Agmarek Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 bela51 napisał(a):Agnieszko, zawsze mozna kupić wieksze łóżko:evil_lol: Już nie :shake: też o tym myślałam, bo ciasno mi w nim :roll: Quote
Agmarek Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Kiedyś miałam poduszkę :placz: Która leżała na tej kanapie :mad: A teraz? Gdzie ja drugą taką dostanę? :placz: Szansa nie chce oddać :placz: Quote
bela51 Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Za to zobacz, jak jej do pyska z ta podusią!:evil_lol: Jest taka piekna, i ta jej perłowa sieśc na łapkach:loveu: Nie moge sie napatrzec :lol: Quote
Agmarek Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 [quote name='bela51']Za to zobacz, jak jej do pyska z ta podusią!:evil_lol: Jest taka piekna, i ta jej perłowa sieśc na łapkach:loveu: Nie moge sie napatrzec :lol: To fakt. Tą sierść na łapach ma cudną. Taka dłuuuuuga i ten kolor...gdybym była blondynką to bym jej napewno zazdrościła :oops: Zdjęcia zrobiłam dziś rano. Jak się pochylałam w kierunku poduchy to Szansa kładła na niej łepetynę udając że nic tam niema (to samo robi z kością). Jak laska poszła jeść, to ja myk poduchę i z powrotem na kanapę :multi: teraz patrzę że Szansa znów na niej leży :crazyeye: nie uwierzę że poduszka sama do niej przyszła :mad: Wczoraj mieliśmy akcję pt. "Kość niezgody" Szansunia w swoim łóżku przechowuje skarb w postaci starej już i wyrzutej kości którą z wielką namiętnością oblizuje aż kość lśni. Taka tam zabawka...:roll: No i wczoraj patrzę że sunia wyskoczyła za Corsikiem z garażu i leci na łeb na szyję! I piszczy. A on pod krzesłem się jej schował. Szansa stoi nad nim i piszczy i piszczy. Szlag mnie trafił bo ile można słuchać tego piszczenia to idę sprawdzić co tam się dzieje :mad: No i tu jest kość pogrzebana! :evil_lol: Corso zawinął jej ukochany skarb, a ona pod krzesło nie mogła wleźć żeby ją odebrać :evil_lol: Ja niestety też pod krzesło się nie mieszczę, więc wyciągnęłam warczącego na mnie psa za łapę i oddałam gnata właścicielce która z przeciągłym mruknięciem pomknęła jak błyskawica na swoje włościa. Na to wszystko przyszedł mój TZ i powiedział "Nie martw się Szansunia. Pan ci jutro kupi nową kosteczkę" Ech...jak ja tego nie cierpię...knują za moimi plecami...:watpliwy: Quote
olgaj Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 A ja lubie jak u was cos sie dziej bo super mi sie otym wsztkim czyta, wiec oby sie działo jak najwiecej i jak najlepiej :) Quote
bonsai_88 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Agmarek nie narzekaj - Corsik będzie miał swoją kość.... Szansa będzie mieć swoją kość.... przynajmniej nikt ci nad uchem nie będzie piszczeć ;). Quote
Agmarek Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Zapraszam [video=youtube;cXARLOVkU_c]http://www.youtube.com/watch?v=cXARLOVkU_c[/video] Quote
Agmarek Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 I jeszcze tu [video=youtube;admNaTlGQeQ]http://www.youtube.com/watch?v=admNaTlGQeQ[/video] Quote
bela51 Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 I co ? Widać jak na dloni kto tu zaczyna:evil_lol: A propos, poczytałyście wątek Jamora? Quote
NiJaSe Posted March 1, 2010 Posted March 1, 2010 potrzebna pomoc w szukaniu domkow dla piatki cudakow http://www.dogomania.pl/threads/180960-5-bAE-bli-po-haszczej-mamie-szuka-domkow-pomozcie-bo-pojda-byle-gdzie Quote
Agmarek Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 bela51 napisał(a):I co ? Widać jak na dloni kto tu zaczyna:evil_lol: A propos, poczytałyście wątek Jamora? Ja jestem jakby w trakcie :roll: boki zrywam :evil_lol: Quote
