Agmarek Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 To powiedz mi jeszcze jak Szansę oduczyć znoszenia do swojego łóżka rzeczy które nie należą do niej, bo dziś przytargała sobie czapkę mojego ślubnego. Na szczęście nic jej nie zrobiła poza obślinieniem. :crazyeye: Pierwszy raz jej się to zdażyło. Do tej pory zawsze coś było pogryzione. Może nie zdążyła? :onfire: Quote
orpha Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 a moze zostawic jej kiedys specjalnie cos na wierzchu i spryskac ( posypac ) czyms gorzkim , piekącym ? nie wiem czy to dobra mysl , ale tak mi wlasnie wpadłko do glowy :oops: Quote
Agmarek Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Ja jej zaraz chyba tyłek czymś posypię :mad: Muszę małpie jednej zostawić swoją koszulkę którą nosiłam cały dzień, bo taki mróz że mąż sobie samochód do garażu wstawił (w drugim stoi mój). Boję się żeby mu zderzaka nie oberwała :shake: Jesssuuu! To byłby mój (i jej) koniec. Niech te mrozy się już skończą, bo ja zawału dostanę. Tu Szansa z samochodem, a na dworzu 4 koty w budzie :smhair2: Quote
osho Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 melduję, że poprawiłem: "d..." --> "tyłek" "żarcie" --> "jedzenie" "łachy" --> ubrania właściciela" mam nadzieję, że tekst nie stracił na uroku :diabloti: Quote
Agmarek Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 No pięknie, pięknie Osho. Dziękuję Ci bardzo ;) Teraz wyglądam jak normalny człowiek :p Quote
orpha Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 [quote name='Agmarek']No pięknie, pięknie Osho. Dziękuję Ci bardzo ;) Teraz wyglądam jak normalny człowiek :p haha chyba sama nie wierzysz w to co piszesz ;) Quote
osho Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 agmarek - normalność to choroba! trzymaj się jak najdalej od tego! Quote
Agmarek Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Orpha Osho Dziękuję Wam bardzo. Podsumowaliście mnie odpowiednio :mad: ;) Quote
Agmarek Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 A to moja Szansunia i jej kula smakula. Najpierw ja musiałam za nią trochę polatać żeby suńka zorientowała się o co chodzi. Tutaj jeszcze nieświadoma co to jest i do czego służy ale tu już coraz bardziej zorientowana :razz: I bardziej Aż się smakołyki skończyły :placz: Zaraz coś wykombinujemy, bo grzechocze tą piłką po całym garażu :mad: Quote
bela51 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Szansa jest coraz piekniejsza ! Ale ja mam fiola na punkcie ONkow.:roll: i to chyba niestety nieuleczalne:crazyeye:. A co do Twoich tekstow, to szczerze mowiac "lachy" i "d..." mi sie lepiej podobaly :evil_lol:. Quote
orpha Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Agmarek tym samym podsumowalam i siebie :evil_lol: Quote
osho Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 agmarek, ja to jak najbardziej poważnie pisałem [odnośnie normalności], co do siebie to mam nadzieję, że mi się za szybko nie przydarzy a co do fotek - dlaczego pominięto dokumentacje fotograficzną tak istotnego etapu jak agmarek biegająca za piłką? Quote
Agmarek Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Osho nie przeginaj :mad: ;) Pominięto ten ważny etap mojego biegania za piłką, ponieważ na szczęście byłam w garażu tylko z Szaną i nie miał kto nam zdjęcia zrobić. Jeśli dałabym jej aparat, to podejrzewam że najnormalniej w świecie by go pożarła :razz: Bela51 mnie się te teksty też bardziej podobały, ale chciałam żeby wyglądało poważniej. Że niby Szansa trafiła do normalnego domu :cool1: Tak naprawdę to dom wariatów. Dzieci, koty, psy... No i na czele JA w koszulce "pokochaj psa lub kota ze schroniska" :haha: Orpha szkoda że Ty nie mieszkasz bliżej. Tutaj niektórzy ludzie patrzą na mnie jak na debila (to wiocha. tu się uważa że jak to nie krowa czy kura, to po co to trzymać w domu? niema żadnego porzytku). Gdybyś mieszkała gdzieś niedaleko, to napewno chociaż trochę byś osciągnęła ich uwagę odemnie :turn-l: Quote
Bzikowa Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 http://img142.imageshack.us/img142/1912/dscn0779xh8.jpg głębokie skupienie na mordce :evil_lol:, super :loveu: Quote
Agmarek Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Bzikowa napisał(a):http://img142.imageshack.us/img142/1912/dscn0779xh8.jpg głębokie skupienie na mordce :evil_lol:, super :loveu: Powiedziałabym raczej że to nie skupienie, ale pytanie "Co to quwa jest? Co ja mam z tym zrobić???" Tak samo patrzy na moje koty, tylko do tego jeszcze wymachuje ogonem :evil_lol: Quote
orpha Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 hahah Agmarek jak Cie to pocieszy to ja mam za sciana tez taka co krzywo na mnie i moje zwierzeta patrzy :cool1: Quote
Agmarek Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 orpha napisał(a):hahah Agmarek jak Cie to pocieszy to ja mam za sciana tez taka co krzywo na mnie i moje zwierzeta patrzy :cool1: No to możemy sobie podać ręce. Wychodzi na to że jesteśmy stuknięte, a te za ścianą i za płotem są normalne :razz: Quote
kosu32 Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Agmarek napisał(a):Dla Olgi. Żeby się uśmiechnęła Psielsko - anielsko !!! Jak miło patrzeć na takie zdjęcia !!! Właśnie dla takich chwil warto pomagać psiakom :multi: Quote
osho Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Agmarek napisał(a):No to możemy sobie podać ręce. Wychodzi na to że jesteśmy stuknięte, a te za ścianą i za płotem są normalne :razz: ...i tak trzymać... Quote
orpha Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 osho napisał(a):...i tak trzymać... tak jest psze pana :evil_lol: Quote
osho Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 no tak, chyba powinienem strzelić focha :eviltong: Quote
orpha Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 osho napisał(a):no tak, chyba powinienem strzelić focha :eviltong: strzel , to moze byc całkiem ciekawe :) Quote
Agmarek Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 orpha napisał(a):strzel , to moze byc całkiem ciekawe :) No to ja już wolę być walnięta, stuknięta, czy jak kto woli. Mnie to pasi :evil_lol: I też chętnie popatrzę na focha w męskim wydaniu :diabloti: Quote
olgaj Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Dziękuje Agnieszko. Ciezkie chwile za nami, przed nami .... kto to wie. Szansie kibicuje wiecej osob, nie ujawniaja sie na forum. Znaja jej losy z czasow jak byla u mnie, nie moga sie nadziwic, jaki to szczesliwy pies. I wlasnie takim niedowiarkom dedykuje te zdjecia. :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.