Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agmarek, pewnie że sobie warto kupić:p a najpierw podpatrz i popytaj.

My byłyśmy w lipcu i na pewno na te upały dużo dało:p

Ja od siostry pożyczę trymer, bo się dorobiła:cool3: Z tego co widziałam, to groomerka " czesała " Nitkę z włosem. A ile tego wylazło:crazyeye: Fakt, sam martwy włos, bo leżały takie popielate kłaik:cool3:

Moja Fryzia była golona zawsze maszynką, ale ona taki lizus, że po kąpaniu a przy suszeniu usnęła;)

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Tekla jakby mój dał się strzyc bez problemu, to byłabym najszczęśliwszą osobą na ziemi :evil_lol: niestety wyrywa się, ucieka i jeszcze próbuje kłapać zębami, a o suszeniu suszarką nie ma mowy. Luna tylko pozazdrościć takiego śpiocha :lol:

Posted

u mnie chyba pomogla mi ta wrodzona pasja nasladownictwa.
Tekla wlasnie jest takim psem co to zasypia i z nia mozna wszystko zrobic a reszta tez chciala by i z nimi tak sie bawic , no fakt ze na poczatku Nikusia musielismy troche przyuczyc a Dona do dzis idealnie nie stoi ale dajemy se rade , cale szczescie
a tak eby jeszcze pwoiedziec jaka jest Tekla to ja za kazdym razem jak odkurzam tez musze odkurzyc[ a mam przemyslowy odkurzacz] Tokio zreszta tez tak sie dawala odkurzac.
moje nawet jak uszy ktoremus czyszcze to reszta czeka w kolejce, nie bardzo szczesliwych ale jednak chcacych by im tez
ale kazdy pies jest inny i nie z kazdym da sie to samo i tak samo robic

Posted

Jeza...tyle rodzai tych trymerów że nie wiedziałam o co chodzi :crazyeye: dla psa małego, dużego, długowłosego i krótkowłosego :roll: ale w końcu zamówiłam. Taki dla dłuuugowłosego :p ale co tam...jak przyjdzie pocztą i TZ pójdzie do pracy - wypróbuję na kocie :diabloti:
No co? Nie będę przecież Szansuni stresować, a na kimś muszę popróbować :razz:

Posted

AnkaG napisał(a):
Ja mam 4 panienki czarno - srebrne i sznupy się też trymuje właśnie dlatego, że nie gubią włosa :)

Jeszcze tak zapytam z ciekawości. Czy Twoje sunie są wysterylizowane?

Posted

Agmarek napisał(a):
...jak przyjdzie pocztą i TZ pójdzie do pracy - wypróbuję na kocie :diabloti:
No co? Nie będę przecież Szansuni stresować, a na kimś muszę popróbować :razz:


protestuję:eviltong: oplułam monitor:oops:

Posted

aaaa dzisiaj krótki filmik, jak dziewczyna się żali, bo ją zamknęli w kojcu na czas przyjazdu brygady do mebli;) ona tak potrafi godzinę:evil_lol::roll:

nie było jak zrobić przy aportowaniu, ale zrobię, obiecuję:cool3:

Agmarek, chcesz żeby Szansunia brała przykład?;)

[video=youtube;zsP9N7ZPRkc]http://www.youtube.com/watch?v=zsP9N7ZPRkc[/video]

Posted

Luna wiesz co? Kocur sie chyba domyśla co dla niego planuję, bo tak dziwnie na mnie zyrka :razz:
A co do filmiku, to uśmiałam się jak nie wiem :evil_lol: ONA NIE SZCZEKA JAK OWCZAREK!!! Raczej jak sznaucerek. Hahaha.... Słodka jest normalnie :loveu: Wydaje z siebie takie "łaf łaf łaf" Buhahahahaaaa..... Mój Corsik tak szczeka! Zresztą...zobacz jak robi to Szansa :razz: Nawet nie wiesz ile radości sprawia nam jej szczekanie, bo nie robi tego często

http://www.youtube.com/watch?v=lueQQURVRqU

Posted

Agmarek, no piękny Szansa ma głos, taki niski:cool3:

Nitka podobnie, tylko w kojcu to się żaliła, to są inne emocje i wchodzi na wyższe rejestry:evil_lol:

Moja Fryżka za to w ogóle jest śmieszna. Najpierw mruczy, ale to tak jakby w gardle ją drapało, potem " kicha " i dopiero odpala;) albo częsciej nie:shake: wypuszczam ją na pole, odezwie się albo już nie;) i idzie np do budy;)

