Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Amelia23 napisał(a):
O rrany! Takie komary som?? :smhair2: No to nie jedziemy na działkę nocować, zeżrą mi dzieciątka żywcem :flop: . Moje są wyjątkowo wredne..., znam je osobiście z tamtego roku :evilbat:
Tegoroczne są chyba jeszcze gorsze :roll:

  • Replies 4.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Katerinas napisał(a):
Za dnia są ale mało. Jakieś niedobitki latające w cieniu... a może przyzwyczaiłam sie do nich :o :roll:

Niedaleko mnie są podobno jakieś bagna, to może dlatego i w dzień są takie agresywne :evil: Mówisz, że to da się przyzwyczaić? :o

Posted

Amelia23 napisał(a):
adda napisał(a):
Bo czasami to widzę jak na ich nosach po kilka komarów siedzi :evil:

I co mają bąble i siem drapią? :roll: :wink:
Mają bąble wokół oczu :( Bidulki moje.

Posted

adda napisał(a):
Katerinas napisał(a):
Za dnia są ale mało. Jakieś niedobitki latające w cieniu... a może przyzwyczaiłam sie do nich :o :roll:

Niedaleko mnie są podobno jakieś bagna, to może dlatego i w dzień są takie agresywne :evil: Mówisz, że to da się przyzwyczaić? :o


chyba jakoś się na bo do mojego ojca żaden nie podleci, a wręcz przeciwnie omijają go wielkim łukiem :D

Posted

Olcia napisał(a):
chyba jakoś się na bo do mojego ojca żaden nie podleci, a wręcz przeciwnie omijają go wielkim łukiem :D
I sądzisz, że go omijają, bo się przyzwyczaił? :o A jak im o tym powiedział? :D

Posted

Amelia23 napisał(a):
Ło matko!! :snipersm: I co wtedy robisz? Pomagasz im jakoś?
Jak widzę, że siedzą to zabijam skurkowańce, czasami z mordki za jednym razem unicestwiam po kilka sztuk :evil: Ale wiesz, one są tak upierdliwe, że nawet jak psy są w ruchu i biegają, to z komarami na pysku :evil:

Posted

[quote name='adda'][quote name='Poświata']Pakuj manatki i przyjeżdżaj, aczkolwiek na balkonie bałagan nadal panuje :P . Mi bałagan niestraszny :D Mogę z psami?
Jasne , tylko o dziecku i TZ nie zapomnij i nie zostaw na pożarcie . Czym chata bogata.....

Posted

adda napisał(a):
Olcia napisał(a):
chyba jakoś się na bo do mojego ojca żaden nie podleci, a wręcz przeciwnie omijają go wielkim łukiem :D
I sądzisz, że go omijają, bo się przyzwyczaił? :o A jak im o tym powiedział? :D


nie wiem :D , ale np. z mrówkami w domu się dogadał postawił im na werandzie na tależyku cukier z malą ilością wody żeby taka papka była i teraz tam wszystkie lezą, a w domu nie ma

Posted

[quote name='Poświata']Jasne , tylko o dziecku i TZ nie zapomnij i nie zostaw na pożarcie . Czym chata bogata..... Chyba czym balkon bogaty :lol: :lol: :lol:

Posted

adda napisał(a):
Olcia napisał(a):
chyba jakoś się na bo do mojego ojca żaden nie podleci, a wręcz przeciwnie omijają go wielkim łukiem :D
I sądzisz, że go omijają, bo się przyzwyczaił? :o A jak im o tym powiedział? :D

A wiecie, że mojego ojca też nigdy nie ruszały. To ma związek z zapachem wydzielanym przez nas. Jeden im się podoba inny niebardzo. A już najlepszym kąskiem są dzieciaki. Moja Mała ma chyba uczulenie na komary, bo z bąbli robią jej się potem purchelki podbiegnięte jakąś cieczą. Smarowanie żadne nie pomaga i tak ją jakiś dorwie :evilbat: .

Posted

Adda, jak będziesz u Poświaty, to i do mnie zaglądnij :nono: !! Nie mam balkonu, ale to nic... :lol:
Nie wiem czy wiesz Poświata, my koło siebie zamieszkujemy! :fadein:

Posted

[quote name='adda'][quote name='Poświata']Jasne , tylko o dziecku i TZ nie zapomnij i nie zostaw na pożarcie . Czym chata bogata..... Chyba czym balkon bogaty :lol: :lol: :lol:
Jak zwał tak zwał, grunt że do lodówki z zimnym pofkiem blisko :P .

