Agmarek Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 ani@ napisał(a):Nie ma to jak miły wieczorny spacer jak wykazują badania wpływa on relaksująco na właścicieli czworonogów :cool3: Uch...nie wiem co to za badania, ale nie są miarodajne :roll: Jak rzucałam palenie to najbardziej psy na tym korzystały, bo wystarczyło że TZ spojrzał nie takim wzrokiem jak trzeba, a ja już stałam w drzwiach ze smyczą w ręku :diabloti: a teraz...te spacery jakoś tak stresująco na mnie wpływają czasami :roll: Z Szansą to mogę iść wszędzie. Ona nikogo nie zaczepia, na nikogo się nie rzuca i mimo że chodzi bez smyczy zawsze się pilnuje, a ten mały gnom mnie normalnie tak stresuje że czasem aż mi czacha dymi :angryy: Quote
Luna123 Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 aaa to Agmarek masz grzeczniutką sucz :p moja chrześnica trochę się uspokaja, ale i tak ma ADHD. i sucz załapała, że jak słyszy " co zrobiłaś sk.......u, to idzie " na miejsce " :evil_lol:. Mama się wkurzyła na sąsiada i mruczy pod nosem, co ten sk.... znowu zrobił, na to sucz ogon pod siebie i na posłanie poleciała :evil_lol:. Kurcze, ostatnio stwierdziłam, że zanim się z nią przywitam, to nie zwracam uwagi i czekam , aż się uspokoi. Bo jak mnie widzi, to podsikuje ze szczęścia, a ma już 3 lata :roll: Quote
Agmarek Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 Luna123 napisał(a): Kurcze, ostatnio stwierdziłam, że zanim się z nią przywitam, to nie zwracam uwagi i czekam , aż się uspokoi. Bo jak mnie widzi, to podsikuje ze szczęścia, a ma już 3 lata :roll: Masz czarno na białym. Sika ze szczęścia i ma NIE JUŻ 3 LATA, tylko DOPIERO 3 LATA :mad: Moja ma teraz pewnie z 10 lat, a dzisiaj ganiała się ze mną po podwórku jak szczeniak :evil_lol: Wiem że pewnie zostanę za to zlinczowana, ale nigdy więcej sznaucera :shake: mam do niego tak ogromny żal za to że mnie wtedy ugryzł, że nawet sobie nie wyobrażacie :oops: Quote
Agmarek Posted January 19, 2011 Posted January 19, 2011 zapraszam do porzuconego onka http://www.dogomania.pl/threads/200561-Pi%C4%99kny-ONek-porzucony Quote
Agmarek Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 A my mamy nową zmorę. RZEPY !!! :angryy: Rzepy wszędzie! :angryy: Corso niedawno miał całą mordę poklejoną, a dzisiaj odkryłam z zaskoczeniem kołtuna u Szansy. Między tylnymi nogami. Miziać po brzuchu się kazała więc miziam i tak mi ręka poleciała po całości, a tam kołtun! Pomyślałam sobie -"co jest? przecież niedawno była czesana..." no i się okazało. Stado rzepów które chyba w nocy nasza panna jeszcze bardziej "wczesała" sobie w tą dłuuugą sierść. Nie było innej rady. Nożyczki poszły w ruch, ale Szansunia stwierdziła że nie podda się bez walki :cool3: Efekt był taki że nogą trzymałam jej tylną łapę, jedną ręką próbowałam oddzielić zarzepione włosy od skóry, a drugą cięłam. Szansa popuściła biedna ze strachu :roll: a potem domagała się smaka którego dostaje zawsze po wszelkiego rodzaju zabiegach kosmetycznych typu czesanie, czy obcinanie paznokci. A mówią że psy są głupie :roll: Quote
bela51 Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 Zajrzyjcie dziewczyny, brak mi slow.:angryy: Potrzebne wsparcie na leczenie:-( http://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-%C5%BCywcem!!!!!!pilne Quote
Agmarek Posted January 20, 2011 Posted January 20, 2011 [quote name='bela51']Zajrzyjcie dziewczyny, brak mi slow.:angryy: Potrzebne wsparcie na leczenie:-( http://www.dogomania.pl/threads/200481-Pies-podpalony-%C5%BCywcem!!!!!!pilne To okrutne :placz: do czego jeszcze zdolny jest czlowiek??? :placz: Quote
Agmarek Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Przeskoczyły mi posty :angryy: Zmieniam Quote
Agmarek Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 To może my. ZIMOWĄ SCENERIĄ :eviltong: No i widzisz? Obudziłaś mnie :mad: spadaj z tym aparatem :angryy: Quote
ani@ Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Agmarek super fotki :loveu: piękny ten Twój rudzielec i pomyśleć, że mialaś z nią jakieś problemy :eviltong: na zdjęciach wygląda jak aniołek Quote
Agmarek Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Noo? I gdzie ja mam się teraz położyć? Rozpraszasz mnie! :mad: To może na dywan...:roll: Quote
Agmarek Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Taak...tu będzie mi dobrze :loveu: Pójdziesz ty już w cholerę czy nie? :mad: Dobra. Dobra. Już idę :scream7: zero wdzięczności :angryy: Quote
bela51 Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Szansa to istne cudo.:loveu: To spojrzenie chyba kazdego rozwali ! :lol: Quote