A jak chrapie:crazyeye: Siedzę przy laptopie w kuchni, ona w pokoju śpi i słychać ją bardzo:evil_lol:
no nie wiem, czy bym dała radę żeby spała np w sypialni:evil_lol:

Tutaj zaszalała naprawdę;)

[video]http://www.youtube.com/v/-KcUsoe-d30[/video]

a często wygląda to tak;)
[video]http://www.youtube.com/v/AElEgvhM87c[/video]

Posted

Ojojojoj !!! Jaka ona groźna!!! :razz: Aż strach się bać! :evil_lol:
Mój pies tak reaguje jak powiem "pan przyjechał" i choćby TZ był z nami w domu, to Corso idzie do drzwi i mruczy czekając kiedy stanie w nich TZ i będzie można go obszczekać :evil_lol: głupol jeden :roll:
To moja Szansunia też tak chrapie, a jak w nocy przyjdzie jej ochota na zabawę "kosteczką" to wali nią po całym garażu tak że słychać ją na górze :roll:

Posted

Agmarek napisał(a):
Ojojojoj !!! Jaka ona groźna!!! :razz: Aż strach się bać! :evil_lol:
Mój pies tak reaguje jak powiem "pan przyjechał" i choćby TZ był z nami w domu, to Corso idzie do drzwi i mruczy czekając kiedy stanie w nich TZ i będzie można go obszczekać :evil_lol: głupol jeden :roll:
To moja Szansunia też tak chrapie, a jak w nocy przyjdzie jej ochota na zabawę "kosteczką" to wali nią po całym garażu tak że słychać ją na górze :roll:



taaaa , bardzo groźny:evil_lol: Jak głupol nie trafi w rękę, to liże ogrodzenie, nawet widząc kogoś pierwszy raz:roll:

Fryźka się nie tłucze, chyba;), śpi na parterze:multi:.
Ale jak mówię " idziemy spać" to drepcze do siebie, układa się, czeka na głaskanko, ja jej ściągam obrożę. I wiesz, że mogę jeszcze coś robić w pokoju np. na kompie, a ona już się nie podnosi. Spać to spać;)

A jak Corsik się czuje?

Posted

Luna123 napisał(a):
taaaa , bardzo groźny:evil_lol: Jak głupol nie trafi w rękę, to liże ogrodzenie, nawet widząc kogoś pierwszy raz:roll:

:roflt::roflt::roflt:

Luna123 napisał(a):
I wiesz, że mogę jeszcze coś robić w pokoju np. na kompie, a ona już się nie podnosi. Spać to spać;)

A jak Corsik się czuje?

To nie. Ja siedzę przy kompie, pies leży obok...no prawie, bo łóżko jest metr ode mnie i szczeka przez sen (nie łóżko. pies) ale jak wstanę i pójdę na górę, to on zrobi to samo :roll:
A Corsik? Dooobrze...na spacerach szczeka, biega, więc mam nadzieję że będzie ok :lol:
Fryzia...pasuje do niej to imię :evil_lol:

Posted

my zamykamy Fryziastą od początku, dlatego, żeby nie goniła po całym parterze, a mój tata jak przyjeżdża to ma dziwne pomysly
Np jak jedzie gdzieś, to zostawia otwartą bramę, a może by psa wypuścił:roll:. Tak, ze nawet zamykamy wtedy na klucz pokój i chowamy z mamą klucz w cichotajne miejsce:roll:

Ja szanuje tatę, ale on typowy humanista;) i nie zapyta się, a coś robi. Ostatnio zapalił w piecu węglowym, ale nie przestawił zaworów:shake: Można by ksiązkę napisać;)

Fryzia dostała takie imię i ja jej nie zmieniałam:cool3:

Znajomi się pytali to jak jej jest: Frycia, Krysia?:evil_lol: I czasami mówię do niej Krystyna:evil_lol:
Ona kocha ludzi, rozdaje buziaki na lewo i prawo:p czasami jest męczaca:roll::loveu:

Posted

Tylko jedna została wysterylizowana ze wzgledu na ropomacicze - panienki mają papiery i nie są dopuszczane - zresztą to stare suczydła już - najmłodzsza ma 7 lat, najstarsza 15. :)