[quote name='Amelia23']Adda, jak będziesz u Poświaty, to i do mnie zaglądnij :nono: !! Nie mam balkonu, ale to nic... :lol:
Nie wiem czy wiesz Poświata, my koło siebie zamieszkujemy! :fadein:
:o No co Ty powiesz??? I jeszcze może gdziesik się mijamy :P ???

Posted

Amelia23 napisał(a):
Poświata napisał(a):

:o No co Ty powiesz??? I jeszcze może gdziesik się mijamy :P ???

No być może... Twoje dzieci chodzą do SP 152? :D

Jedno chodzi, starszy czwartą kończy, młodsze zacznie od września :P .
Tylko że starsze dziecko chodzi i wraca zupełnie samodzielnie, w związku z tym ja w szkole gościem jestem :D .
Od września zacznę uczęszczać :P .

Posted

adda napisał(a):
Komarów jest milion milionów, są bezczelne, wielkie, nie przejmują się żadnymi psikaczami, żrą na potęgę :evil:


adda napisał(a):
A moim komarom w ogóle słońce nie przeszkadza, żrą w biały dzień :evil:


adda napisał(a):
Poświata, ja już nawet rozważałam przeprowadzenie się do Ciebie, tam pewnie komarów niet :roll:


adda napisał(a):
Bo czasami to widzę jak na ich nosach po kilka komarów siedzi


Zgadnijcie Drogie Panie, gdzie adda zachwalala miejsce do mieszkania? :evil: :lol: Dobrze, ze TZ-ta nie udalo mi sie namowic, bo te komary do konca zycia by mi wypominal :evil: :evil: :evil: :lol:

Posted

Wind napisał(a):

Zgadnijcie Drogie Panie, gdzie adda zachwalala miejsce do mieszkania? :evil: :lol: Dobrze, ze TZ-ta nie udalo mi sie namowic, bo te komary do konca zycia by mi wypominal :evil: :evil: :evil: :lol:

Mój też jakiś czas temu "zazdrościł" tego świeżego powietrza, zapachów leśnych, ogródka. Już nawet coś tam z Addą wspólny interes knuli :P .
A o komarach-killerach jeszcze nie czytał.

Posted

[quote name='Amelia23']Adda, jak będziesz u Poświaty, to i do mnie zaglądnij :nono: !! Nie mam balkonu, ale to nic... :lol:
Z przyjemnością :D
A to, że mieszkasz bliziutko Poświaty to juz ustaliłyśmy pewnej soboty 8)

Posted

Wind napisał(a):

Zgadnijcie Drogie Panie, gdzie adda zachwalala miejsce do mieszkania? :evil: :lol: Dobrze, ze TZ-ta nie udalo mi sie namowic, bo te komary do konca zycia by mi wypominal :evil: :evil: :evil: :lol:


Chwalipięta :wink:

Posted

Poświata napisał(a):
Mój też jakiś czas temu "zazdrościł" tego świeżego powietrza, zapachów leśnych, ogródka. Już nawet coś tam z Addą wspólny interes knuli :P .
A o komarach-killerach jeszcze nie czytał.
No co, w zimie komarów niet :D
A na sezon komarowy wzywamy (tylko jeszcze nie zdążyliśmy) pana, który nam pryska dom z zewnątrz i wewnątrz. I dopóki to tałatajstwo lata to żyje, ale jak już usiądzie to ginie śmiercią tragiczną :evilbat: Tylko trzeba zwłoki z parapetów pozamiatać :roll:
I podobno można również ogród spryskać, znaczy krzaczory i takie tam...

Posted

[quote name='Wind']Poswiata,
Na nieszczescie moj TZ jest z tych, co to Go komarzyce baaardzo uwielbiaja ;)
Mojego też, na ostatnim wyjeździe prawie go zjadły.... a i tak wrócił zadowolony


[quote name='Amelia23'][quote name='Poświata']
Od września zacznę uczęszczać :P .
Toć pod mój blok!!! :multi: :buzi:
Z której strony szkoły? To se chętnie pod blokiem postoję :P .

Posted

Wind napisał(a):
Zgadnijcie Drogie Panie, gdzie adda zachwalala miejsce do mieszkania? :evil: :lol: Dobrze, ze TZ-ta nie udalo mi sie namowic, bo te komary do konca zycia by mi wypominal :evil: :evil: :evil: :lol:
A byłam niedawno u znajomych w Zalesiu i komary były takie same :roll: To po prostu urok mieszkania w pięknych okolicach :D

Posted

Ale się tutak robakowo zrobilo..U nas tez sa komary...dzis i wczoraj z nimi walczylam jak lew na wieczornym spacerze z psem..nawet Lazy sobie łapką z oczka i noska zgania te paskudztwa :-?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...