oops:, a to jak tak, to czy chleb z tej mąki będzie i dostałam specjalnie drugi obrazek :cool3:. i w sumie tyle ;) Quote
Agmarek Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Luna123 napisał(a):no, mu już po...święcone :p To coś strasznie wcześnie u Was zaczął ksiądz grasować :crazyeye: U nas jakby przyszedł po 13 to nie wiem czy na tej wsi psa w budzie by zastał :evil_lol: Quote
Luna123 Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 u nas zaczynają o 8:30 i człowieku bierz urlop ;) koło 13-14 gdzieś obiad u kogoś i chyba potem do mszy , nawet nie wiem. u nas jest półmetek ;) Quote
Agmarek Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Proszę podpiszcie http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=6370 Quote
tayga Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Podpisaliśmy już całą rodziną :) Miłego dnia zyczę wszystkim święconym i nieświęconym :) Quote
Agmarek Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 tayga napisał(a):Podpisaliśmy już całą rodziną :) Miłego dnia zyczę wszystkim święconym i nieświęconym :) Dziękujemy za podpis :lol: a tych niepoświęconych nie ominie. Wkrótce ich też dosięgnie kropidło księdza :diabloti: a co? dlaczego oni mają mieć lepiej? :evil_lol: Quote
ani@ Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 odmeldowuję się - jako poświęcona ;) petycja podpisana :D Quote
Luna123 Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Łe, a u mnie woda była z krótką datą ważności :roll: moja sucz ostatnio pyskuje, a jak wejdzie do domu - to nie wysiedzi długo, tylko stoi pod drzwiami, co by ją wypuścić i tak co po chwile. W zawiązku z powyższym parę razy się zirytowałam ( tak mówi prof . Bartoszewski: ja się nie denerwuje pani redaktor, ja się irytuję :eviltong: ) i okazało się, że wychodzi nam szkolenie domowe :evil_lol: Ja mówię: przed chwilą byłaś, do d...py. I wiecie co, Fryzia poszła na posłanie :cool3::-o. Nieważne są metody, gesty , słowa itp, byle by efekt był :multi:;) Quote
Agmarek Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 To mojemu durnemu psu też przydałoby się szkolenie :mad: Ten kundel czarny doprowadza mnie do rozpaczy, a to co czuję ciężko już nazwać irytacją :evil_lol: Na spacerze wieczornym wczoraj zniknął i mimo moich nawoływań nie pojawił się, a jak już mocno zirytowana ryknęłam na pół wsi moja biedna owczarkowata sucz myśląc że to na nią (bo stała obok) położyła się w samym środku kałuży :placz: Normalnie oszaleć można. Deszcz padał, wiatr wiał, Szansa w kałuży leżała, a Corso (o czym dowiedziałam się później) stał za winklem bojąc się przyjść że mu się oberwie :angryy: a przyznam się że miałam ochotę zamordować sucz za leżenie w kałuży, psa za to że się mnie nie słucha, a na koniec kabinę prysznicową która się nie domknęła i miałam zalaną łazienkę :evil_lol: Quote
ani@ Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Nie ma to jak miły wieczorny spacer jak wykazują badania wpływa on relaksująco na właścicieli czworonogów :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.