Posted

Luna przy takim ojcu to się drży o własne życie :eviltong: Mój TZ jest taki czasem trochę bezmyślny, ale jak się go opierniczy to wraca do pionu :evil_lol:
AnkaG ja to najbardziej w sterylizacji bałam sie tego że mi suczydło utyje i utyła :roll: teraz obie jesteśmy na diecie :evil_lol:
Aha...pokaże Wam jak się można zmęczyć przy jedzeniu :roll:
Ta mina mówi: Patrz jak się męczę przy jedzeniu tej suchej karmy...daj mi kurczaka, a to sama sobie pożryj :evil_lol:

Posted

dajcie spokój, Szansa biedna już zasłabła;)

to jej nie pokazuj tych zdjęć:shake:

http://img442.imageshack.us/img442/7231/p8250357.jpg

http://img684.imageshack.us/img684/1584/p8250358.jpg


przebojem było, jak tata dreptał z telefonem, bo szukał " swoich" ręczników. Przeprowadzili się z 4-5 lat temu a ja nie bylam u nich na parapetówie. i tak prowadziliśmy konwersację
ja: może w łazience, tata: e nie, bo łazienka malutka i nie ma szafek
j: to może w sypialni, t: nie, tu są same ciuchy
j: to może w saloonku, jakie ta macie meble?, t: czekaj, czekaj, eee nie, tu jest jedna komoda i moje ciuchy
j: to może w łóżku , macie materace a pod spodem sa szuflady?, t: nie ma:shake:
j: no w kuchni chyba nie ma:evil_lol:?, t: nie ma , bo kuchnia mała i tylko jeden rząd szafek;)

w końcu jednak namierzył w saloonku:evil_lol::multi:

opierniczyć nie wypada, bo szacuneczek;)
zdradziłam trochę tajemnic rodzinnych:oops:

Posted

Uuu...to kurczak nawet porcjowany i na wagę :crazyeye: Założę się że zostawić Szansę na pół godziny (nie wiem czy nie za dużo :roll:) i rozpracuje te pojemniczki "do czysta" :evil_lol: Kiedyś chipsy tak załatwiła, a pudełko prawie nie naruszone :roll:

Mój tata odszedł od nas 12 lat temu, ale też mieliśmy z nim wesoło. Brakuje mi tych szalonych lat i czasami opowiadam o tym dzieciom, ale ciężko jest to wyrazić słowami. Bardzo za nim tęsknię i chciałabym żeby poznał moje dzieci, bo wiem że bardzo cieszyłby się z wnuków :-( a teraz ja muszę za niego odwalać całą robotę. Grać z chłopakami w piłkę, bujać na huśtawce i robić wszystko to co dziadek powinien ze swoimi wnukami :lol:
Wiem że wyjątkowym uczuciem darzyłby tego młodszego mojego dzieca, bo ma tak samo głupie pomysły jak mamusia w jego wieku, ale tego dowiem się dopiero wtedy gdy spotkamy się po tamtej stronie...
Luna jakikolwiek jest Twój tata, to masz rację. Szacunek mu się należy.Nawet wtedy gdy jest jak słoń w składzie porcelany :evil_lol:

Posted

U mnie wszystkie aktualnie są odchudzane - wszyyystkie kochają jeść. Każdy ryż, chrupek jest zjadany do końca.

Raz Keysi wlazła do spiżarki i przewróciła worek z karmą (13 kg)- tylko tyłek z ogonkiem wystawał. Kilka dni temu ukradła mi kanapkę śniadaniową.

Hitem było ściągnięcie w nocy ze stołu sernika od mamy (pół blachy). Nie wiem które jadły - myślę, że Kaja z Keysi. Rano zastałam resztki sreberka (był w folii aluminowej zawinięty) rozwleczone po całej kuchni i w tym nawalone dwie koopy. Nie został nawet jeden nędzny okruszek.

Największy cwaniak i złodziej to Keysi. Jak zaczęłam trzymać jakieś słodkie w szafce przy łóżku to skubana otwierała szuflady i wyżerała. Po dwóch akcjach przestałam trzymac - jeszcze kilka razy sprawdzała szafki - wszystko wyciągała co było w szufladach - nic nigdy nie zniszczyła.