bela51 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Tak, jamor pozwala zapomniec o smutnych wątkach na dogo. Do powieści w odcinkach juz dotarłaś? Quote
Agmarek Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 A ja mam dla Was niespodziankę którą poniekąd sama sobie zrobiłam na dzień kobiet, a TZ biedny zapłacił :diabloti: Podziwiać mogoą wszyscy :eviltong: Poprosiłam jedną z Dogomaniaczek o zrobienie portretu moim psiakom i oto on. Obraz i oryginały :evil_lol: DZIĘKUJĘ LILK_A ! JESTEŚ CUDOWNA ! :multi: Quote
Agmarek Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 bela51 napisał(a):Tak, jamor pozwala zapomniec o smutnych wątkach na dogo. Do powieści w odcinkach juz dotarłaś? No właśnie jestem na tym etapie. Wyrabiam sobie mięśnie brzucha :diabloti: Jeśli zaś chodzi o obraz to czekam na propozycje gdzie go powiesić bo nie mogę się zdecydować :roll: Quote
bela51 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Ale wspaniały obraz, zatkalo mnie i zazdraszczam! Quote
Agmarek Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 bela51 napisał(a):Ale wspaniały obraz, zatkalo mnie i zazdraszczam! Nie zazdraszczaj tylko pisz do Lilk_a. Jak się ładnie uśmiechniesz (w co nie wątpię) to Lileczka napewno i Tobie taki obrazek machnie :loveu: Quote
bela51 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Oj, w to nie wątpie ! :lol: Ale jak sądze, wsparłaś swoim zamowieniem jakąś kolejna bidę, a mnie na razie nie stac na obraz. :-( Co najwyżej na drobne składki, jakie daje na psiaki. Quote
Agmarek Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Witam serdecznie Dobrze że nie mogłam sie wczoraj dostać na dogo, bo pewnie nie tylko ja miałabym nie przespaną noc. Byłam z Szansą u weta, bo mi se nie podobało że taka posępna jest i jak chodzi to "zarzuca zadem". Wetka na podstawie rozmowy ze mną i obserwacji tego jak Szansa chodzi stwierdziła że sunia ma dysplazję stawów biodrowych. Przepisał preparat :Caniviton forte" i powiedział że po dwóch tygodniach powinno być lepiej. Jeśli nie to wykonamy badania w tym kierunku i zdecydujemy co dalej. W pierwszym momencie byłam oczywiście w szoku, bo choć spodziewałam się tego, to nie sądziłam że nastąpi to tak szybko :-( Owczarkowicze namawiają mnie na zrobienie usg, ale jak ja poczytałam wczoraj jak se robi to badanie, to nie wiem czy tego chce :shake: stres dla mnie i dla niej. Wczoraj po podaniu jej pierwszej seri tabletek Szansa dostała sraczki (sory za wyrażenie) a wieczorem na spacerze już targała Corsikiem po śniegu. Dziś rano rozmawiałam z wetką przez telefon. To rozwolnienie prawdopodobnie jest spowodowane stresem, bo przy ostatniej tabletce nie chciała już mordki otworzyć :oops: Dziś natomiast nastąpił dzień jak kiedyś. Sunia leży w pokoju, jak nie patrzę tarza się po dywanie :mad:a jak ja do kuchni, to ona za mną. Już zdążyłam się za tym stęsknić ;) Na spacerze biegała jakby trochę lepiej. Owszem. Zarzuca ją, ale nie tak jak w ostatnich dniach. Rozmawiałam wczoraj z TZ-em. Stwierdziliśmy że poczekamy i zobaczymy co się będzie działo dalej, a jeśli suni się pogorszy, to zrobimy prześwietlenie. Taka jest nasza decyzja (można nas już piętnować) ;) Zalecenie jest takie żeby pannę trochę odchudzić, bo prze 3 miesiące przytyła 3 kg. Za to też można nas piętnować. Wiem że to moja wina :roll: i od jutra odchudzamy się obie :placz: Quote
