ciapuś Posted September 9, 2008 Author Posted September 9, 2008 li1 napisał(a):Jak czuje sie Szansa ? Szansa coraz pewniej czuje się na spacerkach ,jest wesoła i bardzo całuśna.Co do zmian skórnych to niestety na efekty leczenia trzeba będzie jeszcze poczekać. Quote
ARKA Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 ciapuś napisał(a):Szansa coraz pewniej czuje się na spacerkach ,jest wesoła i bardzo całuśna.Co do zmian skórnych to niestety na efekty leczenia trzeba będzie jeszcze poczekać. A czy mozcie dowiedzic sie od lek.wet co to za grzyb jest dokladnie? Quote
hanka456 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Dla Szansy wielkim krokiem na drodze do wyzdrowienia byłby dom. Tam dużo szybciej mogłaby poczynić postępy w kierunku poprawy zdrowia. Jej układ immunologiczny został fatalnie naruszony, również na skutek stresu. Quote
Reno2001 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Od Małgosi z kubu Agillity dostałam wyprawkę dla Szansy: 50zł, miseczkę, karmę oraz smycz. Wiieeeeeeelkie dzieki :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
ARKA Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 :roll: czy to jest Szansa? http://fundacja-emir.org/psy/Krezel_1.htm Quote
ciapuś Posted September 10, 2008 Author Posted September 10, 2008 raczej nie musi być tam jeszcze jedna taka bida :-(:-(:-( Quote
j3nny Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Szansa nie miala chyba takiego pokiereszowanego pyszczka, ale moglam ogladac zdjecia z innego profilu Quote
ARKA Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 j3nny napisał(a):Szansa nie miala chyba takiego pokiereszowanego pyszczka, ale moglam ogladac zdjecia z innego profilu Nie jestem pewna czy to nie jest sunia co pierwszego dnia byla zabrana, lezala w stodole, w rogu, za krzakami, myslalam, ze nie zyje... Quote
ARKA Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 ciapuś napisał(a):raczej nie musi być tam jeszcze jedna taka bida :-(:-(:-( Dwie takie biedy, podobne do Szansy, juz sa zabrane:loveu: Ostatnia sunia, z boksu Szansy, pojechala do wolontariatu Emir na Ślask. Strasznie, strasznie przerazone i zagubione malenstwo...:-( No to doszlysmy,ze na zdjeciu jest NANA, pierwsza zabrana, pierwszego dnia, ze stodoly wlasnie, zza krzakow. Quote
anovip1 Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Szansa przeżyła piekło,czas jej to wynagrodzić. Czy ktoś zaoferuje pomoc łagodnej suni i pokocha ją całym sercem? Quote
j3nny Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 strasznie na tym pyszczku brakuje uśmiechu Quote
szajbus Posted September 10, 2008 Posted September 10, 2008 Czas odmienić los suni. Domku znajdź sie! Otwórz pzred nią swoje serce! Quote
Aga i Eto Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Chciałabym ją troszkę poogłaszać, ale powiedzcie na ile ona lat wygląda? bo ja sie nie znam. Quote
olgaj Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Dziweczyny plan jest taki, ze zabiore szanse do siebie na domek tymczasowy tylko niestety nie wiem co robic bo jedni mnie strasza jedni mnie przekonuja ze kubek sie nie zarazi... Co robic???? Quote
rita60 Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 olgaj napisał(a):Dziweczyny plan jest taki, ze zabiore szanse do siebie na domek tymczasowy tylko niestety nie wiem co robic bo jedni mnie strasza jedni mnie przekonuja ze kubek sie nie zarazi... Co robic???? Dziewczyny odezwijcie sie......:roll: Quote
Niewiasta_21 Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Na spacerze z ferajną: " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> " class="ipsImage" alt=""> A z ciotką Olgą juz obgadane na zywo :-) Quote
anovip1 Posted September 11, 2008 Posted September 11, 2008 Szansa to idealna sunieczka :lol: Ktoś kto ją pokocha i da jej domek będzie prawdziwym szczęśliwcem !!!! Quote
ARKA Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 :loveu:alez ona juz jest piekna i oczeta radosne i pychol usmiechniety!!! Quote
hanka456 Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Szansa następny etap już ma za sobą. Gdy u Olgi się znajdzie to sprawa błyskawicznie się potoczy. Quote
Reno2001 Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Mam dwa woreczki karmy dla psiaków. Postaram się podrzucic do lecznicy. Quote
olgaj Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Chetnie bym ja juz zabrała :( Potzrebne pieniadze na lek zwany biodylonem, koszt jednej butelki ok 60 złotych potrzebujemy co najmiej dwie butelki Prosimy... Quote
Niewiasta_21 Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 My wczoraj zostawiłyśmy jeden woreczek karmy w lecznicy. Quote
ciapuś Posted September 13, 2008 Author Posted September 13, 2008 ślicznotko biegnij na pierwszą strone Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.