Posted

Moje psy też czasem zachowują się jak niedożywione :roll: co prawda nie żebrzą przy stole, ale jak wyczują gościa który raz zawoła, to potem z dwóch stron sterczą, ślinią się i popiskują.
Jak wracamy ze spaceru, to wpuszczam psy go garażu żeby im łapy obeschły i czasmi wychodząc z domu zapomnę wpuścić Corsika do domu. Wiem wtedy że na bank !!! jak wrócę będzie narozrabiane. I wiem też że to nie on ściąga i gryzie poduszki, nie on wyciąga kocie legowiska i nie on targa Szansy łóżkiem po całym garażu, ale dzieje się tak tylko wtedy gdy psy zostają same w garażu...wiem że to Szansa, ale nie wiem dlaczego :roll:
Aha...i jeszcze tak z innej beczki...mój czteroletni syn chodzący do przedszkola zawsze przed jedzeniem każe sobie mówić "smacznego" na co odpowiada (jak w przedszkolu) "dziękujemy, wszystko zjemy" a dziś powiedział "dziękujemy, wszystko zjemy, a pod stołem wyplujemy" :evil_lol:
Czego to teraz uczą dzieci w tych przedszkolach...:roll:

Posted

[quote name='Luna123']a moja siostra jak była mała, to śpiewała w pociągu" starego pod łóżko, młodego na łóżko" lalala:oops:

wiesz Agmarek, to ja bym chyba wolała o pluciu:evil_lol:
To ja też :roll: :evil_lol:

Posted

Boziuniu jak u nas jest ziiiiimno...:crazyeye: W ostatnich dniach -20 to standard i jedynym stworzeniem które cieszy się z tego mrozu, śniegu i wiatru jest...Szansa...:roll:
Na spacerach biega zadowolona, łbem macha na wszystkie strony i tarmosi Corsiczka za kubraczek "super dog-a" :angryy: mały tylko na siu i do domu chce iść, a ona zaprasza do zabawy. Jak z nim sie nie uda, to mnie zadem pyrga i podgryza rękawy. Wiecie...jakby była inna pogoda, to ja do zabawy bardzo chętnie, ale w takiej sytuacji...:shake:

Wczoraj przy -15 st. drzewka ocieplałam. Poszłam do altany, rozciągam sobie sznurek, rozwijam ociepline i nagle z domku dla dzieci patrzy na mnie...przerażony kot... Nie ma gdzie uciec, więc siedzi i patrzy. Nie mój - zaznaczam!!! Podobny do mojej kotki, ale tu w okolicy chyba wszystkie koty są do niej podobne :roll: sąsiadów kot też :eviltong:
Powiedziałam niby "psik" ale tak bez przekonania, a potem tam wróciłam, położyłam koc i zostawiłam w altanie suchą karmę.
Mama mnie obtańcowała że obce koty na podwórko wabie, a potem dziwię się że gryzą moje, ale co ja na to poradzę? Przecież nie pozwolę mu zamarznąć i umrzeć z głodu.
Nie chciałabym na wiosnę zmieść go z terakoty :shake:
I to nie jest kot moich sąsiadów, bo nie ma obroży. Tamten ma. Zieloną.
Poza tym który domowy kot w taki mróz nie siedziałby w domu? Chyba tylko...bezdomny :roll:
Cholera jasna dwa psy w domu, a podwórko pełne kotów. Bezpańskich też :mad:
Dzisiaj w nocy było -20. Moje koty w garażu wszystkie spały, jeden z Szansą w łóżku. Zapewne ciepło mu było :diabloti: TZ jej jeszcze ogrzewanie podłogowe odpalił żeby mu sunia nie zmarzła, a ja kupiłam sobie trymer i na razie z jej kudłami walczę. Wygrywam :razz:

Posted

A my sobie we sobotę dwa latka skończyłyśmy :sweetCyb::new-bday::sweetCyb:
Co prawda tortu nie było, ale suszone płucka dla Szansy, a dla nas szampan :eviltong: i dzieci jej zaśpiewały 100 lat tak że uciekła do swojego łóżka :evil_lol: niewdzięczna :mad:
Jak się mama zapytała co świętujemy, to jej powiedziałam że Szansa dziś skończyła 2 lata. Mama popatrzyła na mnie jak na kosmitę i powiedziała że przecież ona ma duuuużo więcej! :-o
To nic. Dla nas ma dwa lata, bo tyle właśnie u nas jest ;) tylko solenizantka nie była zadowolona z rejwachu wokół niej. Najpierw śpiewali, potem głaskali i całowali, to i ona najwyraźniej uznała że całować trzeba, więc wylizała mojego syna po twarzy :evil_lol: jak parchów dostanie to powiem że teściowa tak go wylewnie ściskała :diabloti:
To tylko dwa lata, a ja mam wrażenie że Szansunia jest z nami od zawsze...:roll:
Czy Wy też macie taką amnezję z czasów sprzed pojawieniem się zwierzaka w domu? :oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...