bela51 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Prześwietlenie, to zadna tortura, bez przesady. W styczniu Janka miala podejrzenie "końskiego ogona". BYłam u neurologa, wykonano 3 zdjecia i dramat został wykluczony. Zdjęcia bez narkozy , piesek lezy na stole, a pańcia w ołowianym fartuchu trzyma, zeby sie nie ruszał. Przeswietlaj i nie stresuj sie niepotrzebnie ! Najwyzej nalykasz sie trochę promieni rtg. Chce tez Ci powiedxziec, ze oprócz leczenia farmakologicznego, zaleceniem było ograniczenie ruchu. Spacery grzecznie na smyczy. Odchudzanie tez było wskazane. Quote
Agmarek Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Na owczarkowym forum przeczytałam że prześwietla się stawy biodrowe w znieczuleniu. Wet potwierdził. Przywiązuje sie psa za łapy żeby maksymalnie rozciągnąć...dalej nie chcę pamiętać. O tym ograniczeniu ruchu też czytałam. Dzięki. Bela czemu nie mogę otworzyć strony Talcotta? Quote
bela51 Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 Może masz racje z tymi stawami. Ja przeswietlalam kręgosłup. Strone Talcotta źle podlinkowalam zaraz poprawie. http://www.dogomania.pl/threads/181833-Nasza-koleA-anka-Talcott-odeszA-a-PoA-egnanie-w-piAE-tek-w-Szczecinie Quote
Agmarek Posted March 16, 2010 Posted March 16, 2010 [quote name='bela51']Może masz racje z tymi stawami. Ja przeswietlalam kręgosłup. Strone Talcotta źle podlinkowalam zaraz poprawie. http://www.dogomania.pl/threads/181833-Nasza-koleA-anka-Talcott-odeszA-a-PoA-egnanie-w-piAE-tek-w-Szczecinie To faktycznie straszne :-( Quote
Agmarek Posted April 15, 2010 Posted April 15, 2010 Witam serdecznie Dawno mnie tu nie było :oops: Żyjemy sobie na tej naszej wsi spokojnie, Szansa cały czas bierze caniviton, ale w mniejszej dawce. To dobrze bo już mnie męczyło to otwieranie jej na siłę paszczy i wpychanie 3 tabletek. Przy tej trzeciej już nie dawałam rady jedną ręką dzioba jej otworzyć, a jak trzepałam jej posłanie po tygodniu to 4 tabletki pod kocem znalazłam :mad: Małpa jedna wypluła :mad: Przyjaciel z sąsiedztwa przychodzi do nas nadal, chodzimy więc na łąki żeby z nim pobiegać. Szkoda mi trochę tej mojej krowy, bo nie nadąża za nim, a ten jak się rozszaleje to biega w koło jak nakręcony. Mój Corsik oczywiście chętnie by go zagryzł natentychmiast dlatego musi w takich momentach zostawać w domu :roll: Wczoraj podczas naszej nieobecności Szansa pożarła pochodnie. Dobrze że nie zjadła steryny bo nie wiem czy noc by w domu spędziła :evil_lol: Ostatnio moja mama stwierdziła że ją troszkę odchudzi i poszła z nią na spacer. Szansa co dwa kroki kładła się pod nogami w celach pieszczochowych i ze spaceru nic nie wyszło :evil_lol: Nasza panna jest wyjątkowym leniwcem bo jak robię coś na podwórku to ona kładzie się na trawie, a kiedy na nią spojrzę albo przechodzę obok to wywala się do góry brzuchem. No i wydaje mi się że troszkę schudła :eviltong: Quote
kosu32 Posted April 17, 2010 Posted April 17, 2010 Ty nie gadaj że Szansa schudła, tylko fotki jej tu natychmiast wstawiaj !!! Sami ocenimy. Jak jutro znajdę wolną chwilę, to wrzucę kilka zdjęć z odwiedzin u Was w trakcie drogi Borysa ze schroniska do dt. Quote
kosu32 Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 Agmarek ciągle gdzieś biega i nie ma czasu na wstawienie nowych zdjęć swej "bandy" :mad: Tym razem ja Ją wyręczę i wstawię kilka fotek z krótkich odwiedzin z 11-go kwietnia, czyli dnia kiedy zabieraliśmy Borysa ze schroniska na dt (Boryskowy banerek w moim podpisie). Corsik od razu chciał "oznaczyć" moje czerwone porche :eviltong: Szansa zapragnęła poznać Borysa i omało nie wdrapała się nam do auta :-o Oczywiście Agmarek zastąpił jej drogę i rozpoczął małe głaskanko ... :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.