Agmarek Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 ani@ napisał(a):piękny ten Twój rudzielec i pomyśleć, że mialaś z nią jakieś problemy :eviltong: na zdjęciach wygląda jak aniołek Bo to jest aniołek, tylko że w diabelskiej skórze :eviltong: Nie raz płakałam Elzie w słuchawkę że JA JUŻ SOBIE Z TYM PSEM NIE RADZĘ :placz: a Ona mnie opier... i kazała wziąć się w garść :evil_lol: Quote
Agmarek Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 bela51 napisał(a):Szansa to istne cudo.:loveu: To spojrzenie chyba kazdego rozwali ! :lol: Izuniu ona tak zawsze na mnie patrzy kiedy wracam do domu, a w garażu poszewki od poduszek oddzielone od zawartości i misternie "poukładane" na podłodze :evil_lol: Nie raz dziwiliśmy się z TZ-em że tyle gąbki może się pomieścić w tak małej poduszce :diabloti: Quote
bela51 Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Moze nie lubi garazu ? Zostawiaj ja na zewnatrz, tylko z mozliwoscia wejscia do domu, gdyby zmarzła. Quote
Agmarek Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 bela51 napisał(a):Moze nie lubi garazu ? Zostawiaj ja na zewnatrz, tylko z mozliwoscia wejscia do domu, gdyby zmarzła. Ja mówię o takich sytuacjach kiedy nie ma nas w domu, bo kiedy jesteśmy, to nic nie niszczy, ale kiedy zamykają się za nami drzwi...uch...:oops: Kiedyś kilka razy zostawiłam ją na dworze wychodząc, a po powrocie musiałam zakopywać doły, więc zrezygnowałam z takiego rozwiązania. Zresztą (nie chwaląc) takie niszczycielskie wybryki zdarzają się już sporadycznie ;) Quote
Agmarek Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Zajrzyjcie proszę http://www.dogomania.pl/threads/201182-Ma%C5%82y-rudy-piesek-w-potrzebie-Otwock Quote
Agmarek Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 No to my jeszcze raz. Tym razem naprawdę zimową scenerią :evil_lol: Szansa ma taki śmieszny zwyczaj wsadzania głowy w śnieg z zadem w górze, ale mój aparat jest zbyt wolny żeby to uchwycić :oops: Poza tym na wieczornych spacerach wsadza nos w zaspę i potrafi tak niuchać przez 5 minut gdzie ja już zdążę dojść do końca ulicy i wracam, a ona nadal w myśliwego się zabawia dzik jeden. Tu chwilę wcześniej tarzała się w śniegu, ale niestety nie udało mi się tego uchwycić. Zostało tylko to: [URL="http://img232.imageshack.us/i/zdjcie0305a.jpg/"][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/1066/zdjcie0305a.jpg[/IMG][/URL] Quote
Tekla64 Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 ty to masz fajnie ze mozesz jej zdjecia robic !!! to pod lozkiem mnie powalilo !!!! Quote
Agmarek Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='Tekla64']ty to masz fajnie ze mozesz jej zdjecia robic !!! to pod lozkiem mnie powalilo !!!![/QUOTE] Tekla ona tak zawsze...te jej oczy mnie rozbrajają. Bez względu czy coś zmajstruje, czy nie zawsze wygląda jakby mówiła "to nie ja i w ogóle przepraszam że żyję" :roll: Quote
Agmarek Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 A wczoraj się wkleiłyśmy na Metamorfozy :razz: i bynajmniej nie pod kanapą [INDENT] [URL="http://img145.imageshack.us/i/e136c81000adf2f7.jpg/"][IMG]http://img145.imageshack.us/img145/5809/e136c81000adf2f7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img35.imageshack.us/i/dsc00958v.jpg/"][IMG]http://img35.imageshack.us/img35/8076/dsc00958v.jpg[/IMG][/URL] [/INDENT] Quote
Tekla64 Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 jakie one moga sie malutkie zrobic no nie? Quote
Agmarek Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 [quote name='Tekla64']jakie one moga sie malutkie zrobic no nie?[/QUOTE] Oj tak. Umieją się dostosować do wielkości miejsca na kanapie, albo jak w Twoim domu do wielkości fotela :evil_lol: Chciałabym zobaczyć Twojego indiańskiego psa na fotelu mojego syna gdzie mieści się co najwyżej 10-latek :diabloti: Quote
Tekla64 Posted February 2, 2011 Posted February 2, 2011 jestem w stanie sie zalozyc [choc zasadniczo nie jestem hazardzistka] ze spokojnie by sie tam zmiescil! Borys potrafi zaskakiwac umiejetnoscia chowania sie i wciskania w miejsca nawet przez Gustawa omijane, np podzielilismy podwojna bude , Borys ma wielka a gustaw swoja dosc duza ma podzielona na przedsionek i zasadnicza czesc sypialna , nie nie tam nie wlazl [ buda w budzie tak ze naprawde tylko Gustaw tam wejdzie przez ten otwor no i koty]ale w przedsionek sie wpakowal kto ano walsnie Borys ze swoimi prawie 70cm w klebie, Borys do malych nie nalezy za to do chudych i bardzo sprawnych hihihi sloninke zakupilas i powiesilas??? to ino czekac Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.